Gurk

O, jakaś laska tu stoi, dość drewniana co prawda, niemniej o talii osy, z fryzurą, że dałoby się i dziś wyjść na ulicę…
Święta? Emma? – A to była taka święta, naprawdę? Pszesz profańskie imię, popularne wśród śpiewaczek i aktorek…

Do jej grobu i sanktuarium wiodą liczne trasy pątnicze. W Karyntii i szerzej znana jako Emma z Gurk… możną mężatką była, jej dwaj synowie zginęli podczas buntu robotników w kopalniach złota i srebra. Po tych i innych dramatach jej życie zmieniło się…

Ot, skrobnąć, postukać, poszeleścić kartkami papieru – i pradawne postaci (święte i przeklęte) powracają w trójwymiar –
– Choćby i nasza Salomea (tu przyznamy się, iż tacy święci to nie jesteśmy, by już 18.9 mieć wszystkie teksty powakacyjne; ten konkretny zapisał się po przypadkowej wizycie w dniu inauguracji rocznego jubileuszu Klarysek)…
…Nasza Salomea – myślałbyś, że znów te męczące nudy i mieszane odczucia: białe małżeństwa (dziś profanacja sakramentu, może i powód unieważnienia go), „formatowanie” Kingi w tym samym duchu, słodyczkowe klimaty (zwłaszcza wysokie siostruniowate pienia, koniecznie na ściśniętym gardle, boć pełnym głosem i dobrym oddechem byłoby za zmysłowo, za światowo?;-])…
…A tu czytasz – okej, słyszysz podczas obiadowego lektoringu – gdzie to się wraz z małżonkiem Kolomanem nie obracała (i w jak młodym wieku), jakimi ludami nie władała (dopiero co poznanymi, doszepniemy tajemniczo, a nuż ktoś sięgnie po żywoty świętych ;p)
I jak historia-polityka władała-pomiatała nią.

Odświeżająco jest dać się zaskoczyć jednej czy drugiej podobej kobitce – możnej modnisi-strojnisi, obytej w światowo-książęcych kręgach, wyedukowanej. W jakim momencie się im odmieniło? A może zawsze było nici parę, jedne mniej, inne bardziej od-blaskowe?… Za to lub owo na ołtarze się powydostawały. Dla cnót albo władczo-papiesko strategiczno-taktycznie… Nie dorozumiesz się do końca, co legenda, kult i tradycja konfesyjna, co zaś empiria i dokumentacja.

Tymczasem nasza karyncka elegantka opiekuje się swoją fundacją nader udatnie, wodę do atrakcyjnych butelek zalecając nalewać. Czego nie czynimy, bo w roku mokrym i wśród górskich strumieni tym bardziej wolimy wierzyć na sucho. Inni niech pobierają – absolutny arcyskarb z czegoś żyć musi, potwierdzą to nawet celebrytki, które nigdy nie słyszały o świętej Emmie… (Kirkby, Watson, Stone, Thompson).

Zdjęcia: Pak4 i basia

[15.9.2017: Landskron. Ossiach. Gurk]

(basia):

(basia):

(Pak4):

(Pak4):

(Pak4):

(Pak4):

(basia):

(basia):

(Pak4):

(basia):

(Pak4):

a potem górkami i lasami na północ… (Pak4):

Reklamy

Komentarze 22 to “Gurk”

  1. pak4 Says:

    Uzup:

  2. pak4 Says:

    I nieatrakcyjne zdjęcie, ale zawszeć to katedra bocznie:

  3. pak4 Says:

    @nasza Salomea i białe małżeństwo:
    Ja przepraszam za przyczynkarstwo i dygresyjność, ale jej historia przypomina gdzieś dawniej czytaną rzecz o tym, jak działa u ludzi wrodzone tabu kazirodztwa. Otóż ludzie nie mają „czujników” do porównania DNA, więc kierować się mają niechęcią do podejmowania życia seksualnego z tymi, z którymi się wychowywali. I tak piszą, że w niektórych rejonach Indii, gdzie istnieje zwyczaj wiązania dzieci z dziećmi, tak by małżonkowie się razem wychowywali od lat kilku, jest dużo mniejsza dzietność. Tak więc sobie myślę, że w białym małżeństwie, jako wyrazie pobożności mogło znaleźć ujście zupełnie inne uczucie, wywołane (z tej perspektywy) niemądrą praktyką wysyłania dzieci na zaprzyjaźnione dwory, by zżywały się z współmałżonkami od małego.

  4. pak4 Says:

  5. pak4 Says:

    Romańska katedra w Gurk to niezłe miejsce do poznawania historii sztuki: jest romanizm, gotyk, renesans, barok…
    No to XV wiek, bo widzę, że brakuje:

  6. pak4 Says:

  7. pro-fan Says:

    @temat: w przyrodzie występują też Gemmy. 🙂

  8. basia Says:

    Paku4, pięknie dziękuję za wszystkie opinie, klaryfikacje, uzupełnienia… 😀 ❗

    Uzupełniamy zatem dalej… 😎

    „drewniana Emma”:

    skarby, skarby

    ołtarz główny (barok) z osiemdziesięcioma aniołkami:

    stalle

    freski renesansowe:

    średniowiecze bezcenne (na drzwiach) przykryte szkłem:

  9. basia Says:

    Pro-fanie, i Hemmy (po niem. Emma); Femmy też sobie mogę z łatwością wyobrazić… 😎 …i Memmy… 😆

  10. Kasia Says:

    jeszcze nie byłam.
    czuję się super zmobilizowana. dzięki:)

  11. Przyjaciel Smutnego Diabła Says:

    Pada śnieg. Chwila wytchnienia i wyjrzenia poza opłotki.
    Wdzięczni jesteśmy, za takie miejsca i chwile, jak z Wami.

  12. Z Karyntii Says:

    Proszę się nie obrażać, Karyntia to także, innowacje, twórczość, technologia, szkolnictwo. Typowy turysta tego może nie zobaczy, ponieważ nie ma dojść, o czym wiedzieć powinien!

  13. marzena Says:

    w listopadzie był tylko jeden dzień przerwy w blogowych wpisach:) to chyba rekord tutejszy, dziękuję:)

    „Z Karyntii”, masz wiadomości, napisz ciekawie, jak będziesz grzeczny, to Basia ci kiedyś da wpis gościnny. może;)

  14. TesTeq Says:

    Emma? A, pląsało się, pląsało przy gorącej czekoladzie. Młodzież nie pamięta tych klimatów… 😉

  15. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Imię popularne popkulturze. Inny przykład (z wkładką, co prawda):

  16. Wątpiący ? Says:

    Emma mi wygląda na egzaltowane imię !

    Też jestem pod wrażeniem ilości i poziomu wpisów zawsze a szczególnie w ostatnim czasie !

    Bez wątpienia 😀

  17. Femminista Says:

    Czy ten artykuł jest poprawny politycznie ?

  18. basia Says:

    Kasiu, piękna sprawa, zwłaszcza gdyby się trafiło „po drodze”… 🙂

    Przyjacielu Smutnego Diabła, na tak długie snucie opowieści wakacyjnych pozwoliliśmy sobie między innymi ze względu na porę roku i jesień mniej niż zwykle sprzyjającą aktywnościom. A śnieg z deszczem dziś i u nas… cały dzionek… 🙂

    Z Karyntii, zauważ jednak, iż MY byliśmy właśnie na wakacjach — czynnych, ambitnych, bogatych, ale jednak wakacjach, nie na wyprawie gospodarczego czy cywilizacyjnego espionażu, nie na riserczu nt wszystkiego, co karynckie. Natomiast ten blog ma wiele mówiący tytuł „przelotnie-pobieżnie-przejściowo”. I choć często (jak mniemam nieskromnie 😉 ) oferuje znacznie więcej, niż (nieobytym literacko) obiecywałaby taka nazwa – rozczarowanym, wybrednym, czepialskim proponuję uznać tytuł wraz z podtytułem za prostoduszny disclaimer 😈

    Marzena 🙂 słusznie prawi. Tekścik wnikliwy i dogłębny o wszystkim, co karynckie będzie opublikowany jako wpis gościnny. Gdyby się go dało zawrzeć w nie więcej, niż tysiącu słów – tym lepiej. Czekam! 😎 To już druga propozycja w ostatnich tygodniach. na pierwszą jak dotąd nie mam odzewu. Mam nadzieję, ż tym razem będzie inaczej 🙂

    TesTequ, młodzież pamięta za to czekoladę na kartki i pląsy po sklepach, by je zrealizować… i wyroby czekoladopodobne… i domową produkcję czekolady… ech, klimaty! 🙄 🙂

    Paku4, w przeciwieństwie do Maestralnej dedykacji, tej nie znałam – dzięki, bardzo fajne, włącznie z wkładką…
    A imię owo brzmi… poetycko, muzycznie, delikatnie, tajemniczo – może dlatego popularne? 🙂

    Wątpiący ?, czy egzaltowane? Zdaniem jednego z wykładowców w moim londyńskim college’u wszystkie imiona z powieści Barbary Cartland są egzaltowane… 🙄 🙂

    Dzięki wszystkim Szanownym Komplementatorom i innym PT Pochlebcom!!! —
    — Spokojnie, dobiegniemy wspólnie, finisz już blisko! 😎

    ____
    PS Imiona:
    White House: All women named Theresa represent real threat (Daily Cartoon, THe New Yorker)

    PS’ diety, pląsy wokół stołu, itp. klimaty:

  19. pak4 Says:

    @Feminista:
    Że co? Że brakuje parytetu? Że oprócz św. Emmy powinien być św. Emeryk? Jak dla mnie, to plus minus parytet jest. W blogu, nie w tej notce, rzecz jasna.

  20. basia Says:

    Swoją drogą Emeryk… bardzo pretensjonalne imię… 🙄 😛

  21. pak4 Says:

    Szent Imre w oryginale — to brzmi lepiej. To łacina czyni pretensjonalnym.

  22. basia Says:

    Taaaakkk…
    a niektórzy alergicy powiedzą, iż angielski jeszcze bardziej… 🙄

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: