Spod Wojnicza

…można dojść na Panieńską Górę. Czy więc Wolnica byłaby „kawalerską”?
Foto: Pak4 i basia
[6.6.2021: Wielka Wieś — Panieńska Góra – Góry Sukmańskie – Wolnica – Milówka – Wielka Wieś. Ślad GPS.]

Komentarzy 21 to “Spod Wojnicza”

  1. pak4 Says:

    Makolągwa witająca:

    Mgiełki na Panieńskiej Górze:

  2. pak4 Says:

    Przysiadamy:

    Panieńska Góra z drogi powrotnej:

  3. pak4 Says:

    PS. Jeszcze przyroda:

  4. basia Says:

    Pięęękne Ci dzięki!!! — To była wielodekadowa zaległość, a nadrobiona została w całej możliwej glorii (aura, kwiecie ogrodowe tudzież inne, zapachy lasu [modrzew!!!], mnóstwo dojrzałych czereśni, ptasiość forte…) 😎 😎 😎 ❗

  5. pro-fan Says:

    @basia, ale musi wystarczyć wam czasu na tenis? 🙂

  6. basia Says:

    😀

    Czasem musi (nocna Iga, mimo niedospania poprzedniej nocki… zresztą nie trwała zbyt długo… waleczna przeciwniczka Igi)
    …A kiedy indziej nie musi (wczorajszy Tsitsipas vs Medvedev… tylko pierwszy set, choć poziom niektórych uderzeń i wymian fantastyczny!)…

    Zresztą te „nocne sesje” FO to nie są drastyczne pory dla ludzi, którzy wstają później, niż my… Tylko brak widzów boli… nawet na małym ekranie komputera… 😦

  7. Wkur--- Says:

    Jak myśliwi tam bywają, to kawalerska. Chyba, że bywają pieszo
    ?

  8. Koper Włoski Says:

    Kawaleryjscy kawalerowie
    -Panieńskim pannom wyjdą na zdrowie!

  9. Jarząbek jestem Says:

    😆

    Śledzę i dziękuję.

  10. Kasinka Says:

    Podziwiam, wciąż z pomysłami, wciąż na nogach… !

  11. Renata Says:

    PAK, a co to za ptaki?

  12. pak4 Says:

    Hm…
    @1: Makolągwa, samiec.
    @4: kaczki 🙂
    @8: myszołów.
    @9: hm… piszą mi, że cierniówka, choć głowa podejrzanie ciemna; ale niech będzie: cierniówka.
    @11: gąsiorek (dzierzba gąsiorek), samiec.
    @12: samica pleszki.

  13. Renata Says:

    PAK dzieki
    ja rozpoznaje tylko pare gatunkow:)

  14. pak4 Says:

    @Renata:
    Szczerze mówiąc, to ja się czuje takim sobie średnim rozpoznawaczem ptaków, moje zdolności zapewne lokują się w kilkudziesięciu gatunkach, a w Polsce ma być gatunków ponad 450. W tym przypadku i o pleszkę, i o cierniówkę zapytałem ornitologów z sieci. (No… mam ze trzy atlasy ptaków, ale czasem wizerunek jest tak wyidealizowany, że ptaka z natury trudno rozpoznać. Dochodzi też kartkowanie… Jeśli mało charakterystyczny, to wolę zapytać.) Najlepsze jest to, że cierniówkę spotykałem w Parku Śląskim, ale nie potrafiłem jej zidentyfikować.

  15. mru Says:

    a @pak4 rozpoznaje wszystkie 😛

    i srednia wychodzi kul 😛

  16. mru Says:

    nie rozpoznaje? 😛

    udaje skromnisia 😛 😛 😛

  17. pak4 Says:

    @mru:
    Ja jestem miejskie dziecko. Co przyleci do karmnika to rozpoznam, ale jeśli ptak nie występuje w mieście?
    Miejskie, a nawet górnośląskie 🙂 Pamiętam, jak kiedyś przyjechałem na delegację do Warszawy i uderzył mnie widok nietypowego ptaka. Od razu strzeliłem mu zdjęcie. A potem pomyślałem i sobie uświadomiłem, że to przecież wrona. Na Śląsku spotykałem regularnie gawrony, ale w aglomeracji GOP to wronę widziałem może ze dwa razy. Czyli rzadziej niż dzięcioła zielonego, myszołowa, czy tym bardziej, pustułkę. No i już problem.

    Nierozpoznane ptaki?
    Cóż, o cierniówce wspomniałem.
    Ciągle mi się myli też trznadel z czyżem; oraz kokoszka z łyską, mimo że te gatunki spotykam w miarę często. A to są rzeczy elementarne.
    A czy gdybym spotkał samca pleszki? W albumie ze zdjęciami z tego wyjazdu siedzi sobie taki ptaszek — obstawiam, że samiec kopciuszka, ale może pleszki? Pod tym kątem nie rozpoznaję.
    A te wszystkie gatunki bardziej regionalne… Na przykład po naszej wycieczce nad Sułkowice typowałem, że spotkaliśmy drozda śpiewaka, tymczasem był to paszkot. Że paszkot to ptak „górski”, to nie spotykałem go w Parku Śląskim. Zresztą drozda śpiewaka też wyjątkowo.

    To mniej więcej jest ten poziom. Nie zapytam, co to, widząc kwiczoła, odróżnię samca kosa od samiczki, a wróbla od mazurka — niby zawsze coś. Ale z drugiej strony czy ustrzeliłem trznadla, czy czyża to już muszę sobie sprawdzić.

  18. mru Says:

    😉

    mru rozpoznaje bociana 😛
    (jak chodzi po trawie – bo kiedy frunie to juz nie…. 😆 )

  19. Koper Włoski Says:

    To Mru nie jada ptaszków? 😯

  20. Robert Says:

    Jada gdy mu ktoś przyrządzi, leniwiec jeden! 😆

  21. basia Says:

    Wkur—, Koper Włoski, Jarząbku, Kasinko, Renato, Paku4, Mru, Robercie 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    …A przy okazji „z ptaszków” douczam się także ja… Czasem nawet nieco wcześniej myszołowa wypatrzę… 🙄 🙄 🙄

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: