Warunki

28 marca 2020

…tylko warunkami…

— Żeby nie było, że nie przestrzegamy! – Co do joty!

Foto: Pak4 i basia
[28.3.2020: Parking przy Kajasówce – Kajasówka (Jaskinia Przegińska – Bustryk) – Przeginia Duchowna – Pod Lasem – Górki – dookoła Sowiej Góry – Zajazie – Parking przy Kajasówce. Ślad GPS.]

Foto: Pak4 i basia
[29.3.2020: Piekary-szkoła – Na Szlabanie – pod Stróżnicą – Za Jeziorem – Ściejowice – Piekary-Gołębiec – Okrążek – Piekary-pałac – Piekary-szkoła. Ślad GPS.]

Wisła zobaczyła Kraków – pewno go nie minie

22 marca 2020

Wpis gościnny. Autor: Pak4

Kraków by nie powstał, gdyby nie woda. Woda dawała obronność Wawelowi i Okołowi. Woda dawała im też transport — założenie grodu, to czas sprzed autostrad. A nawet często bez przebicia się siekiera przez prastare puszcze.

Kraków wzrastał, bo miał wodę z Wisły i Rudawy, którą się poił, którą zamieniał na piwo, którą mielił ziarna, albo przetwarzał futra i barwił materiały.

Kraków chorował, bo był wiecznie wilgotny, bo szczęśliwie doprowadzona woda rurmusem, nie chciała spływać z uszczelnionego murami miasta. Kraków chorował, bo rzemieślnicy nie dbali o dobro wspólne tylko o własny zysk, bo starania zarządców były niewystarczająco skuteczne…

Aż w końcu król opuścił pełen morowego powietrza Kraków dla zdrowszej Warszawy. Na czas, bo dżumy, cholery i inne choroby, wraz ze Szwedami i liczniejszymi niż wcześniej powodziami w wyjątkowo deszczowym XVII wieku, już wkrótce miały wprowadzić Kraków w najgłębszy kryzys w jego historii. I nie pomogło, że zniszczonych wodociągów nie odbudowano, więc przynajmniej wilgoci aż tak bardzo nie przybywało; i nie pomogło, że większość mieszkańców Krakowa zmarła, więc chorobom było trudniej się rozprzestrzeniać; nie pomogło że kryzys w handlu zatrzymał metale ciężkie z dala od krakusów, aż do czasu wybudowania huty w Skawinie.

Gdy Kraków zaczął się podnosić z upadku, znowu ważna była woda. Wały przeciwpowodziowe, wodociągi, oczyszczalnie ścieków, zasypanie starorzeczy, osuszenie podmokłych łąk… Kraków ujarzmił własną wodę, skierował w rury i koryta. I tylko transportu rzecznego jakoś żal…


Szukałem inspiracji na dzień wody u Tristana Gooleya, ale znalazłem ją w Ekobiografii Krakowa. Nie, że Gooley nieciekawy, ale nie tym razem.

Jakoś

18 marca 2020

…Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było…

*


©Pak4

Jakoś tak słonecznie…
Foto: Pak4 i basia
[17.3.2020: Nie tylko na Grodzisko i do kamieniołomu. Ślad GPS]

Jakoś tak zachodniosłonecznie…
Foto: Pak4 i basia
[18.3.2020: Z Bielan na Srebrną Górę i Kopiec Piłsudskiego. Ślad GPS (nie licząc kopania ogródka;-/)]

Jakoś zachód słońca nie okazał się w całej krasie na tym pagórku, na którym był zaplanowany. Ale i tak było ładnie!
Foto: Pak4 i basia
[19.3.2020: stadion, grota, Skołczanka, Kowodrza. Ślad GPS.]

Jakoś zima wróciła tej wiosny. Wszakoż ziąb nie przeszkadził w niedzielnym spacerze.
Foto: Pak4 i basia
[22.3.2020: Bogucianka – Zakleśnie – Obrońców Tyńca – pod Ostrą Górą – pod Guminkiem – Stępice – Bogucianka – Grodzisko. Ślad GPS.]

Za rok?

13 marca 2020


Krążącego po internecie Schopenhauera dopadł Pak4

Czasami

9 marca 2020

…można coś podłapać nawet od Adele.

I nie chodzi o koronawirusa, chwytki sposób na szołbiznesową karierę czy utrzymywalny weight loss…

O frazę chodzi

I used to cry but now I sweat.

Oraz żeby się z nią obnosić gdy nie lubisz wysiłku.*

W sobotę zapłakali (pluralis acappellensis) z powodu kontaktu ostrężyn z łydkami.

Foto: Pak4 i basia
[7.3.2020: Bogucianka – Juranda – pod Guminkiem – pod Kozobicą – Podgórki Tynieckie – Kozienicka – Skotniki (Szerokie Łąki – Gen. Karcza – Brücknera) – Kostrze Pętla – Podgórki – Obrony Tyńca – Zakleśnie… Ślad GPS.]

…Niedzielnie popłakać miał deszcz. Oni zatem na rowerku stacjonarnym, matach gimnastycznych, przy hantlach wszelakich. Czytaj – deserkując, poczytując, dosmaczając, kinując mało kinetycznie, […]

W następną sobotę, już oficjalnie pandemiczną, poszliśmy na kolejną pętelkę poddomową.

Foto: Pak4 i basia
[14.3.2020: Tyniec Zakleśnie – Obrońców Tyńca – Podgórki Tynieckie – Kostrze – Krzewowa – Falista – Wały Wiślane – Kolna – Stopień Wodny „Kościuszko” – Opactwo. Ślad GPS.]

W niedzielę (gdy msza wieczorem po raz pierwszy w internecie – prosto z parafii, co ją z okna widać) zażyliśmy słońca na trasce z Zembrzyc na Chełm.

Foto: Pak4 i basia
[15.3.2020: Zembrzyce – pod Totus Tuus – Pilchówka – Obadówka – Bałdyse – Starowidz (534 m n.p.m.) – Kramarki – Chełm (Kaplica św. Onufrego, 603 m n.p.m.) – Sztukówka – Zarębki – Marcówka – Zembrzyce. Ślad GPS.]

Bądź jak Tusk!

5 marca 2020

1) Lub Opatiję.

2) Słuchaj V-tej Mahlera (z komórki).

3) Jak się zirytujesz, pójdź pobiegać.

4) Odhaczaj obejrzane obrazy z listy 100 najważniejszych.

5) Strzelaj bramki.

6) Podróżuj.

7) W wolnej chwili możesz się spotkać z premierem czy prezydentem jakiegoś państwa i myśleć o przyszłości Europy.

Nie wiesz od czego zacząć? Myśmy zaczęli od 4-ki — wystarczy zarezerwować darmowe wejście z przewodnikiem do Czartoryskich!

Foto: basia i Pak4
[1.3.2020: Muzeum Książąt Czartoryskich po remoncie; oprowadzenie kuratorskie]

____________
Donald Tusk, Szczerze. Czyta Wojciech Malajkat. Agora 2019

To był wpis gościnny autorstwa Paka4

W Rudniańskim Parku Krajobrazowym

1 marca 2020

Widokowo, ciekawie, rześko, aktywnie – jak trzeba.

Foto: Pak4 i basia

[29.2.2020: Parking Leśny „Skowronek” (Alwernia) – Zalew Skowronek – Las Soświca – Węgielnica – Podłęże – Skałki – Chełm (301 m n.p.m.) – Mirów – Brodła: Działki – Gaudynowskie Skały Poręba Żegotyruiny pałacu Szembeków – „Skoworonek”. Ślad GPS.]

Dwie Babie Góry

25 lutego 2020

– jedną widziano, drugą deptano.

Choć może… tylko zdwoiły się w oczach po niewypiciu słynnego izdebnickiego jarzębiaku?

Foto: Pak4 i basia

[22.2.2020: Izdebnik – Ostry Dział – Barglica – Prymusówka – Podchybie – nad Nasiejówką – obok Domu Pomocy Społecznej (dawnego dworu tudzież Fabryki Wódek Zdrowotnych i Likierów) – Babia Góra (325 m n.p.m.) – Zarębówka – Izdebnik. Ślad GPS.]

Brutalnie

20 lutego 2020

z kuchni – ad absurdum

Spoons are so brutal – wyznaje rozbrajająco mega-celebrytka w swoim pierwszym „kulinarnym” filmiku, szybko uznanym za przykład genialnego komizmu gatunkowego. W ten to sposób (jak dla mnie) historia gotowania na ekranie* zatacza pełne koło, kończy się.

Co pozostaje? – To co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami restauracyjnej kuchni?… To, co się wkrótce będzie dziać tu i ówdzie?…
Smacznego?

Rezerwaty

16 lutego 2020

przyrody liczniejsze w Polszcze są, niż (przykładowo) parki krajobrazowe czy rezerwaty krajobrazowe. Wikipedia wszystkowiedząca (nie w każdym narzeczu równie ściśle i punktualnie), liczy ich aże 1500 (w Małopolsce – 85). Mamy jeszcze obszary chronionego krajobrazu, więc jeśli ktoś pragnie zapętlić SIĘ, także w poszukiwaniu rezerwatowej fizyczności (dając odpoczynek komputerowi, choć już niekoniecznie dżipiesom komórkowym czy turystycznym) – voilà!

Foto: Pak4 i basia
[15.2.2020: Wrzosy – Wielka Góra (386 m n.p.m.) – Głuchówki (Sanka) – Zalas – Buca Góra (379 m n.p.m.) – Podlesie (1) – Podlesie (2) – Rezerwat Dolina Potoku Rudno – d. Kamieniołom „Orlej” – Wrzosy. Ślad GPS.]

Foto: Pak4 i basia
[16.2.2020: Radziszów-Łuża – Rezerwat Kozie Kąty – Las Bronaczowa – Mogilany Podogrodzie – M. Rynek – Park/Ośrodek Konferencyjny PAN – kościół – Rezerwat „Cieszynianka” – Wytrzyszczka (Chorowice-Podbuków — Buków – Pod Drogą) – Wyczyszczek – Radziszów-Łuża. Ślad GPS.]