Martinšćica

Piszą „druga co do wielkości miejscowość na Cres”.
Poszwędajmy się po niej u cresu bytności tu naszej, oliwkowość opalenizny utrwalmy…

Foto: Pak4 i basia
[1.10.2020: Martinšćica. Ślad GPS. …]

Komentarzy 17 to “Martinšćica”

  1. pak4 Says:

    Nie ma to jak gwiazda na masce:

    No tośmy są:

    Najpierw wpłynął statek, potem zjechali się rowerzyści. Wyglądało to na roworowo-morską podróż przez wyspy Adriatyku:

    Znaleziska plażowe:

  2. pak4 Says:

    Osorsnica w chmurach:

  3. basia Says:

    To był cudny, balsamiczny dzień… Mimo, iż słońce częściowo kryło się za chmurami, nie pozwalając na takie spektakularności, jak wcześniej 😀 😀 😀

  4. Polak z Czykago Says:

    Super wyjeździk.

  5. basia Says:

    Pełna zgoda… … … 😀

  6. Anonimowa Celebrytka Says:

    Dziś aura była tak łaskawa, że nie musiałam zazdrościć Basi i Przemkowi ich chorwackich „balsamiczności”. 😉

    Gratuluję tego co było, i pięknie udokumentowanych wspomnień. 🙂

  7. basia Says:

    Dziękujemy pięknie! 😀 😀

    …A dzisiejsze polskie balsamiczności oczywiście wykorzystaliśmy…
    😎 … — Watch this space! — 😎

  8. Kasia Says:

    fajne zakatki

    podoba mi sie przeplatanie opowiesci polskich i chorwackich

  9. Szpila Says:

    oliwkowosc opalenizny
    ?

    a patriotow sie nie boicie
    ?!

  10. pak4 Says:

    @Szpila:
    Oliwkowy jest kolorem maskującym, więc „patriotom” ciężko do nas celować 😛

  11. Krakowianka Jedna Says:

    Pasja Basi i Przemka do „myszkowania” jest jak widać niezniszczalna. A czy Wy macie taki moment, gdy chce się usiąść przed telewizorem? Posiedzieć w domu? 😀

  12. basia Says:

    Kasiu, tak wychodzi i nie chce inaczej… 😀

    Szpilo, do 11 listopada oliwkowość blednie nieco… nawet ta pogłębiana 1 października… 😀

    Paku4, zastanawiam się nad własnościami optycznymi tatuaży… też chyba maskują nieco… rozpraszają… (światło, uwagę)… 😀

    Krakowianko Jedna, słyszymy, że startuje nowa seria The Crown… może to?… skisłą, zimową porą… Gdyby takowa… 😀

  13. basia Says:

    …Gdyby takowa… Póki co, gromadzimy słoje prefabrykatu szarlotkowego… Chleb zdarzało się zaczyniać i piec nawet 2x w tygodniu (po 2 bochenki), szarlotki ostatnio takoż (po 2 krążki)… Inne wyczyny kulinarne podejmowane są niestrudzenie…
    …Zatem tak naprawdę jesteśmy niemożliwie nudnymi i rozdelektowanymi domatorami… A już od czasów domku… pandemii… 😆 😆 😆

  14. GK Says:

    wpadl bym na ten chleb z szarlottką 😀

  15. basia Says:

    Ech, niedosyty towarzyskie są przeogromne i ogromniejące… ❗

    Tymczasem zachęcam do własnej produkcji – frajda, odstresowanie, satysfakcja… 😀

  16. mru Says:

    ten traktor………………

    reszta ujdzie 😛

  17. basia Says:

    Że niby traktor zły, czy że niby traktor dobry?… 🙄 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: