Po Bożym Ciele…

…pusto w kościele

– to porzekadełko sprzedano mi w byłym kościele parafialnym. Wieeele lat przed epidemicznym testem dla przeciętnych ośrodków duszpasterskich, gdy tylu z nas przerzuciło się na internetową strawę Słowa. Więcej – przypomniało sobie (bądź dostało „na talerzu” zgrabną powtóreczkę treści przyswojonych kiedyś „do bierzmowania”), iż istnieje, niekiedy domaga się „zażycia” Eucharystia duchowa!

Nic więc dziwnego, iż wielu (zestrachanych?) pasterzy postanowiło zwołać trzódkę koniecznie przed Bożym Ciałem i wakacjami (jakąkolwiek one przybiorą postać AD 2020…).

Lecz zanim zamknięto… Gdy „uniemożliwiano”, „odcinano”… Ileż absurdalnych dyskusji wypłynęło, chybionych argumentów padło!

Często w dyskusjach pojawiało się i pojawia pytanie „a gdzie jest zaufanie Bogu?”. Otóż zaufanie polega na tym, że się z łaską Bożą współpracuje. A objawem tej łaski jest zdolność do myślenia, jaką Bóg dał człowiekowi. Zrzucanie na Boga obowiązku zadbania o nasze zdrowie, podczas gdy my bezmyślnie je narażamy, nie jest wyrazem wiary, ale wystawianiem Boga na próbę i żądaniem, by Ten uczynił cud na nasze, ludzkie wezwanie.

Pozytywnym aspektem pandemii w Kościele jest poruszenie Internetu.

https://deon.pl/blogi/czy-kosciol-zmartwychwstanie-po-epidemii,884011

Komentarze 44 to “Po Bożym Ciele…

  1. pak4 Says:

    Dawno, no kilkanaście lat temu, czytałem książkę jakiegoś szkockiego zakonnika. Tytułu nie pomnę, ale pomnę, że pisał rzeczy niby to oczywiste, ale z których uświadomieniem są u nas jakby problemy.

    Jedną z takich rzeczy, było właśnie stwierdzenie, że cudem jest każdy sukces medycyny. Że jeśli się modlimy o czyjeś zdrowie, to nie znaczy, że mamy liczyć na jakąś ponadnaturalną interwencję, ale właśnie, że Bóg działa poprzez ręce lekarzy.

    Tak samo o każdej modlitwie — że jak do projektu unijnego, należy wnieść swój własny wkład (OK, to może i było przed UE, ale tłumaczę na unijnie żeby łatwiej było zrozumieć), a Bóg dołoży resztę. Ale że bez wkładu własnego nie ma modlitwy. (Modlisz się o zdrowie X? A co możesz dla niego w tej sytuacji zrobić? Może jakoś mu pomóc? Może podnieść na duchu? Itp.itd.)

  2. basia Says:

    Mi na szczęście powtarzał wcześnie bardzo światły i zdolny katecheta*:
    „człowiek wkłada pracę, Bóg dołącza łaskę… jeśli chce, kiedy chce, kiedyś na pewno ją dołączy… ” 🙂
    Jakoś zapamiętałam, boć wcale nie musiałam 😉
    (Ten sam uwrażliwiał na „występek” wysłuchanych a nieprzepracowanych „dobrych kazań, świetnych rekolekcji”… — Gdy wiedza większa, wina większa; niby oczywiste, ale…)

    Nb, od zaprogramowania tego wpisu wieeele powiedziano w temacie i w okolicach.

    Na przykład o „polskiej zeświecczonej formie religii”
    http://wiez.com.pl/2020/06/19/polska-zeswiecczona-forma-religii/
    _______
    *tzw. „najzdolniejszy uczeń Tischnera” – na którego powołuje się wielu, i widać/słychać, jak wiele, jak wielu skorzystało z jego charyzmy, pracowitości, dociekliwości, oryginalności sądu… jednakowoż ten, dziś świecki profesor TG, wybija się… zdecydowanie…

  3. Wkur--- Says:

    Kogo to interesuje

    ?

    Coraz mniej

  4. basia Says:

    Interesuje autorkę tego miejsca… I Komentatora Wkur— też obchodzi, inaczej nie kładłby palców na klawiaturze… 🙂

    ****** * ******

    Nb,
    http://wiez.com.pl/2020/06/22/wicepremier-przemawia-na-jasnej-gorze-rzecznik-episkopatu-swiatynie-nie-sa-miejscem-do-uprawiania-polityki/

    Rozczuliło mnie, że ojczulkowie paulini uregulują w końcu… Pod koniec czerwca… 🙄 —
    — Zatem hulaj dusza póki się da, bo potem to się już nie będzie dało, absolutnie nie… 😆
    Pozostanie tylko Sanktuarium Toruńskie, jedynie ono… 😐 😐 😐

    *** * ***

    Przy okazji – II część „kaliskiego dreszczowca” w wykonaniu naczelnego „Więzi”…
    http://wiez.com.pl/2020/06/22/jak-to-sie-robilo-w-diecezji-kaliskiej-2/

  5. Kastet-Kasta-Kakao Says:

    U nas słyszę że nie wszyscy wrócili.

    Nie dziwota , epidemia trwa
    kręgi duchowne zarażają prawie jak górnicy.

  6. Prawie Znajomy Says:

    😈

    Polski kościoł widzi mi sie coraz bardziej zabagniony zamulony.
    I nie zmieni tego dwoch trzech gosci probojacych jakos to odwrocic.

    Oby nie bylo pusciej tu na blogu – bo w lecie zwykle jest.

  7. nudysta Says:

    bezmyslnosc jest nudna

    myslnosc jest nudna

    dysc jest okropnie nudny juz

    ps wlasnie a jak myslnie narazamy to lepiej (pyt)

  8. pak4 Says:

    @nudysta:
    Wiesz, w górach mówią, że nieodpowiedzialnością jest niezauważanie ryzyka. A już go świadome branie na swoje barki, to insza inszość. Choć, oczywiście, zawsze można zadać pytanie, czy warto.

  9. Kasinka Says:

  10. nudysta Says:

    kazdy dzien zycia to branie ryzyka

    a takze dawanie ryzyka

    chodzenia do kosciola bym nie ryzykowal

  11. dociekliwa Says:

    czekam, co powie Mela. … 😉

  12. toperek Says:

    po
    „Klerze”,
    „Bożym Ciele”
    i Braciach Sekielskich

    już nic nie jest tak samo

  13. Kanadol Says:

    Będzie jeszcze bardziej pusto. Przed i po.

  14. basia Says:

    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 *

    Kastet-Kasta-Kakao, Prawie Znajomy, Nudysto, Paku4, Kasinko, Dociekliwa, Toperku, Kanadolu, piękne dzięki za rozmowę! ❗

    ***** * *****

    Jeszcze raz gorąco polecam drugą część dreszczowca z bpem Janiakiem w roli (?) głównej… Ech!… 😦

    http://wiez.com.pl/2020/06/22/jak-to-sie-robilo-w-diecezji-kaliskiej-2/

    garcio 22 czerwca 2020 – 23:39 – Odpowiedz

    Jak czytam ostatnie teksty na Więzi, to kojarzą mi się opisy dostojników krzyżackich z Sienkiewicza. Jest rycerski Urlyk, jest prawy ale tragiczny mistrz Konrad, są prostoduszni bracia von Baden. Ale o obliczu Zakonu decyduje dumny Kuno, okrutny Danveld, podstępny Zygfryd…

    _______
    ➡ *szerokie uśmiechy oczywiście do wypowiadających się Osób, nie do zagadnień, diagnoz – broń PB!!!

  15. nuty Says:

    mam wciaz nadzieje ze biskupek cinko zaspiewa wkrotce

  16. Jaś Beskidzki Says:

    „Nadawanie magicznych właściwości Postaciom Eucharystycznym pokazało jak zabobonna i… średniowieczna jest wiara niektórych z nas. Oczywistym jest, że zysk z Komunii sakramentalnej dla duszy bezwzględnie przewyższa ryzyko, jakie niesie ryzyko zachorowania (przynajmniej w pryzmacie ekonomii człowieka wierzącego). Ale twierdzenie, że Święte Postacie są w jakiś magiczny sposób wolne od ryzyka przenoszenia chorób, jest po prostu błędne.”

    Podzielę się taką myślą oto.
    Dorastałem dawno, w małej miejscowości. Pamiętam mojego proboszcza, jako zawsze siwego dziadzia, i człowieka bardzo starej daty. Ale on kazał nam wkuć i zapamiętać na całe życie o fizyczno-duchowej dwoistości różnych zjawisk, pojęć, w tym Eucharystii. Pamiętam, jak recytowaliśmy, nie rozumiejąc „substancja i jej przypadłości”, i jak przestrzegał, że nasza wiara to nie magia czy inne czary-mary. W głębinach jest niedostępna rozumowi, ale w życiu codziennym, jeżeli kłóci się z rozsądkiem, to coś jest poważnie nie tak z tym człowiekiem, któremu się porządki mieszają.

    Co się stało z dzisiejszymi księżmi, z ich wykształceniem teologicznym, ale i ogólnym?…
    Ja i moja rodzina całe życie składamy się na seminaria, na co poszły te nasze pieniądze?

    I na koniec.
    Bardzo mi przykro gdy czytam takie rzeczy, jak to, co Basia tu podała, aż dwa razy.

  17. zawada-Robert Says:

    Odpowiedź jest prosta:
    Żeby rozumu używać, trzeba rozum mieć.
    Coś w głowę władować, to raz, a umieć scalić, zinterpretować, to dwa.

    Przy czym — najniebezpieczniejsza nie jest wiedza żadna, lecz mała.

    Jak cytaty, to cytaty! 😀

    Tu i ówdzie słyszało się o kapłanach, którzy nie wierzyli w wirusa. Niektórzy z nich argumentowali to nawet w ten sposób, że nie wierzą w wirusa, bo go nawet nie widać. Nie wiem, czy dostrzegacie groteskę w tych słowach, bo przecież Boga też nie widać, ale dostrzegamy Jego działanie w historii zbawienia. Podobnie choć wirusa nie widać, to jednak miliony ludzi na świecie ciężko go przechodzi, a tysiące umiera.

    😈 – tak są wykształceni w swoim fachu 😈

  18. pak4 Says:

    @Jaś Beskidzki:
    Ja nie chcę robić kampanii wyborczej, ale padnie nazwisko. Trudno. Otóż lata temu czytałem książkę Hołowni, gdzie pisał o katolicyzmie, ale też były tam echa jego doświadczeń w nowicjacie dominikańskim. Hołownia, wiadomo, pisał optymistycznie, że przecież dzisiejsi księża są normalni, bo w seminarium studiując czytają Wprost i Politykę.

    Do Polityki nic nie mam, ale obawiam się, że to Hołownia miał dobre znajomości, niekoniecznie najlepiej oddające ducha czasów. A jeśli duch czasu wieje nacjonalizmem, to seminarium przejdzie Międlar. Jeśli New Age, to będzie wysyp egzorcystów.

  19. zawada-Robert Says:

    Oto ten człowiek.
    Słyszymy, jakie ma dylematy, gdy już o nich tyle wiemy, to słychać…

  20. mru Says:

    http://wiez.com.pl/2020/06/23/wzrasta-liczba-niewierzacych-w-polsce-biskupi-sa-tym-zaniepokojeni/

  21. mru Says:

    O!
    http://wiez.com.pl/2020/06/23/bp-janiak-byl-w-szpitalu-mial-344-promila-alkoholu-we-krwi/

  22. Przyjaciele Smutnego Diabła Says:

    Tymczasem ojczulkowie jasnogórscy obiecują leczyć dżumę – cholerą. Czyli skrajne jednostronne partyjniactwo – wzmożeniem klerykalnym.

    https://deon.pl/kosciol/rzecznik-jasnej-gory-mam-nadzieje-ze-osoby-swieckie-nigdy-wiecej-nie-beda-przemawiac-przy-oltarzu-matki-bozej,912253

    Choć, myślimy, że dudusia wpuszczą. 😉

    Dla porównania, co mówi teoria:
    https://deon.pl/kosciol/kosciol-nie-angazuje-sie-w-kampanie-wyborcze-gdyz-nie-uprawia-polityki-analiza,912154

    Z duchownych pism, polecanych nam wielokrotnie przez tut. animatorów, można się dowiedzieć rzeczy iście rewolucyjnych. 🙂

    Z innej beczki, deszczówkowej – bardzo nam dolało w ostatnich dniach, wciąż pada, chociaż słabiej. 😦

  23. Asia Says:

    Czytam dramę z Kalisza, z Pleszewa… Panie, toż to istna psychomachia, klasyka zupełna.

    Tylko czemu to takie smutne, powtarzalne, przewidywalne?

    Gdy zejdziesz ze ścieżki.
    Banalność zła.

    A już alkoholizm! Co on tam jeszcze robi, w pałacu biskupim?

    Słyszę z Polski o powodziach. 😦 Trzymajcie się Przyjaciele i wszyscy walczący z żywiołem!

    http://wiez.com.pl/2020/06/22/mowienie-ze-kosciol-w-polsce-nie-jest-za-zadna-partia-to-zaklinanie-rzeczywistosci/
    (Moja Mama powiedziałaby dosadniej. 😉 )

  24. pak4 Says:

    @Przyjaciel Smutnego Diabła:
    Chyba tu opowiadałem, bo wszędzie opowiadałem — otóż kiedyś wybrałem się na Jasną Górę na własną rękę. Było za Tuska, chyba pierwszego jeszcze. I trafiłem na pielgrzymkę Solidarności ’80 z mszą dla związkowców. No i z ambony (w kaplicy MB) leciało o „złych liberałach u władzy”.

    Na koniec mszy, przywódcy Solidarności ’80 podeszli do ambony, podziękowali za organizacje pielgrzymki, mszę… Ale w przeciwieństwie do księdza na kazaniu, nie było w tym polityki, tylko podziękowania, a o własnej działalności tyle, że chcą mieć Boga i ojczyznę na względzie — bez oceniania innych i wstawek, że „moja racja jest najmojsza”.

    Gdy więc teraz czytam uzasadnienie, że świecki nie może mówić kazania, bo mógłby się rozminąć z przesłaniem Kościoła, to turlam się ze śmiechu, jakbym wpadł na najlepszy kabaret.

  25. Węgierka Says:

    Wstrząsający tekst o łamaniu sumień przez tego niegodziwca w pierścieniu biskupim… 😦

  26. Węgierka Says:

    Pak4, mnie nie cieszą podobne kabarety.

  27. pak4 Says:

    @Węgierka:
    Ojca Driscolla bym dla kabaretu nie czytał. Ale akurat czytałem go, gdy media dyskutowały o naszych rządowych ewangelistach, więc moja reakcja była jednoznaczna. Teoretycznie każdy ksiądz po seminarium powinien wiedzieć, jak się zachować w czasie mszy. Ale w praktyce różnie to bywa. Dość powiedzieć, że to kazanie z komentarza o 2:22 nie mieści się na medalowej pozycji w moim prywatnym rankingu najgorszych w życiu usłyszanych. Usłyszanych na żywo, rzecz jasna — youtube i doniesienia medialne się nie liczą.

  28. basia Says:

    Nuty, Jasiu Beskidzki, Zawado-Robercie, Paku, Mru, Przyjaciele Smutnego Diabła, Asiu, Węgierko, piękne dzięki za rozmowę!!!!!!!!!
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
    [Uśmiechy do Was, nie do sytuacji, jaka rozwija się na naszych oczach w Kaliszu i poza nim… 😦 😦 😦 ]

    ****** * ******

    Wczoraj pierwsze pogodne popołudnie od wieeeelu dni — Wykorzystaliśmy czarownie godzinkę (+/-) jaką mieliśmy do dyspozycji (linki dodano do wpisu)…
    Nb, komary równie czarownie walczą o swoje… 😆

    ******* * ********

    Ech, żebyż takich więcej!…

    http://wiez.com.pl/2020/06/24/swiecki-swoj-rozum-ma/

  29. Madziar Says:

    Zdjęcia i prywatne aktywności – piękne i chwalebne.
    Czego nie można powiedzieć o oficjelach niegdyś zacnej instytucji kk…

  30. pak4 Says:

    @Madziar:
    Jak piszesz o „zacnej kiedyś instytucji” to przypominasz mi lekturę książki o monastycyzmie w średniowiecznej Europie. Otóż pokazuje ona obraz Kościoła, gdzie na przemian występują fale kryzysu, upadku wszelkich instytucji, zapomnienia o Bogu, skupienia się jedynie na samej doczesnej władzy i administrowaniu; oraz odnowy. Z tematyki książki wynika, że ta odnowa to prawie zawsze było wówczas założenie nowego zakonu — franciszkanie i dominikanie to najbardziej znane przykłady (zresztą ten sam kryzys i czas), ale cystersi, a wcześniej odnowa benedyktynów — działały podobnie.

    Może ta myśl jest banalna, ale tak to jakoś wygląda, nie tylko w Kościele, że jak ludzie zapominają o kryzysie poprzednim, to wpadają w następny. W końcu fakt, że ruchy antyszczepionkowe mają się tym lepiej, im dawniej eliminowano szczepionkami wielkie choroby, typu polio; albo że stosunek do wojny jest tym bardziej pozytywny im więcej czasu upłynęło od ostatnich spadających na głowę bomb, sugeruje dokładnie ten sam schemat…

    PS.
    Tak też patrząc z boku, to za odnową prawie zawsze (wyjątek to reforma kluniacka) też stali świeccy. Przynajmniej na początku, bo potem w szeregi duchowieństwa wstępowali; ale to już podczas dokonywania odnowy, a nie podczas refleksji nad stanem Kościoła.

  31. Szpila Says:

    Aktywności oficjeli nie chwalebne

    Za to pierścienie spore

    😛 😛

  32. Węgierka Says:

    Właśnie, PAK, podobnie miałam napisać.

    A i za PRL było różnie, tyle żeśmy nie wiedzieli, albo trzymali „morde w kubeł”. Bo nie trzeba głośno mówić………

  33. Kaperkiewicz Says:

    😉

  34. Z Karyntii Says:

    Koperkiewicz no nie wiem.?

    Takie treści tu się przesypuje trocinami. 😉

  35. basia Says:

    Madziarze, Paku, Szpilo, Węgierko, Kaperkiewiczu, Z Karyntii — 😀 😀 😀 😀 😀 😀
    Jak zwykle uśmiechy do Osób a nie sytuacji ogólnej, poziomu dyskusji o niej, środków zaradczych (nie)podejmowanych od dekad… … … …

    A co do TROCINEK – materiałów nie brakuje. Zapraszam w imieniu Głównego Skauta, Magazyniera, Dostawcy… ➡
    https://basiaacappella.wordpress.com/polska-w-trocinach2/#comment-75170

  36. zzz Says:

    po bozym ciele pusto na blogu 😛

  37. ProfesoR BelwederskI Says:

    Najkrócej, ogólnie:
    jeszcze nigdy tak źle nie było, żeby nie mogło być gorzej.

    Dobrego lata Wam!

  38. Jarząbek jestem Says:

    https://faktyimity.pl/szatan-z-warszawy/

  39. Jaś Beskidzki Says:

    Z „ostatniej chwili”:
    http://wiez.com.pl/2020/06/25/abp-grzegorz-rys-zastapi-w-kaliszu-bp-edwarda-janiaka/

  40. Sokół Staropolski Says:

    Możemy niewiele.
    Co możemy – zróbmy.

    To moja mantra życiowa. Także na najbliższą niedzielę.

  41. mru Says:

    wiedzieliście?
    https://crolove.pl/przydatna-informacja/zwierzeta-w-chorwacji-niebezpieczne-i-te-niegrozne/

  42. Spaniolista Says:

    Wiedzieli-
    -my

  43. pak4 Says:

    @mru:
    W książce o wędrówkach po wyspach chorwackich był przegląd fauny i flory, ze wskazaniami niebezpieczeństw. Ale podobno żadna żmija, czy rekin nie zabiła tylu ludzi co komar…

    A propos zwierząt — my wiemy, choćby z Wohlebena, że RYSIE mają duży rewir łowiecki, dlatego tak rzadko występują w przyrodzie. Ale żeby aż tak duże te zaklęte rewiry?

  44. basia Says:

    Taaakkk… — Moją pierwszą myślą było, że wyczekiwany powrót Rysia do Krakowa nieporęcznie nam się wydłuża… 😕 Noale gdzie papież pośle, trzeba iść…

    Widziałam wcześniej dyskusję gorącą, że wszystkich tych epidiaskopów do jednego worka i do Wisły (identycznie pomstował już w latach 80. mój ś.p. wujek), Rysia nie wyłączając…
    Na co inny dyskutant pisze, cyt. prawie dosłowny:
    – Ryś to akurat jest w porządku. Wierzący biskup.

    😆 😆 😆

    To wcale nie jest śmieszne, ale…

    ******* * *******

    Zzz, ProfesoRze BelwederskI, Jarząbku, Jasiu Beskidzki, Sokole Staropolski, Mru, Spaniolisto, Paku, piękne dzięki za udział w blogowych pogawędkach…
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    To co, zamykamy blog na wakacje? 😎 💡

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: