Wy macie

– Napisał pan taki wiersz o swojej ojczyźnie, że gdyby jako Polak ułożył pan coś podobnego o Polsce, tobyśmy pana powiesili.

– Za jaja. A przetłumaczył pan na polski?

– Tak. „Czechy raczej mi nocnik przypominają/ Zaś Czesi w swej patriotycznej dumie uważają/ Że jest on z lepszej porcelany/ Bo moczem Masaryka był często zlewany/ Praga leży w samym jego środku na dnie/ Łatwo na nią wysram się dokładnie”.

– Chi, chi, chi. Cha, cha, cha. To jeden z najlepszych moich wierszy. To fragment eposu z 1954 roku i proszę sobie wyobrazić, że po każdej recytacji, czy to w 1960, 1970, 1980 roku, czy dziś, przychodzą młodzi ludzie i pytają, czy napisałem to niedawno, bo tak aktualnością uderza. I że tamte moje wiersze dobrze ilustrują XXI wiek. Odpowiadam im, że to teksty sprzed pięćdziesięciu lat, a oni nie mogą uwierzyć. Im się wydaje, że one mówią o obecnym reżimie. Ale nic dziwnego, przecież istota reżimu się nie zmieniła. Polski poeta by się do takiego wiersza z nocnikiem nie posunął, prawda?

– Nawet gdyby chciał, toby się raczej wstrzymał.

– Polacy ani Słowacy nie mają takiego odpowiednika w literaturze, bo wy macie swoją dumę narodową. Jeszcze Serbowie ją mają. A Czesi nie, Czesi bardzo źle mówią o swoim państwie. Ja długie wiersze pisałem, żeśmy kurwami godnymi pogardy – i nic. U nas nie ma tabu i żadna prowokacja nie wychodzi. Byłem na konferencji naukowej w Brnie, gdzie zeszła się śmietanka intelektualna, i wiedziałem jedno: możesz ich obrażać, a oni łykną wszystko. Ja ich obrzucam gównem, a oni cmok, cmok. Wziąłem tysiąc koron i publicznie spaliłem.

– Banknot?

– Tak, podpaliłem go, a salę ogarnęła cisza, wszystkim zabrakło tchu. Dorośli ludzie, crème de la crème i wszyscy: „Panie doktorze, to było fałszywe tysiąc koron, prawda? Nie było prawdziwe, tak?”. Tylko to ich interesowało. A fakt, że korona czeska – królewska waluta – jest profanowana, to nie?! Spalić, proszę pana, sto złotych w Polsce na konferencji, ooooo, to by była afera. Proszę pana, jak się jest członkiem takiego małego narodu, to jest to strasznie śmieszne. Ale jak się jest poetą takiego małego narodu, to jest już sto razy śmieszniejsze. Pan sobie potem oczywiście coś wybierze z tego, co ja mówię, bo czasem pieprzę.

Mariusz Szczygieł rozmawia w… Bratysławie z Egonem Bondym.
(M. Szczygieł, Zrób sobie raj. Czarne 2010)

Egon Bondy zmarł w 2007 – będzie więc miał (rzutem na taśmę) dwa w jednym: obejście dekady i polskie zaduszkowe chichoty wybiórcze.

Reklamy

Komentarzy 8 to “Wy macie”

  1. pak44 Says:

    Ja się zastanawiam jak to jest. Bo jest coś na rzeczy — wystarczy porównać Szwejka z Kanią ( CK Dezerterzy mi się w Satora… przypomnieli). Oni są podobni, ale Szwejk jest uniwersalnym anarchistą a Kania musi podpaść za działalność narodową. To nawet nie chodzi o dumę z państwa, bo Polacy wobec jego instytucji potrafią być nadkrytyczni, ale ponad państwem pozostaje Polska, jakiś byt duchowy przed którym to na kolana. A wydaje się że Czesi tego ogranicznika nie mają.

  2. basia Says:

    Kultura mieszczańska – to raz…
    Bycie na styku żywiołu słowiańskiego i germańskiego, i to w jego odmianie „dobrodusznej”, „nieco zdystansowanej i wyluzowanej” (Bawaria, Austria) – to dwa…
    Szczególny przebieg wiadomych procesów kulturalno-społecznych XIX wieku – to trzy…

    Ale tak naprawdę to ja wciąż zdumiewam się na nowo, jak były, jak wciąż są możliwe TAK OGROMNE różnice między Polakami a Niemcami; Polakami a Czechami…

  3. pak4 Says:

    No i Szczerek tak się podśmiechuje, pytając co łączy narody słowiańskie, bo Czesi to „Niemcy mówiący po słowiańsku”, Słoweńcy to „Austriacy mówiący po słowiańsku”, a Chorwaci to „Włosi mówiący po słowiańsku”. (Ale Polacy, Słowacy, Serbowie, Rosjanie?)
    Z drugiej strony — czasem „obcując z kulturą czeską” mam wrażenie docierania do czegoś, czego w polskiej kulturze bardzo brakuje, do innego spojrzenia, odrzucenia pewnych klapek z oczu. Ale nie potrafiłbym powiedzieć jakoś obiektywnie, co jest lepsze i bardziej wartościowe — bo samą w sobie wartością jest pewne stereoskopowe spojrzenia — i polskie, i czeskie.

  4. basia Says:

    …O Serbach wypowiedział się nie tylko Bondy, ale i Varga — cytowaliśmy tu:
    Nie tylko polskie – nie wyłącznie węgierskie
    https://basiaacappella.wordpress.com/2017/03/22/nie-tylko-polskie/

  5. PAK4 Says:

    I jeszcze…
    https://pakcytaty.wordpress.com/2017/07/26/dziewietnastolatkowie/

  6. TesTeq Says:

    Upominam ten blog parytetowo. Czemu tylko o Czechach, Serbach, Polakach itp., a nic o Czeszkach, Serbkach, Polkach… 😦

  7. pak44 Says:

    @TesTeq:
    Bo kobiety wypadają rozsądniej i podpadają pod inne stereotypy…?

  8. basia Says:

    Siedzą w galeriach (niekoniecznie obrazów olejnych) zamiast bezsensownie spalać korony… No, chyba, że dopust boski je poraził i są palaczkami vel kopciuszkami… 🙄 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: