Trawa i truskawki

…or location, location, location!

Joanna Doniger won’t be getting much sleep tonight or for the next couple of weeks, but she will emerge the other end a couple of hundred thousand pounds richer.

Doniger, 63, is on call night and day to meet the needs of her often-demanding clients: the world’s best tennis players, their coaches, sponsors and the media. For the past 26 years Doniger has been convincing residents of well-heeled Wimbledon village to move out for the first two weeks of July and rent out their homes to the likes of Rafael Nadal, Roger Federer and the Williams sisters.

“This is the prime street,” she says, while driving down Bathgate Road, which sweeps between the All England Lawn Tennis Club and the practice courts. “They [the homeowners] are in Ibiza, Mallorca, the US, having an all-expenses paid holiday.”

It is holiday weather in Britain too. With temperatures set to reach 30C this week, thoughts at Wimbledon are turning to strawberries and cream, ice-cream sundaes and ice cubes. More than 34,000kg of Kent strawberries and 10,000 litres of cream were consumed last year, and even more of the £2.50 tubs of strawberries and cream are expected to be sold this year if the weather holds.

Całość fascynującej opowieści fikserki od wimbledonowej akomodacji… ;-/

Komentarzy 14 to “Trawa i truskawki”

  1. pak4 Says:

    Rozumiem, że Gospodyni przepija do tego, że w Krakowie niektórzy właściciele nieruchomości też się zachowują, jakby na wzgórzu były same korty wimbledońskie, a nie byle Wawel…

  2. basia Says:

    Jakoś mi się przeczytało „koty wimbledońskie”… 🙄

    …A Aga „epicko” przeszła dalej… 🙄

    http://www.wtatennis.com/news/radwanska-dodges-ruse-upset-bid-wimbledon-epic

    http://www.wtatennis.com/news/insider-notebook-supermoms-roll-historic-day-wimbledon

  3. TesTeq Says:

    Koty wimbledońskie
    Miałczą dziś od rana,
    Mleczka chcą się napić
    Zamiast znów szampana.

    Po szampanie myszy
    Mnożą im się w ciszy,
    A truskawki z piskiem
    Wypełniają miskę…

  4. Kumaty Says:

    A czy oni jak się wyprowadzają na 2 tygodnie,to muszą usunąć wszystko ze swoich domów?;D

    Fajna pogoda do pracy potwierdzam;D
    I nawet do roboty;D

  5. pak4 Says:

  6. Asia Says:

    W Londynie miałam koleżankę, której pracodawczyni w ten właśnie sposób odnajmowała swe property Wimbledonowi (bo to nie tylko tenisiści, media, sponsorzy i agenci). Były z tym rozmaite przygody: straty i naddatki (gdy niepotrzebnie chciano „ulepszyć” jej dom na przyjęcie gości – zresztą i w tekście piszą o podobnych „zabiegach”).

    Per saldo opłaca się, chyba, że jesteś bardzo prywatną osobą i nie lubisz myśli, że ktoś będzie pod twą nieobecność grzebał w twojej bieliźnie lub upijał conieco likieru prosto z butelki. My na zachodzie jesteśmy jednak obyci z tym faktem, że cleaning lady może to robi trzy razy w tygodniu.

    My też pracujemy cały lipiec. 🙂

  7. basia Says:

    TesTequ, 😎 – mleczko to ponoć kota największy wróg a szampan z truskawkami w krainie Trzech Lwów (czyli kotów) był pewnie pożerany dzisiejszej nocy aż do rana… a że co, że śmietana to też mleczko? — Mogła być i kokosowa albo inna wegetariańska… 🙄 😉 😐

    Swoją drogą szkoda, że unieszkodliwili tę małpę (karnych) – tak fajnie się czytało kolejne teksty (p)o klęsce… 😆

    Kumaty, nie, nie muszą usuwać sejfów, ludwików a może i akwariów. Tylko potem sportowiec albo agent (jego) pożyczy sobie coś z naszej garderoby… Albo ostro poimprezuje w zakątku garderobianym… 🙄

  8. basia Says:

    Paku4, te wezwania, te wyzwania! 😆

    Asiu, w tekście jest o ulepszaniu ogródków roślinkami… klasyk w sumie… 🙄

    My tu na wschodzie jesteśmy jak na razie obyci z myślą, iż dobrze jest prowadzić dom(ek) nasz na tyle porządnie, przejrzyście, z jasnymi regułami gry, by w dowolnym momencie odnalazła się w nim przeciętnie wyszkolona cleaning lady… albo gentleman… albo nieprzeciętnie… 🙄

  9. TesTeq Says:

    Małpę (karnych)? Nie sięgam intelektem…

  10. basia Says:

    There is an expression:
    https://www.merriam-webster.com/dictionary/get%20the%20monkey%20off%20one%27s%20back

    (Przepraszam za skrót myślowy 😳 )

  11. TesTeq Says:

    Chyba daremny trud wyjaśniać mi ten skrót myślowy. Niezależnie od wszelkich małpich skojarzeń i wyrażeń, nie wiem, kto tę małpę unieszkodliwił i co z tego wynika…

  12. basia Says:

    Siedziała im (Anglikom) na kolektywnym ramieniu małpa (prawią media… a raczej prawiły) i skrzeczała, że na turniejach zawsze przegrywają w karnych. Wygrali. Unieszkodliwili. Prawią media. Do kolejnych karnych. Ale nawet gdyby te przegrali, to już będzie jeden precedens.

    (Tak, jak Halep czy Wozniacki miały swoje małpki przed AO 2018 czy RG 2018… których się pozbyły…
    Choć Piotr Wozniacki mówi ostatnio na stronie WTA, że Karolina sama sobie narzuca presję… kolejną, teraz… no, zresztą widzieliśmy wczoraj… 🙂 )

  13. TesTeq Says:

    Aaahhhaaa! Dziękuję! Małpa zawsze mi się kojarzyła z problemem przerzuconym na moje barki przez kogoś, a nie z problemem samodzielnie wyhodowanym.

  14. basia Says:

    Jak pomyślę o „użyciach” tego zwrotu, znacznie częściej zetknęłam się właśnie z tym drugim (problem „od wewnątrz”). Lecz to tylko wąskozasięgowe i amatorskie obserwacje frekwencyjne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: