Wiadukty i tory

Kolejowe śmigały za Teamem przez cały sezon (stukotały, syczały parą i elektrycznością;-/) – Pod Kralovą, w Izoli (w postaci efemerydy Triest – Porecz), w jesienno-szwejkowskich opalizacjach Sátoraljaújhely*
…a gdy już wejdziesz w koleiny, okazuje się, że wszędzie kolej – nawet ojciec Karola a dziad Karoliny Lanckorońskiej proponentem linii kolejowych dla Austrii był!

Drogowe też nie zawiodły. Wszak wiadukt Črni Kal stał się dominantą Słowenii „lipickiej”, spektakularne rozwiązania autostradowo-obwodnicowe okolic Rijeki zachwyciły a w porywach urzekły, mosty Zadaru i Krk pozostaną w pamięciach… I w ogóle samo zjawisko odwiecznego krystalizowania się, przecinania (przesuwania, modyfikowania, przeakcentowywania) szlaków i węzłów komunikacyjnych (na przykład w okolicach Triestu) warte jest niejednego ocha i acha. Co zresztą wielekroć robiono.

Stosownie więc, a nawet super-kompozycyjnie się złożyło, iż ostatnią noc eskapadki przyszło im spędzić nieopodal ulubionego Ołomuńca, pod słynnymi Wiaduktami Jezernickimi na trasie równie kultowej kolei warszawsko-wiedeńskiej. Nie, nie dla podkładowych powiewów (rozgrzanych, ociekających upojnym towotem), przeciwnie – z konieczności: deszcz nie odpuszczał, kierowca właśnie odhaczał total 4600 kilometrów (nieautostradowych, nie zawsze słonecznych) w tym niezłą dawkę dzienno-górską…
Niezapomniany wieczór (natychmiast wiesz, że nie będzie zapomniany;D) – leje, cofacie pod wiatę tak, by z otwartym hatch-backiem utworzył się jeden dach… zaskakująco komfortowa kolacja, etc.
I świetny sen (choć pociągi śmigają gęsto)…

(Pak4):

Rano dalej pada.

(Pak4):

Na A-1 pada mocno. Można docenić punkty odsapkowe – jakie mamy luksusy w tej ruinie.

Małopolska wita lżeniem dżdżu, dom dwiema truskawkami gotowymi do konsumpcji… prawie identycznymi.

[17.9.2017: Jezernice. Gliwice. Kraków]

Reklamy

Komentarzy 15 to “Wiadukty i tory”

  1. pak4 Says:

    Tak. Preferowaliśmy wyraźnie wylatywanie ludzkości ponad poziomy w postaci mostów, wiaduktów, estakad; względnie unikając infernalnych, podziemnych dzieł ludzkiego geniuszu. Nie zaliczyliśmy więc nie tylko kopalni w Idrii, ale także tunelu pod Karawankami, czy pod Ucką, góry pokonując górą. Względnie unikaliśmy tuneli, bo pod taką Rijeką się zupełnie uciec od nich nie da. Ale zawsze coś.

  2. Jankora Says:

    Brawo! Tyle ciekawych miejsc i przygód!
    Dziękuję Wam> 🙂

  3. TesTeq Says:

    Ciekawe, czy podliczyliście, Drodzy Podróżnicy, czas spędzony w samochodzie. Bo wygląda na to, że po buddyjsku nie liczy się tu cel, ale czas spędzony w samochodzie… 😉

  4. pak4 Says:

    @TesTeq:
    W samochodzie spędziliśmy 100% czasu spędzonego w Traktorku. Albo odwrotnie. Z tego należy wydzielić procenty na:
    — doczytywanie przewodnika i mapy,
    — jedzenie i picie,
    — przeczekiwanie deszczu,
    itd., itp.
    Trudno mi powiedzieć, ile czasu spędzonego w samochodzie spędziliśmy na przejazdach. Cóż, lubimy Traktorka i trwamy w nadziej, że ze wzajemnością.

  5. pak4 Says:

    PS.
    Wyrazy miłości do Traktorka:

  6. pak4 Says:

    Traktorek jako osłona namiotu:

  7. pak4 Says:

    Inna wielofunkcyjność — wietrzenie skarpet 😉

  8. pak4 Says:

    PS.
    Tych przymiarek do zdrady nie należy pokazywać Traktorkowi:

  9. pak4 Says:

    Dwa inne flirty nie-Traktorkowe:

  10. basia Says:

    Paku4, jednakowoż tunele nam niestraszne były… I półtunele… Niektóre na wysokościach co prawda… 😎

    Jankoro, Tyle ciekawych miejsc i przygód! – A wspomnieliśmy o zaledwie jednej dziesiątej całości… Gdzieś tak cirka_ebaut! 😆

    TesTequ, różne rzeczy się liczą, co najpełniej ukazano w kultowym, seminalnym, legendą interpretatorską już obrosłym wpisie naszym Podróże wyłącznie duże 🙄 😉
    …Czasem ani cel, ani czas spędzony w samolocie, samochodzie, na jachcie, plaży czy rowerze, a droga — suma-synergia tak wielu rzeczy, że… dech zapiera! 😎

    Paku4, nie wymieniłeś aspektu sypialnianego! 😎 Podczas kilku incydentów tego typu udoskonaliliśmy tak bardzo procedury i wygody, że… (w sytuacjach granicznych typu pada ale nie bardzo; zmęczeni strasznie ale nie skonani; miejsce bardzo dobre ale nie doskonałe; ciemno od dawna, ale zawsze mamy latarki; lisy będą na pewno podchodzić, ale nie po raz pierwszy ani drugi) …może nam być coraz trudniej zabrać się za rozbijanie namiotu… 😆
    Dzięki za ilustracje okołoTraktorkowe. — On inteligentny i mądry jest; zrozumie… 😎

  11. TesTeq Says:

    Dziękuję za wyczerpujące zobrazowanie i opisanie idei „Zen and the Art of Traktorek Maintenance”. 😉

  12. Hamak W Pokrzywach Says:

    „”Lżenie dżdżu”” – ha ha ha jakem Hamak!

  13. Kumaty Says:

    „ostatnią noc eskapadki przyszło im spędzić”

    Nic im nie przyszło samo,wszystko mieli ukartowane od lat;D))

  14. pak4 Says:

    @Kumaty:
    Tak zupełnie serio, to myśleliśmy o wyjeździe w odwrotnej kolejności. Ale na starcie wiedzieliśmy o kiepskiej pogodzie w Austrii i w Czechach, więc postanowiliśmy odwiedzić Węgry z dobrą pogodą, licząc, że pogoda zła zmieni się w międzyczasie na lepszą.

  15. basia Says:

    TesTequ, to jest trójstronnie korzystny Zen! 😎

    Hamaku W Pokrzywach, staram się… 😉 😎

    Kumaty, najbardziej ukartowani, ukartkowani, umapieni, uwydrukowieni, zabukowani, … jechaliśmy na pierwszą wspólną eskapadkę wielodniową. Potem było tylko luźniej. W sensie sprężystej giętkości inspirowanej pogodą i innymi zdarzeniami (hipotetycznymi bądź mniej).
    Zatem tak – wiedzieliśmy o istnieniu Wiaduktów na naszej trasie i że można do nich zakrzywić jeśli czas pozwoli 🙂
    Wiedzieliśmy też i wiemy o istnieniu kilku innych punktów na trasie, do których tym razem nie zdążyliśmy. Spoko 😎

    Paku4, we wrześniu 2017 Węgry były więc ucieczką pogodową… i to aż dwukrotnie! 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: