2021: Wciąż złoto-upalne

Foto: Pak4 i basia [31.10.2021: Małopolska]

Foto: Pak4 i basia
[1.11.2021: rowerowo na Rakowice, etc. Ślad GPS]

Komentarze 23 to “2021: Wciąż złoto-upalne”

  1. pak4 Says:

    Stan Bielan:

    Małopolskie krajobrazy:

    Cmentarz z I W.Ś., Porąbka Uszewska:

  2. pak4 Says:

    Tatry w oddali:

    Tatry w aureoli:

    (W tle wpada mi zachęta, żeby jechać w „Pieniny, góry z których widać Tatry”; no to muszę dodać, że DK94, jest też drogą z której widać Tatry, a jest bliżej niż Pieniny…)

  3. basia Says:

    Kolejny pięęęękny dzionek za nami, kolejna przymroźna noc… 😀

    Dzięki!!!! 😎 😎 😎

  4. Szpila Says:

    Ostatnio maławo zdjęć w nowych albumach czy dodawano………….

  5. basia Says:

    W sam raz… 😀

  6. pak4 Says:

    Stan Bielan:

    Stan Przegorzał:

    Stan Wisły:

    Stan Krakowa:

  7. pak4 Says:

    Wszystkich Świętych coraz bardziej odpustowe (no… niby sens w tym jest, ale z dzieciństwa nie pamiętam stoisk ze słodyczami, czy balonikami, choć na odpustach bywało):

    Część wojskowa:

    Trochę klimatów:

  8. pak4 Says:

  9. pak4 Says:

    Była prośba o światełko dla Szymborskiej — więc pożyczam zdjęcie Gospodyni:

    Park Strzelecki w drodze powrotnej i Paderewski:

    Lenina już dawno w Krakowie nie ma, a jakaś rewolucja październikowa w listopadzie na Zakrzówku:

    Babia powrotna:

  10. basia Says:

    Tak, to była wisienka na torcie! — Wyjazd (rowerowy) skoro świt (okej, dziewiąta zimowego czasu 😆 ); przymrozek szczypie po łydkach przez pierwsze kilometry, a potem… gloria, lampa, upały, tłumy, prawie 40 km… — Zresztą docenią SzanPaństwo sami (zdjęć nieco więcej bo mniej prywatnych odkoszono do prywatnych zbiorów…) 🙂 🙂 🙂

    Pięęęękne dzięki za doilustrowanie!!! 😎 😎 😎

  11. Szpila Says:

    No, tym razem więcej… 😀

  12. czarny Says:

    poszli dać na przypominki………….. 😆

  13. basia Says:

    Szpilo, Czarny 😀 😀

    (Przypominki uskuteczniamy tylko wówczas, gdy jest duża szansa naszej obecności przy ich odczytywaniu… 🙂 )

  14. Hohulik Chochuliński Says:

    Dzień przerwy, i znowu będzie ładnie, oby tak do świąt!

  15. basia Says:

    Oby! 😀

  16. Angol Says:

    Zazdroszcze blogiej pogody………………………………

  17. Przyjaciele Smutnego Diabła Says:

    Już nie masz czego zazdrościć, patrząc na Kraków, bo do nas „złe” pierwsze krople dopiero doszły. 🙂 Cudzysłów bo deszcz się przyda a słońce ma jeszcze wyjrzeć, spoko. 😀

    Basia i Przemek znówu zaliczyli zagraniczne wojaże, cóż Beskid Niski poczeka……….

  18. mru Says:

    moze siem wam przida

    https://www.trasadlabobasa.pl/tab/trasa/spacer_po_cmentarzu_rakowickim/131

  19. profdocdr Says:

    zawadzili o Bośnię?

    https://www.theguardian.com/world/2021/nov/02/bosnia-is-in-danger-of-breaking-up-warns-eus-top-official-in-the-state

    co sądzą?

  20. pak4 Says:

    @profdocdr:
    Przecięli. I to nie Bośnie, a Hercegowinę.
    (Był nawet pomysł na powrót przez Sarajewo, ale stwierdziliśmy, że bardziej wierzymy w drogi i ochronę przed Covidem na Chorwacji.)

    Trudno mi cokolwiek pisać ponad to, co pisałem w 2018:
    https://basiaacappella.wordpress.com/2018/11/17/biedna-bosnia/

    Może z cytatem-dodatkiem:

    Konstrukcyjna moc futbolu, destrukcyjna moc polityki

  21. basia Says:

    Angolu, Przyjaciele Smutnego Diabła, Mru, Profdocdr, Paku4 😀 😀 😀 😀 😀

    W „złoty” długi weekend było idealnie, i bardzo się przydało, i idealnie się wykorzystało, a wczorajszy deszczowy incydent… – ha, przeżyliśmy… jedni na sucho, inni na mokro i przy spóźniającej się komunikacji miejskiej… 🙂
    Nb, Beskid Niski w maju też był baaardzo piękny, upalny 😉 😎

    Rakowice dla bobasów bardzo ciekawe, dzięki! 🙂

    „Biedna Bośnia” wciąż aktualna…

  22. profdocdr Says:

    Pak4, nie było mnie w sieci kilkanście dni. 🙂

    wygląda na to, że Sarajewo jeszcze długo będzie czymś więcej, niż rutynowym węzłem na mapach i GPS-ach.
    kibicuję im i nam, obym się mylił.

  23. basia Says:

    😀

    Chciałabym bodaj przejechać przez okolice Sarajewa (z odskokami, ma się rozumieć)… I bardzo jestem wdzięczna losowi i Kompanowi za 2018 rok niezapomniany… także „podróżniczo”… w tym z powodu muśnięć Bośni i Hercegowiny… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: