Wrócić pod Dubrownik

…można pod pretekstem podsumowań, statystyk, wyboru fotek do kalendarza… lub z książką w ręku:

One of a group of Frenchmen who visited Dubrovnik in January 1658 noted that the inhabitants were known as ‚the Ragusans of the sette bandiere (seven flags)’ because they gave tribute to seven foreign rulers. And he provided the following cynical assessment of their motives:

The Turks they fear; the Venetians they hate; the Spaniards they love, because they are useful; the French they suffer because of their fame; and foreigners they spy on very much.

Robin Harris, Dubrovnik: A History, Sagi Books, 2006 (za: Pak4, Trybutariusze)

Komentarzy 46 to “Wrócić pod Dubrownik”

  1. pak4 Says:

    Ale nie tylko Dubrownika. Generalnie wracamy lekturami tam gdzie byliśmy, bywali, lubimy bywać. Jest więc Chorwacja z Dubrownikiem, jest Słowacja (tak w ogóle, z Meciarem, Fico i ludowością wprost spod Kralovej Holi), Chorwacja, Rumunia, Styria, czy góry Tara w wydaniu wampirycznym… Ba! Galicja nawet bywa…

  2. basia Says:

    Taaakkk… a potem o poranku sprawdzamy, czy Šumiac, o którego niedostępności pisze pani Weronika (ta od „Ufo nad Bratysławą”) – to ten sam Šumiac, który znamy… Nnno, samochodem to wszędzie blisko i poręcznie, ale nie każdy student czy inny etnograf porusza się autem… nawet w dzisiejszych czasach… 🙂

    Wracając jednak pod Dubrownik, czyli 2 miesiące wstecz:

    To była znów bardzo zdyscyplinowana-odległościowo eskapadka
    – 3209 km kołowych (całość)
    (Pierwszy dzień, do noclegu 861 – wszystko pozaautostradowo. Powrót czyli z Lumbardy do domu 1323 km… itede… Maleńka rodzinna Europa, a jak przyjemnie wstawić rumaka do stajenki i przez parę dni posługiwać się wyłącznie… innym pożytecznym rumakiem, czyli rowerem!)

  3. pak4 Says:

    To ciekawostka dubrownicka, zresztą w temacie — trzy okręty dubrownickie wchodziły w skład Wielkiej Armady, co to potem potonęła i porozbijała się (zresztą spotkał je taki los).

    W zasadzie Dubrownik nie był hiszpański, a władze Dubrownika odżegnywały się do wspierania Hiszpanii. Ale Hiszpania miała w Dubrowniku swoich… hm… zwolenników.

  4. basia Says:

    Taaakkk… – i właśnie te ciekawostki wszelakie, okruszki znaczeń niespodziewanych… puzle sensów nie zawsze od razu pasujących – to jest mega przyjemność na jesienno-zimowe wieczory… Nie tylko na jesienno-zimowe zresztą… 😎 😎 😎

  5. Madziar Says:

    Muszę Wam powiedzieć, że z ogromną przyjemnością sięgam po Wasze relacje z podróży, a z jeszcze większą, po propozycje lekturowe, które zawsze okazują się strzałem w dziesiątkę. Brawo i dziękuję! 🙂 🙂

  6. Madziar Says:

    Mam nadzieję, że wybaczycie rzadsze bywanie…

  7. Kasia Says:

    podpisuje sie pod kazdym z komciow Madziara…

  8. basia Says:

    Madziarze, Kasiu 😀 😀

    Dziękujemy… I oczywiście wybaczamy (bo doskonale rozumiemy …względnie przeczuwamy)… 🙂 🙂

  9. Wkur--- Says:

    Gdybyście cieli przez Sarajew, to by było jeszcze bliżej
    !

  10. pak4 Says:

    @Wkur:
    Liczyliśmy to google maps tuż przed wyjazdem — przy założeniu przejazdu przez Austrię (czyli nie zyskując na potencjalnym skrócie przez Węgry), różnica wypadała poniżej 100km, czyli kwalifikowała się do wyrównania przez lepszą jakość chorwackich dróg.

  11. Yankee Says:

    Z „Książką w ręku”, czy z ekranem?

  12. pak4 Says:

    @Yankee:
    Z Kindlem, gwoli ścisłości.

  13. mru Says:

    a bendom jakie foty OSOBISTE?

    tzn ze som OSOBY.. 😛

  14. pak4 Says:

    @mru:
    OK, zerkam do zdjęć prywatnych by coś z osobami było. No a to było? Vidova Gora:

    A to w Sutivanie:

    A tu selfik znad Bola:

    I selfik z balkonu w Sutivanie:

  15. pak4 Says:

    Basia mówi, że nie rozpoznaje ostatniego zdjęcia… Tu wersja bardziej czytelna:

  16. pak4 Says:

    A to Bol jeszcze raz:

  17. basia Says:

    Suuuperrrr… 😆 😆 😆

    Przypomniało mi się jak późniejszą zimą 2018 objeżdżaliśmy Wielce Najszanowniejszych z Szanownych Krewnych i Znajomych (na okoliczność pewnej kameralnej uroczystości) a w przerwach tegoż relaksowaliśmy się… wiadomo – wycieczkami maleńkimi i podziwianiem srożącej się zimy (po której przyszła niewiarygodna wiosna!!!)… czasem także filtrami cudownymi się niektórzy relaksowali… ➡
    https://basiaacappella.wordpress.com/2018/02/25/bolechowicka-zimowa/

    …I nikt o żadnym covidzie-19 nie słyszał… ani o… ech, błogie czasy… 🙂

  18. basia Says:

    Ja bym nałożyła filtr grafomańsko-literacki: jeszcze przedwczoraj cudna oliwkowość mrugnęła do niej z idealnie zarysowanych metatarsali stóp… dziś…
    Nie, nie jest najgorzej. Nawet księżyc pobłyskuje mile… Jak tam, na balkonie czy też w loggi (niemiejskiej) Sutivanu…

    [ 😆 🙄 😆 ]

  19. pak4 Says:

    To dodatek — Gospodyni:
    a) na promie w Splicie:

    b) Na plaży Zlatni Rat:

    c) W Lumbardzie:

    d) I żegnająca się z Adriatykiem w Prapratnie:

  20. mru Says:

    zawse cosik
    na pocontek 😛 😛 😛

  21. Prawie Znajomy Says:

    Super, jak Ty to robisz, Pak?

  22. pak4 Says:

    @Prawie Znajomy:
    Leniwy jestem. To filtry z LunaPika.

  23. pak4 Says:

    To jeszcze seria, bo Basia zauważa, że mnie mało jest. No to jestem:

    Ale Basia też:

  24. basia Says:

    Faaaajneee… 😀

    Noto chybaśmy sie pobawili… dawno nie było aż tylu udostępnień… jaksiętomówi – szerowań… 🙄 …I potem się ludź dziwi, jeśli inni „się zrzucają” bez umiaru (a czasem nawet bez dobrego pretekstu)… do sieci… wszechświatowej… 😮

    Lecz tu kącik zaciszny i przytulny… 😉 …hi hi…

  25. Tom Says:

    Mało bo mało, ale coś tam jednak widać. 🙂

    Znaczy -dobrze widać, żeście się Państwo doskonale bawili. 😀

  26. marzena Says:

    usmiech od ucha do ucha z mojej kryjowki…

  27. pak4 Says:

    I parę nie-chorwackich jeszcze:

  28. Robert Says:

    Po to się jeździ daleko, żeby się zabawić. Proste. 🙂

  29. basia Says:

    Wkur—, Paku4, Yankee, Mru, Prawie Znajomy, Tom, Marzeno, Robercie 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Zabawić się też można blisko i jeszcze bliżej… Fotki upamiętniają również fun w drodze na wielkofatrzański Rakytov, w kanionie Dol. Prosieckiej (Pasmo Choczańskie)… a i z tłem Beskidzkiego Raju… a i w trakcie rowerowego wyskoku na Rakowice 1.11… — Pięknie ubarwione, dzięki Paku4 😎 😎 😎 …sama się wczoraj zaczęłam bawić tym LunaPikiem! 😎 😎 😎

    ***** * *****

    PS, Może i miał rację TesTeq, że góry należy zniwelować? — Ileż zysków dla Katowic, dla Krakowa!… 🙄
    https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2021-11-19/gdyby-zniknely-karpaty-i-sudety-klimat-w-polsce-wywrocilby-sie-do-gory-nogami-zobacz-jak-bardzo/

  30. Jankora Says:

    Cudnie przekształcone zdjęcia!

    Ale czy to znaczy, że dostaniemy takie rarytasy,ilekroć poprosimy?:-D

  31. pak4 Says:

    @Jankora:
    Filtry z efektami artystycznymi się kończą 😦 Trzeba by coś nowego wymyślić na następny raz.

  32. Szpila Says:

    Cudne?

    Zamazańce!!!

    No ale ja wiem plus minus jak oni wyglądają, i nie da się być brzydalem i wciaż śmigać i meldować „Ślad GPS” 😆 😛

  33. Jarząbek jestem Says:

    Podobają mi się efekty artystyczne na zdjęciach i pomysł, by udostępnić na koniec przetworzone wizerunki! 😀

    Ale zapytam o Bośnię i Sarajevo. Bo mówicie, że się nie opłacało ze wzgl. na stan dróg. A nie przyskrzyniliby Was po wyjeździe z Bośni? Bo przecież i ona i Czarnogóra były latem na listach alertowych?
    Jak mi się coś pomieszało, to z góry przepraszam.

  34. Mam Wonty Says:

    A nie mówiłem, że sprawdzają w terenie czy im sie zgadza s ksiązkami.
    To sie wypierali!

  35. pak4 Says:

    @Mam Wonty:
    No ale my się możemy przenieść w przestrzeni, ale nie w czasie… Książki zaś dotyczą głównie przeszłości ziem, a rzadko ich teraźniejszości. (Choć, OK, czytana Słowacja dotyczy historii najnowszej, nawet zahacza o pandemię.)

    @Jarząbek jestem:
    Przecinaliśmy BiH w Neum. I, OK, to jest „tranzyt” i Chorwacja wprowadziła specjalne prawa ułatwiające podróże „poza UE”. Tyle, że te prawa obejmują np. zakaz zatrzymywania się i zjeżdżania z drogi, co robił co drugi samochód na obcej rejestracji, a nikt tego na granicy nie sprawdzał.

    W przynajmniej jeszcze jednym innym miejscu widzieliśmy ruch na trasie dojazdowej do Bośni. I był intensywny. Wygląda na to, że siła związków dawnych mieszkańców jednego państwa (osobistych, czy gospodarczych) jest tak duża, że nie mogą poważnie „trzepać” na granicy w zakresie antycovidowym. Dlatego bardziej baliśmy się dróg (parę lat temu nadzialiśmy się na drogę krajową, o „krótkim” numerze, bez funkcjonującej nawierzchni asfaltowej…) niż kwestii alertów covidowych.

  36. Jarząbek jestem Says:

    Pak, rozumiem teraz – z powrotem na Chorwację.

    Ale już na kier. Serbia i Węgry mogło być gorzej, czy też nie?

  37. pak4 Says:

    @Jarząbek jestem:
    Hm… w sensie Bośnia -> Serbia? Tam w ogóle mogłoby być „ciekawie”, ale nie w sensie covidowym, myślę. Ani nawet trudnościowym.
    Chorwacja -> Węgry (z informacją o pobycie Bośni)? No nie wiem… Nie sądzę by była duża różnica niż Chorwacja -> Słowenia (z informacją o pobycie w Bośni).

  38. Robert Says:

    „”Hm… w sensie Bośnia -> Serbia? Tam w ogóle mogłoby być „ciekawie”, ale nie w sensie covidowym, myślę. Ani nawet trudnościowym.””

    Co masz na myśli?

  39. pak4 Says:

    @Robert:
    Myśmy parę lat temu wjechali do Bośni przez Serbię, natykając się na „Republikę Srpską” i udawanie, że to może, skoro już trzeba, inny kraj, ale że to inna Serbia, a nie Bośnia i Hercegowina. W Neum przynajmniej, oficjalnie, na granicy powiewała bośniacka flaga (bo w mieście to chorwackie tylko). Wtedy, na granicy Serbii i Bośni w ogóle nie było bośniackich flag, tylko dwie odmiany serbskich. Obecny stan rozwinięcia się stosunków symbolicznych oraz brania haraczu (wtedy nas skasowali na 1 euro, za jakiś śmieszny „park kulturowy”, który trzeba przekroczyć drogą jadąc przez granicę) mógłby być poznawczo interesujący…

  40. Asia Says:

    Wczorajsze „zabawy”:
    Cudne mozaiki w różnych stylach twórczych! 😀

  41. pak4 Says:

    O, odkryłem nowe źródło filtrów. Nie, że bardzo filtrodajne, ale coś by było jakby co. O, próbka:

  42. pak4 Says:

    Ale w tym drugim przyborniku za poważnie zdjęcia wychodzą…

  43. pak4 Says:

    A to przeróbki tego samego zdjęcia:

  44. nudy Says:

    uuu
    niema sie do czego przyczepic…
    !

  45. basia Says:

    …zaiste…:

    …i – najoczywiściej:

  46. basia Says:

    Jankoro, Paku4, Szpilo, Jarząbku, Mam Wonty, Robercie, Asiu, Nudy 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: