Zezwierzęcenie

Co za tydzień! — W czwartkowe popołudnie przeszliśmy dwa metry od lochy karmiącej młode. Nie zbaczając ze szlaku. Dziś – przed szóstą rano – w Sidzinie przebiegł nam drogę wilk. Najprawdopodobniej. W kilka godzin po nocnym lektoringu opowieści o wilkach z Pasawy.

Foto: Pak4 i basia
[6.6.2020: Sidzina-Wielka Polana – Hala Krupowa – Złota Grapa – Polica – Czyrniec – Przeł. Zubrzycka – Sidzina-Wielka Polana. Ślad GPS.]

Komentarzy 35 to “Zezwierzęcenie”

  1. pak4 Says:

    Domniemany wilk:

    Bo co do lochy, to chyba po obu stronach nie chcieliśmy się płoszyć…

    Za to Krupowa, czyli klasyka — Król Krywań:

    Rohacze ponad chmurami:

    Od Wysokiej do Świnicy (i jeszcze trochę):

  2. pak4 Says:

    A propos, chodzi za mną stara głupawka: ” I’ll animal to you”.

    Piszę „Król Krywań”, ale z Krupowej to Gerlach ma bardzo dobre BMI:

    Z Policy za to zobaczyliśmy za Tatrami — Niskie Tatry:

    Noi Babią, ma się rozumieć:

    No i Chocza, który aż do przełęczy nam towarzyszył (o ile nie towarzyszyły bardziej drzewa):

  3. pak4 Says:

    I jeszcze widoki ogólne: szlak czarno-zielony:

    Hala:

    No i przystanek powrotny, co go to nie ma na spisie:

  4. basia Says:

    …Przystanek nad Jeziorem (Zalewem) Mucharskim. W dole widoczna zapora w Świnnej Porębie.

    A Babia że śliczna. Mamy ją statystycznie co drugi dzień sponad domu… I wciąż nam się podoba…

  5. Szpila Says:

    To uważajcie na siebie, co?

    😛

  6. basia Says:

    No pszesz uważamy… Dziczyca zachrapała, Kompan tylko lekko chwycił/odwrócił górną połać ramienia B. … Nawet fotki nie trzasnął… 🙄

  7. pro-fan Says:

    @topic:
    locha z mlodymi 2 m od sciezki?
    musi sie im tam dobrze powodzic u was?
    nie ploszcie. 🙂

  8. pak4 Says:

    @pro-fan:
    Bo ja wiem? Faktycznie, zimą to sarny widywaliśmy. A teraz dziki. Tzn. dużo powiedziane „widywaliśmy”, bo w Tyńcu to dwa razy.
    Wzywano myśliwych, żeby zrobili z nimi porządek. Irytowałem się, bo jak ktoś przeszkadza, niszczy i grozi na szlaku uszkodzeniem ciała, to raczej crossowcy i quadowcy, a nie dziki.
    Ambony myśliwskie tu i ówdzie widać, ale nie widać, by zwierzyna sobie z tego coś robiła. A w ten czwartkowy wieczór zanosiło się na zmianę pogody i spacerowiczów nie było, przynajmniej tam. Może więc poczuły luz?

  9. basia Says:

    Albo dziecka poczuły głód jak niemowlaki w latach pięćdziesiątych: „karmić co 3 godziny albo na żądanie” (takie ponoć wkuwano strict-definitions na studiach medycznych 😆 ) — noto mama nie miała wyjścia… 😀 😀

    Śladów dziczych tu dużo, saren zatrzęsienie, lisy też widujemy regularnie… choć kurników ostało się w T. jeno parę… 🙂

  10. nieroberek Says:

    macie na co zapolowac w razie glodu 😀

  11. pak4 Says:

    @nieroberek:
    Myśmy dopiero co Wohlebena czytali. W skrócie: idea by wyżyć z polowań na leśną zwierzynę w Europie, to najlepszy sposób na śmierć głodową. No chyba, żeby larwy zjadać.
    Z lektur wspólnych, to już raczej szukałbym inspiracji w rozwiązaniach permakultury, o której na Słowacji było trochę w Słoniu na Zemplinie.

  12. nieroberek Says:

    widze pak4 ze sie bede musial douczyc 😀
    permanentnie czegos nie rozumiem

  13. nudy Says:

    bo sie permanentnie nie uczys

  14. pak4 Says:

    @nieroberek:
    No wiesz, ja też zareagowałem na nieznane mi słowo wyszukaniem go w internecie. Tyle, że mam przewagę paru miesięcy 😉

  15. nudy Says:

    to pak zaraz zapomnis i wtedy przewage bede miol JO

    przy okazji fajne foty zwl/ te kolory zielen z czerwonym jakby i tyle bialego w tatrach

  16. Jankora Says:

    Można spojrzeć na słowacką stronę………

  17. nudy Says:

    i sie uciesyc
    czy
    wkurzyc

    [pyt]

  18. Król Krywań Says:

    Jestem.

  19. Jaś Beskidzki Says:

    Krywań rzeczywiście- pierwsza klasa. 🙂

  20. Yankee Says:

    A jakie on zwierze, ten Krywan ? 😀

  21. Asia Says:

    Z innej beczki:
    https://www.bbc.com/news/world-europe-52973659

    ‚Notre-Dame fire: Work starts to remove melted scaffolding’

  22. Madziar Says:

    Jeśli się „włóczykijuje” (? – może być taka forma ?) równie często co nasz wspaniały Team, to nic dziwnego, że czasem ma się podobne przygody. 😀

    Rozumiem, że dzicza mama z młodymi była równie przestraszona, jak spacerowicze, a wilka dostrzeżono przez szybę samochodu, czy tak?

    Długi weekend zapowiada się burzowo, a granice zamknięte, i nie uda się „uciec” na Węgry, co Basia i Przemek praktykowali jeszcze tak niedawno……………………………………………………

  23. pak4 Says:

    @Madziarze:
    Ale też pytanie, po czym się włóczykijuje. Że w obszarze miasta Krakowa migają nam przed samochodem lisy, jakoś rozumiem. Sarna, dzik? Mniej. Ale że spotkaliśmy ślady żerowania bobrów?

    Tak, wilk przez szybę. Dziki…
    Spłoszyliśmy lochę z młodymi w Beskidzie Małym. Z dużej odległości, tzn. zauważyliśmy stukot nóg i podniesiony pył 🙂
    To kiedyś widzieliśmy biegnące.
    Ale odpoczywające — pierwszy raz…

    https://24tp.pl/n/69255?fbclid=IwAR01deRlZXqd1_HCK0l6MyENcT19gX_wLDEweBNY2Y1nvJ41JV2WWe8n4-o

  24. Wkur--- Says:

    Chyba sie przedarli na Horwacje

    ?

    On pisze a ona nie

    ? 😛

  25. mru Says:

    wchodzo po raz 100000
    na turbacz 😛

    bo co zostało????? 😛

  26. pak4 Says:

    Nigdzie nie wyjechali. Nawet Czech nie okupujemy.
    https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,26019713,polskie-wojsko-wkroczylo-do-czech-i-okupuje-kapliczke-to-sie.html
    (Wiem, paywall, ale tu wystarczy tytuł.)

  27. pak4 Says:
  28. pak4 Says:

    Dziś:

  29. pak4 Says:

    Taki pasażer na gapę:

  30. pak4 Says:

    PS.
    Pasażer w sakwie rowerowej. Uciął sobie poobiednią drzemkę. Przyjechał z nami do domu, ale że dom nie był przygotowany na jego wizytę, to postanowiliśmy odwieźć go w pobliską dzicz. No i tak mu dobrze w tej sakwie było, że nie chciał jej opuszczać. Ani po dobroci, ani pod groźbą. Droczył się i droczył. Oczywiście, opłaty za przejazd nie uiścił.

  31. basia Says:

    Słowem — zezwierzęcenie za zezwierzęceniem… 😀 😀 😀

    A najważniejsze, że młode pokolenie uczy się nieustraszonego zaciekawienia naturą… 😎 ❗ 😎

  32. pak4 Says:

    Kolejne BMW spieszące się wszystkimi pasami na raz, przypomniało mi inne zezwierzęcenie.

  33. basia Says:

    Cudne!!! 😎

    Piękne dzięki Wszystkim Państwu za udział w rozmowie, miłe i ciekawe słowa, itd. ❗

    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    *** * ***

    The microburst! ➡

    https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2020-06-17/spadlo-na-krakow-jak-grom-z-jasnego-nieba-i-rozerwalo-balon-widokowy-czym-bylo-to-zjawisko-filmy/

  34. pak4 Says:

    Akurat mnie atakuje reklama filmików TPN. No to atakuję dalej, żeby nie być samotnym w obronie przed tym atakiem 🙂

    ***
    Ale, piszę bo Gospo mówi o ropuchach. Otóż trzynaście lat temu uratowałem od śmierci głodowej ropuchę. Wskoczyła do fontanny parkowej, ale wyskoczyć nie potrafiła. No to ją wyciągnąłem z tej otchłani wodnej. Oto i ona:

  35. basia Says:

    O ropuchach, bo miewamy w ogródku.
    Pożyteczne, ciekawe zwierzątko:
    https://www.ekologia.pl/srodowisko/przyroda/ropucha-szara-opis-wystepowanie-i-zdjecia-plaz-ropucha-szara-ciekawostki,23421.html

    Lecz to, co ostatnio uwieczniłam okazuje się żabą trawną:
    https://photos.google.com/share/AF1QipMygYWVbENMCh3BlJyYxQ-xjwohSP_YKJZ3xa6rt-CDvQ98owLvh6l8a6E9ak_uzw/photo/AF1QipOYW55_9b14SnWq3nCT4F-XCRgjJPuuM1qR6pqA?key=UkducUFtU2k3QlVwTFprb0psaWhFN285WmVKS3pR

    – Fajna. I też pożyteczna.

    A wypleniając chwasty po zewnętrznej stronie ogrodzenia spotkałam przedwczoraj małego zaskrońca. Natychmiast szurnął do jakiejś norki 🙂

    Poza tym klasyka – jeże, sarny, dziki, lisy, ptactwo prze-wsze-lakie… 😎 😀 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: