Krk na Krk

Gdy już travel-writer a zwłaszcza (i nie daj PB) podróżo-pisarz czy (szczególnie nie daj…) bloger-pod-różnik ocknie i otrząśnie się z konwencji „jakie to wyjątkowe, że ruszyliśmy cztery litery, wszak dziadek ani wujek tego nie robili”, „dotarliśmy mimo, iż auto się zepsuło, samolot nie odleciał a satnav wpadł w pokrzywy”, „wciąż ja i on(a), wciąż razem, niesamowite, beczkę soli zjedliśmy i wciąż” — wpada w pułapkę krytykanctwa. Bo on jest lepszy, niż stażystki wyrobniczki po onetach i interiach, co to muszą tylko entuzjastycznie i naganiać klyentów reklamie żeby reklama szła na portale czyli naganiała grosiki…
Noi taki klepacz bezinteresowny zjeżdża wszystko po całości: pogoda była nie ta, architektura niespójna, lazury przereklamowane a w sumie nudne, morze za ciepłe, tłumy za duże, rodaków od groma, muzea droższe niż w przewodniku pisało, budki z lodami nie tak pomalowane, palmom odbija palma a wszędobylstwo lawendowych woreczków to największy skandal wspólczesności.

A oni – nie.
Bujali się, po prostu. Wszystko szło jak z płatka, bo zawsze idzie (…jak dotąd, szepną teatralnie, bo niech zawiszczą ci, którzy taki mają sposób i sens istnienia, lecz los niech lepiej nie podsłuchuje…)
Bujali się jak zaplanowali, jak w folderach
W Krk na Krk

Zdjęcia: Pak4 i basia

[4.9.2017: Wyspa Krk – Omišalj. Krk. …]

Łodzie półpodwodne absolutnie funkcjonalne (basia):

Kościoły takie, jak w folderach (basia):

Plaże adriatyckie trochę podmełły kamyki niezbyt lubiane przez niektóre plemiona słowiańskie, ale jeszcze wiele pozostało w tej mierze… (basia):

Są starożytności? No są! (basia):

I jeszcze miejsc świętych parę (basia):

Reklamy

Komentarzy 18 to “Krk na Krk”

  1. Tom Says:

    W piśmiennictwie anglosaskim jest rozróżnienie ‚travel-writer’ ‚holiday writer’. W obrębie tego ostatniego (holiday) mamy na przykład wczasy z małymi dziećmi, gdzie możliwość sportów i aktywności jest mniejsza, ale też da się żeglować, skakać z mostu do wody (na sznurku i bez sznurka), nurkować, itp.

    Wszystko to trzeba wypromować atrakcyjnie, a najlepiej gdy zdatny dziennikarz / bloger spróbuje osobiście. 🙂

    Widzę, że Chorwacja ma w Polsce dobrą promocję:
    http://www.wirtualnachorwacja.pl/

  2. basia Says:

    My Polacy jesteśmy na etapie rozróżnień „podróżny-podróżnik” 😈

  3. pak4 Says:

    No, mamy też pseudopodróżników-celebrytów…

    Ale, ale, uzupełniam fotorelację:

  4. pak4 Says:

  5. pak4 Says:

  6. pak4 Says:

  7. pak4 Says:

  8. basia Says:

    Niektórzy mieli ich znacznie wcześniej – tych celebów w egzotycznych plenerach. Ale jeszcze wcześniej zdarzały się dopusty losu w stylu złotej ery dokumentu BBC czy nawet posiadania imperium, na którego rubieżach pracował/przebywał ktoś z praktycznie z każdej rodziny i to od paru pokoleń. To zawiesza poprzeczkę dostatecznie wysoko, by pewne typy naiwności, infantylizmu, buty, braku dystansu, … nie były możliwe… Jednak…

    Co do fotek – w następnym odcinku będą jedynie Szanownego Pana (Szefa). We wpisie, bo w komciach się zastanowię… Jeszcze… 😈

    *** *** ***

    Nb, TesTequ, ten Little Vatican to właśnie w Krk 🙂

    *** *** ***

    Czy u Szanownych też taki zimny poranek? … Wiem, wiem, koniec września, po pogodnej nocy przed pięknie się zapowiadającym dniem, ale… gdy wspomnę tamte upały… A nawet balsamiczność mniej słonecznych momentów… 😥

  9. Kumaty Says:

    A Basia to niby kto jest, jak nie blogerka-podróżniczka;P;D

  10. Szpila Says:

    Wszyscy wstrzymali oddechy – (na tak bluźniercze postawione pytanie ).

  11. TesTeq Says:

    Mali Vatikan? Mali to chyba w Afryce! Brawo, celebryci-podróżnicy!

  12. kyrka Says:

    kyrka

  13. basia Says:

    Kumaty, blogerka podróżniczka?!!! — cóż za skandaliczne zawężenie!!! 😯

    😉

    Szpilo, masz rację, to ocierało się o bluźnierstwo… 🙄

    TesTequ, Mali… jeśli jeszcze nie przemalowali… 🙂

  14. basia Says:

    Kyrka, to po szwedzku, prawda? 🙂

  15. pak44 Says:

    Hm… TesTeq sam przetłumaczył Little na Mali… Mój Mali Kucyk. Mali wielki człowiek. Mali wielkie kłamstwa.
    Zresztą może i dobrze, bo w ramach repolonizacji trzeba będzie wiele biznesów na ten afrykański adres przetłumaczyć 😉

  16. pak44 Says:

    Ups… widzę że TesTeq się tylko przyłączył do Chorwatów… Cóż, podobno całe to podbrzusze Europy ukształtował nacisk Afryki (czego nie należy rozumieć uchodźczo a geologicznie), więc Afryka jest tam jak u siebie. Ze wzajemnością.

  17. TesTeq Says:

    Pak44 pisze: TesTeq sam przetłumaczył Little na Mali…

    Nic nie tłumaczyłem. Spisałem ze zdjęcia, gdzie stoi jak wół. Jak Szanowny kiedyś NAPRAWDĘ tam pojedzie, to zobaczy na własne oczy. Coś z tymi wyprawami to jak z amerykańskim lotem na Księżyc. Atelier fotograficzne w Krakowie, green screen i zdjęcia z internetu… 🙂 #WrednaZłośliwośćTesTeqa

  18. basia Says:

    O księżycowym etapie naszych wędrówek i bujań też będzie… może w listopadzie, może nawet wcześniej… 🙄 😎

    🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: