1000-latka

Wpis gościnny. Autor: Pak4

Wszystko próbuje przypominać stulecie odzyskania niepodległości: pociągi, bilboardy, History Channel, Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości… Wśród przypominających jest i miasto Kraków, które mówi co dało tej niepodległości wzdłuż plant.
W poprzek plant owo upamiętnienie przecięła w sobotę grupa rekonstruująca tysiąclecie odebrania niepodległości Rusi przez Bolesława Chrobrego. A właściwie jego powrót z owego wydarzenia.

Jako dziecko chętnie chadzałem na osiedle Tysiąclecia, więc i tysiąclatki wolę od pięcio-, dziesięcio-, czy stulatek. No i na Tysiącleciu jest do dziś ulica Chrobrego. Dlatego ów powrót wojów z pochodniami (chyba nie chcą powiedzieć, że Drang nach Osten wymaga pochodni? nawet powrót z Osten…) zafrapował mnie bardziej od pomyłek w plantacjach tablic „Kraków dla Niepodległości”.

Znane nam Grody Czerwieńskie (i to w najbardziej znanym nam sensie, czyli całego ruchu, który się rozwinął wokół znalezisk w Czermnie) zorganizowały bowiem w tym roku rekonstrukcję bitwy nad Bugiem (tej, z której dzięki niemieckim mediom wiemy, że Bolesław Chrobry był bardzo „hop do przodu” i już zapowiadał swą osobą epidemię otyłości, ale też że był na tym punkcie bardzo wrażliwy i znerwicowany, i rzucił swoją armię by Jarosław Mądry (Mądry, bo to książę kijowski sprzed tysiąca lat, współcześne byłoby trudniej) więcej z jego brzucha rozdętego od piwa i innych dóbr, nie kpił. I Bolesław, hop, przez Bug i zwyciężył Jarosława, a potem doszedł do Kijowa.

Wiadomo, że Światopełka Przeklętego na tron wprowadził, wiemy, że siostrę swego zięcia Światopełka i pokonanego Jarosława — Przedsławę — zgwałcił wcale publicznie. A potem niemieckie media wróciły do Niemiec, czy jak się wówczas cesarstwo unioeuropejskie nazywało i więcej nic nie wiemy. Bo lokalne media jakieś fakenewsy przekazywały, że wyszczerbił Szczerbiec, którego jeszcze nie było, w Złotej Bramie, której jeszcze nie było.

Dedukcja każe wnosić jednak, że Bolesław Chrobry z wyprawy wrócił, skoro potem panował w Polsce (#MeToo jeszcze nie było i nikt nie bojkotował Chrobrego przez gwałt na Przedsławie; ba nie zablokowało mu to drogi do korony*). I tę dedukcję upamiętniali rekonstruktorzy. Choć oczywiście, nie szedł Bolesław Chrobry do Barbakanu, bo ten to dopiero wyraz lęku przed Mołdawianami pod Wawelem, czyli dużo późniejsze czasy.

Wojowie wracali wśród pochodni i turystów. Mimo stukotu włóczni o tarcze, wyglądało to jak robienie sobie publicity po przegranej wojnie — wojów nie było wielu, a późna pora sugerowała, że ktoś chce ukryć, jak wyglądają i że wracają. No cóż, jest i taka wersja, że po łatwym zwycięstwie, znienawidzony Bolesław i niemieniej znienawidzeni wojowie, musieli się salwować ucieczką z Kijowa — jak wcześniej z Pragi — podgryzani przez partyzantkę i szerzące się bunty.

A jeśli tak, to w porządku. Bo to znaczy, że rekonstrukcja ilustrowała tyleż odebranie Rusi niepodległości, co jej zwrot (odsetki odebrała sobie później, za Mieszka II), tak więc okrągłe niepodległości się skrzyżowały tego wieczoru pod Barbakanem, dając miły przykład braterstwa narodów. Czego to narodom życzymy!

Zdjęcia sobotnie: Pak4.

Niestety, ciemno jest, więc zupełnie rozmyte te sztandary, włócznie i pochodnie:

Nie. Nie kupiśmy biletu, stąd tylko z dala widoczni bohaterowie, którzy zasłaniają twarze**, bo za takie numery, jakie Chrobry z wojami zrobił, to można by dzisiaj trafić przed Trybunał w Strasburgu.

Ilustracje – Pak4

—-
*) Choć są tacy, co twierdzą, że odebrało mu ewentualne przyszłe odore sanctitatis, że już grób sobie w katedrze poznańskiej wyszykował, żeby świętym Bolesławem być pochowanym, bo w końcu św. Włodzimierz, św. Stefan, a tu w Polsce nic… Polska nie-święta, a świecka, a nawet wyklęta przez arcybiskupa. Ani Bolesław, ani Mieszko świętości nie doświadczyli. Choć za co Mieszko jej nie doświadczył to nie wiem.
**) Wyrosłem na ilustracjach wojów piastowskich z lat 70-tych. Ale ilustracjach robionych przez kompetentnych bronioznawców. I wówczas twarzy nie zasłaniano, co najwyżej nosal skapywał na twarz. Nie wiem, czy to nowe badania, czy nowa moda, bo zdecydowanie przysłonięta twarz wygląda bardziej netfliksowo, gdy odsłonięta pachnie kinem PRLu. Cóż, każda teraźniejszość widzi przeszłość po swojemu.

Komentarzy 13 to “1000-latka”

  1. basia Says:

    Dziwy niesłychane.
    I dziwy słychane…

    😉 🙂 😎

    [O modach rekonstrukcyjnych i fantastycznych wynaturzeniach na tym polu to ja już nie będę, bo i po co… ]

  2. Tadekkk Says:

    Poniekąd z przymróżeniem oka dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy o naszej pradawnej historii, dzięki PAK4!

  3. Jarząbek jestem Says:

    Witam…
    .
    Przeczytam.. ‚=)

  4. pak4 Says:

    @Tadekkk:
    Skoro traktujesz serio, to zamiast bibliografii:
    — wyprawa kijowska Chrobrego (bitwa nad Bugiem z opisem, zgwałcenie Przedsławy; interes Światopełka) opisał Thietmar w oparciu (jak się przypuszcza) o relacje rycerzy niemieckich, których cesarz Henryk II wysłał na pomoc Chrobrego zgodnie z umową;
    — tenże autor miał Chrobrego opisywać jako piwosza/opoja piwnego;
    — powrót z Kijowa… bodaj u Janickiego czytałem, że ruskie latopisy opisują go, jako powiązany z klęską (jak to opisałem jako wersję, ze względu na przywiezionych jeńców zwykle jednak traktuje się go jako jednoznaczne zwycięstwo);
    — Rusowie ponownie obalili Światopełka;
    — obecny Szczerbiec pochodzi zapewne z XIII wieku;
    — Złota Brama zaś z 1024 (czytam, że niektórzy twierdzą, że zaczęto ją wznosić przed atakiem Chrobrego);
    — gest zaś opisał (choć nie pisał o „Szczerbcu”, jako takim) Anonim, wzmiankując powtórzenie przez Śmiałego;
    — groby w katedrze poznańskiej tak interpretowali poznańscy archeolodzy, choć nie wszyscy się z nimi zgadzają;
    — wzmianka o klątwie rzuconej na Polskę w tych czasach jest enigmatyczna; ale jest;
    — fakt, że władcy wprowadzający chrześcijaństwo a współcześni Mieszkowi i Chrobremu zostawali świętymi, a Mieszko i Chrobry nie, rzeczywiście budzi takie spekulacje.

  5. Modysta Says:

    Czerwińskie czy Czerwieńskie?
    To raz-

    CoSzan autor sądzi o tym
    https://slowianowierstwo.wordpress.com/2014/10/02/grody-czerwienskie-monumentalne-falszerstwo-historii/
    To dwa-

  6. pak4 Says:

    @Modysta:
    @1: Czerwieńskie.
    @2: Sądzę źle. Bo:
    a) Ówczesne granice są słabo poznane, ale gdyby mówić o „polskości” to wiadomo jak daleko na zachód sięgała kultura prawosławna. I zdecydowanie, PRL musiałby wiele oddać ZSRR by doprowadzić do granic z czasów Mieszka I.
    b) Jakie były granice Grodów Czerwieńskich też nie wiadomo, ale wiadome są niektóre należące do nich grody. I tak się składa, że to są właśnie te bardziej zachodnie: Przemyśl, Sąsiadka itp.
    c) Miasta… To w ogóle niedobre słowo, gdy mowa o tych czasach, może poza Pragą, czy innym Kijowem. Wielki znaczący gród wcale nie musiał zostać miastem, mógł upaść w różnym okresie historii — wystarczy spojrzeć na historię Giecza, Ostrowa Lednickiego, Stradowa, Wiślicy, Halicza, Nowego Korczyna… Owszem, Giecz, Wiślica, do pewnego stopnia Halicz kultywują nazwę, ale znaczenie upadło.
    d) Plemiona i ich nazwy to jedna wielka spekulacja. Lachów czasem się „spekuluje”, owszem, ale nie w Grodach Czerwieńskich a na północny-zachód od nich. Skoro bywali tam zdobywcami, a nie gospodarzami u siebie?
    e) Kraków i Kalisz liczące sobie po 2000 lat? To tylko spekulacja oparta na podobieństwie nazw — tak więc dla wywodu logicznego byłoby to zapętlenie się. Zasadniczo owe miejscowości z Ptolemeusza lokuje się raczej na terenie dzisiejszych Czech niż Polski.

  7. pak4 Says:

    PS.
    Zawada Lanckorońska, że wymienię jeszcze jeden z ważniejszych grodów z czasów około Mieszka I 😛

  8. basia Says:

    O_O …O jaka poważna dyskusja!!!… O_O

    😉

    😎 😎 😎 😎

    Nb, w Zawadzie Lanckorońskiej moi Rodzice pobierali kamienie z kamieniołomu pod fundamenty naszego domu. I to jest najdonioślejszy wkład Zawady Lanckorońskiej w dziejach i w dzieje! 😐

    (Zresztą jeszcze długo zajeżdżaliśmy do owej dziury po opowieści i legendy in situ prawione!… 🙂 )

  9. pak4 Says:

    PS.
    Gdyby Netflix kręcił „Krzyżaków”:

  10. basia Says:

    Nie widzę różnicy… — wszak sosy monachijskie te same albo prawie, a w szczegóły się nie wgłębiam bo trzeba by kliknąć na obrazek… 😛

  11. Tadekkk Says:

    Dziękuję, Pak4!
    Widzę, że tu czytania na całą zimę.

  12. basia Says:

    Na dziesięć, dwadzieścia zim też… 🙂
    A jak braknie, to uzupełnimy! 😉 😎

  13. URL Says:

    … [Trackback]

    […] Read More here: basiaacappella.wordpress.com/2018/08/27/1000-latka/ […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: