Vista

https://pl.wiktionary.org/wiki/vista – prześwit, widok, perspektywa, pielęgnowana (ba, konserwowana) przecinka, luka w drzewach tak, by utrzymać wzrokową osiągalność jakiegoś punktu.

Po polsku gra (dopuszczalna w grach;D) albo wiśta wio łatwo powiedzieć… Ew. śląska kamizelka.

Podczas zeszłowiosennych, podeszczowych przemykań po bliskich okolicach zauważyliśmy, iż – choć pora listna jest mało vistna – ruina piekarskiego pałacyku wciąż się rysuje z naszej strony rzeki Wu. Może zawsze się rysowała, może wycięli coś… albo samo poległo ostatnioś?

Pielęgnacja vist w UK to zupełnie inna para kaloszy.  Protected view! — Nie zapomnę wrażenia, gdy sprawdziłam, iż to prawda… iż faktycznie zobaczysz katedrę St Paul’s z gęstwin Parku Richmond!… – created in 1710, w prostej linii 10 mil, na kopczyku Henryka VIII okieneczko w gęstej zieleni… i nic nie śmie tego zasłonić na całej linii!!!
W samych Ogrodach Botanicznych Kew też mamy parę pielęgnowanych prześwitów… – łatwizna w porównaniu z wyżej wzmiankowanymi, choć również robią wrażenie (swą „naturalnością”, „oczywistością”).
I jeszcze tam, i jeszcze ówdzie… W świecie…

U nas… nie wiadomo, od czego (by) zacząć – tak się wszystko zakrzacza i zabudowuje!
Póki co, zamiast poprosić ALP o jedną czy drugą wycineczkę zgrabną-niedużą (czy wykoszenie tej bądź owej polany), mamy lawinowo powstające wieże widokowe… projekty wież… jeszcze więcej wież… Może brzydkich, nietrwałych, inwazyjnych, a może nie?

A niżej, w miastach i wioskach?… – Lepiej się nie denerwować o pięknym poranku.

***** * *****

Z widokami Tyńca z okolicznych lasów nie mamy problemu. – Ulubionych miejsc wyszukało się trochę… Lecz o tej porze roku tak czy owak najważniejsze są śródleśne zawilcowe łany i wychylające się z ziemi (ze sporym opóźnieniem) konwalie.
Foto: Pak4 i basia
[27.4.2021: Grodzisko – Laskowa – Danusi Jurandówny – Zakleśnie – Bogucianka.]

Ze Skołczanki ku centrum też zarasta… Ale za to jak pachnie… tarnina…
Foto: Pak4 i basia
[29.4.2021: Zakleśnie – Kowadza – Skołczanka – Grota MB – pod Ostrą Górą – Maćka z Bogdańca – Obrony Tyńca – Zakleśnie. Ślad GPS]

Pierwszomajowe wisty okołokrzeszowickie nie zostały wykorzystane… podeszczowo. Za to te kukułki (i zielone dzięcioły)… za to zapachy, ogródki a nawet szlabaniki…
Foto: Pak4 i basia
[1.5.2021: Miękinia – Dawny Kamieniołom Porfiru – Skała Widynowa – Filipowice – Nowa Góra – Miękinia. Ślad GPS.]

Psary i okolice mają swe odsłonięcia, punkty widokowe, itp. Jednak i 3 maja 2021 nie bardzo dało się skorzystać z tych dóbr, co nie znaczy, iż dziesięciokilometrowa wędrówka była nieudana. Przeciwnie!!!
Foto: Pak4 i basia
[3.5.2021: Psary/Łąkawiec – Bialny Dół – Ostra Góra – rezerwat „Ostra Góra” – Wzgórze – Karnowice – Psary – Psary/Łąkawiec. Ślad GPS.]

I wreszcie majówka jak malowanie! Z wiiidokami, itepe… Choć… klimaty wczesnokwietniowo-wielkanocne.
Foto: Pak4 i basia
[4.5.2021: …]

Gdzieś tam Kalwaria między drzewami, gdzieś Opactwo, Morawica, Zapałka w prześwitach… pąki konwaliowe tyci-tyci. Poza tym zimnica… – Wyjątkowy maj…
Foto: Pak4 i basia
[6.5.2021: Grodzisko – Grodzisko – Grodzisko 🙂 Ślad GPS.]

Komentarzy 88 to “Vista”

  1. pak4 Says:

    Pierwsze skojarzenie — jak to tak, o produkcie Gatesa przed szczepieniem???

    W sumie Windows Vista to słuszne połączenie było. Tu okno, tam widok.

    A u nas? Chyba rośnie świadomość, że przestrzeń to nie „wolność Tomku w swoim przydomku”. Ale żeby to się w przepisy przekształciło, to jeszcze, jeszcze… Cóż, zdrowym trzeba być i dożyć!

  2. basia Says:

    Ciekawe, jak długo trzeba będzie pożyć?… 😉

    I czy w ogóle ma szansę upowszechnić się nad Wisłą tego typu myślenie-podejście: drzewa w górach dobre, ale przecineczka jedna czy druga – trafnie ustalona – to też wartość, atrakcja (pielęgnowane dziedzictwo na pokolenia…) … ❓ …

    W miastach? Nie marzę… W końcu do niedawna statystyczny Polak nie znał nawet pojęcia „townscape”… o chronionych wistach i przestrzałach nie wspominając…

  3. Dyrdymalista Says:

    Jedni mają „starannie pielęgnowane” widoki, inni mają zgiełk i bałagan. Jedni się muszą różnić czymś od innych. 🙂

  4. basia Says:

    Ale wszak powiadają i powtarzają (nam), iż najlepiej, gdy różnimy się pięknie… 🙄

  5. nieroberek Says:

    a bo wybyście tylko paśli, i paśli oczy

    a jagsieidzie to trzeba paczyć podnogi a nie naboki 😛

  6. a a Says:

    u nas w przestrzeni panuje zgiełk i krzyk.
    ale to nie tylko w Polsce. 😦
    fachowcy mówią o „śmieciowości” dzisiejszej architektury

    „„Wynikiem modernizacji jest nie nowoczesna architektura, lecz śmieciowa przestrzeń. (…) Śmieciowa przestrzeń to łączny rezultat naszych obecnych osiągnięć; zbudowaliśmy więcej niż wszystkie poprzednie pokolenia razem wzięte, ale z jakiegoś powodu gramy w niższej lidze” – Rem Koolhaas”

    https://www.empik.com/smieciowa-przestrzen-koolhaas-rem,p1144343181,ksiazka-p

  7. Slowacki j Says:

    Z miastami trudniej, ale przeciąć to czy tamto w górach? Wydaje mi się proste………
    Dlaczego tego nie robią? PTTK czy kto tam rządzi tymi szlakami?

  8. pak4 Says:

    @Słowacki j:
    PTTK ma prawo, jak rozumiem, pomalować znaki na drzewach. Ale właścicielem terenu nie jest, by cokolwiek wycinać. Zapewne Lasy Państwowe musiałyby to zrobić, ale one (z chwalebnymi wyjątkami) zdają się mentalnie tkwić w XIX wieku.

  9. pak4 Says:

    @a a:
    Myśmy czytali pana Brysona nie tak dawno, który straszliwie narzeka na wolny rynek w wydaniu amerykańskim, jeśli chodzi o zabudowę. I widzi, w Wielkiej Brytanii, to samo, nawet jeśli wciąż hamowane przepisami. Właśnie: wylewanie się bezkształtnej przestrzeni podmiejskiej na piękny, brytyjski krajobraz.

  10. Robert Says:

    Lasy Państwowe nie mają interesu w przyciąganiu więcej ludzi do lasów i na szlaki.
    To znaczy zdrowie ludzi powinno się liczyć, ale nie wiem, czy nie trzeba tego mocniej zapisać w zadaniach firmy. Jak na razie wygoda roboty, bezpieczeństwo lasu, święty spokój -idą pierwsze.

  11. pak4 Says:

    @Robert:
    Wiele z tych tablic oświatowych stawiały LP. Więc to gdzieś w świadomości istnieje. Natomiast z wielu źródeł dociera, że podejście leśników jest głównie takie, że las to plantacja drzewna, a nie miejsce rekreacji.

    PS.
    Dyskusja na jednym z blogów przypomniała mi, że my „piękno” mamy w Konstytucji, jako jedną z wartości, którymi kierują się obywatele 😀

  12. z chicago Says:

    long walk w Windsor

    Washington

    Arc de triomphe

    a może Polaków onieśmiela tak duża przestrzeń pozostawiona samej sobie?

  13. Madziar Says:

    Z Chicago,
    wymieniać można długo. 🙂

    Z drugiej strony mamy stare miasteczka z budynkami stłoczonymi jedne na drugich, i nikt nie narzeka na nieład czy brak kompozycji/perspektywy. Przestrzeń, oddech nie jedno ma imię.

  14. pak4 Says:

    @Madziar:
    Pamiętam, jak byliśmy kiedyś niemile zaskoczeni w Pszczynie jakimś „wieżowczykiem”, który zakłócał widok na pałac.

    Jakiś czas temu mignęły mi międzynarodowe wyniki badań empatii. I Polacy wypadali w ścisłej czołówce najmniej empatycznych na świecie. Nie wiem, czy z Litwą tylko przegrywaliśmy, czy jeszcze z kimś… Nie linkowałem, bo nie widziałem źródła, trudno mi więc określić wiarygodność. Ale wydaje mi się, że coś może być na rzeczy. U nas jest dużo „ja”, a mało „my”. A nawet jeśli to „my” jest, to bardzo w takim hierarchicznym ujęciu — w sensie konieczności podporządkowania się czyjemuś ja, kto tam szefuje.

    A taka vista to gra zespołowa — ileś osób może uzgodnić, zadziałać razem i liczyć się z tym, że przyniesie zysk komuś innemu.

  15. pak4 Says:

    Dzisiaj:

  16. basia Says:

    Nieroberku, A a, Slowacki J, Paku4, Robercie, Z Chicago, Madziarze 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Oczy są od tego, żeby je paść… A jak jeszcze wypas w konstytucji, to… nie ma przeproś, paść mus! 😆

    Co do architekury współczesnej — wielcy (książę Karol 🙄 ) i mądrzy (… … … 🙄 ) powiedzieli już wszystko…

    Co do kompetencji i ograniczeń a nawet związanych rąk kolektywnych PTTK — od dawna planuję wzięcie na spytki Koleżanki pracującej u samiutkiego źródła… Bo coś chyba mogą – bodaj postulować. A skoro gmina potrafi (gdy chce) umówić się z odnośną ALP co do ogromnej wieży widokowej (inwazja obiektu, ale i rujnacja podczas procesu konstrukcji) – to czemu nie ustalić czasem wycięcia kilku drzew/krzaków?…

    Badania empatii… „Ja” a nie „my”… — zero zdziwienia, gdy od dekad zna się opinię obcokrajowców (np. szefów firm) o nas: najtrudniej nam o przyjmowanie/odgrywanie ról społecznych i pracę w grupie. To drugie polega na długotrwałej satysfakcji z bycia równym… Ani szefem, satrapą, władcą, ani ofiarą, wykorzystywaną, bidulką – tylko równym, partnerem właśnie…
    To pierwsze… z dziesięć lat temu spotkałam się (bodaj tu) z dość ostrym potępieniem roli… że jakieś granie, nieautentyczność… Że może Brytole ze swym Szekspirem (świat jest teatrem, a człowiek aktorem), ale nie my!… – Cóż, empatia, nawyk stawiania się w położeniu, w butach kogoś innego… nawyk patrzenia na sytuację z różnych kątów/punktów – to dokładnie to samo: świadomość roli, umiejętność ogarnięcia jej, a gdy trzeba, nawet wcielenia się w postać (zagrania…)

  17. basia Says:

    Wczorajsze 5 km (+ deniwelacja) cudne… Owszem, wiatr zimny, ale słońce już wysoko, a niektóre rośliny mniej sobie robią z arktyki dzikiej, niż inne…
    Jednakowoż „nasze konwalie” (na południowych wszak, wysokich stokach naszej górki poddomowej) mają dopiero postać wysokich, szczupłych igiełek pierwszo-liściowych… Trudno – doczekamy… 😉

    Dzięki, Paku4 za pomysł i doilustrowanie!!! 😎 😎 😎

  18. Węgierka Says:

    Z drugiej strony, wciąż pokazujecie mnóstwo pięknych rozległych widoków.

    Także miast i miasteczek, np. Lanckorony widzianej z różnych gór, po których wędrujecie.

    Może nie jest aż tak źle?

    Wasze Pola zawilcowe wyglądają wspaniale !!

  19. Prawie Znajomy Says:

    Węgierko!

    Ja rozumiem to tak:
    Jak się postara, to wola i bystre oko 🙂 doświadczonego włóczykija, zawsze sobie poradzi. Ale w porządkowaniu i uatrakcyjnianiu otoczenia rolę mają też decyzje władz urbanistycznych czy leśnych, starających się tak, aby na przykład od klasztoru Tynieckiego Każdy dojrzał ruiny w Piekarach, a ze szlaku miał kilka widoków, nawet z ławeczką, a nie same drzewa. I miał to niejako zagwarantowane, bez obawy, że coś zarośnie czy się zabuduje.

    Wydaje mi się też, że w interesie mniej znanych zabytków / pamiątek jest, żeby je było z daleka widać. A zwłaszcza z bardziej słynnego i odwiedzanego miejsca. Trzeba wyważyć: widok na przykładowe Piekary z przykładowego Tyńca może zasłaniać drzewo – pomnik przyrody, w tymże Piekarskim Parku, lub bliżej, „na linii”. Anglicy ustanowili swój 16-km przestrzał Richmond – Katedra na początku XVIII wieku, więc nic nie miało szans tam uróść i stać się zabytkiem – ale bywają czasem i takie dylematy, i ulga, że wreszcie przyszła wichura, powaliła i odsłoniła.

    Piękno w konstytucji?
    Znacie porzekadło wschodnie „gdy masz dwie bułki, sprzedaj jedną i kup różę!”
    ?

    PS, relacje z wycieczek Teamu zawsze elokwentne, erudycyjne i wysoce estetyczne. Gratuluję i dzięki. 🙂

  20. Węgierka Says:

    Szanowny Prawie Znajomy ,
    ja rozumiem, ale nie lubię gdy się maluje rzeczywistość w zbyt ciemnych kolorach.

    1. Architektura miejska. Cytowano wczoraj bardzo negatywne opinie o „wylewaniu się” zabudowy na tereny rzekomo piękne i zielone. A mnie cieszy gdy widzę budujące się na przedmieściach domki, wyobrażam sobie ogródki wokoło nich, radość ludzi z ładnego i wygodnego bytowania.

    2. Góry i zarastanie. Wolelibyście łysiejące zbocza przez nadmierne wycinanie lub z powodu huraganów?

    Ludziom nie dogodzisz, tak źle i tak nie dobrze.

  21. Wkur--- Says:

    Elokwentni
    Erudycyjni
    Estetyczni
    Elastyczni
    Entuzjastyczni

    Eeeeeeeee
    !

  22. basia Says:

    — Ekstatyczni?… 🙄 😎 ❗

    Węgierko, Prawie Znajomy, Wkur— 😀 😀 😀

    Tu głównie chodzi o wrażliwość. I wyważenia. Szukanie złotego środka, ścieżynki pomiędzy…

  23. Prawie Znajomy Says:

    Basia, pełna zgoda. 🙂

    Wkur- Ekscytująco energiczni? 😀

  24. pak4 Says:

    @Węgierka:
    @1: Cóż, Bryson pisze o USA i Wielkiej Brytanii, przy czym USA jest przykładem negatywnym.

    W Polsce nie doszliśmy do tego poziomu, ale zjawisko widać. I pół biedy, kiedy znikają widoki. Mieliśmy przykład w niedzielę, bo prowadząc przez Capią Górę liczyłem na widoki (w końcu to na przeciwko klasztoru w Kalwarii Zebrzydowskiej), tymczasem cała góra była zabudowana, a ogrodzenia na tyle wysokie, że przesłaniały widok. Jeszcze gorzej, gdy znikają drogi i szlaki (mamy parę przykładów byłych szlaków gminnych w Tyńcu, w poprzek których postawiono ogrodzenia; mamy przykład Doliny Kluczwody, którą właściciel jednej z posiadłości zamknął). Miałem też taki przykład na Śląsku, gdzie deweloper przeciął istniejącą drogę grodzonym osiedlem…

    @2: Ja się potrafię „zatracić” w pracy, zapomnieć jaki dzień, czy pora roku, więc mnie musi Gospo przed spacerami poinformować, jak mam planować drogę. Czy szukamy: wysokości, widoków, cienia, a może osłony przed wiatrem — wszystko zależy od warunków: temperatury, wilgotności, opadów przeszłych i obecnych, długości dnia, czy wiatru. Ale kawałek otwartej przestrzeni się bardzo przydaje. Ja się w ogóle dziwię, że tak dużo buduje się wież w górach, a nie robi przecinek.

  25. Węgierka Says:

    Pak4 🙂
    Tu masz rację, że co innego osiedla domków, jak Wasz i podobne, a co innego ogromne betonowe rezydencje, „gargamele” z wysokimi ogrodzeniami, okopane w terenie i zmieniające nieodwracalnie warunki geologiczne, wodne, a także optykę okolicy.

  26. dociekliwa Says:

    Węgierko,
    taka „rezydencja”, jeśli odetnie zwyczajowe przejścia, potrafi też zmienić socjologię, stosunki sąsiedzkie w okolicy. znam aż za dobrze, niestety.

  27. Kanadol Says:

    Anglia jest raczej wyjątkiem, podobnie jak Niemcy, Austria, Szwajcaria. Reguła leży bliżej Polski (i kwiczy), choć w naszej ojczyźnie obserwuję ostatnio skłonności do megalomanii.

    Jeśli coś zbudowano samowolnie – wyburzyć.
    Jeśli zbudowano coś okropnego – wyburzyć natychmiast.

  28. Madziar Says:

    Kanadolu,
    samowolki to kolejna para kaloszy. 🙂

    Pak4 i Basia o partnerstwie, empatii i „my”albo „ja”
    — niestety to prawda, od dawna. Może zawiniła szlachta, a może klimat? 🙂

  29. anglofil/anglofob Says:

    Ja wiem, że w Polsce jest najgorzej a Polacy to…

    https://www.mirror.co.uk/news/politics/sleaze-files-mounting-claims-against-23993726

    Lots of people want planning permission for various projects. But not all can afford a ticket to a glitzy political bash to sit next to the Cabinet Minister responsible, and have the opportunity to press their case.

    Lecz nie tylko to…

    Więc nie samobiczujmy się.

  30. basia Says:

    Prawie Znajomy, Paku4, Węgierko, Dociekliwa, Kanadolu, Madziarze, Anglofilu/Anglofobie
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Z prawami przejścia różnie bywa… Niekiedy „utrze się” zwyczaj skracania sobie drogi po prywatnym, i w jakimś momencie to się kończy, o ile zainteresowani (władze samorządowe) nie wypracują konsensusu (ścieżki?)
    Podczas mojego długiego pobytu w Anglii kilka razy wybił się temat ramblerskich praw przejścia tamże. I nigdy nie było się pewnym, czy to, co pokazuje doskonała mapa (Ordinance Survey) da się „wyegzekwować” w terenie. Miałam wówczas wędrowniczy przegląd całego UK, więc gazetowe doniesienia z frontu walki właścicieli z wędrowcami czytałam z dużym, zrozumiałym i rozumiejącym zainteresowaniem… 🙂

    Wielkie rezydencje i polska megalomania?
    Ech, za wielki temat… 😆 😆 😆

    Powiem tylko jedno: ostatnio strasznie nas kłują w oczy „szmaty ogrodnicze”, którymi Polacy (Małopolacy?) uparli się opinać nie tylko stoki, rowy i inne skarpy niewygodne, ale nawet zupełnie płaskie połaci gruntu…
    Straszne to już na pozór, a gdy się wczytać, co piszą o skutkach takiego oplastikowania na forach…
    Noale bogatemu (i głupiemu, i ślepemu) nie zabronisz… 🙄
    A reszta ma piękne widoki blisko- i średniozasiężne koloru czarnego lub zielonkawego 🙄

    *** * ***

    Gdy ostatnio nawiedziliśmy jeden z naszych lokalnych punktów widokowych – zastaliśmy tablicę z opisem. I słusznie 😎

  31. dociekliwa Says:

    @basia, 🙂
    więc znasz problem.

    @Madziar, 🙂
    i szlachta, i klimat. 😀

  32. Węgierka Says:

    Dociekliwa,
    Basia ma trochę racji, my w Polsce przyzwyczajamy się, gdy nam wygodny jakiś skrót, nie patrząc, czy teren prywatny, czy publiczny.

    Podobnie nie każdy las jest państwowy, i właściciel może sobie nie życzyć przechodzenia, a zwłaszcza – niszczenia.
    Nie mówiąc o wycinaniu, gdyż ktoś chce mieć ładne panoramki po drodze na górę.

  33. pak4 Says:

  34. pak4 Says:

    Wschód-Zachód:

    *

  35. pak4 Says:

  36. basia Says:

    Dociekliwa, Węgierko, Paku4 😀 😀 😀

    Pięęęęękny-pełny dzionek i wieczorek… … …
    Niestety, „to” nie będzie trwać – patrz wyżej „gdzie na majówkę” 🙄 … … … Trzeba więc korzystać z chwili, a jak nie ma chwili, to choć z chwilki… 😉 😎 — Dzięęęęęęęki Paaaaakuuu! 😀 😀 😀

  37. Kanadol Says:

    🙂 Mimo wszystko, życzę Polakom zdrowej i miłej majówki, Dnia Polonii, Flagi, Konstytucji, Europy, Wędrówki, Konwalii, osobistych Rocznic Teamu, i co tam jeszcze kto ma do świętowania! 😉

  38. mam Wonty Says:

    mam wonty czy da sie milo i zdrowo bez grila

  39. Rozo Says:

    Da się! 🙂

    Miłego początku maja Wszystkim. 🙂

  40. nietoperek Says:

    hu hu

    milego
    /wykrz/

    i
    nie
    zapomnijcie
    o
    pieczarach
    /wykrz/

    hu hu

  41. Jaś Beskidzki Says:

    Deszczyk, przyroda korzysta, „aktywni” też dadzą radę. 🙂

    Zaszczepieni? 🙂

  42. Yankee Says:

    Święto klasy robotniczej ma się dobrze? Ech.. po to ludzie walczyli o wolność!…………

  43. basia Says:

    Kanadolu, Mam Wonty, Rozo, Nietoperku, Jasiu Beskidzki, Yankee 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Szczepienia przyśpieszyły, czytam z dobrych źródeł, że można sobie podejść wieczorkiem i po prostu dać się nakłuć… zaś na Podkarpaciu brać wybierać – co się chce, gdzie się chce — tylko podjechać.

    Jest miło, będzie miło; w każdym dowolnym momencie tyle do zrobienia, doświadczenia, powąchania, podelektowania się…
    😎 😎 😎

    …I w ogóle —
    zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną
    na klombach mych myśli sadzone za młodu

    …chyba to „za młodu” najważniejsze… 🙄

    noto w kwestii fiołkowej nieco prywaty…

  44. pak4 Says:

    W ogródki:

    I ponad drogą:

  45. basia Says:

    A dziś ten tulipan już całkiem wybarwiony i rozwinięty… Rano, zimno, pada (zdjęcie powyższe cyknięte ok. 19:30 wczoraj) — co znaczy czas właściwy dla kwitnień wszelakich!!! — 😎

    Nb, gdy się ma okazje – niesamowite są obserwacje np. powojników – co 6 godzin przyrost 3 centymetry w górę!!! 😮

  46. pro-fan Says:

    Miłej majówki Wam Wszystkim! 🙂

  47. basia Says:

    I wzajemnie, i wzajemnie!… — Majówka jest majówką, czy to polska, czy hamerekeńska… 😉 😀

  48. Szpila Says:

    Ale luwo, siedźcie w domu pod pierzynom!

  49. pak4 Says:

    Raport ze stanu Bielan — tradycyjnie:

    Dawny Kamieniołom Porfiru w budowie i ogólności:

    DKP w szczególe:

    Że fauna głównie była skrzydlata, to koleżka nieskrzydlaty:

    PS.
    Na Widynowej, coś się poruszało w pobliskich zaroślach. Nie brzmiało to jak ucztujące kosy — coś ewidentnie większego poruszało gałązki. Sarny? Nawet jeśli, to nie weszły pod oko i obiektyw.

  50. pak4 Says:

    A tak w ogóle, to kręciliśmy się w okolicach pod-paryskich:

    Ostrość taka sobie, ale jak dla mnie, drapanie się wróbelka jest rozkoszne:

    Inny koleżka:

    I powiedzmy to wraz z Zabierzowem!

  51. basia Says:

    Szpilo 😀
    Przestało… Poszliśmy… Cudnie było… 😎

    Paku4 😀
    Wycieczka odbyta, pozyski zdeponowane, zdjęcia obrobione, o porfirach doczytane… Tyyyyle plusów a to jeszcze nie koniec dnia!!!
    😎 😎 😎 😎

    Piękne dzięki za foteczki i caaałą resztę!!! 😀 😀 😀

  52. ProfesoR BelwederskI Says:

    Basia i Pak4 są nie do zdarcia.
    Wiem co piszę, bo akurat jestem w Małopolsce i dopadły mnie poranne opady („dołując”, przyznaję).
    Pozdrowienia z Ojcowa, zaraz ruszam na południe. 🙂

  53. basia Says:

    😀 — Odpozdrawiamy serdecznie!!! 🙂 🙂 🙂

    Oj, widzieliśmy sporo „obcych” aut kręcących się po naszej umiłowanej Małopolsce… 😉 😀

    …I proszę uważać – jutro najlepiej spędzić pod dachem, to mówię ja, a nie @Szpila 🙂 …z bólem serca piszę, ale realia prognozowe są takie, że nie tylko psa nie wygnasz, ale nawet flagi wywiesić troszkę żal… czyli „nieodwaga” 🙄

  54. Kasinka Says:

    Dzieki, tez sie douczylam..

  55. basia Says:

    …Porfirowo i w ogóle, prawda? 🙂

    A tu deszcz dudni… Podouczać się można… poporządkować komputer… Kawusię trzecią wypić… 😀 😎

  56. pak4 Says:


    (Wykorzystane zdjęcie widziałem podpisane: Pochód pierwszomajowy, Lwów, 1968)

  57. basia Says:

    😆 … 🙄 😆

    A my dokąd? —
    — Na przykład tu:

    …Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia przeczarowne…
    (Nawet dżdż przycichł trochę… 😆 )

  58. pak4 Says:

    Gospo prowokuje, czy co, skoro dopiero co skończyłem rozdział o historyczności exodusu w The Oxford History of the Biblical World (ed. Michael Coogan)…

  59. to ja Says:

    co za cudna majówka ! 😈

  60. basia Says:

    Paku4, To Ja 😀 😀

    Cudności, prowokacje… Milutkie niepróżnujące próżnowanie…

    😎 😎

    Zlewa była niezła, ale nie tak straszna, jak prognozy wieściły.
    Teraz wichura… wieszczą, że troszkę ucichnie przed nocą, ale i tak niektórzy ftepędy pozdejmowali flagi… Myśmy nasze umocnili/ukrzepili… – mają potrwać do 8 maja włącznie ❗ 😎 😀

  61. pak4 Says:

    FotoPlus:
    Stan Bielan, tradycyjnie:

    79-ka rano pusta:

    Trasa mało widokowa. Takie coś ku Trzebini:

    Noi zamek Rudno:

  62. pak4 Says:

    Rezerwat Ostra Góra i jeden z jego starych, „dziuplastych” buków:

    I tajemnicze* ruiny w rezerwacie:

    Miejsce widokowe na mapie daje nam coś takiego:

    Delfinki przy zejściu:

    *) Mamy dwie wersje, co to. Generalnie żaden tam pałac króla Kraka, tylko budynek użyteczności gospodarczej. Ale jaki?

  63. pak4 Says:

    Wiata na śmieci:

    Psarka:

    Czyżby makolągwa (makolągw? — bo jeśli, to samczyk):

    Krzeszowice przejezdnie:

  64. basia Says:

    Psary oraz okolice
    widokowe, malownicze
    docenialiśmy pasjami
    sami oraz z wietrzykami

    …które nie ustały… przycichły jeno.

    Piękne dzięki za – jak zwykle – wymyślenie, poprowadzenie, zilustrowanie!!! 😎 😎 😎 ❗

    ***** * *****

    Na deser – zalążki ogródka (on i ona) 😎 😎 😎

  65. pak4 Says:

    BBC o nosiczach.

  66. mru Says:

    nudne i nieciekawe 😛

  67. Robert Says:

    Ładnie i ciekawie. 🙂

  68. basia Says:

    Mru, Robercie 😀 😀
    …I której wersji się tu trzymać?…

    Paku4 😀
    Tekścik o słowackich nosiczach dość elementarny… Czyżby Słowacja przystępowała do ofensywy turystycznej pośród (dosyć dobrze wyszczepionych na obecną chwilę Brytyjczyków?… 🙂

  69. Yankee Says:

    Dlaczego tak mało polskich domów wywiesza Flagi Narodowe?
    Nie pojmuję. ..

  70. basia Says:

    A czym się różni Flaga Narodowa od flagi po prostu? 🙂

    Nb, wywiesza kto chce. – Mamy wolność, wciąż… jeszcze… 🙂

  71. pak4 Says:

    @Yankee:
    Hm… ja bym obstawiał, że to dlatego, że dom, zgodnie z definicją (dom = przystosowane przez człowieka pod względem konstrukcyjnym i użytkowym miejsce, przeznaczone do celów mieszkalnych) jest „miejscem”, a zatem pewnym bytem nie-żywym (ale i nie martwym, bo przecież domu nikt nie zamordował), który nie ma rąk czy innych macek chwytnych. Innymi słowy mówiąc: to, że w ogóle jakieś domy wywieszają Flagi Narodowe wydaje się być cudem i złamaniem praw natury.

  72. pak4 Says:

    PS.
    W sumie świadomość domów wieszających flagi nieźle wyjaśnia popularność wywieszania bander. Wyraźny znak, że dom chciałby wypocząć nad jakąś wodą i poczuć się jak okręt…

  73. pak4 Says:

    Foto+
    Stan opactwa na Bielanach:

    Tatry z drogi:

  74. pak4 Says:

    Krajobrazy małopolskie:

  75. pak4 Says:

    Aruba lata nad nami:

    Koronowana głowa:

    94 powrotnie:

  76. basia Says:

    Paku4 😀

    …Super zwieńczenie majówki!!! — Dużo przyjemnego, dużo pożytecznego, dużo zmęczenia!!! 😉 😎 😎 😎 ❗

  77. Yankee Says:

    Nie bardzo Was rozumiem, napewno powiecie że moja strata, cóż……….

  78. pak4 Says:

    @Yankee:
    Domyślamy się (chyba Gospo pozwoli, że ją obejmę tu 1. os. l. mnogiej), tak na 99% o co Tobie chodzi. Tyle, że odpowiedź serio zajęłaby sporo miejsca — dość powiedzieć, że czytałem przynajmniej dwie książki o stosunku Polaków do polskości w ostatnich latach (oczywiście, odejmuję przypadki, gdy tę polskość rozważa się niejako w tle, nie stawiając jej za główny temat):

    — No dno po prostu jest Polska — Leszczyńskiego, który podaje szeroko rozciągnięte przykłady samokrytyki Polaków (uwaga: książka nie taka prosta, bo choć Leszczyński z wielu krytykami się zgadza, to w samym zjawisku dostrzega przesadę i czasem śmieszność);

    — Turbopatriotyzm — Napiórkowskiego, który opisuje upadek „fajnopolactwa”, czyli próby zbudowania w IIIRP pozytywnego i nienacjonalistycznego patriotyzmu, czasem wręcz biorącego w cudzysłów symbolikę narodową; oraz wzrost „turbopatriotyzmu”, mocno nacjonalistycznego i kreującego fałszywe mity o polskości.

    Piszę, że „dość powiedzieć”, ale ta ostatnia książka wskazuje na jedną rzecz — eksponowanie flagi zostało zawłaszczone (a przynajmniej tak jest postrzegane), jako forma wyrazu patriotyzmu przez osoby o poglądach skrajnych; przez co w głównym nurcie rywalizują z sobą próby odbudowy „fajnopolactwa”, chęć odcięcia się od ruchów skrajnych i czyste lenistwo.

    Można jeszcze dodać, że nie dość, że wywieszanie flag jest wciąż polityczne; to wielu Polaków pamięta jego dość urzędowy charakter w PRL i nadal flagi kojarzą się im z urzędowością. Dalej drążąc, można wnosić, że w zasadzie flaga w Polsce zawsze była polityczna bardziej niż patriotyczna (sprawdzić, czy nie IIRP), co uniemożliwiało utrwalenie zwyczaju wywieszania flag.

    PS.
    Można tu dodać, co zresztą nawet ilustruje jedno z naszych wczorajszych zdjęć 😉 że wywieszanie flag w Polsce jest na fali wznoszącej. Coraz więcej Polaków zdaje się flagi wywieszać, tyle że często towarzyszy im kontekst „turbopatriotyczny” (używając języka Napiórkowskiego), więc polityczność flagi też nie chce spaść.

  79. gk Says:

    wczoraj był wreszcie normalny wiosenny dzień , z wiatrem, ale nie chciejmy od razu za dużo naraz. 🙂

    podstawa to umiec cieszyc się chwilą. nawet nie „życiem”, bo to łatwo, za łatwo, zadeklarować, tylko danym momentem.
    jakoś tak mam, że prędko odróżnię farbowanego patriotę od fajnego człowieka.

    w maju flagi ładnie wyglądają, zwł. biało-czerwona w towarzystwie niebieskiej z gwiazdkami, przechodziłem przedwczoraj 😉 i widziałem.

  80. basia Says:

    Yankee, Paku4, GK 😀 😀 😀

    Strrrrasznie dużo byłoby do odpowiadania, ale że poranek ładny (it won’t last!) – trzeba co-nieco zadziałać na innych niwach (nawet jeśli nie wszystkie zniwelowane jak trzeba 🙄 )…

    …Te polskie rozumienia patriotyzmu, wyradzające się tak łatwo w patriotysową paranoję… to kocham Polskę-Naszą-Ojczyznę, ale nie cierpię ludzi, zwłaszcza radośniejszych, ładniejszych, młodszych, bogatszych, lepiej rozumiejących, obytych w świecie, pewnych siebie językowo i inno-kulturowo…
    Coś jak kocham życie ale gderam na konkretne chwile, bo wszystkie złe, coś jak czuję się młodo, ale nie wytrzymuję (albo z trudem, albo z całodziennym późniejszym odreagowaniem) z trzy- pięcio- siedmio- latkami a „dzisiejsza młodzież” doprowadza mnie do szału, szlagów i innych choler…

    Może najgorszy w tym wszystkim bywa brak autodystansu, samoświadomości, ironii, jakiegokolwiek porównania własnej postawy z europejską średnią… a nawet z lokalną średnią…

    Dziś dzień (Rady) Europy. Możliwy jeszcze 9 maja.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Europy
    Flagi wiszą i wyglądają ok* bo pseudo-patriotysowcom pewnych rzeczy nie damy zawłaszczyć!!! — O!!!
    ____
    * choć jak sobie obstalujemy 2 okucia x2 to będziem wywieszać także ten uśmiech „z Głogoczowa” (namiar na zakup już jest)… a i tęczową flagę obok watykańskiej 😈 lub obok krakowskiej (rzekomo i maryjnej…) bądź śląskiej… względnie jakiejś fantazyjnej, jakiej nie wyprodukowano ani nie zaprojektowano jeszcze…
    — jest pięknie, będzie piękniej!!!

    ******** * ********
    Tymczasem…
    https://wiez.pl/2021/05/04/nieudany-wywiad-z-rektorem-kul/

    Po raz pierwszy w ponad trzydziestoletniej pracy dziennikarskiej zdarzyła mi się sytuacja, by rozmówca przerwał wywiad w trakcie, mając mi jeszcze za złe, że stawiam mu niewłaściwe pytania.

    …Zbigniew Nosowski usiłuje gadać z Mirosławem Kalinowskim… księdzem zresztą… Echhhhhh… 😦 …czasem żałuję każdej złotówki złożonej na tacę „na KUL”…

  81. Renata Says:

    Basia, Pak, GK – 🙂 🙂 🙂

    Dziękuję Autorom za ucztę zdjęciową i za spokojny optymizm w ciężkich czasach.

  82. Jaś Beskidzki Says:

    Całym sercem podłączam się pod sentymenty Renatki. 🙂

  83. basia Says:

    Renato, Jasiu Beskidzki 😀 😀

    Przyjemność także po naszej stronie… 🙂 🙂 🙂

  84. NIEKRAKUS Says:

    Też się podepnę pod „sentymenty”. 😉

  85. Szpila Says:

    tacyście sentymentaliści wszyscy? 😆

  86. pak4 Says:

    Foto+

  87. pak4 Says:

    Fajny spacer. I zadziwiająco dużo widać, mimo drzew.

  88. basia Says:

    NIEKRAKUSie, Szpilo 😀 😀

    Ano… bywamy… Ten maj tak ma… 🙄

    Paku4 😀 …fajne foteczki… I w ogóle… 😀 😉 😎
    Zadziwiająco fajne… 😛 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: