Z Radwanowic

Chciałby człek czasem, by dla rozrywki własnej, zupełnie prywatnej, wyszła mu jakaś wycieczka strrrasznie, totalnie, absolutnie i w pełni nieudana. I by móc – nie musieć, lecz móc ;-/ – opisać takową wcześniej czy później w sieci.

W niedzielę marzenie prawie się iści. Bo tak: zaspali, choć po raz pierwszy i jedyny od wielu dni (na wiele dni) prognozy wieściły kilkugodzinne przetarcie się pogody południową porą.
Lecz wszystko wskazuje na to, iż limit przejaśnień wyczerpał się popołudniem sobotnim, bo gdy rzutem na taśmę, po kościele (znów Św. Idzi) jadą – za Zabierzowem na szybie zaczyna się osadzać gęstniejąca warstewka wody…
Był sens ruszać w szary, skisły dzień na rezerwie paliwa, zwłaszcza gdy na wczesny wieczór zaplanowano przygotować obiadowy posiad w szerszym gronie?!…

Choć idą dziarsko (od Radwanowic deszczyk raczej odpuszcza, niż nie) – negatywistyczna retoryka nawarstwia się i pogłębia wraz z błotem na butach, pokrętnym wyznakowaniem (i nieoznakowaniem) szlaku.

Aż do…

Aż do punktu przystankowego w Dolince Będkowskiej. Bo jakkolwiek wielką mieliby chrapkę na zakwalifikowanie wędrówki jako nieporzebnej i nieudanej (turystom kwalifikowanym musi się wszak kiedyś przytrafić również taka; ci konkretni czekają z wytęsknieniem) – to gdy podchodzisz do stołu i widzisz świąteczny dekor…

…niezapalony, ale od czego natychmiastowy gest Kompana

Gdy widzisz – serce ci się topi jako ten wosk pszczeli przewonny i miękki…

Do kompletu endorfiny.
Bu już dobrych kilka kilometrów przetuptano, musiały doszlusować, szelmutki jedne.

O prawdziwie beznadziejną wycieczkę przyjdzie się więc jeszcze postarać.

Zdjęcia: Pak4 i basia

[30.12.2018: Radwanowice – Przedgórze (nad Doliną Szklarki) – Grzybowa – Dolina Będkowska – Kobylany – Brzezinka – Radwanowice. Ślad GPS]

A tak w ogóle – to był rok, dobry rok!
Lecz któryż ostatnio nie był?!
I przedostatnio…

Witaj, Ty Następny!

Reklamy

Komentarzy 12 to “Z Radwanowic”

  1. pak4 Says:

    Ja aż tak źle pierwszej części wycieczki nie wspominam. Nad Radwanowicami trochę widoków, potem przyjemny las. Potem.. no owszem, błoto, trudno. Zresztą szliśmy starym biegiem szlaku — te znaki przy drodze…. Ale nowy chyba błocistszy…

  2. pak4 Says:

  3. basia Says:

    Na zdjęciach to w ogóle wszystko wygląda ładnie-wędrówkowo a nawet kolorowo! — Ach te prawdy ekranu! 😆

    Wielkie dzięki i polecam się w Nowym Roku!
    Ale że nie ma żadnych artystycznych ujęć pełgającego płomyka szczerowoskowej choinki świecowej? 😮 😉

  4. pak4 Says:

    Z wejścia w Nowy Rok:

  5. basia Says:

    Pięęęknie i kliiimatycznie!

    🙂 🙂 🙂

  6. z chicago Says:

    kac byl?

  7. basia Says:

    W niedzielne południe trzydziestego grudnia na wycieczce pieszej?
    — 😮 😯

    Posądzać nas o taką desperację?…
    o jakąkolwiek desperację?… 😆

  8. Krakowianka Jedna Says:

    Wasze wpisy dodają ducha w tym paskudnym nowym roku. Pół rodziny mi się pochorowało- od wielu dni nie zaglądałam do internetu nie miałam chwili czasu. Wierzę ze będzie lepiej.

    Po błocku które nie chciałabym chodzić..

  9. Szpila Says:

    Co kto lubi

  10. basia Says:

    Po błocku idzie się nieszczególnie, ale tylko na początku. Bo gdy endorfinki dofruwają – jest ok a w porywach super 😉
    A gdy ma się doświadczenie – czeka się na te dofruwajki od początku. I to jest miłe oczekiwanie.

    Dlatego ludzie się włóczą po skisłym i paskudnym plenerze. Angole to nawet w wellingtonach zabłoconych dla parady czy trzeba, czy nie… 😛

    😀 😀

    Chorującym czy nawet tylko podziębionym życzymy zdrowia a minimum miłego zdrowienia z kolorowymi lampkami, smakołykami i dobrą lekturą! 😎 🙂

  11. Kumaty Says:

    Trzymcie sie w Nowym!;D))))

  12. basia Says:

    Dzięki Ci wielkie!
    I wzajemnie!
    🙂 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: