Napędy

*:

Nie tylko na pędy – na ew. bierno-kibicowską frustrację też.

Zatem-a-więc w te pędy na rowery marsz!
(Na pływalnie, bieżnie, siłki; na szlaki, traski, rolki, kijki.)

I nie czekać mi aż do wieczora 28 czerwca!

Komentarzy 13 to “Napędy”

  1. pak4 Says:

    A tu taki perpetuum-mobil:

    A tak w ogóle, nie wiedziałem, że mercedes robi rowery…

  2. basia Says:

    Trzepaki!!! 😆

    Dzięki! 😎

  3. GK Says:

    Cześć ludkowie!
    Widzę, że prosperujecie jak zawsze: filmy, mecze, wycieczki, rowery.
    No to fajno.

  4. GK Says:

    Dlaczego Lewandowskiego nie nauczyli dryblować?

    Ciekawy text o szkoleniu dzieci w Polsce
    https://sportowefakty.wp.pl/ms-2018/762706/mundial-2018-marek-wawrzynowski-dlaczego-polacy-nie-potrafia-grac-w-pilke

  5. Jaś Beskidzki Says:

    Idźcie na szlaki!
    Jednak nie w celach dobitnie samobójczych. 😦
    http://www.topr.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=434

    Za Waszym przykładem, m. in. Zawady, podczytuję niekiedy ratownicze Kroniki.

    Z wędrowniczym pozdrowieniem –
    Pan Jaś

  6. pak4 Says:

    Dobre są wszelkie napędy,
    które stanowią zachęty,
    do ruchu, aktywności,
    i znajdowania radości! 🙂

  7. basia Says:

    Prosperujcie, zachęcajcie
    (się i innych), napędzajcie,
    też dryblujcie w Tatry chodźcie,

    z nich wracajcie…

    🙂 🙂 🙂 🙂

    ***** * *****

    Ale żeby akurat w okolicach tej drabiny? — Ludzie to mają pomysły…

  8. mam Wonty Says:

    Spala tłuszcz, spala, ale nie każdemu. Bo jak ci płuca nie pozwolą to choć byś niewiem jak chciał, kicha i nic z tego.

  9. basia Says:

    Bo nie można „od zera natychmiast do bohatera”.
    Jeśli po zimie (chorobie, bezruchu) nie dajesz rady 30 km/h bo w płucach pika – pedałujesz 15km/h. Albo wolniej. Aż wytrenujesz co trzeba.

    Cierpliwość i konsekwencja.
    Tudzież wieczne
    kto chce – szuka sposobu
    kto nie chce – szuka powodu
    🙂

  10. Szpila Says:

    Spala tylko że się jeść chce jak krucafuks

    Po rowerze i spacerze

  11. TesTeq Says:

    @Szpila: Jedzenie to szkodliwy i kosztowny nałóg. Ja się odzwyczajam.

  12. pak4 Says:

    @TesTeq i Szpila:
    Mi się chce wyłącznie pić po wysiłku. Czasem jak krucafuks. I czasem napojów z kaloriami…

  13. basia Says:

    W istocie z powodu przeludnienia planety, etc. należy dążyć, by (jeżeli w ogóle) pić chciało się tylko wodę… 🙄
    — Do pewnego stopnia (i czasu) ideał osiągał mój bardzo młodociany bratanek – w trakcie jego nadzwyczaj energetycznych wyczynów popijał tylko wodę (bo tak mu zadano)… aż odkrył, o ileż atrakcyjniejsza jest z sokiem malinowym. Teraz – w kwiecie dwóch lat i kilku dni – chciałby spróbować wielu innych płynów, które nie są mlekiem… whisky z lodem podczas meczu (cudzego) na ten przykład… 🙄

    😀 😀 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: