Đurđevića

– most na Tarze, w Czarnogórze

Przy całym jej zamiłowaniu dla literatury przygodowej – Karl May nie był bohaterem dziecięcej wyobraźni mola książkowego B. Za Winnetou starczało jej (i nadal starczyć musi) westchnienie sorry Winnetou!; cały zaś cykl arabski daje się skwitować frazą W wąwozach Bałkanów

…Jednakowoż frazą przyswojoną na tyle wcześnie-trwale, że zanim szkoła wdrukowała drugie, trzecie i czwarte – było to pierwsze skojarzenie: na Bałkanach są słynne wąwozy. Na pewno niesamowite. Może nawet lepsze, niż w Janosiku… Albo od tych, którymi się Jan Kazimierz przeprawiał, gdy go Kmicic… I tych z Popiołów, Somosierry… Lub ze świętych oleodruków (skontaminowanych z Powrotem taty), gdzie kupców zbójcy napadają (jednak Anioł Stróż czuwa)…

Jest w kanionie dobrym wielka siła.
Dla rozbójników – wiadomo.
Dla zwykłego-nieszkodliwego wędrowca relaksowego – wyzwanie trudności do przebycia, w tym klaustrofobii na imaginacyje co poniektóre działającej dotkliwiej, niż bezpośrednie przewyższenie tysiącmetrowe.
Dla zwykłego-nieszkodliwego kierowcy drogowego – siła spokoju w trakcie jazdy, gdy powstrzymać trzeba wszelką mocą ochy i achy na widok…
Dla budowniczych, inżynierów drogowo-zaporowych – wiadomo.

Na bałkańskim szlaku 2018 znajdował się kanion Driny. Ku spektakularnemu punktowi widokowemu nie zakrzywili (z tej prostej przyczyny, że nie da się wszystkiego), mimo tego napatrzyli się do woli na przełom i konstrukcje (niekiedy) spinające.
Piva i jej ekscytacje mostkowe, zaporowo-wzdłużjeziorne i spektakularnie-nadjeziorne dopełniły czary zachwytów.

Pozostał słynny Przełom Tary. UNESCO, we wspólnym worku z górami Durmitor.
Oraz pocztówkowy most na przełomie.
Osiemdziesiąt latek ma. Długi na 365 metrów, łatwo zapamiętać. Wysoki na 172.
W momencie konstrukcji największym europejskim jezdnym mostem był.
Rozbójnicy też chrapkę miewali, oj niestety…

Jeśli już nam tu weszła w paradę Europa świetlana – kanion Tary uchodzi w wielu źródłach za najgłębszy europejski, a drugi po niczym innym, jak słynnym Colorado.
Jako, że przełom Driny przez serbskie góry Tara też tu pretenduje… bez przesadnie pedanteryjnych dociekań i pomiarów własnych przyjmiemy raz jeszcze to, cośmy wiedzieli od szczenięctwa: bałkańskie rzeki i inne cieki potrafią, oj potrafią. A wąwozy zaiste niesamowite są.

Przyjąwszy – pospacerujmy (bośmy wszak przed napisaniem przyjechali na inspekcję, inaczej, niż Herr May), zębem czasu nadgryzione betony pokontemplujmy, w tonie zerknijmy (wody mało, za to luftuuuu… ) — Spacer romantycznie-wątpliwy, bo auta śmigają a krawężnik chodniczka szerokości góra 30 cm.

…Z gospody, o tamtej, na rogu, wiązanki romantycznej polszczyzny dolatują. No to teraz naprawdę spadamy. Nie, nie w dół, a w górę, znanymi zawijasami, cośmy nota bene mieli byli niemi wjeżdżać do Żabljaka już przedwczoraj, ale że Szefowi się zamarzyły serpentynki nadjeziornie-pieczarowe, to dopiero teraz stwierdzamy oponoleptycznie, iż pod Durmitor można przybyć bardziej i mniej hardkorowo… ze stolycy niemal sielankowo.
— My raz zdobytych hardkorów nie oddamy za skarby ni sielanki… zbójom ni komukolwiek!

Wywspinawszy się powrotnie na płaskowyż okołożabliacki, muśniemy jeszcze parę atrakcji. Bo troszkę szkoda opuszczać stół wysokogórski podcięty tak malowniczo i ze wszech stron!

Zdjęcia: Pak4 i basia

[19.9.2018: Đurđevića – Tara Bridge. …]

Ilustracje – Pak4

Reklamy

Komentarzy 17 to “Đurđevića”

  1. pak4 Says:

  2. basia Says:

    Pionki ważnym uzupełnieniem poziomków 😎
    — Wielkie dzięki! 😀

  3. to ja Says:

    boje sie chodzic po takich mostach

    a jak jade to zamykam oka

  4. to ja Says:

    a dokladnie jak mnie wioza to zamykam oka

    a jak ja ich wioze to wytrzeszczam oka

    ale nie wioze bo mi odebrali

  5. basia Says:

    idzie się przyzwyczaić 🙂

    …i jedzie… 🙄 😀 😉

  6. zawada - Robert Says:

    bośmy wszak przed napisaniem przyjechali na inspekcję, inaczej, niż Herr May

    Rano widziałem „na inspakcję”, co miało swój mocny sens: inspakcja = inspekcja PAKa lub z PAKiem.
    Ale poprawiono, niestety. Też ma to sens – tajna insPAKcja to jest dopiero insPAKcja! 🙂

    Czytam. Dobry rytm, co drugi dzień. 🙂
    Durmitor też dobry, byłem. 🙂 🙂

    Podobno May nigdy nie był na Bałkanach, ale potrafił to nieźle zamaskować.

  7. zawada - Robert Says:

    Poprawi Gospo kursywę?
    Przepraszam. Proszę. Dziękuję. 🙂

  8. basia Says:

    Już poprawiłam! 🙂 — Ależ proszę! 😀

    Dywagacje InsPAKcyjne kupuję! 😆 😎

    May nigdy nie był na Bałkanach, ale potrafił to nieźle zamaskować. — Dziś śniadaniową porą jedna taka skomentowała to porzekadłem „mądrej głowie dość dwie słowie!”

    Lecz dywagacje na symetryczny temat – jak podróżnym ćwierć-przygotowanym nic nie da albo bardzo mało da nawet 10 (dziesięć!) Inspekcji Terenowych (IT)… – odłóżmy na inną okazję… 🙄
    (Oczywiście w każdej takiej dywagacji będzie tkwić też (rozbrajające) ostrze autoironii… Boć – jak niedawno zauważył nie kto inny, jak Pak4 czyli Kompan – do podróży praktycznie nie da się być przygotowanym stuprocentowo (dopowiemy szczodrze: tak, jak do egzaminu z… dajmy na to historii literatury polskiej, powszechnej, historii sztuki, filmu powszechnego, polskiego, teorii literatury, teorii muzyki, historii muzyki, odsłuchu dzieł muzycznych, historii Zjednoczonego Królewstwa, Polski, Świata, … 😆 ))

  9. pak4 Says:

    Hm… Parkinson twierdził, że właściwa kolejność to:
    — opisać podróż;
    — wybrać się na miejsce, by mieć podkładkę, że to z podróży.
    I szybko wrócić 😀
    To się dopiero nazywa właściwe przygotowanie 😀

  10. Hamak W Pokrzywach Says:

    Zajrzałem, bujacie sie niexle, na razie.

    Ja tez.

  11. pak445 Says:

    Tylko dodam, zainteresowanym infrastrukturą, że nie licząc chodnika na moście (ale jak poszerzyć most?), to infrastruktury tam jest dość: stragany, restauracja, lina do zjeżdżania , czy czegoś tam nad Tarą…

  12. basia Says:

    Paku4, tym, co są głównie od pisania i czerpania z tego profitów idea mogłaby się nawet spodobać.
    Tym, co po pierwsze muszą czasem gdzieś pojechać, taki jest ich sposób istnienia od dziecka… — chyba mniej… 😆

    Hamaku W Pokrzywach, na takim moście czasem nieco buja… faktycznie. Lecz ostatnio odkryliśmy (w Beskidzie Sądeckim) iż bujać może też na solidnej wieży widokowej… 🙂

    Słusznie prawi Pak445, infrastruktury przy takim miejscu nie może zabraknąć! 🙄 — Na szczęście przełom i most musnęliśmy na początku bogato zakrojonego dnia (a i tak nie znaliśmy całego bogactwa ciągotek i inspiracji naszych 😉 ) i handel oraz utrudnienia z nim związane pozostawały jeszcze w półśnie.

    ***** * *****

    Dość trudno o dobre ujęcia przełomu i mostu…
    Bo…
    Jak w Polsce, tak i na Bałkanach uderza brak pietyzmu a często nawet elementarnego zrozumienia dla tzw. vist — konserwowanych, pielęgnowanych, chronionych (np. przed zabudową) miejsc, skąd dobrze/korzystnie widać cenny obiekt, panoramę. Oraz, rzecz jasna – „tras ocznych” dla tego widoku. Czasem wystarczy(łoby) wyciąć/przyciąć jedno drzewo, kilka krzaków, nawet tylko koronę lub bok chaszczora…

    Tu więcej o tej idei –
    – dobrze znanej cywilizowanym turystycznym hot-spotom:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Protected_view

    https://www.architectsjournal.co.uk/news/khan-wants-protected-views-rethink-after-st-pauls-row/10015856.article

    (Nb, wymieniając Protected Vistas in London wikipedysta nie uwzględnił tych w obrębie/okolicach Kew Gdns… a są co najmniej trzy)

  13. pak4 Says:

    Wszystko przyjdzie, byle wcześniej nie zabudować gargamelami… Że tak mi się przypomina wepchnięcie się „wieżowczyka” w tło visty zamku w Pszczynie…

  14. basia Says:

    Ech… „wieżowczyki”… 😕

  15. pak4 Says:

    A jak nazwać to, co czai się za rogiem? „Wieżowczyk” gotowy rzucić się na vistę i ją zjeść…

  16. pak4 Says:

    Może te zarastające punkty widokowe, to kwestia bezpieczeństwa?

  17. basia Says:

    12:40 pm — aaa, gdy nie będą wiedzieć, że jest i co zeń widać, to i włazić nie będą… na zaręczyny, na samo- i cudzobójstwa?… 🙄

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: