Dlaczego złoto jest złote

Wpis gościnny. Autor: Pak4

Otóż wszystko przez Einsteina. Co ciekawe, i przed Einsteinem było złote, a nie szaro-bure. Bo i jaką atrakcją byłaby szaroburość w walentynki?

Ze złotością złota chodzi o to, że te orbitale… Ale po kolei.

Rozkładając „złotość” na elementy możemy powiedzieć, że składają się na nią dwie rzeczy: metaliczność powierzchni i jej żółta barwa. Żółta, czyli absolutnie nie fioletowa, czy granatowa.

Metaliczność załatwia fakt, że mówimy o metalu. I to w postaci siatki krystalicznej stworzonej z pierwiastków danego metalu (umożliwiają to własności metali jako takich), bo przecież krew, albo ochra mają sporo żelaza, a nie są metaliczne.

Przeciwieństwo żółtości ma zaś to znaczenie, że aby kolor zaistniał, to materiał, który go ma, musi odbijać pewne częstotliwości, a pochłaniać inne z zakresu światła widzialnego. A nawet przede wszystkim pochłaniać, bo czego nie pochłania, to odbija.

Konkretnie, złoto musi pochłaniać składowe przeciwne do żółtego: fioletową i niebieską. Pochłonięte i odbite składowe oznaczają reakcję na pewne fotony, które się odbijają, lub nie. Od czego odbić się mogą fotony, można zapytać? Otóż mogą się odbić od elektronów z zewnętrznych powłok. Od nich zależy więc kolor.

W przypadku złota na ostatniej powłoce, 6s, „krąży” tylko jeden elektron. To umożliwia wpadanie sąsiadów z 5d. Wpadanie pod warunkiem, że sąsiad dostatnie odpowiednio silnego „kuksańca” od fotonu. Bo jeśli kuksaniec będzie za słaby lub za silny, to zostanie odbity foton, a nie sąsiad, pochłaniający foton. Siła kuksańca zaś zależy od jego energii, czyli też długości fali, czyli… barwy. Jeśli elektron złota z 5d wpadnie na 6s, to foton zostanie pochłonięty. Jeśli nie… cóż, odbije się.

Czyli cała rzecz sprowadza się do różnicy energetycznej między orbitalami 6s i 5d, bo to ona decyduje o tym, na jakie fotony wrażliwe są elektrony z 5d.

Ale ta okazała się bardziej złożona. A to właśnie przez pana Einsteina. Bo czym bardziej na zewnątrz atomu „znajduje” się elektron, tym szybciej musi „krążyć”. I w dużych atomach, takich jak złota, jego prędkość jest dostatecznie duża, by teoria względności przydała elektronom masy, a więc zbliżyła je do „krążących” niżej.

W efekcie między 5d a 6s przeskok energetyczny jest mniejszy niżby się wydawało. I dlatego w ogóle wpada w zakres światła widzialnego, gdyż bez Einsteina złoto byłoby jak gawron (podobno barwny w ultrafiolecie, w świetle widzialnym jednak nudno czarny), złoto by się pyszniło się barwami w ultrafiolecie, ludzkim oczom ukazując się jednak szaro-metalicznie, jak żelazo na przykład…

_________
Korzystałem z bardziej fachowego wpisu… Ale dłuższego.

Komentarzy 31 to “Dlaczego złoto jest złote”

  1. RAFInowany Says:

    Napisane lekko i z dowcipem o rzeczach ścisłych – gratuluję PAK.

    A wszystkim życzę miłych Walentynek, jeśli obchodzicie. 🙂

  2. basia Says:

    Przyłączam się do gratulacji z największą przyjemnością! 😎

    A co do walentynek – „obchodzę” je (z przymrużeniem oka, rzecz jasna) od 1993; dekadę temu w okolicznej blogosferze sekowały mnie za nie* różne babuszkowate niecierpki, które teraz na wyprzódki się dosładzają 14.2…
    Więc słodzić nie będziemy, ale kochać się drogocennie, ciepło, finezyjnie, uczyć tego – tej radości, odcieni – maluchy i większych, … — tak, jak najbardziej tak, po trzykroć tak!!! 😀

    Miłej miłości we wszystkich jej przejawach, dużych i małych, dziś i przez cały rok – dla Wszystkich Państwa!!!!!!
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀
    _______________
    *przy okazji za radość życia, pozostawanie „zakorzenioną sobą” mimo naturalnego (choć nie bezwiednego) przyswajania różnych fajnych, nieszkodliwych zabaw i maskarad innych (nieodległych) kultur 🙂

  3. Renata Says:

    A co mi tam ! Dosłodzę. 😉

    😍 💑 😍 😘

  4. basia Says:

    Allleż oczywiście! Zawsze się znajdzie jakiś amator słodyczy!
    😎 😆

  5. Kłódka Says:

    Lepiej dawać kuksańca elektronowi, niż.. 😉

    ..Chyba żeby u was już doszło do rękoczynów . Nieuchronnych . 😛

  6. Anonimowa Celebrytka Says:

    Witajcie,
    nie wchodząc w zawiłości fachowe, umówmy się, że złoto, inne kruszce, kamienie doskonale się komponują z wczorajszą okazją.
    Z powszednim dniem dobrze pielęgnowanej miłości – też. 🙂

    Zawsze doceniałam, że Mąż nie był skąpcem w tej mierze. Były różne trudności, mieliśmy wydatki, w tym nieprzewidziane, a mimo wszystko potrafił zaskoczyć, sprawić niespodziankę.
    Raz mnie wyrwał do kuśnierza wieczorem, już po dzienniku telewizyjnym. Fachowiec czekał cierpliwie, był umówiony, zarobił dobrze. Futro służy już ponad trzydzieści lat. 🙂

  7. basia Says:

    Anonimowa Celebrytko, ponad trzydzieści lat? 😮 — toć wtedy jesce ale walentynek my nie znali! 😯 …no ale jak jest wola, to i pretekst się zawsze znajdzie! 😎

    Kłódko, pierwsze słyszę, żeby elektrony miały ręki i czyny… noale człek się uczy… 😀

  8. pak4 Says:

    Za oknem…

  9. basia Says:

    Zaiste, kilkadzieści godzin słońca… — I juszszsz!!!
    😎

  10. pak4 Says:

  11. pak4 Says:

    Oblężenie w toku:

  12. basia Says:

    Uhmmmm… 😎 😎 😎

  13. Owczy Pęd Says:

    Tak skupujcie złoto

  14. nudy Says:

    jeden chce zrozumiec

    drugi od razu chce w lape ;p;p;p

  15. pak4 Says:

    @Owczy Pęd:
    Mówią, że złoto kupuje się, jak ma nadejść kryzys, a sprzedaje, gdy kryzys się kończy. Nie mówią, czy idzie o kryzys w związku, czy w makro finansach państw i banków.
    W każdym razie, idzie już ten kryzys? Muszę wiedzieć, kiedy zacząć…

  16. Obserwator Says:

    Jak jest coś ładnego, to zawsze kupić.
    Ew/ przekonsultować z kim trzeba /wczesniej /

  17. owcarek podhalański Says:

    Na mój dusicku! Takiego mi tutok naryktowano apetytu na złoto, ze… maluje swój woz i rusom w droge

    🙂

  18. basia Says:

    Tak, tak gorączka złota niejedno ma imię… Odcień… Pobłysk…

    😀 😀 😀 😀 😀

  19. Owczy Pęd Says:

    Pak4 10 lat temu

  20. pak4 Says:

    W tle słyszę, że Amerykanie mają problemy ze spłacaniem rat za samochody, co grozi powtórką. Pożyjemy, zobaczymy.

  21. basia Says:

    …zobaczymy…
    ano… 😮 😮

  22. owcarek podhalański Says:

    Jak bedzie powtórka – to tyz bedzie piknie. Melancholijnie, ale piknie. Przynajmniej dlo tyk, co urodzili sie pod wędrującom gwiozdom

    🙂

  23. gradus Says:

    racja Owcarku
    święta racja. 🙂

    ja sie nie będę martwić na zapas..

  24. basia Says:

    Melancholia potrafi być piękna, ale nieskrępowany uśmiech od ucha do ucha lepszy jest… jednak… 😀 😀

  25. Szpila Says:

    Lepszy ale nie w Polsce

  26. pro-fan Says:

    @Szpila: uśmiech cenny ZWŁASZCZA w Polsce!

  27. basia Says:

    Też się przychylam do „zwłaszcza”… 😎 😎

  28. pak4 Says:

    Aaaa… i zgodnie z teorią Kopernika-Greshama ludzie sobie tezauryzują uśmiech po domach, dla ulicy zostawiaąc grymasy od obojętnego do wrednego? 😀

  29. basia Says:

    Całkiem to możebne… 🙄 😮

  30. Tadekkk Says:

    Ludzie w Polsce nie uśmiechają się zbytno, nawet wiosną. 😦

  31. basia Says:

    Zbytnio może niekoniecznie… Ale raczej dostatecznie…
    — No, zależy, kto, gdzie, kiedy, jakich znajomych ma, konteksty, historię życia, przemieszczania się po świecie, itd. 😀 😀 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: