Z wyspy na ląd, półwysep, kolejną wyspę

Foto: Pak4 i basia [13.9.2021]

Komentarzy 12 to “Z wyspy na ląd, półwysep, kolejną wyspę”

  1. pak4 Says:

    Makarska przejazdem:

    Makarska Riviera:

    Jeziora Bacinskie:

  2. pak4 Says:

    Bacinskie c.d., bo zajeżdżamy na kolację:

    A potem przez ujście Neretwy:

  3. pak4 Says:

    Ujście Neretwy to region owocodajny i owocosprzedajny. O:

    Pamiętaliśmy sprzed paru lat, ale trzeba przyznać, że sprzedaż płodów rolnych na tym odcinku się rozwinęła. Zwłaszcza powszechne już instalacje wodne, które schładzają na przykład arbuzy.

    Budowany most na Pelejsac:

    Most się buduje, by nie musieć jeździć przez hercegowińskie Neum. A tu Neum, czy jego okolice, przed nami:

  4. pak4 Says:

    Most raz jeszcze, bo to duża konstrukcja, a i na Peljesacu „widać” jego budowę — poprzez budowę drogi przez półwysep.

    Mali Ston:

    No i zachody Peljesackie:

  5. basia Says:

    Pięęęęękny to był popołudniowy wieczorek!!! Rozpoczęty „groźbą” niezałapania się na prom Sumartin – Makarska. Ale udało nam się… A potem pięęęękna jazda na południe… po czym na pn-zach… i wicher w Orebic (już się obawiałam, iż bura nam pokrzyżuje plany na kolejne dni, lecz nie…)

    😀 😀 😀 😀

  6. Kanadol Says:

    Wielkie bogactwo morskich uciech! 🙂

  7. basia Says:

    😀

    Ogromne! 😎

  8. Wkur--- Says:

    Jak to jest znane mi kobiety nie cierpią jak się patrzy i komentuje ich manewry autem -słaba psychika czy co ?

  9. basia Says:

    Nie, czemu niecierpią? Czasem jest ciasno, czasem jest zmęczenie, zaskoczenie, że trzeba tu jeszcze (za ciężki wydany piniądz promowy: autowy i dwu-osobowy) jakieś łamańce wyczyniać między trapem, wodą i lądem… Ale ogólnie uśmiech i przygoda 😀 [Poza tym – coś pamiętasz z tej przeprawy, bo z do-korczulańskiej tylko że w tamtą str. była noc a powrotnie załapaliśmy się na wcześniejszy prom poranny (niż planowany) 😆 …lecz nie uprzedzajmy… 😐 ]

  10. Tom Says:

    Basia 😀

    I tak trzymać.

  11. pak4 Says:

    Ale z tym patrzeniem to chyba ogólna zasada. Był nawet taki dowcip: wymiana kół: 50 zł; wymiana kół, gdy klient patrzy: 100 zł.

  12. basia Says:

    😀 😀

    Z patrzeniem to ja miałam zgryz jakoś przed egzaminem na prawko: przyszło mi otóż do głowy jednego poranka, że niby wszyscy będą się gapić na auto z napisem „samochód egzaminacyjny”… tak, jakbym wcześniej nie jeździła „elką”, na którą, gdyby ktoś chciał, też może się pogapić, a nawet zatrąbić.
    — I (oczywiście) okazało się, że – tak jak oznakowanie „nauka jazdy” nie przeszkadzało w ciągłych żartach, przekomarzaniach, nawet w „chóralnym” recytowaniu Asnyka, Słowackiego i… Kaczmarskiego z instruktorem, tak ani razu w ciągu egzaminu nie pomyślałam, że ktoś mógłby patrzyć (politowawczo czy jakkolwiek złośliwie) na piękną srebrną micrę specyficznie oznakowaną. Po prostu nie było na to czasu 😎 😎 😎
    A na tym promie z Brac też nie byłam świadoma „galerii”… Dopiero jakieś „brawa” czy tam inne „thumbs up”… 🙄

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: