Gesty pianistki

Wpis gościnny. Autor: Pak4

Usiąść.

Poprawić fotel.

Wtulić się weń pupą wiercąco.

Poprawić fotel.

Sprawdzić odległość od pedałów.

Poprawić fotel.

Pomedytować.

Poprawić fotel.

Kontrolne wciśnięcia pedału. Raz.

Kontrolne wciśnięcie pedału. Dwa.

Kontrolne wciśnięcie pedału. Trzy.

Poprawić włosy.

Testowe zdjęcie nogi z pedału.

Poprawić pupę. Wiercić się.

Testowe zdjęcie nogi z pedału.

Kontrola poślizgu szpilki z buta.

Palcem sprawdzona czystość fortepianu.

Włosy na stanowisko.

Można grać.

Noale… pianistka siedzi jednak na stanowisku tę godzinę. Ktoś powie, że lżejsza praca niż kilometry, które w tym samym czasie w Soczi wybiegiwali Chorwaci i Rosjanie. Ale jednak. Owszem, jakiś oklask zerwany ku delikatnemu niezadowoleniu pianistki — widać grymas — zmusza ja do powstania na chwilkę. Ale jednak stara się ciągiem. Nokturn za nokturnem. Sportowy zegarek przypomniałby, że pozycja niezdrowa i dla serca, i żył oraz tętnic; warto się ruszyć, wstać i ukłonić. Ale gdzie sportowy zegarek na scenę? Więc pianistka musi mieć komfortową pozycję.

Noale… pisał Charles Rosen, że praca pianisty chyba tylko pracy dyrygenta ustępuje jeśli chodzi o znaczenie mowy ciała na odbiór muzyki u słuchaczy. Więc gdy widzę, słabo ale widzę, kiedy pianistka się rusza, kiedy przygryza języczek, kiedy poddaje się śpiewności muzyki, a kiedy gra z niezgłębionym skupieniem, to wciąż myślę — ile w tym natury przeżywania muzyki, a ile gry na efekt wizualny, by dać satysfakcję zebranej publice. Więc i mnie. W końcu gdyby chciała, by efekty wizualne nie grały roli, to mogłaby ubrać burkini, albo przynajmniej suknię zasłaniającą skurcz nogi w wyjątkowo porywających pianistkę momentach.

A w Lusławicach grała malowniczo Ingrid Fliter.

Zdjęcia: Pak4.

[7.7.2018: Lusławice (inauguracja 6. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Emanacje 2018)]

Ingrid Fliter w Lusławicach (pak4)

Komentarzy 14 to “Gesty pianistki”

  1. pak4 Says:

    Uzup fotograficzny — więcej ostrych zdjęć pianistki nie mam — obiektyw długi, niby do fotografowania kobiet mówią, ale kosztem jasności, a więc i czasu naświetlania, a więc i zbierania ruchu raczej niż wyglądu.

    Za to spod centrum, bo dzień piękny:

  2. pak4 Says:

    Uciekające kurczaki, czy Park Jurajski? Tak, czy siak, mamy statystów dla Alwernia Studios:

  3. basia Says:

    😎 😎

    I tak to się sublimują towarzysko-pokoncertowe emanacje Rosena… Pardon, dywagacje o… 😉

  4. Renata Says:

    Zazdroszczę Wam możliwości jeżdżenia na koncerty po Polsce i nie tylko po Polsce. Do Lusławic w sumie jest niezbyt daleko, ale już gdy przyjdzie zdecydować się na konkretny termin, to zawsze coś wypadnie. Niestety taki urok życia.

    Latem jednak wszędzie jest pięknie, trzeba cieszyć się tym, co się ma.

    Pozdrawiam
    R.

  5. ZZA PŁOTA Says:

    MAŁO ORGINALNE!

  6. basia Says:

    Renato, niektórzy zauważą też, że, gdy aspekt organizacyjny wyjazdu kosztuje za wiele trudu i stresu — tak zwany „zwrot” (radość, satysfakcja, szczęście, ukojenie) może być mniej odczuwalny, w porywach zupełnie nieodczuwalny.
    Rozczarowanie…

    Poza tym na miejscu lub w pobliżu także może być pięknie, i – jak zwykle – kluczem do szczęście jest poznanie siebie, własnych potrzeb… zaakceptowanie odmienności, odmowa pogoni za stadem.

    Bo podczas gdy dla mnie Lusławice to kierunek, odległość pokonywana regularnie (i to w gorszych, znacznie gorszych warunkach transportacji!) od samego początku lat 80. — wciąż mogą się znaleźć osoby, dla których będzie to przedsiewzięcie (nawet gdyby ktoś za niego załatwił logistykę, transport, rezerwacje biletów)…

    Zatem spokój, naturalność… Na tym polega wszak relaks – każdy wyważa sobie według siebie pomiędzy przygodą a bezpieczeństwem… 😎

    (Powiesz, że prowokuję nieco?… 😉 )

    ZZA PŁOTA, ależ oczywiście. Gombro to wszystko powiedział (po swojemu jednak 😛 ). Kto jeszcze? — Dorzuć, proszę, kilka oczywistych luminarskich nazwisk! 😀

  7. Mela Woman Says:

    Niestety, nie mogliśmy, a bardzo szkoda, byłoby wreszcie spotkanie.

    Podoba mi się plan początkowych dni września, jednak wtedy też nie damy rady. Lecz na pewno kilka razy zaglądniemy w tym roku.

    A Szanowni Państwo wybierają się jeszcze?

  8. basia Says:

    Zobaczymy. Myśleliśmy właśnie o wrześniu, lecz zastrzeżeniowo: już dziś wiadomo, że może się w tym roku różnie ułożyć dokładnie w dniach gdy 6. Emanacje będą finiszować 🙂

    Kiedyś na pewno uda się spotkać 🙂

  9. TesTeq Says:

    Nie tylko pianistki to wielkie artystki!

  10. pak4 Says:

    Tak. Inne sporty mają to samo:

  11. basia Says:

    Taaakkkk… – są artyści…
    …sztuk wszelakich 😀

  12. mru Says:

  13. mru Says:

    wyżej było wygładzone, teraz próba –
    jest różnica? 😛

  14. basia Says:

    Nawet jeśli oba nagrania były już cytowane pod tym blogiem — przyjemnie jest pośmiać się z nich powtórnie! 😀

    (Nb, co robi maszynka do aksamityzacji dźwięku!… 🙄 …zawodowcy też z niej korzystają, i jak jeszcze!)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: