Trieste? ;-/

In 2012, Lonely Planet listed the city of Trieste as the world’s most underrated travel destination.

Hmmm, Team też poniekąd nie docenił.
Dedykacyjnie, nie ignorancko – zasadniczo z powodu, iż strategią generalną były miasteczka kompaktowe, oryginalne, mniej męczące parkowawczo i zwiedzawczo. (Inna rzecz, iż od strategii zdarzyć się miało wyjątków parę.)

Za to oglądali i podglądali miasto, port i zatokę z tranzytów i różnych punktów nie-triesteńskich. (Co napisawszy – zastanawić się można nad pojęciem nie-triesteńskości w tym obszarze.)

Podglądają i po powrocie – czy tu aby, z góry, z boku, rano, o zmierzchu, pod chmurami i w idealną pogodę, przedulewowo, pozmierzchowo… nie widać tej habsburskiej potęgi (przez dziesięciolecia czwarte miasto monarchii, po Wiedniu, Budapeszcie, Pradze), tej starówki klimatycznej, słynnego portowego terminalu kawowego… roponośnego… gazowego… Tej stolicy sciencyi wszelakiej… Początku bądź końca kolei, co docelowo do Lwowa przez Kraków wiodła… Lub drugiej, niemal równie znanej – wąskotorowej na Porecz (niestety 30 lat tylko wydoliła, ekonomia ją zmogła w latach 30. XX wieku).

Tak, podróże kształcą… młodych, wykształconych. Nawet wówczas (a może szczególnie wówczas), gdy otarłszy się o coś, pozostaniemy w uczuciu pewnego niedosytu, małego bądź znacznego poczucia winy, dysonansu poznawczego, że może jednak byliśmy powinniśmy…;-]

Zacznijmy zatem odrobiną Triestu w sobotę, gdy B&P będą się przekomarzać ze słońcem italskim typowym i północnowłoskimi ulewami, też dość normalnymi.

Zdjęcia: Pak4 i basia

[9.9.2017: Trieste. …]

Z rzymskim Ołtarzem Ojczyzny się kojarzy… trochę ;p:

Castello di Miramare

Ilustracje – Pak4

Reklamy

Komentarzy 13 to “Trieste? ;-/”

  1. pak4 Says:

    Jeśli chodzi o Triest to się biję w piersi, ale w gruncie rzeczy, to Gospodyni napisała o co szło — przewodnik nie dość zachwalał, a poszukiwanie miejsc parkingowych okazało się niezadowalające… W końcu jechaliśmy przez Triest w sobotni poranek, gdy było jeszcze luźno — także na parkingach, także w miejscach darmowych (przynajmniej w sobotę), ale plany mieliśmy już inne.

  2. basia Says:

    Hmmm, Triest (z okolicami) wszak w jednym sensie znajduje się na uboczu a w innym sensie ;-/ – po drodze do wieeeelu ekscytujących miejsc… Zatem… ;D

  3. Anonimowa Celebrytka Says:

    Czytam Was codziennie, podziwiam teksty, zdjęcia i wszystko, całe Wasze zaplecze intelektualne niezbędne, by powstały w takim a nie innym kształcie. Uśmiecham się do żarcików i swobody w obcowaniu z kulturą.

    Tak trzymać, w tych ciężkich a może i barbarzyńskich czasach.

  4. Kumaty Says:

    Szczerze powiem dziwię się, żeście nie zajechali, kumpel był niedawno na szkoleniu, taki trochę jak wy świr na kulturę, romańsko-gotycki i w ogóle;D
    Wrócił i piał z zachwytu;D

  5. Jarząbek jestem Says:

    Czy
    Trieste = Triste?

  6. pak4 Says:

    > Tak, podróże kształcą… młodych, wykształconych.
    Przypomina mi się komentarz do polityk imigracyjnych. Że Erasmus się sprawdza (jako pewne zaproszenie do emigracji; zasadniczo — wyjazdy studentów), a inne formy niekoniecznie… Cóż, obie cechy wiążą się z otwartością na świat; choć chyba otwartość jest bardziej podstawowa i dostępna także dla tych, którzy już się nie wykształcą, a i młodość ich przeminęła.

  7. Tom Says:

    PAK, życie czasem ma mało wspólnego z modelami teoretycznymi a emigrują niekoniecznie ci, co są najbardziej otwarci na świat i najłatwiej się przystosowują do nowych warunków. 😦

  8. pak44 Says:

    @Tom:
    To była analiza z punktu widzenia państw przyjmujących imigrantów — co wychodzi lepiej, a co gorzej. I jako zależność statystyczna, czyli pełna wyjątków.

  9. owcarek podhalański Says:

    ………………………*

    *Na wselki wypadek jo juz o Trieście nie bede godoł 🙂

  10. basia Says:

    Anonimowa Celebrytko, wielkie dzięki za tak szczodre pochwały, polecamy się na przyszłość! 🙂 …Lecz z tym barbarzyństwem to nie przesadzałabym: kto zna historię ludzkości, bodaj jako tako, ten wie, że obsuwy i regresy są stanem permanentnym ludów i rodzaju l. Nasi przodkowie i przodkinie mieliby znacznie więcej do powiedzenia na ten temat, niż my, jak dotąd… 🙂

    Kumaty, ech, wszyscy pogłębiają w nas triesteńskie poczucie winy… niedługo wydrążą studnie szkocjańskie… 🙄 🙂

    Jarząbku, gdy bardzo pada i wieje w akompaniamencie – słabsze indywidua mogą się skłaniać ku podobnym hipotezom… 🙄 🙂

  11. basia Says:

    Owczarku, a dlaczego nie będziesz więcej gadał? Tyyyle do dodania… Team wciąż się nawet nie zająknął w kwestii zasobności okolic (że niby Triest jednym z najbogatszych italskich regionów jest…) 🙂

    Tom & Pak4 & Pak44 🙂 🙂 gdy wróciłam do Polski z „długiej Anglii”, przez wiele miesięcy zdumiewało mnie, iż Ojczyzna Ma nie ma, nie publikuje, nie POPULARYZUJE polityk, strategii pro-imigracyjnych… Po osiemnastu latach… Hmmm… 😕

  12. owcarek podhalański Says:

    No, nawiązując do tego, co my ukwalowali o tej piknej okolicy kilka wpisów temu, nie fce ryzykować, ze w OGNIU dyskusji stone sie za barzo ZAPALCYWY, a nawet WYBUCHOWY, przez co mógłbyk mieć bidnyk mieskańców Trietu na swym owcarkowym sumieniu 🙂

  13. basia Says:

    Dla mniej wtajemniczonych (i tych, którzy zapomnieli szczegóły) – Owczarek 🙂 może aludować do tego oto epizodziku:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolne_Terytorium_Triestu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: