Poezyje Gości’08 (5-8)

*Katarakta*

Ta foma piła dziś bo jest wstawiona,
“Nie, żebym nie miała”
Ze śmiechu skonać,
Zabawne jest przejęzyczenie kiedy
zaskakuje nas szalenie,
foma ta,
To urok ma!

(zeen 2.5; 9:22pm)

***

Katarakta dowcipu nam spływa
Gdy na oczach jej szybko ubywa….

(zeen 2.5; 10:12pm)

***

Utopiona ma czkawka jest w piwie,
Bo do czkawki miłości nie żywię….

(zeen 2.5; 10:42pm)

*Zawodowo za kółkiem*

Błyskotliwa wiedza Quake’a
To nie żadna samosiejka.

(TesTeq 6.5; 2:51pm)

*Tylko*

Łotrdresiarze,
weźcie te kwadraty do kupy
I wsadźcie je sobie do zupy.

(zeen 7.5; 9:38pm)

***

A fe!
A fe!
My wzorków nie chcemy, o nie!
Wrr, hau, hau, hau,
Kto z nas tych wzorków chciał?
Drogie dzieci,
Wszyscy jesteśmy przeciw!

(Dora 7.5; 10:24pm)

***

Nie chciała kwadratów szybko zlikwidować,
Internet się wypiął, nie da Jej blogować…

(zeen 8.5; 1:54pm)

***

Gospodyni może bezsilności mocą
Przywoływać zeena do porządku nocą
Za dnia zaś bezradnie tylko złożyć ręce
By Radzie Grodowej później być w podzięce

(zeen 8.5; 2:57pm)

***

Z nieszczęścia u basi czerpać korzyść hadko,
Ale jeszcze trudniej nie skorzystać gładko.
Tedy bierzcie w łapy co pod ręką leży,
Wróci basia nocą, spojrzy, nie uwierzy.
Zamiast zostawionych po armatach zgliszczy,
Ludek złapał szmaty i blog basi błyszczy.

(foma 8.5; 3:42pm)

***

Pustkę uczyniłaś na tym blogu swojem
Klikamy bo o Twe dobro tutaj stojem…

(zeen 8.5; 4:32pm)

*Jagodzianki*

Jasio rzekł do przedszkolanki:
“Tata lubi jagodzianki.”
Pani się zarumieniła
I nie była wcale miła.

(TesTeq 9.5; 11:21)

***

I wiadomo już dlaczego
Pani Jasiem poniewiera:
W drugą część dnia przedszkolnego
W jagodziankę się przebiera….

(zeen 9.5; 11:30)

***

O, pan tutaj? A to checa
Fajny z pana syna chłopak
Rano on się tu zaleca
A wieczorem jest na opak.

(foma 9.5; 11:47)

***

Smutnej prawdy docieramy,
Że w przedszkolu na etacie
Niezbyt dobrze zarabiamy
Tak Jaś podpowiedział tacie….

(zeen 9.5; 11:50)

***

Sam mam się bawić? Eeee, to kończę:

By zapewnić dobry poziom
Naszych szkół oraz przedszkoli
Panie niech sobie dorobią
A niech tatuś popie……..

(zeen 9.5; 12:32pm)

***

Sie tu tyle napociłem,
Dałem se i nieźle w szyję
Żem sie tyle napracował
A tu nikt mi złego słowa….

(zeen 10.5; 12:22)

*Czas*

Rym mało ambitny, ale wydarzenie warte upamiętnienia:
Nasza Pani Kierowniczka
to jest dzielna Zawodniczka!!!

(basia 11.5; 7:07pm)

*Góry przestrzenne, góry czasowe*

Zlot warszawski sugeruję zrobić. Podać dzień, godzinę i przystanek metra, a potem czysty aleatoryzm. Kto będzie, to będzie, Warszawa Wasza!
A poza tym…
Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Bo dopóki nam się chce
Może kto maila nocą przyśle,
W samo południe, gdzieś przy Wiśle, spotkanie!
Róbmy swoje,
Może tak się da? Kto wie?…

(foma 12.5; 3:03pm)

*Góry realne*

Bez przyczyny, bez powodu,
foma chce być mniejszy z przodu.
Rzecz to dziwna niesłychanie!
Co powiedzą na to panie?

(TesTeq 13.5; 10:36)

***

Przyczyna? powód?

to zadanie i wyzwanie
frapujące niesłychanie!
nie są w stanie jeszcze panie
odpowiedzieć trafnie na nie

(basia 13.5; 6:29pm)

***

Quake i Tatry….
Żart tynfa warty

(zeen 13.5; 11:16pm)

***

zenobiusza rymy
szukają zadymy

(Quake 13.5; 11:26pm)

***

A kto to zenobiusz?
Powiedz i mnie wzrusz …

(zeen 13.5; 11:28pm)

***

zenobiusza wzruszyć
to jak filar skruszyć…

(Quake 13.5; 11:38pm)

***

zeen Dorze odpowie
jak zbierze się w sobie

(Quake 13.5; 11:46pm)

***

Odpowie, odpowie
Gdy będzie już wiedział
Że będąc po słowie
Czasowy ma przedział…

(zeen 13.5; 11:52pm)

***

Jeśli będzie przedział,
będzie pierwszej klasy,
zagrają tam w duszy
wioliny i basy…

(Dora 13.5; 11:56pm)

***

każdy to powie,
że zeena głowie
dość dwie słowie

(Quake 14.5; 12:02)

*Przeciwieństwa*

Nienawiść i miłość w jednej chodzą parze
Dlatego ja darzę TesTeq’a sympatią
Bo TesTeq nam zawsze niezbicie wykaże
Że w życiu nie warto ulegać apatiom

(zeen 14.5; 12:17pm)

***

Swym logicznym dowodzikiem
Urzekł TesTeq dziś publikę.
Zeen go uczcił poematem,
Quake obrzucił zaś cytatem.
Basia ciągnie duszę jego
Do królestwa niebieskiego.
Zatem kłaniam się wam nisko,
Bom uprzejme jest chłopisko!

(TesTeq 14.5; 1:44pm)

***

Widzisz chłopa gęba sina
I nie wraca ci on z kina
Patrzcie jak TesTeq zaczynał….

Dzisiaj gładko wygolony
Internetem śle ukłony
I uśmiecha się do żony

Kiedyś było z nim tak źle
Że przerażał nawet mnie
Ale poznał GTD…

Teraz TesTeq to panisko
Pił z Allenem wódkę czystą
Już nie będzie chałturzystą…

Chłońmy prawdy z jego ust
Dobry zrobił z życia use
Ma na trzeźwo niezły gust…

Każdy swoje scieżki depcze
Jeden gorsze, drugi lepsze
Słuchaj, co nam TesTeq szepce…

(zeen 14.5; 5:20pm)

***

Drogi Zeenie! Me milczenie
Nie jest żadnym obrażeniem.
Twe poezje na mój temat
Tak, czy owak bardzo cenię (bo nie jestem bity w ciemię).
I nie widzę, czemu Basi
Miałoby to być zmartwienie.

Swoją drogą czasem lubię
Pańciowate przesłodzenie,
Które oczu przymrużeniem
Wznieca zmysłów rozpalenie.

(TesTeq 14.5; 8:37pm)

***

Ufff, dziękuję Ci TesTeq’u
Byłem pewien, żeś człowiekiem
I rozumnym i dowcipnym
Nie dasz się podtekstom lipnym
W sprawie pańciowatych miodów
Powiem jedno: wtedy chodu!

(zeen 14.5; 8:46pm)

*Morley w salwatorskich katakumbach*

Do fomy trza mieć mocną głowę
Inaczej mówiąc tęgi łeb
On wplata słówka do rozmowy
Jak nie zrozumiesz, to żeś kiep…

A łeb na karku trzeba chronić
W katakumb wchodząc niski strop
Przed guzem kask może obronić
Lecz nie przed groźbą licznych wtop…

A mocna głowa się przydaje
Okoliczności bowiem moc
Sprawia, że rozum w poprzek staje
Gdy czytasz myśl jasną jak noc….

(zeen 16.5; 10:48am)

***

Dwie kierowniczki
Na pięć śpiewaczek
Niezły wyniczek
Trzy kierowniczki
To dla publiczki
Byłby już prztyczek
Cztery to w chórku
Jak na podwórku
By orchidea…
Pięć na pięć to jest
Jakiś na koniec
Wreszcie ideał

(zeen 16.5; 1:57pm)

***

Pięć kierowniczek –
Okrągły stoliczek.
Cztery kierowniczki –
Same brydżowiczki.
Trzy kierowniczki –
Ich Trzy (spódniczki).
Dwie kierowniczki –
Duet Egzotyczny.
Jedna Kierowniczka
To jest… zawodniczka…
*
__
*copyright by Gospodyni
(Dora 16.5; 4:25pm)

*Okiem trzydziestopięciolatka*

Przerwane w połowie, w pół słowa,
Stopklatka, utrwalone zdjęcie.
Przelotnie, pobieżnie przejściowo,
Wręcz ciche przez życie przemknięcie.
Te słowa nie padły bo wtedy
Innymi sprawami zajęci,
Na zawsze już będą nam schedą,
Wyryte są w skale pamięci.
I cisza. Jak wosk topniejąca,
Jazgotem codziennym wyparta,
Przelotnie, pobieżnie, niechcący,
Jak kartka z notesu wydarta.
Boleśnie, dręcząco, nerwowo,
W wir życia nurzamy się znowu,
Lecz chwila ta, cisza, te słowa…
I skała pamięci jak nowa…
Od wschodu do zachodu słońca,
To cykl dla nas wszystkich jednaki,
Przelotnie, przejściowo siadamy
Na skałach pamięci jak ptaki.

(zeen 17.5; 10:50pm)

*Intersubiektywizm*

Intersubiektywizm w maju
Rozpanoszył się po kraju.
Obsiadł pola – niczym stonka,
Grzeje kości w blasku słonka.

Ale przyszła ciemna chmura
Intersubiektywizm kura
Zjadła i zdziwiona w dół spojrzała,
Bo z poezją uleciała.

(TesTeq 21.5; 9:25)

***

Zjadł raz bażant złotą stonkę,
Po niej wypił ciut herbaty.
Nie minęła krótka chwila
A już Bażant stał się Zlaty.

(TesTeq 21.5; 10:27)

***

Gdy Quake wychodził z barku,
Zapomniał o trademarku.

(TesTeq 22.5; 10:30)

*Jak przed wejściem do piekła*

W imię fałszywie pojętej wolności
Padają kolejne granice przyzwoitości.

(TesTeq 23.5; 6:56)

***

Mistrz Tes jak zwykle inspirujący…

Dajesz wyraz swym wolnościom
Tylko swą przyzwoitością…

(zeen 23.5; 10:04)

Objawienie

Spotkałem na pustyni
Dziewczynę cud w bikini,
Lecz miłość mi nie dana –
Fatalna to morgana.

(TesTeq 27.5; 7:45)

***

Spotkałem na Saharze
Dziewczynę w jaguarze,
Lecz znowu marny finał –
Dziewczyna beduina!

(TesTeq 27.5; 10:35)

***

Spotkałem na jutubie
Dziewczynę tuż po ślubie,
Pan młody był pakerem –
Do dzisiaj czuję nerę.

(TesTeq 27.5; 10:41)

*Dziś wpisu nie będzie, bo…*

@PAK: Cała cywilizacja pracuje nad spełnieniem postulatu Chorzowa.

Gdy roztopi się czapa lodowa,
Bałtyk zjawi się u wrót Chorzowa!

(TesTeq 2.6; 8:03)

***

Do Chorzowa stado bieży:
To PAKerzy z Białowieży!

(TesTeq 2.6; 10:59)

***

To się czasem zdarza: brak komentarza.
(Jacobsky 2.6; 1:50pm)

*Musi?…*

P.S.
“Tu, na upalnym Południu…”

Jest miejsce na Ziemi gdzie cudnie
Jest zawsze bez żadnej ozdoby
Po wsze czasy trwa tam Południe
Nie znają tam pojęcia doby…

(zeen 3.6; 11:04)

*Bo jestem tego wart*

Piruety Pudziana
Dla pani i dla pana!

(TesTeq 4.6; 8:10)

*DTI*

Jeśli miałbym wybierać, to wolę GTD od TDI w ogonie auta.

Zeen jest kontra,
Lubi Basię,
Czyżby grał na
Kontrabasie?

(TesTeq 6.6; 8:01pm)

***

Twa tyrada nie jest wątła
Prawdą jest, że lubię Basię
Jam nie kontra lecz subkontra
Z kontrabasem patrzę na Cię….

(zeen 6.6; 8:118pm)

***

Każden, który lubi basię,
na czymś grać powinień czasem.
Tenor czasem także zda się
niekoniecznie z kontrabasem…

(foma 6.6; 8:23pm)

***

Cienka nieco ma tyrada,
Z makaronem więc ją zjadam
I popijam chłodnym piwem
Płynąc przez poezji niwę.

(TesTeq 6.6; 8:32pm)

***

Tenor, tenor, pokaż rogi,
Dam ci sera na pierogi,
Tenor, tenor, pokaż zadek,
A na deser – czekoladę.

(TesTeq 6.6; 8:34pm)

***

TesTeq, TesTeq pokaż nogi
Czy tam czasem nie bród srogi,
Boże broń, nie pokaż zadek,
Bo nie wrócę jak odjadę…

(zeen 6.6; 9:05pm)

***

Przez bród płytki przechodziłem
I tam brudu się pozbyłem.
Teraz rzeka jest nieczysta
Niczym przydymiony kryształ.

(TesTeq 6.6; 9:26pm)

***

Zatem pokaż piękne ciało
Które umyć się udało
Szkoda brodu, kiedyś czysty
Twój ślad został w nim wieczysty….

(zeen 6.6; 9:51pm)

***

Wyginam śmiało ciało,
Wyginam śmiało ciało,
Wyginam śmiało ciało,
Zeenowi… Mało!

(TesTeq 6.6; 10:03pm)

***

Wyginaj śmiało ciało
Bo resztki go zostało
Śmiechem w płucach zagrało
Gdym dostrzegł jak tam mało….

(zeen 6.6; 10:23pm)

*Eric Zawodowiec na Błoniach*

Korzystam z jutiuba lecz z zażenowaniem
Na ile się uda, prawa dochowaniem:
Jednym okiem, jednym uchem
Po czym nogi za pazuchę…

Świadomość mi rośnie intelektualna,
Powolutku, bowiem mam ją niebanalną.
Jutiuba obejrzę choć raz –
Chwilę później nogi za pas…

Bardzo ja się cieszę, że jutiuba mamy
I przez to się czasem dokulturalniamy,
Sztuką zdążyć jest na czas,
Kopyrajty gonią nas…

(zeen 9.6; 12:58pm)

*Wysoka kultura*

Wysokokulturalny wysiłek
Sprawia, że rośnie nam tyłek
By tyłek nasz był minimalny
Wysiłek ma być niskokulturalny

Widzisz chłopa gęba sina
I nie wraca ci on z kina
– To nizina

Widzisz chłopa gęba sina
Lecz przechodzi obok kina
-To równina

Widzisz chłopa do mszy służy
Lub przygląda się ci dłużej
– To pogórze

Widzisz chłopa jak zaczyna
Czytać repertuar kina
– To wyżyna

Widzisz chłopa z gębą, który
Cmoka w rękę twoje córy
– To już góry

Widzisz chłopa idzie w dresie
W oczach czai się agresja
– To depresja

Widzisz chłopa uśmiech błogi
Ma na biurku brudne nogi
– To są blogi….

Widzisz chłopa blog-lokator
I w tematach rezonator
– Komentator

Widzisz babę gęba sina
Bo zbyt wcześnie dzień zaczyna
– To rodzina

Nieobecna co niedziela
Celność fraz Wilhelma Tella
– a cappella….

(zeen 10.6; 10:33)

***

Widzisz chłopa – głowa nie ta,
Ale w chmurach, jak rakieta
– To poeta

(TesTeq 10.6; 10:37)

***

Widzisz chłopa z głową nie tą?
Czyżby był on półkobietą?

Półkobieta, półrakieta
W chmurach wszak wysokość nie ta…

Nie poeta,
– Wierszokleta…

(zeen 10.6; 11:32)

***

Pod Twoją obronę
O Pani nasza,
Orędowniczko nasza,
Pośredniczko nasza,
Pocieszycielko nasza.
Powierzam przeponę…

(zeen 10.6; 11:47)

***

Nierówna przeponie przepona,
Gdy z wszystkich Zeen robi balona!

(TesTeq 10.6; 12:45pm)

***

A wysoka kultura?
Ma być szarobura?

(Dora 10.6; 3:23pm)

***

Koniec świata…
basi nie ma!
znikła bez usprawiedliwienia
Świat się kończy
basi brak
There’s no basia here, ot tak!

(foma 11.6; 9:02)

***

Ten brak Basi
Pokiełbasi
I wygrywać
Zaczną nasi!

(TesTeq 11.6; 9:10)

*Nie ma końca…*

zeen mówi: “zważywszy poziom naszych”

Gdy ci poziom szybko spada,
Stań do pionu, moja rada.
Kiedy w pionie stać nie możesz,
Obok ciebie się położę.

To, że naszych poziom zwarzon,
Wnet kamery nam pokażą.

(TesTeq 16.6; 6:56pm)

***

„Krakowiaczek nic nie winien
Skorumpował, bo powinien
Krakowianka temu winna
Bo pozwolić nie powinna….”

(zeen 16.6; 8:38pm)

***

Za dwie godziny na pewno będziemy mądrzejsi
Czy wśród rodziny, czy wśród naszych braciszków mniejszych,
Znajdziemy mądrość po dziewięćdziesięciu minutach
Wrzepiania gałów zakończone olbrzymią smutą

(zeen 16.6; 8:46pm)

***

Nie rzucił piłki, miał zły but.
Nie miał do tego głowy,
Polski to piłkarz co ma chód
Królewski chód piastowy

Nie damy by nas Chorwat gniótł
Tak nam dopomóż Bóg….

(zeen 16.6; 10:12pm)

***

Pierwsze: piłka jest okrągła
Drugie: bramki są aż dwie
Trzecie: jeden tylko strongman
Czwarte: w którą walić jeden wie….

(zeen 16.6; 10:25pm)

***

Już za cztery lata, już za cztery lata
Weźmiem odwet na Chorwatach…

(zeen 16.6; 10:28pm)

***

Dwa i osiem
W środku zera
Aż się prosi
Rzec: cholera…

(zeen 16.6; 10:40pm)

*W poszukiwaniu ojca*

Wtem Maestro wpada zadyszany wielce
W sprawozdaniu nieścisłości wytknąć mi
Wszak on ważny jest szalenie
A tu zeen Go nie docenił
Ciao, bambino, czas twój minął, tam są drzwi!

(zeen 19.6; 9:45pm)

***

Ja przy drzwiach już stoję wielce zatrwożony
W oczach strach, czerwona twarz i drżenie rąk
Jak ja mogłem Go pominąć
Taki numer Mu wywinąć
W życiu nie przeżyłem jeszcze takich mąk….

(zeen 19.6; 9:52pm)

***

Wszak Maestro to podpora tego bloga
Jego gwiazda i ogólnie mocny strop
Gdy ktoś wyżej mu podskoczy
Zgrabnym wierszem między oczy
Celnie trafi i już załatwiony chłop…

(zeen 19.6; 9:58pm)

***

A na przyszłość miej się na baczności zeenie
Gdy ci do łba przyjdzie pisać jaki wiersz
Byś zostawił puste miejsce
By dopisał się kto zechce
Nikt ci wtedy nie zarzuci żadnych sknerstw…

(zeen 19.6; 10:08pm)

*Kanikuła…*

Siedziała na huśtawce,
Swe ciało opalała,
Lecz przyszły dwa bladawce –
Ze strachu znów zbielała.

(TesTeq 24.6; 7:47)

*Za moim blogiem*

Nie ma zamętu
Bez autoramentu!

(TesTeq 26.6; 7:26)

***

Spieszysz-bieżysz z wyjaśnieniem
Na ratunek, Drogi Zeenie.
Lecz Szanowna Gospodyni
Na leżaku w mieście Gdyni
Hebanuje swoje ciało.
Mnóstwo dzieci się zleciało,
Bo choć nie jest to Bawaria,
Z ust Basinych płynie aria.

(TesTeq 26.6; 8:39)

***

Szanowna Pani,

Swą bezczelnością tutaj się popiszę
Nadzieję niosąc – że “tak” wnet usłyszę
Szczęściem wszak dla mnie będzie wtedy, gdy
Chćby tu na blogu mówić sobie “Ty”…
I niechby zawsze tak już tu zostało,
Że swe imiona zaczynamy małą…

(zeen 26.6; 8:45pm)

*Hipokryzja*

Złapał Quake na literówce,
Dziś po swojej drapie główce.
Pewnie z takiej to przyczyny,
Że zawiera też siarczyny….

(zeen 27.6; 11:24)

***

Złapał diabał zeena w sidła,
Nie pomoże woń kadzidła,
Nie pomoże zawodzenie.
O la boga! Strzeż się zeenie!

(TesTeq 27.6; 11:53)

*Efekt motyla – raz jeszcze*

Wszelako być motylem lepiej niźli chłopem,
Móc ulecieć wysoko ponad chłopskim snopem,
Chłop mozołu dokończy, wóz wytaszczy z błota,
I znów motyl usiądzie na niego z ochotą.
Niech się cieszą obaj z cudzego mozołu,
Bo świat potrzebuje obu ich pospołu.

(zeen 28.6; 6:50)

***

Basia w letniej
Dzisiaj wadze.
Ja nic na to
Nie poradzę.

(TesTeq 28.6; 11:01)

***

Basia jak murawa zielona
Leży pod Ballackiem wzruszona…

(zeen 29.6; 9:28pm)

***

My bierzemy zawsze baty, wtedy konie czują moc,
Bo jak widzą bata chwaty, wówczas ciągną całą noc…

(zeen 29.6; 10:57pm)

*Jeśli usłyszeli państwo o niej po raz pierwszy*

Wimbledon Serena
Że wygra, nie wątpię!
A wszystko przez Zeena
Złowieszczą tę klątwę!

Agnieszka niewinna
Na Zeena spojrzała.
On w puszce był jeno –
Rumieńcem się zlała.

I NIE WYGRAŁA!
(TesTeq 2.7; 10:09pm)

***

Zeenie, mój bracie!
Sprawdź swoje gacie!
W nich Cię uwiera
Moja kamera!

(TesTeq 2.7; 10:11pm)

***

Zew natury wzywa,
Pęcherz wzdęty płynem prosi,
W drodze do łazienki
W gaciach zeena coś się wznosi,
Prędzej, byle zdążyć,
Trzeszczy pęcherz jak cholera,
Dopadł zeen sedesu,
Nie wezwała go Wenera…
Sięga interesu,
By strumień Gangesu
Puścić do sedesu,
Co się skryło w dessous?
…………………
Idiotencamera…

(zeen 2.7; 11:23pm)

Quake,
czcia to czcia
albo sie ma
albo sie nie ma….
Miej tę cześć
I w niej się zmieść…

(zeen 2.7; 11:56pm)

***

Bo najtrudniej znieść,
Gdy przerasta cześć.
K czemu ma nas wieść?
Przerośnięta cześć?

(zeen 3.7; 12:00)

*Tatrzańskie przypadki*

Czyżby dzisiaj Zeena
Porzuciła wena?

(TesTeq 3.7; 11:28am)

***

Z tchem zapartym patrzę na piękne widoki,
Wszelkie słowa marne, nie jestem bezoki…

(zeen 3.7; 1:18pm)

***

zeen mówi: “Bo te basine góry proszę Maestra, to one powstawały zgodnie z wytycznymi GTD”

GTD = Góry Tatry i Doliny
GTD = Grzbiety Turnie i Drabiny
GTD = Grup Turystów Dróżki pełne
GTD = Gazda Trykom Dłubie w wełnie.

(TesTeq 3.7; 8:57pm)

***

Hej, Wy, co na szczycie
O jednym marzycie,
By patrzeć wciąż z góry
Na psy i kangury.

(TesTeq 4.7; 7:00)

***

Dołączając się do Zeena, życzę wszystkiego najlepszego Amerykankom, organoleptycznie…

Wsiada kowboj na konika,
Niech nam żyje Ameryka!

(TesTeq 4.7; 9:42)

***

Lecz ten konik – czysty arab!
Popsuć święto się postara.

(foma 4.7; 10:43)

***

Góry…., chmury….,
Nizinne bzdury….

Tam, na górze –
Dam radę bzdurze!

Czymże jestem ja,
Spowity chmurą…

Chmurą, powiadasz pan,
Nie angosturą?

Czy widok ten Cię onieśmiela?
Czy bliższy Bóg Ci niźli niedziela?

W co zęby wbić, by poczuć moc tą,
Jak w nocy śnić, by wyjść na prostą.

Ja w tej przestrzeni nie czuję nic,
Bo góra to jest dopiero widz!

Ty myślisz pewnie, że widok ten
Właśnie dla ciebie, Mój Boże, zeen…

To ona patrzy, miliony lat,
Byś wspiął się na nią i rzekł: ja chwat!

Mam wzrok, więc patrzę, milczenie skał,
Wytwarza nawet w mej duszy kał….

Bo człowiek jest malutki dość,
Potęgę gór ma jak na złość…
……………….

Temi słowyma……
I już mnie ni ma…

(zeen 5.7; 12:51)

***

zeena nima,
w górach zima…

(foma 18.7; 10:25pm)

*Czynniki osuwiskowe*

Niech z bólu wyje ranny zeen
Bo PAK mu do wiwatu
Dał tak, że zaprzestaje pień,
Przecież tertium non datur …

(zeen 5.7; 12.33pm)

***

Szczytowanie panie dziejku….

Bo jak w góry –
Tylko z Quake’m!
Kto do szczytu tak najpiękniej
Dojdzie i w drodze nie pęknie?
Dużą sztuką górę zdobyć,
Z dwóch stron naraz na szczyt przybyć:
Z jednej on – mężny zdobywca,
Z drugiej ona – wieczny odkrywca.
Bo nie z błachej to przyczyny
Uczą się dzieci rodziny.
Tata z jednej, mama z drugiej
Uczą się wspinaczki długiej.
A gdy wespną się pospołu,
Cieszy ich wynik mozołu…

I tym oto drogie dzieci
Zakończylim kabarecik

(zeen 7.7; 1:24)

*Trzy lata*

Ma dziś foma kufę
Jakby wypił lufę
I się czuje
Jak trzy szuje
Bo stał się odrzutem

Pingpang!
(zeen 18.7; 4:44pm)

***

Odrzut z eksportu
lepszy od tortu!

śmiiiig!
(foma 18.7; 10:20pm)

***

Niech się basia stara,
chyba że ofiara…

(foma 19.7; 9:53pm)

*Mieć albo myśleć*

Rozwrzeszczanych ptaków świtem
Dzień się zaczął a capite,

Kciuki trzymać nam wypada
Dziś dedlajnów b dosiada

Jak je trzymać zaciśnięte
Gdym gotowy z bronią w ręce?

Białą bronią nie wypada,
Więc maczugę swą odkładam…

(zeen 10.7; 10:24)

***

@zeen:

Bo te ptaki, te wywłoki,
To wrzeszczące, głupie sroki,
Które skradły, drogi Zeenie,
A Cappelli dziś natchnienie.

(TesTeq 10.7; 10:48am)

***

Wszak natchnienie (do TesTeqa)
Jest to pewien rodzaj ćwieka
Co zabity sprawia, że
Swym talentem dzielisz się…

(zeen 10.7; 11:10)

***

Lecz czy przepływ tych talentów
Jest możliwy bez zamętu?
I jak TeqTeqa ma wydzielić
ciut natchnienia a cappelli?

(foma 10.7; 11:59)

***

Zamęt talentów – twórczych tętentów,
To rudymenty wszelkich patentów.
A argumentów wręcz do imentu
Da nam z inwentur i para mętów…

(zeen 10.7; 12:32)

***

Niech każdy swoim talentem dzieli,
Niech zatem TesTeq od a cappelli,
Niech się oddzielli…

Niech każdy swoich talentów kielich
Niech wznosi dumnie, niech nim obdzieli,
Niech pozostanie semper fidelis
Nie Machiavelli..

(zeen 10.7; 1:45pm)

***

Słów tu trudnych zeen rozsypał
wiele, nijak bez słownika.

(foma 10.7; 1:45pm)

***

A do słownika by nie sięgneli?
Święci Anieli….

(zeen 10.7; 1:53pm)

***

Wolimy spytać wprost a cappelli…
(foma 10.7; 2:23pm)

***

Już lece wierzyć, że nie wiedzieli.
Chyba, że dyplom gdzieś zapodzieli….

(zeen 10.7; 2:37pm)

***

Jak tam dedlajny?
Jest że już z czego nam się weselić?
Niech Waśćka szybko nam to oznajmi
Dobrą nowiną niech się podzieli…

(zeen 10.7; 2:55pm)

***

Spokój Waśce więc zapewnię
I zachowam sie tak:
zwiewnie…

(zeen 10.7; 3:59pm)

***

Drożdżóweczka! Ach, z budyniem!
Jak na drożdżach rośnie przy niej
Przejaw moich uczuć wielki –
Sięga już stropowej belki!
Wnet przebije dach, a potem
Przemknie tuż przed samolotem
Dotknie gwiazd na ciemnym niebie…
Drożdżóweczko! Dorwę Ciebie!

(TesTeq 10.7; 10:22pm)

***

Jeden taki do drugiego:
pożysz szajbę do pierwszego….

Ping!
(zeen 18.7; 4:03pm)

***

Pong! – Strzelił z bata bździąg…
(foma 18.7; 10:07pm)

*Zupełnie jak Heathcliff*

Nie dla Buzka, a dla Tuska
Pręży się na biuście bluzka.
Każdy wiele by za to dał,
By mu zaśpiewała Doda.

(TesTeq 11.7; 1:33pm)

***

Picu, picu,
Chlastu, chlastu,
Jaka szkoda,
Że ta Doda
Nie ma cycków
Jedenastu…..

Chlast!
(zeen 18.7; 4:40pm)

***

Nie do pary cycków tyle
Wsadź je w siatkę na motyle…

(foma 18.7; 10:06pm)

*Kronika wirtualnie-realna (1)*

Komerski,
Nie ma czego zazdrościć:

Łazi taka po Krakowie
W butach słoma, siano w głowie,
Wzrokiem ludzi z góry kłuje
Co krok staje i odpluje,
Aurę wokół rozpościera –
Wciągniesz łyk – niech to cholera…

(zeen 12.7; 11:09)

***

Niestety Kraków musiał znieść i to:

Zjechał bowiem do Krakowa
W gumofilcach Casanova,
Zamiast stąpać gdzieś po rżysku,
W naturalnym środowisku –
To A Capite Ad Calcem
W grodzie Kraka był zakalcem…

(zeen 12.7; 11:32)

***

Jak giganci walczą, to ja sobie na boczku piszę:

Górskie uniesienia?

Szczytować jest w szczycie,
W tym górskim zachwycie,
Najlepiej jest skrycie.
Trza mieć też pokrycie….

(zeen 13.7; 12:10)

***

Niech zapanuje zgoda:
Grodowa Rada niech nie przedkłada
Swoich ambicji rodem z policji….

(zeen 13.7; 12:18am)

***

Ja tam się swoich gumofilców nie wstydzę….
Ale fakt: z nizin g….. widzę….

(zeen 13.7; 12:21)

***

Świszcze świstak świskiem ślicznym,
Na to GP: to był Michnik!

(zeen 13.7; 12:28am)

***

Gdy cię ciśnie jakiś anger,
Wrzuć na luż i weź expander…

(zeen 13.7; 12:43)

***

Repetytorium się rozpościera,
od szeregowca do oficera….

Brzdęk!
(zeen 18.7; 4:01pm)

Nad oficerem fruwa bandera…
Brzdęk słychać. Niech to jasna cholera!

(foma 18.7; 4:09pm)

***

Jak pięknie brzęczy fomy bandera,
Aż trzeba mocno pośladki zwierać!

Tirlitirli!
(zeen 18.7; 4:35pm)

***

Ascetyczny layout

Trzymam formę w stylu pure
Za to treści cały wór
Nie pokażę tu podomki
Dla was mili jest Potiomkin

(zeen 19.7; 12:26pm)

***

Na jedwabie i atłasy
Trzeba wydać sporo kasy
Śnisz o formie pure(non) sen?
To najlepszy na to len

Berek!
(zeen 19.7; 1:05pm)

***

Btw,
Na formę pure sen
także najlepszy len

(basia 19.7; 3:50pm)

*Style i styliści*

Łoj góry moje góry
Łoj scyty moje scyty
Łoj łąka moja łąka
Łoj zleciołek z Giewonta!

(Hoko 14.7; 7:48pm)

***

Na górze róże, na dole fikołki
Z garażu żona nosi tobołki.

Brykmyk!
(zeen 18.7; 4:39pm)

***

Na górze goździk, na dole sznur,
zamiast tobołków zwisa już gbur!

Ihaha!
(foma 18.7; 10:18pm)

*Purytanie contra esteci*

-Zjedz syneczku szybko wszystko,
Co mamusia nałożyła!
– Rzekłaś, gruba terrorystko,
Co mnie tak wygrubasiłaś!

(TesTeq 15.7; 7:15)

***

Ja tam wcale nie żartuję,,
Tylko tłusto komentuję.
Tłuszcz się leje z bloga basi,
Bo się TesTeq wygrubasił.

(TesTeq 15.7; 7:59)

***

Świat w brytyjską mądrość wierzy,
Wszak Darwina kiedyś mieli.
Zaczną z mniejszych jeść talerzy,
By do końca nie zgrubieli.

(foma 15.7; 8:31)

***

Nie bądź, proszę, już lebiegą –
Pójdź za radą komerskiego:
Siedź po ciemku, na głodniaka,
I dla basi i dla paka!

(TesTeq 15.7; 10:45)

***

Łatwo człowiek się grubasi,
Bardzo trudno zaś cienkuje.
Lubo życie nam okrasić,
Wtedy lepiej nam smakuje…

(zeen 15.7; 11:09)

***

Kruk krukowi krukiem
Człek zaś kruka łukiem

Ku, ku!
(zeen 18.7; 3:58pm)

***

Kruku, biały kruku,
Człek ci śpiewa “kuku”

(foma 18.7; 4:07pm)

***

Niech upłynie cały wiek
Wtedy foma będzie człek…

Bździąąąąg!!!
(zeen 18.7; 4:29pm)

***

Gdy po wieku zdejmą wieko,
wtedy zeena znajdą deko…

Pipipipipipipi!
(foma 18.7; 10:15pm)

*Losy i bóle*

Pewien degustator
Rozbił inhelator
Od tej pory
Nie był skory
Być helu amator-

em!
(zeen 18.7; 4:25pm)

***

em, en, o, pe
znajdę ropę!
er, es, te, u
jużem w biegu!

(foma 18.7; 10:13pm)

*Docenić obsługującego*

Za swoją ciężką orkę
Dostanę dziś kasiorkę.
Nie tylko za wierszyki,
Lecz też za oftopiki!

(TesTeq 17.7; 11:51)

***

Dziś na świecie jest niewielu
Zwykłych ludzi nie-blogerów,
Szansę mam być wtedy śliczny,
Gdy wśród mas będę nieliczny.

Pięknie być tu nie-blogerem,
Świecić swym schwarzcharakterem

Jeden taki superchwat,
Co ma w (np. schowku)) cyberświat

(schwarznick 17.7; 1:42pm)

***

schwarznick – falsus procurator
Radca zaś – inkryminator ?

(schwarznick 17.7; 2:48pm)

***

Być albo nie być –
Zadał to pytanie
Hamlet drapiąc swą rzyć,
Mając w planie wydalanie….

Odklepany!!!
(zeen 18.7; 3:56pm)

***

żryć albo nie żryć
zadał to pytanie
ham w puszce mając tylko na śniadanie

(foma 18.7; :04pm)

***

Pić albo nie pić
Takim to pytaniem
Zaskoczył chłop babę
Kiedy spojrzał na nią

Berek!
(zeen 18.7; 4:21pm)

*Wyspecjalizowani*

W przepastnych basi archiwach
Chochlik fomy się ukrywa

A zeen miast zająć się pracą
Goni za nim ladaco….

A kuku
(zeen 18.7; 3:49pm)

***

Tylko nie połam się
Krzycząc do mnie: mam cię

dyludylu!
(zeen 18.7; 4:27pm)

***

– Heniu, znów mnie boli głowa!
(proszę zaprotokołować)
– Nie będziemy dziś seksować?
(proszę zaprotokołować)
– Nie mój Heniu, ty lebiego,
Bo rozdęło ci się ego!

(TesTeq 18.7; 9:27pm)

*Kilka niezwruszonych przekonań*

Dla jednych góry są wielką metaforą życia, a dla innych doły.

W kolejce do banku
Stało raz dwóch punków.
Basia się zeźliła
I ich przegoniła.

(TesTeq 21.7; 9:47)

***

Taaak… Ekspozycja Lodowego Konia na 22-metrowej drabinie… Marzenia…

Co się marzy,
Co kojarzy,
W czym jest Tobie
Dziś do twarzy?

Te pytania
Bez wahania
Warte chyba
Są zadania.

(TesTeq 21.7; 2:36pm)

*Płyń dźwięczny głosie*

Zimny luft bardziej przejrzysty,
Pierwszy plan i dalszy czysty,
Widać wszystko jak na dłoni.
Ciepło chłód wreszcie dogoni,
Ostrość planów zamazując,
Kwiaty życia wszak ratując.
Tak przed zgubnym zimna wpływem –
Zimno martwem, ciepło żywem!

(zeen 23.7; 1:55pm)

*Osiąganie-doznawanie*

Mniłościom cię obrzucę.
Znieprzytonię cię, ocucę,
Podsunę ci onucę,
A potem pójdę precz…

Bo ja mniłości tfojej
Nie pragnę, ni się boję,
Ja dbam o sfojom koję
Bo tam uwielbiam lec…

Tak wielkim to nakładem,
Sempiternowym wsadem,
Dbam o kształt i ogładę,
Ku którym pragnę biec…

Bo out ja stoję, nie in,
Nie dla mnie smak wydzielin,
Nie pragnę się weselić,
Mam dosyć w życiu hec…

Osiągłem raz orgazma,
I bedzie, jużem zaznał,
I nie chce pleonazma,
Być wcionż dyżurny cieć…

(zeen 24.7; 6:24pm)

*Ostoja*

Paku! Dekonspiratorze!
Teraz nic już nie pomoże!
Wizerunek basi w sieci
Ujrzą starsi oraz dzieci!

Tylko okulary skromnie
Kryją jeszcze fizjonomię,
Lecz i ta zasłona spadnie,
Gdy się uśmiechniemy ładnie!

(TesTeq 25.7; 8:44)

*Orla zdobyta – raport*

Heinekenie!
Mój złociutki!
Strużką kapiesz
Z mojej bródki!

Heinekenie!
W Amsterdamie!
Kapiesz z brody
Także damie!

(TesTeq 29.7; 10:31)

*Jak coś człowieka kosztuje*

Daj, o Pani, do Twej bramy,
Daj, o Pani, mi pilota,
Bym mógł zawsze przyjść do Ciebie,
Kiedy najdzie mnie ochota…

(TesTeq 1.8; 7:34)

*Kronika wirtualnie-realna (2)*

Basiu!
Uchyl rąbka (tajemnicy)
Po wizycie w tej piwnicy.

(TesTeq 2.8; 12:32)

*Namiastki?*

Czy w basinym spamie
Miękkie lądowanie?
Czy też to groziło
Kości połamaniem?

(TesTeq 13.8; 10:26)

***

A może o to dziś basi chodzi,
By za nos Quake’a trochę powodzić?

(TesTeq 13.8; 11:20)

***

Namiastką serca –
Rzekł ludożerca –
Jest spam wołowy,
Hamburgerowy.

(TesTeq 13.8; 2:31pm)

*Zawratowa przewrotka*

basia mówi: “(dziś pewne rozdwojenie – przepraszam za te utrudnienia organizacyjne)”

Może to jest wina wina –
Basia dwoić się zaczyna.
Tak, jakby jej było mało!
Zaraz sieć wypełni całą.
Aż serwery guglowate
Nawet poganiane batem
Nie nadążą indeksować
Myśli zaklinanych w słowa.

(TesTeq 18.8; 9:24pm)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: