Do Buska

Wpis gościnny. Autor: Pak4

*

Kościelec (Proszowicki). Odwiedzamy powtórnie Kościół p.w. św. Wojciecha. Powtórnie, bo za pierwszym razem zrobiło się późno, kościół już zamknięto, a to co warte oglądania pozostało zamknięte w środku.

Zachwycaliśmy się portalem, a teraz, korzystając z tego, że kościół jest otwarty, zachwycamy się triforiami. To jakiś cud, że to wciąż tu stoi! To nie jest duża miejscowość, to nie jest duży kościół, a historia zatarła jego kształt[1].

Te triforia… Jedynie cząstka, ale pokazująca klasę warsztatu, który sprowadził biskup Wisław do swoich dóbr (gdy jeszcze Kościelec nie był Kościelcem[2], bo nazwa wywodzi się od stojącego w nim kościoła). Sprowadzić miał go znad Renu (i historycy sztuki mówią, by tam, do Andernach jechać, gdyby chciało się wyobrazić oryginalną, dwuwieżową bryłę[3]), a przodować mieli w nim kamieniarze.

Triforia wydają się jedynym, no dobrze, jednym z bardzo nielicznych świadectw tego, jak piękną budowlę wzniesiono tu na początku XIII wieku.

**

Stradów. Po pobycie w drewnianym Kościele św. Bartłomieja (XVII wiek) zajeżdżamy pod grodzisko, a potem wspinamy się na wały.

Te zachowały się do osiemnastu metrów, nieźle pokazując zarys, a także wykorzystanie naturalnej obronności miejsca. Wiemy więc że jest, a tym bardziej że było. Ale jak się nazywało? Komu służyło?

Stradów to podobno największe grodzisko w Polsce, bo całe założenie (nie tylko Zamczysko, któreśmy obeszli wałami, ale także podgrodzia: Mieścisko i Barzyńskie) sięga 25ha. Nie jest „bardzo” stare, bo sięga czasów historycznych — o ile datowania są różne, to zwykle wskazują na X/XI wiek*, jako na koniec istnienia grodziska. Rysuje się historia, jak to przybyli Piastowie zlikwidowali Stradów, by postawić na pobliską kasztelańską Wiślicę.

I nie wiemy nic, choć wielkość pozwala także snuć przypuszczenia o „stolicy Wiślan”[4], albo o chybionej inwestycji Chrobrego. My jedynie spacerujemy po wałach i zachwycamy się widokami (choć akurat Tatr już nie widać[5]).

***

Chroberz. Czy Chrobry zapisał się dobrze w historii Stradowa, czy wprost przeciwnie, pewnym być nie można. Nie walczył tu z cesarzem, czy choćby królem, więc Thietmar nie zapisał nazwy. Tradycja powiązała go jednak z pobliską miejscowością, każąc dostrzegać jego ślad w nazwie Chroberz. Tu historia pisana też jest późniejsza (nawet jeśli parafia chwali się 992 latami istnienia) — pierwsza wzmianka pochodzi z 1290 roku.

W Chrobrzu spotykamy jednak ślady historii dawniejszej. Nie w kościele, który zachował ślady renesansu (bardziej w niedostępnym dla nas wnętrzu, niż w dostępnym zewnętrzu), a w pałacu Wielopolskich. Tu czasy już absolutnie historyczne i znany wszystkim Aleksander Wielopolski jako inwestor (1857). Ale Aleksander Wielopolski nie planował umieszczenia w pałacu szkoły rolniczej (doszło do tego w czasach PRL), a tym bardziej wystawy odkryć archeologicznych z pobliskich Pełczysk.

A kogóż w Pełczyskach nie było! Być może Chrobrego nie było, co prawda, bo pra-historie opowiadane przez archeologów są od niego dawniejsze — sięgają od tysięcy lat przed naszą erą, aż do pierwszych stuleci naszej ery. Wystawa w pałacu prezentuje na centralnym miejscu Celta (i bynajmniej nie chodzi tu o „barda Ponidzia”, czyli Wojtka Bellona, któremu też poświęcono miejsce w pałacu) z tarczą, może dlatego, że to jedyny przypadek, gdy mówimy o ludzie, a nie „kulturze archeologicznej”; czyli przypadek gdy prehistoria zahacza o historię.

****

Pełczyska. A jak się one za Celtów nazywały? Bo Pełczyskami nie były… Zajeżdżamy, bo malowniczo wyglądał wcześniej Kościół św. Wojciecha. Co prawda słońce już zachodzi, a kościół jest zamknięty… Ale mamy jakąś nadzieję natknąć się na Celtów, czy Germanów jeszcze. Skoro w Stradowie tak dobrze było widać gród? Ale tu grodu nie ma. (To znaczy na wzgórzu Zawinnica nad Kościołem, mają się znajdować ruiny „zamku”, ale to już po XIII wieku, to już siedziba Łokietka w jego walkach o Kraków; jest też za późno by na wzgórze wchodzić, a stan ruin jest tak kiepski, że ich z dołu nie widać[6]).

Niczego nie znajdujemy. Potem, przed komputerem, okaże się, że zerkając na Zawinnicę, zerkaliśmy w przeciwnym kierunku, a śladów umocnień brak. Ziemia miała być żyzna, przyciągać ludzi od dawna, nie zachęciła ich jednak do fortyfikowania się… I gdyby nie archeologia nie wiedzielibyśmy o nich absolutnie niczego.

PS.
A tak w ogóle, to pojechaliśmy do Buska.

—-
[1] Wikipedia podaje, że arianie zdewastowali i zruinowali kościół; odbudowano go w stylu barokowym. Widząc ruiny poariańskich zborów w Cieszkowach i Węchadłowie można by przyjąć, że ruinacja i ariańskość się głęboko łączą. Ale zapewne byłby to wniosek nieuprawniony. Bo o ile łatwo uwierzę w zniszczenie wystroju kościelnego, o tyle trudniej w świadome niszczenie własnego dachu nad głową. Obstawiam raczej już opuszczenie i zaniedbanie, gdy przez dziesiątki lat brakuje gospodarza.
[2] Niestety, wszędzie występuje nazwa Kościelec, która nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, jak ta miejscowość się nazywała w czasach, gdy kościół w niej dopiero budowano…
[3] Katedra Wniebowzięcia NMP w Andernach. Dużo większa niż kościół w Kościelcu, ale we wnętrzu widzę analogie. https://de.wikipedia.org/wiki/Maria_Himmelfahrt_(Andernach)
[4] Takie sobie spekulacje, bo akurat Kraków, a raczej Wawel z okolicami, to piękny i świetnie udokumentowany przykład wzrostu pewnego centrum administracyjnego w tych czasach — na drugą stolicę, jeszcze bez odpowiedniego zaplecza i dostatecznie wielkich kurhanów w okolicy, domniemanych Wiślan stać raczej nie było.
[5] Wcześniej, spod kościoła w Gorzkowie, widzieliśmy je.
[6] Z góry chyba też nie bardzo, skoro nikt nie publikuje w internecie zdjęć.

Zdjęcia: basia i Pak4

[5.11.2017:
*** Cmentarz Batowicki
1. Wysiołek Luborzycki — recydywa w kościele z 1401.
2. Kościelec (Proszowicki) — recydywa w kościele z 1230.
3. Gorzków — kościół drewniany, 1758; widok na Tatry.
4. Cieszkowy — ruina zboru ariańskiego z XVII w.
5. Czarnocin — kościół gotycki, XIV w.
6. Stradów — kościół drewniany 1657; grodzisko VIII-XI w.*
7. Działoszyce — recydywa: ruiny synagogi, 1852; kościół z XV w.
8. Sancygniów — kościół gotycki, 1400; pałac Deskurów, XIX w. (niektóre umocnienia XVI-XVII w.)
9. Węchadłów — dwór XIX w., kaplica 1927; ruina dawnego zboru ariańskiego 1559.
10. Chroberz — kościół 1550; pałac Wielopolskich, XIX w.
11. Busko-Zdrój — Łazienki, XIX w.
12. Pełczyska — kościół, II poł. XVIII w.; widok na wzgórze Zawienica/Olbrycht.]

Kościelec Proszowicki:

Gorzków:

Czarnocin:

Na stradowskim grodzisku:

Sancygniów – kościół:

…i pałac Deskurów:

Chroberz – pałac Wielopolskich:

Busko Zdrój:

Klimaty powrotne:

Ilustracje – Pak4

Reklamy

Komentarzy 20 to “Do Buska”

  1. pak4 Says:

    PS/Errata:
    Już po napisaniu notki zerknąłem do domowego źródła o Stradowie. Piszą tam, że ustalili chronologię i już nie jest to VIII-XI wiek, jak z mapy. Podgrodzia miały pochodzić z IX wieku i przy całym ogromie zamieszkiwane miało być tylko czasowo. Zamczysko zaś ma być budowlą nie wcześniejszą niż 2. połowa X wieku, czyli ośrodkiem panowania Piastów.

  2. basia Says:

    Dzięki! — Dodałam dwie odnośnikowe gwiazdeczki 🙂

    …I wciąż do pewnego stopnia pozostaję w klimatach i przebogatej merytoryce niedzielnego objazdu 😎

  3. pro-fan Says:

    @pak4: dzięki, nie do uwierzenia, ile skarbów wy tam macie tuż za progiem. czytam przeglądam prawie na bieżąco. 🙂

  4. Jankora Says:

    Zdumiałam się:”Gniazdo rodowe TYCH Deskurów?”
    Sprawdziłam i już wiem.:-)

    Pozdrowienia ślę, podróżuję,podziwiam z Wami na ile tylko czas pozwala.
    Dobrze, że jesteście,że jest taki blog i sąsiedzkie.:-)

  5. Prawie Znajomy Says:

    Piękny objeździk, ale nie dla mnie. Ja, po obejrzeniu już trzech kościołów w ciągu dnia, dostaję kręćka, który był który. Więc strata czasu, acz nie wątpię, że inni mogą odnieść większy pożytek.

  6. kij włóczy Says:

    antaba! – fajne toto.:)

    melduję, że z bandą okolicznych nieletnich byliśmy właśnie w Wysocicach (kościół i trochę na spacerze), fajnie że są nowe pomysły na niedalekie wycieczki, bo słyszę;), że w góry teraz za zmimno, a działać coś trza, jak mówią górale.:)

    3majcie sie!:)))

  7. basia Says:

    Pro-fanie, ano mamy! I używamy ile się da 😎

    Jankoro, pozdrowienia, dzięki za miłe słowa 🙂
    A Deskurowie mi się dotąd kojarzyli z… Nowym Targiem 🙂

  8. basia Says:

    Prawie Znajomy, dzięki!
    Co do kościołów wielu – wszystko zależy od umiejętności koncentracji, wiedzy wstępnej o epoce, okolicy… Tudzież innych mózgowych haczyków, haftek i im podobnych. Nie wątpię, iż, gdy wybierasz szamochód – potrafisz spamiętać, czym się różniły od siebie trzy kolejno oglądane/analizowane modele 😈

    Kiju Włóczy, antaba super. I są w tym kościele (Wysiołek Luborzycki, Parafia Luborzyca) jeszcze inne elementy wyposażenia, których może pozazdrościć niejeden kraków czy warszawa. A wszystko za sprawą hojnych rektorów Akademii Krakowskiej… 😎

    Fajnie, że byliście w Wysocicach i okolicach. Bardzo niedawno tam dotarłam po raz pierwszy, lecz odtąd wszystkim polecam 🙂

  9. owcarek podhalański Says:

    A mieskańcy Buska nie bedom rozcarowani, ze mimo obiecującego tytułu – o Busku prawie nic? No chyba ze następny wpis bedzie mioł tytuł „Poza Buskiem”, a tutok – niespodzianka! Obserny opis tej piknej miejscowości 🙂

  10. basia Says:

    Owczarku, jak porządnie się rozejrzą — rozczarowani być nie powinni: mają dwie wersje fotospraw, w każdej deptak, tłumny koncert w Łazienkach i dziwaczny pomnik Leszka Czarnego… ba, znajdą nawet pokaźny rozdział pośw. Wojtkowi Bellonowi i jego Wolnej Grupie Bukowina w chroberskim pałacu Wielopolskich (bard w Busku od 13 roku życia poprzez czasy licealne przebywał; Ponidzie sławił nieśmiertelnie, jak wiemy)… 🙂

  11. pak4 Says:

    @owczarku:
    Szczerze, to mi Busko nie pasowało do wpisu, bo wpis jest o mniej lub bardziej minionej, a nawet zaginionej chwale, tymczasem Busko ma się dobrze, a wręcz świetnie. Nie wiem, czy całe, czy ulica Mickiewicza tylko. No dobrze, widzieliśmy i słyszeli koncert, a zwłaszcza widzieli słuchaczy w Łazienkach, którzy wyraźnie wspominali swoją młodość przypadającą na lata 50-te i 60-te XX wieku, których to lat atmosferę tam zawiało. Ale mimo wszystko to nie czasy Chrobrego!

    OK, widzieliśmy też Leszka Czarnego, którego rzeźbiarz wzorował na Chrystusie Królu ze Świebodzina. Na szczęście skala była ludzka, a tarcza — buska; ale znowu jeśli chodzi o historię, to oba pomniki są wzorowane raczej na hippisach z lat 60-tych tegoż XX wieku, niż na wzorcach historycznych. I jak to łączyć ze Stradowem?

  12. basia Says:

    Tak, że hippisi mogli bywać na stradowskim wzgórzo-grodzisku… Ale nie musieli… 😛

  13. owcarek podhalański Says:

    Ocywiście, ze hipisi i historia, nawet ta barzo downo, majom ze sobom wiele wspólnego. Przyjrzyjmy sie nasym władcom tak piknie sportretowanym przez pon Matejke. Cyz przynajmniej połowa z nik nimo typowo hipisowskik fryzur? 🙂

  14. basia Says:

    Matejkowscy królowie mają fryzury nietypowo-hippisowskie – lepiej wysuszarkowane, lepiej odżywione i utrzymane… 🙄

  15. pak4 Says:

    @Owczarek:
    Ja rozumiem, że można zrobić z Mieszka hippisa, a nawet z Bolesława Krzywoustego… ale akurat Leszka Czarnego są wyobrażenia. I to plus minus z epoki. I nawet jeśli Matejko za nimi nie poszedł, to i tak mu bliżej do tego epokowego oryginału niż do pomnika z Buska.
    Dlatego uważam, że Busko wzorowało się na „innym” Królu.

  16. basia Says:

    A twarz z płyty nagrobnej u Dominikanów coś wnosi czy też konwencją jeno jest?

    http://www.poczet.com/foto/groby.htm

  17. pak4 Says:

    Na pewno modę fryzjerską epoki 😉

  18. basia Says:

    …Epok – bo niektóre się powtarzają 😉

  19. owcarek podhalański Says:

    A mi sie widzi, ze nawet Jan Kazimierz mioł hipisowskom fryzure. Ze peruka? Owsem, peruka. Ba peruka a la dzieci-kwiaty 🙂

  20. basia Says:

    Hmmm, coś w tym jest…
    …ciekawe, może i inne elementy hipisowskiego stylu życia miał w poważaniu? 😮
    (…Bo niektórzy malują jego żywot jako mało kwiatami usłany i generalnie dramatyczny, ale wiadomo jak to z historyjkami bywa, zwłaszcza ad usum delfini… 🙂 )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: