W Varaždinie

zawieś serce na krynolinie!

Frazeologia od wieków daje ludzkości możliwość noszenia sentymentów na dłoni, rękawie, itp. Aliści żelazny duch dziejów każe w ostatnich latach wieszać (je, się) bardziej w stylu „gdzie się da”: na mostach i kładkach, w niszach, załomach, prześwitach, altanach… studniach — każde, miasto i miasteczko a nawet wioseczka musi mieć ałtlecik do przykuwania wyznań (wiecznotrwałych).

W pierwszym wspólnie odwiedzonym mieście chorwackim B&P zobaczyli moc serc metalowych na krynolinie (i gorsecie… też żelaznym). Na pamiątkę historii tak czułej, że poznać ją powinien każdy!.
Cószsz, na myśl przychodzi taka moc skojarzeń (i czapą ciężką nakrywa), że strach nie tylko myśleć dalej, ale się bać… Więcej czułych kłódek dowieszono w czeluściach wąskoprzejściowo-rynsztokowych… Kropi, czasem (m)nie(j), wyściółka uliczna atrakcyjnego starego miasta zdradliwa bardziej, niż zwykle. A park, przy którym zostawili auto, powitał – jako inicjalną wonią kraju lawendy, oliwek i winorośli – …uryną.
Nie, to nie to, żeby nadpisywali szybkokonkluzywnie uogólnienia, wielkie metafory i deszczowo-irytacyjne odreagowania — są już na tyle wysezonowanymi euorotrotterami, iż łacno i snadnie wyobrażą świetliście lokalizację widzianą właśnie w okolicznościach liquid sunshine!

Zatem z sercami (mężnemi i wiel(c)e antycypującemi) wkraczają w Chorwację. A nawet na.

Zdjęcia: Pak4 i basia

[2.9.2017: Kőszeg. Ják. Őriszentpéter, Szalafő, Pankasz. Varaždin]

Varaždin – stare miasto (Pak4):

Słodziactwo (Pak4):

Zamek – obchodzony wałami – widzimy z góry (Pak4):

Słodziactwo2 (Pak4):

Reklamy

Komentarzy 14 to “W Varaždinie”

  1. Przelotny Gość Says:

    Rok studencki nie wystartował jeszcze, a tu furczy od wpisów aż miło! Tak trzymać.

    Chorwacja. Cóż byłem, raz i wystarczy.

  2. TesTeq Says:

    Dziwne.

  3. Przelotny Gość Says:

    Co dziwne TesTeq, żelazna suknia? To wszystko dla turystów i pod turystów.

  4. Renata Says:

    Nie wiem, jak Wy, bo mnie te kłódki po prostu rażą jako dziecinne i to, co się dzieje na Kładce Bernadce z odrywaniem starych, i tak dalej.Ale może ja wyrosłam z tego wieku, na pewno, do tego sprawy inne i zmartwienia.

    O Chorwacji poczytam i pooglądam na pewno bo tyle ludzi tam jeździ, że więcej chyba niż nad Bałtyk.

  5. Kłódka Says:

    To dobry interes.

    Zamknąć buzię Gospodyni na kłódkę?
    I paluszki, by się nie ślizgły po klawiaturze?

  6. Asia Says:

    Przelotny Gościu, także zaskoczyło mnie, że Basia wystartowała przed październikiem. 😉 Mógł mieć tu coś do powiedzenia drugi członek Teamu, i jego Szef. 😀

    Z mojej strony będę przeglądać pilnie jako potencjalną destynację wakacyjną. Nie zdążyłam tam zawitac przed wyjazdem z Europy, teraz będzie dalej, cóż.

    Spodobały mi się przepisy kulinarne porozwieszane w tym miasteczku.
    Na przykład taki: https://photos.google.com/share/AF1QipP0VOPp7sGJ2u-ZUIy-8X_sYuE6BjyyDzTrr08-FfiOGZ9gJmHVs83qR9pt6I-hsA/photo/AF1QipMhnC9C9YA2R7aNMB6EDxKUMceTsMlu258VFCnb?key=X3dHY2JOSUkwaDVOWk5YQU42anpYQ1FqTmI2cW9B

    Szkoda, że już nie można wklejać z obrazków Google zdjęć jak kiedyś, gdy wyświetlały się bez problemów w komentarzach WordPress. 😦 „I komu to przeszkadzało?” jak mawia współczesna polska młodzież. 🙂

  7. pak4 Says:

    @Asia:
    Nie maczałem w tym palców, a nawet języka. Jak widać, wyjazd jest podzielony na wpisy poświęcone poszczególnym odwiedzanym miejscom. Proste sprawdzenie pokazuje, że ten wpis — szósty w cyklu — odpowiada drugiemu dniowi wyjazdu. Właściwie kończy go (nie zdradzę chyba wiele, gdy powiem, że kolejny będzie już z trzeciego dnia 😉 ) A to znaczy, że spokojnie, cykl się prędko nie skończy, w czym nawet nie przeszkadza to, że się szybko zaczął.

    Co do wklejania — robimy to czasem przez blogspota. O, prosz: https://2.bp.blogspot.com/-iGMLJa_3iLg/WcjcXrll1MI/AAAAAAAAVLM/RYPpRQNG5vgfochIDhpDuYeqn8Fop6G6wCLcBGAs/s1600/DSC07720.JPG

  8. pak4 Says:

    Hm…

  9. Asia Says:

    dzieki 🙂

  10. Wątpiący ? Says:

    He he dobre .

  11. jankora Says:

    PAKu, bardzo się cieszę,że w tym roku rozbijacie swą podróż na małe całostki. Przynajmniej nadążam, a i tak jest dużo oglądania i doczytywania.
    Poznawanie świata to coś pięknego,i mogę torobić dzień w dzień aż do zimy, zapewniam Was! 🙂

  12. TesTeq Says:

    Dziwne i już. Jadą ludzie tam, gdzie ich nie ma, a inni tu, gdzie ich nie ma. Ale nie znikają! Wot, zagwozdka!

  13. basia Says:

    Przelotny Gościu, znam takich, którzy, znęceni boomem, pojechali z nadmiernymi oczekiwaniami (raju?) i się rozczarowali. Inni zobaczyli, pobyli, poplażowali, podobało się, ale jest jeszcze na ziemi tyle pięknych kątów. No i są też ci, co od 15-20 lat jeżdżą co roku. Niektórzy w to samo miejsce, inni wciąż odkrywając jakiś zakątek (a jest co!) 🙂

    TesTequ, bo tam są różne dziury ale całkiem czarnych nie ma. To jak mogą zniknąć? 🙄

    Renato, na Bernatce kłódeczki odrywają i odkochani, i złomiarze… 🙄 Może i dobrze, bo konstrukcja, wciąż tylko dociążana, mogłaby nie udźwignąć… 🙄
    A czy więcej Polaków jeździ nad Adriatyk, niż nad Bałtyk? — Nie robiłam badań… potocznie i pobieżnie sądzę, że nie 🙂

    Kłódko, ile byś zainwestował? 😀

  14. basia Says:

    Asiu, jak już wyjawił Pak4 🙂 — będziemy się bujać tu i tam w pięknych okolicznościach, aż do… Św. Barbary (szacując z zapasem, bo jakieś weekendy dam Szanownym off a i pogoda zdarzyć się może na jeden czy drugi bieżący wypadzik górski (hopefully!!!))
    Szef przychyla się do takiej konstrukcji-koncepcji-konwencji, bo były już różne: nawiasowy podrozdział w jednym-jedynym wpisie z 14 dni, dopisywanki, jazda od tyłu do przodu… teraz wiec epizoderstwo doprowadzone do… nie, nie do absurdu, ale do pewnej autoprześmiewczości owszem. Poza wszystkim merytorycznie uzasadnione, gdyż odmienność, różnorodność, niewspólnomianownikowość miejsc zasługuje na odrębne potraktowanie.. A dla nas jest wygodniej. I wspomnienia żyją dłużej w formie świeżynkowego właśnie-się-dzielenia z innymi a nie już-tylko zestalonych pozysków, doświadczeń, zadomowień… 🙂

    Wątpiący ?, pewnie, że! 😎

    Jankoro, bardzo się cieszę z takiej opinii Waćpani! 😎 Postaramy się spełnić oczekiwania! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: