Vrbnik

Każde miasteczko na Krk swój ogonek chwali jak może. Vrbnik też.
Jako, iż od lat szczyci się niezłym winem – pozwolił sobie na wypasione opisy atrakcji starówki. Do tego ma urocze naj – …węższą ulicę świata. Team, który różne wąskie i bardzo już testował, orzeka niniejszym, iż tę szczelinę łaskawie docenia, a gdyby jeszcze uliczkę można było znaleźć „intuicyjnie” a nie gorączkowo-poszukiwawczo (boć terenowe opisy atrakcji to wypas, jak się rzekło)…

Zdjęcia: Pak4 i basia

[4.9.2017: Największa na Adriatyku – Omišalj. Krk. Baška. Vrbnik. …]

(basia):

(Pak4):

Reklamy

Komentarzy 30 to “Vrbnik”

  1. TesTeq Says:

    Szanowny blog jeszcze węższy od tej uliczki!
    Nie zmieściła się uliczka,
    Więc na zdjęciu jest tabliczka! 😀

  2. basia Says:

    Taaakkk… – coś jest na rzeczy.
    – W linku się zmieściła, temu nie zaprzeczy
    nawet Maestro… 😉

    Nb, rano przypomniała się (i trzyma) jedna piosenka romantycznie-produkcyjna:

    króciutka to była uliczka
    od rynku przez rzeczkę, przez most
    i dalej nie było ulicy
    na pole wchodziło się wprost
    aaaaaaaaaa

    stanęły koparki za mostem…
    itede 😆

  3. marzena Says:

    widze, że ja spokojnie mogła bym spędzić na tej wyspie 2 tygodnie.
    z mocnym naciskiem na „spokojne”.

    (szalonych „objazdowiczów” uprasza się nie szydzić!)

  4. basia Says:

    Ależżż…
    proszę nie mieszać szaleństwa do naszych relaksowych się-bujań po Krk! 🙄
    Dla porównania dodam, że rok temu bazowały tam dwie młode familie (z trzymiesięcznymi pociechami, nb, urodzonymi w tym samym dniu, jedno rano, drugie przed północą 😎 ). I ojcowie rodzin – być może nieco sfrustrowani wyrzeczeniami w postaci nie-nurkowania, nie-żeglowania/surfowania… lub też incydentalnością tychże w skali całego pobytu – wymyślili rozrywkę zastępczą w postaci wyszukiwania dzikich plaż z dzikimi do nich dojazdami. Wiedząc teraz, jak mogą wyglądać klasyczne dojazdy-zjazdy do kultowych, dobrze znanych miejscowości, nazwalibyśmy ten styl urlopowania nieco szalonym… Na szczęście panie, mając awersje do przepaści nadmorskich, wyperswadowały rzecz po kilku eskapadach – wrześniowe odcinki Złotej i Długiej Plaży w Baska, miejscu zakwaterowania, do czegoś w końcu zobowiązują. Moc atrakcji morskich tamże – również 🙂

  5. Szpila Says:

    Wspaniała otoczona samymi Wspaniałymi
    Niewiarygodne

  6. marzena Says:

    szpila
    monotonny jestes

    basia i pak4
    widze ze drogi dobre i bardzo dobre w tej chorwacji
    szacun zwazywszy ze mieli wojne

  7. pak44 Says:

    @TesTeq:
    Rzeczywistość cyfrowa się kompresuje. Rzeczywistość rzeczywista nie bardzo.

    @Marzena i Krk:
    2 tygodnie przy dobrej pogodzie — oczywiście! Jest co zwiedzać, po czym chodzić, jeździć, pływać… Przy gorszej pogodzie może być „ciasno”, a powroty z lądu stałego kosztują.
    @drogi:
    Jeździliśmy po dobrych, ale poza oficjalnymi drogami prędko kończył się asfalt. Drogi dalej były dobre, ale nie każdy to lubi. Efekt uboczny to zapewne drogawe paliwo, tj. droższe niż w Polsce, Słowacji, Czechach, Węgrzech,Austrii… (Choć tańsze niż we Włoszech…)

  8. nietoperek Says:

    http://navtur.pl/place/show/3282,jaskinia-biserujka

    zaloze
    sie
    ze
    nie
    byli

    /wykrz/

  9. marzena Says:

    pak4
    chcesz przez to powiedziec że cenami paliwa finansuja budowe i utrzymanie drog
    hm turysta zaplaci gorzej z tymi mieszkancami ktorzy nie zyja z turystyki np nauczyciele czy podobni

  10. pak44 Says:

    @Marzena:
    Zasadniczo tak powinno być.

    @Nietoperek i Ja:
    O, właśnie, przypomniało mi się, co mam zrobić by uważać się za sprawnego fotografa: Uchwycić nietoperza w ruchu… Dotąd mi się nie udało, a miesiąc temu próbowałem;)

  11. basia Says:

    Szpilo, wprost przeciwnie, najnormalniejsze pod słoncem. Sensowni ludzie mają sensownych krewnych i znajomych. Z wielu powodów – także tego, że w ważnych rzeczach są wybredni („metodą moją ludzi zlicz-no/ najściślej arystokratyczną”)
    Zatem… 😎

    Marzeno, drogi robią wrażenie. Także zważywszy ukształtowanie terenu 🙂

    Paku4, przy gorszej pogodzie ładniej się opalasz wędrując po nadmorskich klifach. Przy „dobrej” – ech, szkoda gadać! To znaczy skóry, skóry szkoda! 😉

    Nietoperku, i owszem, straszliwą stratą czasu byłoby leźć do jakiegoś kretowiska… pardon, nietoperzowiska — w taaaaką pogodę, jaka nam tam przypadła! 😈

  12. owcarek podhalański Says:

    „Każde miasteczko na Krk swój ogonek chwali jak może.”
    To dlocego w godle tego kraju nimo pliszki, tylko jakiesi inkse zywiny? 🙂

  13. basia Says:

    Bo pliszka jest w herbie lusterka naszego wozu… O czym kiedyś może szerzej… A może nie… 😉 🙂

  14. TesTeq Says:

    Pliszka. Herb. Lusterko szerzej. Wąska uliczka. Urwane?

  15. basia Says:

    Nieeee…
    Pierwszy wspólny biwak namiotowy z ROI Paka4.
    Pobudka śpiewna (bo to maj był).
    Lusterko upodobane sobie przez ptaszę.
    Pliszkowo oznaczone w efekcie 😉

  16. TesTeq Says:

    Chciałbym usłyszeć Paka (nie Szpaka) śpiewającego w maju o poranku wśród biwakowych okoliczności przyrody i przeglądającego się w lusterku… #marzenia #maj-aczenia

  17. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Mogłoby to zabrzmieć fałszywie, czego to jednak (fałszowania) pliszki nie robią 😉

  18. basia Says:

    Paku4, bo ptaki (zdajsie) wiedzą, w jakich nutach i interwałach są mocne. I tego się trzymają. A homo sapiens chciałby więcej i więcej 🙄 😎

    TesTequ, wśród licznych Pakowych świer-goleń i innych odgłosów biwakowo-porannych wyróżniłabym jedno — odpalanie syczącej maszynki, dzięki której za chwilę wypijemy kawusię gorącą i aromatyczną… Mniammm, zwłaszcza październikową porą!!! 😎 ❗

    (…Lecz w maju też może być. Zob.: „Szrony i balatony” 😎 )

  19. Jarząbek jestem Says:

    Świer-golenia? – Czy ktoś widział maszynkę do golenia, która gwiżdże rozmaite melodie? Z oper, przeboje, i temu podobne?
    Znajomy opowiadał o czymś takim, że spotkał się w Ameryce.

  20. basia Says:

    Nie spotkałam się, ale pomysł zabawny – popieram! 😉

  21. TesTeq Says:

    Ale taka elektryczna maszynka powinna śpiewać silniczkiem, zwiększajac i zmniejszając szybkość golenia golenia. 😀

  22. basia Says:

    Silniczkiem i głośniczkiem jednak – tylko postuluję 🙄 … 🙂

  23. TesTeq Says:

    Kto nie usłyszał muzyki-nie-przez-głośniki, ten uboższy w doznania. A to:
    – aria na drukarce igłowej;
    – symfonia na napędzie dyskietek;
    – deszcze niespokojne odgrywane modulowaniem częstotliwości odchylania wiązki w monitorze komputerowym, które to modulacje odbiera pobliski odbiornik radiowy.
    Ha! Pak potwierdzi, że to wszystko prawda. Muzyczna prawda!

  24. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Ja pamiętam z czasów studenckich taką drukarkę, bodaj matrycową, która mogła zrobić koncert rockowy i nagłośnić przy tym sama stadion 😉

  25. basia Says:

    😮 😮

    😀 😀

  26. pak4 Says:

    Nie drukarka, ale orkiestra gra:

  27. pak4 Says:

    Oni tego więcej mają:

  28. TesTeq Says:

    GE-NI-AL-NE! Dzięki!

  29. pro-fan Says:

    Zaiste! 😎 😎 😎

  30. basia Says:

    Też mi się bardzo podoba ta muza, proszę Paka4 i proszę TesTeqa… 😎 😎

    A Pro-fan zdajsie cały uradowany wyborem przeciwniczki dla jego faworytki do jutrzejszego tytułu… 🙄 😉 😎 …No zobaczymy… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: