Tym razem

Tomaszowice nawiedzono nie w niedzielę Tomaszową, a Palmową.
Zresztą zamiast Kalwarii i jej palmowych atrakcji.

Tuż za Krakowem, w kierunku północnym, również nie braknie folkloru. Jadąc zauważono wiele osób w krakowskich strojach. Idąc przez Tomaszowice spotkano dzieci, które w rewelacyjnych przebraniach kultywują tradycję pucheroków – głoszenia oracji, za co dostaje się jajka i łakocie ;D.

Czy widać, ile słodyczy uzbierali? Bo też – zapytani o zwyczaj – wysławiają się chętnie, rezolutnie, obszernie i kompetentnie.
Foto – basia

Wycieczka? – Podobna do zeszłorocznej i odmienna w klimacie: dłuższa pętla, rozsłoneczniający się dzień, minimalna, mgielna widoczność miasta z Łysej Góry…

Zdjęcia: Pak4 i basia

[14.4.2019: Tomaszowice Dwór – Podskale – Wąwóz Podskalański – Łysa Góra – Pietraszówka – Gacki – Ujazd – Glinki – Tomaszowice. Ślad GPS.]

Foto – Pak4

…Aby tym razem udało się na świeżo spojrzeć na kierunki i szczegóły, poblaski i miraże, nadzieję i otuchę…

Komentarzy 68 to “Tym razem”

  1. pak4 Says:

    Od rana mijaliśmy stroje regionalne:

    Raj dla nietoperków:

    Łysą Górą idziemy:

  2. pak4 Says:

    Skrzydlacze, śpiewacze:

  3. pak4 Says:

    Ach, jeszcze jeden skrzydlacz:

    I Brama Bolechowicka z drogi:

  4. basia Says:

    Piękne doilustrowanie! Dzięki! 😎 😀 ❗

    — Na więcej zapraszamy do fotek, włącznie z opisami ich, jak zawsze! 🙂

  5. Spod Polityki Says:

    Fajne czapy i piękna wycieczka wiosenna.

    Przy okazji życzę Autorstwu i Towarzystwu Wesołych Świąt.

  6. Kumaty Says:

    Wesołych!;D

    Zerknąłżem do obu albumów-ale różnice wydoczności!;D
    Zieleń i cieplota w zeszłym też była jakby bardziej;D

  7. Jaś Beskidzki Says:

    Gratuluję wciąż nowych wrażeń wędrownych, dziękuję za dostarczane nam relacje, życzę spokojnych świąt. 🙂

  8. pak4 Says:

    Ja tylko tak na marginesie: warto chodzić po górach na Słowacji:
    https://www.zwiadowcahistorii.pl/para-na-slowacji-znalazla-skarb-srebrnych-i-zlotych-monet-wykopanych-przez-dziki/?fbclid=IwAR1x3ingP4LLDoByzGSKYR83RtTB8xaGhOZ458S9vrUYpMSm26HqoIYzQt4

  9. pro-fan Says:

    @ott:
    czyli tenis

    tym razem @basia zawiodła po całej linii, dała auty po wszystkich liniach! 😀

    Iga Świątek, Hubert Hurkacz, ważne Mecze!
    a w Krakowie powstała Aleja Gwiazd Tenisa:
    https://sport.interia.pl/tenis/news-aleja-gwiazd-tenisa-uhonorowano-szescioro-tenisistow-w-tym-r,nId,2937376

    https://sport.interia.pl/agnieszka-radwanska/news-tenis-agnieszka-radwanska-uwazam-sie-za-tenisistke-spelniona,nId,2919708?parametr=zobacz_takze
    – choć odpadła w turnieju czy też show tanecznym. 😉

  10. pak4 Says:

    @pro-fan:
    Aleja Gwiazd? Prosz: https://photos.google.com/u/2/album/AF1QipMy9EXFO3mSoHbDy2gU6B-7tFL7KeE1GdfRFXv0/photo/AF1QipOO0nYA14lIomBjhTthV-e7t9XJkdwLsUzFsSkR

  11. pak4 Says:

    Coś mi usługi googla szwankują (…orange…)… Więc jako obejście problemu: https://zdjeciapak.blogspot.com/2019/04/tomaszowice-po-raz-drugi.html

  12. zzz Says:

    tym razem ci sie udalo pak

    /tym drugim razem/

  13. pro-fan Says:

    @pak4: 😀

    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/ZDEktkpTURBXy82ZmIzNGVjOTY1OGE0NmZmYzNkNDc3MmJmZDFiYjE5ZC5qcGeSlQMAzJHNEhvNCi-TBc0DFM0BvA

  14. pak4 Says:

    Uff.. przeszło przez blogsota:

  15. pak4 Says:

    @pro-fan:
    😀

  16. Przyjaciele Smutnego Diabła Says:

    „Tak to się plecie na tym pięknym świecie..” – piękna niedziela, w poniedziałek dramat na skalę europejską i światową.

    Mimo wszystko życzymy pięknych, ciepłych świąt Wielkiej Nocy.

  17. ProfesoR BelwederskI Says:

    Ogromna strata, którą ciężko ująć w słowa, zwłaszcza że wciąż nie znamy szczegółów.

    Jestem jednak pewien, że ten dramat pociągnie za sobą nie tylko staranne odbudowanie i zabezpieczenie Notre Dame, ale też licznych bezcennych katedr borykających się z brakiem środków, również z wieloma innymi trudnościami.

    Dobrych świąt Wam życzę, kochani. Tak czy inaczej jest to poważny czas, okazja do refleksji dla myślących ludzi dobrej woli, wierzących i mniej.

  18. basia Says:

    Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi — tu i pod innymi wątkami.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Notre-Dame_de_Paris_fire

    https://www.theguardian.com/world/live/2019/apr/15/notre-dame-cathedral-fire-paris-france-landmark-live-news

    — Takie czasy; dramat sprawozdawany blogiem live, z licytacjami, kto powie lepiej, cierpi bardziej, itd.
    Lecz i okazja do refleksji o dziedzictwie, o superskarbach i arcysymbolach… być może taken for granted, o jedności ludzi (w tym Europejczyków) i więzi pokoleń.

    Notre Dame była dla mnie od małego legendą-pramatką wszystkich gotyckich katedr. – Do miłośnika sztuki architektura gotycka często trafia jako „pierwsze umiłowanie”.
    1989 i śpiew z chórem na sobotniej mszy niedzielnej (katedra wypełniona po brzegi!) — jedno z trzech najważniejszych przeżyć śpiewaczych*, zresztą dokładnie w dwóchsetlecie Rewolucji.
    Urodziny 1996 – dwa intensywne, ale i spokojne, poukładane dni w Paryżu, maksimum (możliwego) czasu w katedrze i okolicach, luksusowa kontemplacja wyspy i Sainte Chapelle (wcześniej zawsze nadmierne tłumy; tu jakoś środek tygodnia, turystów zawsze b. wielu w sezonie, ale widoczna różnica na plus w porównaniu z lipcem ’89…). Wówczas też Musée d’Orsay po raz pierwszy. I Amiens, wcześniej, w drodze do Paryża z północy… – Wszelkie konteksty, kilka „dobrze wyniesionych” punktów widokowych…

    Kilkanaście dni temu BBC wyświetliło dokument o stanie katedry, skomplikowanej jej jurysdykcji i potrzebnych pracach… na co nie było wystarczających środków. Teraz będą…
    http://www.bbc.com/travel/story/20190404-the-massive-cost-of-saving-notre-dame

    ____
    *obok mszy prywatnej z Janem Pawłem w Castel Gandolfo i spontanicznego wykonania „Czego chcesz od nas Panie” na alpejskim lodowcu

  19. RAFInowany Says:

    Niech to sklepienie wytrzyma

    Niech to sklepienie wytrzyma

    Niech to sklepienie
    |
    |
    I
    Nie spałem dziś

  20. Mela Woman Says:

    To jest Kara Boża, wszyscy którzy podają szukają innych odpowiedzi idą błędną drogą.

  21. profdocdr Says:

    przedmówczyni – bez komentarza…

  22. pak4 Says:

    Nie mam tak pięknych wspomnień, jak Basia z Notre Dame. Naczytałem się wcześniej o gotyku, zakochałem w nim — jak każdy — i liczyłem na zachwyt. Potem bieganie przez cały dzień po Paryżu, natłok turystów i… Może rozczarowanie to za dużo, ale bardziej poczucie odhaczenia: duży kościół jest? Jest. Stary? Stary. Tunika św. Ludwika jest? Jest…

    Nie wiem, czy to rozmiar kościoła, ktory bardziej podoba się w książce niż na żywo? Czy moje własne zmęczenie? Czy nadmiar oczekiwań? (Bo pamiętam, że najbardziej mnie zachwycały te kościoły, na ktore sie nie przygotowywałem.)

    Ale za jeden wielki dar jestem Notre Dame wdzięczny. Dała mi wtedy odpoczynek — miałem naprawdę intensywny dzień. I takie miejsce w zgiełku miasta, to też jest jakiś cud.

  23. basia Says:

    Tabloid tabloidem, ale pożar Notre Dame widziany okiem fachowca zbiera całkiem zgrabnie nasze przypuszczenia i inne intuicje lęgnące się w głowie wczoraj w nocy…

    https://www.dailymail.co.uk/news/article-6927053/Why-fire-impossible-stop-earlier-Trumps-idea-DESTROYED-Notre-Dame.html

  24. pak4 Says:

    Podobno politycy lubią gaszenie przez samoloty, bo dobrze wypada ono w telewizji…

  25. basia Says:

    Spod Polityki, dzięki; czapy w istocie robią wrażenie! 🙂

    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Kumaty, w zeszłym roku byliśmy tam popołudniem, i to późnawym. Tu przedpołudniowa pora, zatem mgiełkowość bardziej możliwa w krakowskiej misie tektonicznej.
    Owszem, chłodnawo tu wiosnoś (choć przyjemnie, kolorowo, a wegetacja tak czy owak zaawansowana 😎 ). W zeszłym, po mroźnym i śnieżnym marcu, kwiecień wystrzelił rewelacyjnym ciepełkiem. I utrzymał ten swój pęd niesłychany aż do maja, za co jesteśmy – My Team BP – dozgonnie wdzięczni… 😉 🙂

    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

  26. basia Says:

    Jasiu Beskidzki, dzięki za docenianie naszych wędrówek i wędróweczek. Gratulacje nie zawsze mogą dotyczyć spektakularnych osiągów… Niekiedy „wynikiem” jest już samo wpasowanie się w chwilę. W niedzielę, dla naprzykładu, wieczorem byliśmy na koncercie-medytacji pasyjnej w duszpasterstwie harcerek i harcerzy, bezpośrednio po czym – na oprawionej muzycznie przez „Chór własny” mszy inaugurującej biskupie rekolekcje dla prawników… 🙂

    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Paku4, czy w istocie warto znajdować starożytne precjoza?

    …Czy na takim skarbie państwo nie kładzie łapy?
    A jeśli nawet da szczodre znaleźne — ileż kłopotów, przesłuchań, wywiadów… ❗ 😈

  27. basia Says:

    Pro-Fanie, Paku, Zzz, tenis polski w wydaniu zawodowym ma się znacznie lepiej, niż statystyczne usportowienie-(utenisowienie) społeczeństwa, co nas cieszy o tyle, że primo od czegoś trzeba zacząć, a secundo, i z tym drugim również jest coraz lepiej. Alei Gwiazd Tenisa nie współinaugurowaliśmy, choć mamy do tego meijsca 5-7 minut spacerkiem – lepiej coś zdziałać samemu (bodaj malutkiego, patrz wpis pod którym jesteśmy), niż gonić za celebrytami, a niech i roztańcowanymi (tudzież wy- 😈 )

  28. pak4 Says:

    Basiu,
    co do precjozów i państwa, to zależy jakie państwo. A czasem nawet jaki człowiek w ramach danego państwa.
    W UK się opłaca. U nas prawo jest na nie. O tyle słusznie, że amatorzy-poszukiwacze niszczą kontekst archeologiczny i pozbawiają owe znaleziska większej części wartości. Prawo to jest jednak dość szeroko krytykowane, bo jedyny skutek jest taki, że znalazcy zostawiają znaleziska dla siebie… Czyli i tak popełniają występek, ale się z tym kryją.
    Akurat ci Słowacy mieli od państwa dostać sowitą rekompensatę, o ile pamiętam z załączonego linku. Zresztą słusznie, bo rolę archeologów-amatorów, niszczących kontekst archeologiczny odegrały tam dziki.
    A poza tym… No właśnie, w tym sensie, że się przypadkiem na coś wpadnie, to uważam, że to fantastyczna przygoda. Bo jeśli poszukiwania mają coś niszczyć, to ja przepraszam, ale to chuligaństwo, które należy potępić.

    PS.
    Warto jednak dodać, że jest i forma pośrednia, gdzie archeolodzy umawiają się z poszukiwaczami-amatorami na współpracę. Forma korzystna dla obu stron, o ile obu wystarczy cierpliwości.

  29. basia Says:

    Przyjaciele Smutnego Diabła,
    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Tak, dramat, w który wciąż trudno uwierzyć. Jednocześnie zadanie (przemyślenia + działanie) dla wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza dla odpowiedzialnych za dziedzictwo…

    ProfesoRze BelwederskI,
    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Szczegóły są takie, że w poniedziałkową noc wyglądało to bardzo źle; wszystko się mogło potoczyć w najgorszym kierunku. Teraz z ulgą widzimy, iż nie tylko Dama ma gwarancję tysiącletnią (jeszcze więc zostało drobne 145 latek 🙂 ), ale i że strażacy, w obrębie realiów, w jakich im przyszło działać, raczej wiedzieli, co robią, a Opatrzność – w niedocieczonych zrządzeniach swoich – tym razem wstrzymała palec… just over there…

  30. basia Says:

    RAFInowany, nie był Szanowny jedynym… 🙂

    Mela Woman, kara w sensie?…
    I na/dla kogo bardziej — poszkodowanych, całym sercem zgnębionych, czy opiniujących zgrubnymi „przywaleniami” (w dowolnym kierunku, bo i „ateistów” walących na odlew nie brakuje w tych dniach; zresztą polskojęzyczni uwielbiają walić na odlew…

    Jest takie porzekadło ludowe, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. W tym sensie każdy ma za zadanie dążyć do maksymalnego zrozumienia, wystrzegania się łatwych odruchów w tym względzie. W tym sensie inną „karę” odczyta tu „dumny” ze swojego dziedzictwa (w tym z Laïcité) Francuz, inną zaś Polak, zwłaszcza ten zapatrzony bardziej we własny pępek, niż w całościowe dziedzictwo chrześcijańskie i europejskie. W tym ostatnim przypadku sugerowałabym wybiegnięcie w przyszłość, symulację-antycypację, co stanie się za jakiś czas z naszymi licheniami i świątyniami opatrzności, gdy ludzie nie będą skłonni (i nie będzie ich stać) na utrzymanie tych gmaszysk (wątpliwej urody, niespecjalnej raczej wartości architektonicznej, o trwałości nie wspominając). Nabuzowanym budowniczym zwracałam na to uwagę już w 1989-90…

    Profdocdr, odmowa dialogu niekiedy mówi tyle rzeczy…

    Paku, właśnie – zmęczenie ogromnem gotyckiej katedry, a jednocześnie ukojenie w jej murach… Też tak miałam, od dziecka, czytaj, od pierwszego wejścia do sławnej (tu wiedeńska – 1 lipca 1984… https://pl.wikipedia.org/wiki/Katedra_%C5%9Bw._Szczepana_w_Wiedniu )

    Politycy i donatorzy tudzież donatelle — oj będziemy o nich jeszcze słyszeć w kontekście Notre Dame

  31. basia Says:

    Paku,
    Akurat ci Słowacy mieli od państwa dostać sowitą rekompensatę – „mieli” w sensie wiarygodnie umówiono się z nimi, obiecano po fakcie, takie jest tam prawo…
    Czy „mieli” = rzekomo, reportedly, tak donoszą

  32. Mela Woman Says:

    Kara w sensie za odejście od Boga i Wiary!

  33. basia Says:

    Kara dla kogo?
    – dla parafian Notre Dame?
    – wszystkich Paryżan?
    – Francuzów?
    – nas-Europejczyków, poczuwających się do wspólnoty i współwłaścicielstwa historii, kultury, dziedzictwa pokoleń?
    – obywateli świata (UNESCO)?

    A jeśli tak… zaryzykuję…
    Dla kogo i za co karą była katastrofa samolotu prezydenckiego sprzed dziewięciu lat?…

    …Jakkolwiek pochopnie-ekscentryczne byłyby nasze interpretacje wyroków boskich (w tym relacji między karą a miłosierdziem) – niech będą one bodaj elementarnie spójne… bodaj elementarnie… 🙂

  34. Prawie Znajomy Says:

    >>jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera
    – z dedykacją bez wskazania palcem. 🙂

    Dobrych świąt wszystkim życzę!

  35. Krakowianka Jedna Says:

    Mela, bardzo Cię lubię, poza ty mało mam czasu przed świętami na stylizowanie.., ale zobacz że nie ci najświętsi, którzy najdłużej wysiadują w kościele, Bóg jest wszędzie i można mu oddawać cześć na wiele sposobów, a dostąpić zbawienia.

    Dobrych, ciepłych Świąt dla Ciebie, Basi, Paka i całego tutejszego Towarzystwa! 🙂

  36. pak4 Says:

    @Mela:
    Ale jaki to ma sens?
    Bóg, który karze lud swój uderzając w katedry, karze właśnie wiernych, a nie odstępców, więc ta interpretacja się nie trzyma kupy.

    ***
    Myśmy właśnie w niedziele słyszeli na kazaniu m.in. wezwanie do „odczytywania znaków czasu” i nie przypuszczaliśmy, że w poniedziałek będzie coś, co łatwo uznać za znak.

    Nie wiem, jak Basia, ale przynajmniej ja i w niedzielę byłem sceptyczny, słysząc, od księdza biskupa, zresztą, że lud jerozolimski rozumiał znaki w niedzielę palmową, ale nie w Wielki Piątek. A przecież w niedzielę palmową, licząc że Mesjasz, to król, który odbudowuje świeckie państwo na gruncie nacjonalizmu i klerykalizmu, lud ów zupełnie rozminął się z istotą sprawy. OK, my wiemy co było parę dni później, więc lud krytykować jest aż nazbyt łatwo. W Ewangelii zresztą pięknie się odbijają nasze własne słabości i grzechy, co powinno prowadzić także do pochylenia się nad wyborami przedstawionych w niej ludzi ze zrozumieniem… Zresztą w tym przypadku to piękne błądzenie. Ale że istoty mesjanizmu i roli Jezusa Chrystusa nie rozumie dzisiaj, 2000 lat później biskup katolicki, to już ja zrozumieć nie potrafię…

  37. Przyjaciele Smutnego Diabła Says:

    Pak4,
    „sens”???

    To nie musi mieć sensu LOGICZNEGO, jak by chciałaby Basia. Sensem całym jest dla niektórych przywalić mozno ludkom, którzy sa w innej sekcie.
    A oni budują sobie i obraz Boga na podobieństwo swoje , myśląc, że On tak samo działa.

    Jeszcze raz ślemy serdeczności Wielkanocne.

  38. pak4 Says:

    @Przyjaciel:
    Ale wiesz, w niedzielę masz wezwanie do szukania znaków, a w poniedziałek spektakularne, poruszające wydarzenie na żywo.
    Ja to od strony psychologicznej rozumiem.
    Tyle, że mnie ta niedziela raczej zaszczepiła na doszukiwanie się takich znaków, niż do ich doszukiwania się wezwała.

  39. mru Says:

    pak ale zobacz jedne nieudane rekolekcje ciemnosci nie zmaluja 😛

    pozatym cza szukac madrych ksiezy a nie latac na biskupow 😛

    wesolych i mokrego wam gdyby cieplo a suchego gdyby zimno 😛

    mowia ze cieplo bedzie noto moze mokrego :D)))

  40. pro-fan Says:

    @dopisek_swiateczny:
    jedni maja powidoki.
    @basia ma poblaski. 😀

    weselmy się!

  41. Wiedzmin Says:

    https://www.theguardian.com/world/2019/apr/16/notre-dame-came-15-to-30-minutes-close-to-complete-destruction

    Wesołych, komu tęskno do wesołości;)

  42. owcarek podhalański Says:

    No to choć jo sie do halloweenofobów nie zalicom – stwierdzom zarozem ze te nase pucheroki som bardziej kreatywne niz hyrne halloweenowe „treat or trick” 🙂

    A ze nie wiadomo, jak to w najblizsyk dniak bedzie z casem (gaździna na Święta ryktuje więcej jadła, to i jego wykradanie bedzie bardziej casochłonne niz zwykle), to ju teroz – WESOŁYK ŚWIĄT SYĆKIM! 🙂

  43. pak4 Says:

    Owczarku:
    Miałem to samo.
    No i na wiosnę łatwiej spalić kalorie.

  44. basia Says:

    Prawie Znajomy,
    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    A świąteczne dedykacje mogą być tylko pogodne, dobroduszne… 🙂

    Krakowianko Jedna,
    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Nb, gdybyśmy zaczęli szukać sensów paryskiego Wielkiego Poniedziałku 2019 na gruncie czysto konfesyjnym – nie można też nie zauważyć religijnego pobudzenia świadków dramatu i wielu innych ludzi.

    Paku… Czytanie znaków… Zawsze będą tacy, którzy złe przebiegi losów i ich pojedynczego losu czytać będą jako karę, jarzmo, brzemię, krzyż, cokolwiek. I głosić, i jojczeć na cztery strony świata, jakie się im dzieje nieszczęście, jak cierpią
    Ale „solą ziemi i światłością świata” są ci, którzy przyjmują spokojnie i logicznie zarówno awers jak i rewers Życia, a w złych przygodach (naturalnej żywota kolei) dostrzegają wyzwanie, zadanie, powinność (może wcześniej lekce-ważoną), próbę, zagwozdkę, pole do twórczości, wzbogacenia swego rozumienia (w tym empatii), umiejętności praktycznych, osobowości…

    Biskup beznadziejny był… Ale beznadziejne objaśnianie metody przez jakiegoś patałacha nie wyklucza celowości jej… To tylko jeden patałach. A ileż jest w szkołach patałachów – nauczycieli fizyki!… — Czy unieważniają oni prawa natury?

    Przyjaciele Smutnego Diabła,
    Dzięki za życzenia; jeszcze raz 😉 wzajemności! 😀

    Taaakkk, obie sekty nabuzowane… Zwłaszcza na polskojęzycznym gruncie…

    Mru może mieć trochę racji — do sakry biskupiej jest swoista selekcja… I potem te lata, dekady z bankietami, kierowcami, rewerencjami, ekscelencjami… Mózg się lasuje, czasu na doskonalenie się nima… na ogół, są wyjątki…

    Dzięki za życzenia; wzajemności! …Suche i mokre, do wyboru! 😀

  45. basia Says:

    Pro-Fanie,
    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Pobłyski, poblaski – bardzo ładne słówka, trzeba kultywować…
    (kserokopiarze tych i owych okolic czekają na nowy materiał do papugowania… 🙂 ).

    Wiedzminie, tak, było blisko, o włos… Ale Dama ocalała.
    Ja to czytam jako znak. Dobry znak 😎

    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀

    Też mnie od dzieciństwa bawią wezwania do świątecznej wesołości (czy to na widok Dzieciątka marznącego w żłóbku, czy Baranka bez skazy wydanego za nasze winy), gdy wszak tysiac razy ważniejsze jest codzienne pozytywne nastawienie do cudu Życia, cudu Świata. Nie wesołkowate, nawet nie zawsze z uzewnętrznianą radością…

    A behawioralny klucz do tych i tamtych świąt? — Spotkanie, spokojniejszy czas, rodzina, piękno, refleksja… Radość z tego wszystkiego oczywiście też…

    Owczarku, jak Pak, też natychmiast pomyślałam, że pucheroki biją helołinowców na głowę (nic dziwnego – to tradycja żaków krakowskich 😎 którym na pewnym etapie dziejów zakazano kultywowania tego zwyczaju w samym mieście, więc wyemigrował na wioseczki 😉 ).

    Nb, psoty, i to poważne wyczyniało się (w moich okolicach rodzinnych jeszcze 20 lat temu!) w nocy z Wielkiej Niedzieli na Poniedziałek Wielkanocny… — Na celowniku znajdowały się głównie domy popularnych, atrakcyjnych dziewczyn, ale i innym nie przepuszczano, zwłaszcza, gdy nadarzyła się okazja (brak psa i gospodarza – nocnego pilnowacza – Dziadziu ze strony Mamy był ponoć niezłomny w tych czuwaniach… ponoć 🙂 ).
    Typowym psikusem było bielenie drzwi wejściowych oraz okien, przypomnjmy – świeżo umytych.
    Lecz widziało się i spektakularne wyczyny. Kompletnie złożony wóz na kalenicy… Czyjś wychodek pod samym kościołem… Dużą i ciężką bramę na zabytkowej lipie (też wysoko)… Jak oni to robili?… Nie mówiąc, że dziś za większość takich prób, nie mówiąc o sukcesach, policja, kryminał, odszkodowanie za szkody.

    Jedno jest pewne – było wesoło 😆
    Tak samo podczas wyścigów do domu z rezurekcji (kokoszki versus koguty – wróżba dla parytetów ew. ich zaburzeń pośród kurczątek… 😀 )

    Dzięki za życzenia; wzajemności!… 😀 …I niech nie zabraknie jałowcowej i wszystkiego, co Owczarkowe jest! 😎

  46. mru Says:

    zwyczaje wielkanocne S Z E R O K I I I temat 😀
    niestety mru nie ma czasu na rozpisanie się 😛

    ale mu się zrobiło wesoło plus 😛

  47. mru Says:

    as famous as Persil Automatic – wreszcie rozumiem ją 😛

    tylko że proszki kiepścieją 😛 😛

  48. mru Says:

    sorki
    chybam żem wspomniał n/t linka którego tu jeszcze nie było 😛

    a może był? jednak 😛 😛 😛

  49. pak4 Says:

    O, tak, jak Babcia sławiła przedwojenny Persil (choć podejrzewam, że go znała tylko z reklam), to mój kolega się dziwił, o jaką wojnę chodziło. Że chyba o stan wojenny. Musiałem podkreślać, że o 1939… Dziś prawdziwych Persili już nie ma…

  50. pak4 Says:

    @Basia & znaki czasu:
    Ja myślę, że „po prostu” trzeba żyć najrozsądniej jak się potrafi. Oczywiscie, majac oczy szeroko otwarte. Zaś „znaki” to dla mnie trochę takie zaproszenie do szukania drogi na skróty.

  51. basia Says:

    To fajnie… 😎 — Nie tylko wesoło, ale i plus… 😀

    Chyba wiem, o co Mru chodziło — 😀
    A nawet gdyby nie – dziś jest (kiepściejący) Pan Gugiel

    Plus…

    …Bo Katedra znikła z czołówek, są za to Beckhamowie. Dla naszej wesołości, lub wprost przeciwnie.
    Choć do okrągłej rocznicy ich ślubu jeszcze ponad dwa i pół miesiąca (strach się bać!), w dzień po urodzinach Victorii Guardian daje takie cóś…:
    https://www.theguardian.com/fashion/2019/apr/18/20-years-david-victoria-beckham-personal-branding

    Mru mógł czytać to lub podobne. Wszystkie teksty dziś podobne…

    A podobno proszki z Niemiec („chemia z Niemiec” reklamuje się pod kościołem, choć misie to kojarzy… niespecjalnie)… a podobno proszki z Niemiec są lepsze, niż niemieckie proszki polskie…
    (Dużo się pierze przed świątami i ładnie się wyprało – lidlowskimi 😛 ).

  52. basia Says:

    Paku, Zaś „znaki” to dla mnie trochę takie zaproszenie do szukania drogi na skróty.

    Dla mnie przeciwnie – troszkę jak harcerska gra terenowa…

    …a troszkę jak rozsupływanie dobrze skonstruowanego wiersza współczesnego (powiedzmy od modernizmu wzwyż 😉 😈 ). – Każdy znajduje tyle, na ile mu jego poziom rozwoju pozwala.

  53. mru Says:

    dzieki Gospo

    rozkojaszony mru powinien sie skupic a nie chodzic na popisy blogowe 😛 😆

  54. basia Says:

    Zawsze do usług, psze Szan Komentatora! 😎

    Objaśniamy co wiemy… i prosimy o objaśnienie 😉 …Albo o protesty tudzież wezwania do klaryfikacji, gdyby nasze własne wywody i perrrrrrory niejasnemi się wydały… ❗

    A teraz marsz do prania, pucowania i jeszcze innych paru…
    😎 😀 😎

  55. Węgierka Says:

    Radości, ciepła, miłych spotkań, refleksji – tego życzę, co komu potrzebne.

    Dla jednych powszedni fakt, dla drugich Ciekawostka – może Jankora opowie coś więcej?
    https://www.theguardian.com/world/2019/apr/18/whole-generation-has-gone-ukrainian-seek-better-life-poland-elect-president

  56. Mela Woman Says:

    Dziękuję za wszystkie kazania..objaśnienia, lecz pozwólcie że pozostanę przy mojej opinii i płynącej z nauczania Kościoła, z laicyzacji nie może wyniknąć nic dobrego, gdy ludzie porzucają Boga, wchodzi Szatan!

  57. Tom Says:

    1. Mela:
    Kto mocniejszy – Pan Bóg czy diabeł? 😉

    2. Notre Dame:
    Jak sądzicie, będzie nowa iglica? Chcielibyście?
    https://www.bbc.com/news/world-europe-47959313

    3. Na święta:
    Ciepłego, rodzinnego nastroju.
    Jeśli ktoś woli inaczej – niech też ma najlepiej.

    Asia, Tom + 2

    🙂 🙂 🙂 🙂

  58. pak4 Says:

    Zdrowych i radosnych Świąt wszystkim świętującym 🙂

    @Węgierka:
    Teraz to nie, ale jeszcze pół roku temu zdarzało mi się dojeżdżać do pracy przed 6-tą rano. I o tej porze na ulicy słyszało się głównie ukraiński…

  59. pak4 Says:

    @Mela:
    Nie chcę prawić kazań. Tylko wiedząc, jak sam potrafię mieć bujną wyobraźnię i siłę skojarzeń, uważam za naczelne zalecenie, powściąganie tej bujności weryfikacją — najpierw logiczną, potem faktograficzną i ew. namacalnie materialną. Bo bujność bywa fajna dla jednego, czy drugiego żartu, ale dla postawy życiowej, oceny innych (ludzi czy społeczeństw) jest bardzo niebezpieczna.

  60. owcarek podhalański Says:

    Na kielo jo znom metody działania Pona Bócka, to myśle se, ze kieby naprowde fcioł cosi w tym Paryzu zniscyć – najpierw wysłołby tamok proroka Jonasza z ostrzezeniem. Cy na śtyrdzieści dni przed pozarem Notre Dame ftosi widzioł tego proroka na paryskik ulicak? Nic na to nie wskazuje. No to nie wiem, co zrobi francusko prokuratura, ale kiebyk jo był na jej miejscu – dlo mnie byłby to wystarcający powód, coby od rozu wyklucyć Pona Bócka z grona podejrzanyk o podpalenie 🙂

  61. basia Says:

    Właśnie!… W punkt Owczarku! 🙂
    …A ktoś mi tu podpowiada, że PB to raczej potop, niż pożar, zatem… zatem w tym wypadku-przypadku… zaczaił się w postaciach strażaków paryskich. I dlatego obyło się bez wypadku. — Tak to, i tylko tak musiało być! 😀

    Węgierko, Tom, Paku
    Dzięki za życzenia; wzajemności! 😀 😀 😀

    Temat Ukraińców w Polsce i ich traktowania… — Oj, ogromny obszar!…
    Może kiedyś… 🙂

    Porzucanie Boga, oj, jeszcze większy obszar.
    Także nieporozumień…
    Dla niektórych jst owo porzucanie równoznaczne z rzadszym nawiedzaniem świątyń. Albo z werbalnym odżegnywaniem się od instytucji, która jest świętą, ale składa się z ludzi grzesznych, niekiedy bardzo.

    Ewangelia mówi wszystko co trzeba o odejściach i powrotach, o nawróceniach jedenastej godziny, i niesądzeniu by nie być osądzonymi.
    — Czytać, medytować, szukać właściwych egzegez nam trzeba, a nie wywyższać się, żeśmy niby tacy wierni i święci, i lepsi…

    *** * ***
    I jeszcze o Katedrze… Do spokojnego poczytania, medytacyjnego…:

    https://www.theguardian.com/world/2019/apr/16/like-looking-at-bombing-notre-dame-fire-leaves-hole-heart-of-paris

    https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/apr/17/notre-dame-restoration-cathedral

    https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/apr/19/europe-far-right-weaponise-notre-dame-christian

    https://www.theguardian.com/world/2019/apr/19/what-else-can-we-raise-from-the-dead

  62. kij włóczy Says:

    pogoda będzie, górki też pewno będą;)
    a gdyby nie, to inne plenery;))

    czego tu życzyć? żeby się nie znudziło?;)))))))

  63. Asia Says:

    Jadło będzie, rodzina będzie, duchowość, uśmiechy.
    Nie ma czego życzyć! 😉 😀

    ****

    Francja, cd.
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/apr/19/france-shame-notre-dame-fire-french-responsibility

  64. basia Says:

    Asiu, Kiju Włóczy, Dzięki za życzenia; wzajemności! 🙂 🙂

    A że niby nie ma czego życzyć? — Życzmy sobie dobrze, lepiej i najlepiej! 😎 …Nawet Adrianowi wraz z małżonką (miłą)* 😉 …pokornie, życzliwie, wielkopiątkowo…

    …Bo już od wtorku to…

  65. bezdomny Says:

    Co należy wiedzieć o świętach Wielkanocnych na Fuerteventura 🙄
    Czwartek jest jak piątek,
    Piątek jak sobota, też z tańcami i występami,
    Sobota jest sobotą i trwa do niedzieli wieczorem,
    Poniedziałek to tak jak niedziela 🙄
    Mam nadzieję, że wtorek będzie wtorkiem i znajdą się tacy chętni by mojego mobilka zaciągnąć do doktora, który będzie w stanie dokonać niezbędnych operacji.
    Tu wcale w parku narodowym obok corralejo nie jest źle, nawet dzikie króliki zamiast zajączków wielkanocnych skakają po wydmach, ale po tylu dniach w jednym miejscu to nawet Przyjacielowi zaczyna się nudzić troszkę.
    Pozdrawiamy i liczymy że od wtorku życie zacznie toczyć się normalnym tokiem 🙄

  66. Jarząbek jestem Says:

    Wesołości sprzyja piękna pogoda, korzystajmy!

    Bezdomny, mam nadzieję, że szybko naprawisz pojazd.
    Tymczasem masz czas podesłać nam nieco fotek z dalekich stron. 🙂

    Pozdrawiam Was Wszystkich, gdziekolwiek jesteście. 🙂

  67. pak4 Says:

    @Bezdomny:
    – zdrówka dla wszystkich, Mobilka też!
    – w Częstochowie kiedyś wpadłem na takie zamieszanie z dniami, że jedno było w drugie*.


    * – Mieli tam pismo regionalne, tygodnik, który nazywał się od jednego dnia tygodnia, a ukazywał w inny. Nie, nie Niedzielę… Ale widziałem to dawno…

  68. basia Says:

    Bezdomny, Jarząbku, Dzięki za życzenia; wzajemności!
    😀 😀

    Pogoda śródziemnomorska 😉 trwa 😀 …choć nieco powiewa chłodem, zwłaszcza porankami. Fotki prowincjonalne i bardzo sielskie podesłaliśmy (zob. kolejny wpis 😎 ), życzymy dalszych radości wiosennych i orzeźwiających! 😀
    Szybkiego powrotu Mobilka do pełnej dyspozycyjności oczywiście też przenajserdeczniej życzymy.
    Foteczek kanaryjskich, zawsze cudnych – sobie 😉 — Jeśli tylko uwarunkowania pozwolą 🙂

    Serdecznie pozdrawiamy Wszystkich — Świętujących, Pracujących, a nawet – w wielkanocnej łaskawości naszej – wcale tu Niezaglądających! 😉 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: