Grado

Że Grado to pierwsza adriatycka plaża ludów niemieckojęzycznych – poznasz na długo przed pokazaniem się wodnych toni czytaj płycizn. – Po odpicowanych apartamentowcach na wszelaki letting, short letting… względnie zimming; laguna łaskawa jest, być powinna.

Chyba, iż…

Że niejaka zimnica nastała (w każdym razie w adriatyckiej skali) nie będziem się dodatkowo natrząsali z plażowej masówki – ot otrząśniemy się lekuchno na widok rządów rzędów i połaci kolorowych parasoli na płatnych klepiskach z piaskiem koloru cementu… w domniemaniu nad brudnym morzem ;-/ obleśnie zatłoczonych, a dziś tak smętnie zlanych i pustych, iż para leciwych dżogerów robi za ożywkę rozpaczliwego pejzażu (kosmicznie absurdalnego dla świeżych miłośników chorwackich kamyczków, morskiej superprzejrzystości, dzikości, zatoczkowej przytulności a odwiecznych – bycia wolnym w naszym wolnym czasie…)

Jasne, przyznajemy lojalnie, iż wstrząsy, trzęsawki i otrząsy Teamu na widok plażowego przemysłu Grado spowodowane są również złowróżbnymi chluśnięciami (w tym samym czasie z Wenecji donoszą o deszczowej apokalipsie)… — drugą z pomp B&P przeżyją najefektowniej, jak tylko w tych okolicach możliwe, czyli na grobli łączącej wyspę z dalszymi świetlanymi celami. W zamglonych podglądach majaczą świątynie zupełnie już wenecko-kopulastego stylu… bo i owszem, w Grado i okolicach znajdziesz skarby całkiem zajmujące.

Wszakoż nie aż tak bardzo, jak w…

Zdjęcia: Pak4 i basia

[9.9.2017: Trieste. Grado. …]

lagunowe klimaty i smaczki (basia):

Santuario di Barbana (Pak4):

(Pak4):

obraz tłumno-plażowej nędzy i rozpaczy… za drogi piniondz (basia):

ditto (basia):

łoludzieńkinajmilsze (basia):

starówka – prawią – też ciekawa i odrobiona… ponoć nawet mają bazylikę św. Eufemii (basia):

mariny Grado reklamowane szeroko (Pak4):

na grobli wyjazdowej (basia):

efektowną pompę przeczekali, strunowo-świetlnych podejrzeń Sanktuarium Barbana nie dostali (basia):

Reklamy

Komentarzy 8 to “Grado”

  1. Kasia Says:

    Skoro nie lubią plażowania w tłumie, to chyba mieli „radochę” z pogody takiej a nie innej?;-)

  2. pak4 Says:

    @Kasia:
    W spacerze by nam nie przeszkadzało, ale zapewne mieliśmy dużo szczęścia dzięki temu z parkowaniem 😉

  3. basia Says:

    Hmmm, to jest tak zwane bardzo dobre pytanie – bo generalnie tylko w taką pogodę mogli się pootrząsać i ponatrząsać do woli.
    W typowo plażową śmigaliby gdzieś tam… minimum po Śnieżnikach… słoweńskich 😉 😎 🙂

    PS, właśnie, łatwiejsze parkowanie — stada kamperów niemieckich i austriackich, uciekających z wybrzeża, blokowały drogi i autostrady 😈

  4. profdocdr Says:

    gdy się pisze
    >>w domniemaniu nad brudnym morzem

    a następnie daje link do informacji o czystości tych okolic, co jeszcze dociekliwsi mogą poprzeć mapą (ilość rezerwatów natury)

    – docenić w/w chwyt mogą tylko bardzo nieliczni.

    dla kogo piszesz?

    czy sądzisz, iż dzisiejszy czytelnik ma czas, by się przedzierać przez gąszcz twoich konceptów i figle?

  5. Ze-Tor Says:

    „dla kogo piszesz?”

    Dla mnie, Profesorku Doktorku z Docencikiem, dla mnie!

    Co skumam to skumam, a co nie to nie. 😀
    Za to oglądam codziennie miasta i drogi, (infrastruktura, nawierzchnia, zwyczaj, samochody) i inne takie. W pracy teraz miewam luz, a w ogóle oglądanie zagadnień „uliczno-drogowych” to dla mnie rozwój zawodowy, szef nie podskoczy, he, he! 🙂
    (Choć wolał bym na miejscu, oczywista. 😉 )

    A kto powiedział, że musze od razu zrozumieć wszystko?

    Pozdro! Trzymajcie się wszyscy!

  6. basia Says:

    🙂 🙂

    Dla kogo piszę?

    – Oczywiście dla siebie i przyjemności ujmowania w słowa, majsterkowania ze słowem, jego odcieniami, itd.
    – Dla Współtowarzysza (Współtowarzystwa) w przypadku wędrówek czy podróży
    – Dla przyszłego współtowarzystwa, które się inspiruje… i dla przeszłego, które być może nie miało aż takich możliwości fotonotatkowania, fotosprawozdawania, takiego dostępu do źródeł, mniej czasu (ochoty) na doczytanie/dociekanie
    – Dla mniej zainteresowanych takim podróżowaniem ale jednak zafrapowanych osobowością niesamowitą mą i tematami, jakie wchodzą w obrąb orbit
    – Dla… 😉

    My catchment area (pool) oceniam jako procent ze szczytów Pareto 😆 i od początku starannie (tudzież ostentacyjnie) ustawiam wymagające sita, by się PT Potencjalny Stały Bywalec za długo nie mylił zmagając z czymś ponad jego/jej możliwości… 🙄

  7. zawada Says:

    @basia: nie bierzesz jednak pod uwagę jednego aspektu komentowania, normalni ludzie, poważni i ceniący swoje wykształcenie, mundroś 😉 nie lubią być robieni w konia, mogą się im niezbyt podobać Twoje sztuczki i nadmierna inteligencja (ich zdaniem 😉 ).
    poza tym lubią błyszczeć w dużym gronie, coraz większym, a Twoja „selekcja” dyskwalifikuje wielu rozmówców (zwłaszcza rozmówczyń) już na starcie.
    oczywiście, dla większej perfidi, Ty nikogo nie wypraszasz, nie banujesz. 😆 -ale to jeszcze pogarsza odczucia „zlekceważonych”.

    podsumowując, skazana jesteś na publiczność niewspółmiernie małą jak na poziom miejsca a też na intrygi i hejt podskórny lub otwarty w innych miejscach gdzie bywasz.

    nb gratuluję świetnej podróży i ciekawych (choć niedoskonałych ;-)) relacji z niej. Wam obojgu. 🙂
    tylko szkoda, że nie dało się pójść w góry. 😉

    [wysłać albo niewysłać, oto jest pytanie? 😆 ]

  8. basia Says:

    Ach, jakże perfidnie-sprawczo, wielko-autorsko i w ogóle bosko-demiurgicznie-dajmoniońsko poczułam się!… — Nie ma to, jak zawsze mieć kogoś, kto ci we właściwym momencie podniesie samoocenę… w dowolnym momencie… 😆

    Równie dobre może być tylko posiadanie niezawodnego kogoś, kto ci we właściwym… dowolnym… podniesie adrenalinę 😆

    Lepsze – kogoś, kto ci niezawodnie (właściwie… dowolnie…) uruchamia przeponę aż do spadu pod biurko 😆

    Najlepsze – wszystkie trzy co dnia. Zdarza się. Często 😎

    PS, wysłać. Wysyłać, Zawsze. Jeden komć więcej wszak. — Jeśli nie ruch myśli to przynajmniej ruch w interesie… 🙄 😆

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: