W Kőszeg

Do Kőszeg pojechałem nade wszystko po to, by zobaczyć budynek dawnej szkoły kadetów, a dziś zakładu pedagogiki specjalnej, w którym toczy się akcja jednej z najwspanialszych węgierskich powieści Szkoły na granicy Gézy‌ Ottlika – mimo iż nazwa miasta ani razu w książce nie pada. Naturalnie chciałem też ponownie obejrzeć całe Kőszeg, bo z poprzedniego pobytu, jakieś dziesięć lat wcześniej, nic nie pamiętałem, może prócz renesansowej wieży Bohaterów odbudowanej w latach trzydziestych XX wieku, a wiodącej na plac Jurisicsa. Jedynie ona zapadła mi w pamięć, bo jest dla Kőszeg tym, czym Pałac Kultury dla Warszawy i wieża Eiffla dla Paryża, w odpowiednich oczywiście proporcjach. I te proporcje, wielkość Kőszeg, wielkość wieży Bohaterów, wielkość placu Jurisicsa i placu Głównego, najbardziej mi się podobały, bo budziły pragnienie prowincji, ale nie tej pusztańskiej, wielkonizinnej, rozpaczliwej, tylko tej małomiasteczkowej, przytulnej, przyjaznej. No ale powieść Ottlika była przecież zachętą największą, choć nie mogłem przypuszczać, że przybywszy tu dzięki niej, poczuję się w Kőszeg jak u siebie, już pierwszego dnia głęboko zakorzeniony, że przemknie mi przez głowę myśl, jak dobrze byłoby w Kőszeg zamieszkać i w senności prowincji spokojnie pisać niepotrzebne książki, a może nawet stać się jakimś lokalnym dziwakiem, niegroźnie zafiksowanym na swoich maniach pielęgnowanych w niedużym mieszkaniu gdzieś koło placu Jurisicsa; nieruchomości wszak nie są tu drogie.

(Bar w Kőszeg – Krzysztof Varga, Langosz w jurcie)

Pamiętając doskonale o pierwowzorze Szkoły na granicyNiepokojach wychowanka Törlessa, pamiętając o losach absolwentów szkoły (czy to w pierwszej wojnie, czy w drugiej – np. zakola Donu…) — o poranku 2 września 2017 nie sposób się oprzeć czysto sensualnej urodzie miasteczka… jewel-box-style (jak do znudzenia prawią przewodniki), przy czym quasi-kubistycznej, gdy kolory pulsują, bryły stanowią (sobie) perspektywę zbieżną inaczej (z pewnością w aparacie typu compact). Poza tym marcepany, przyaustriackość, Gemütlichkeit, Alpy Węgierskie…
— mimo Turków i kadetów po poważniejsze pobudzenia proszę się zgłosić bardziej na wschód. Albo południe.

Zdjęcia: Pak4 i basia

[2.9.2017: Kőszeg. …]

Miasteczkowe przytulności (basia):

…i kolorki (basia):

W górę serca! (basia):

Na kolumnie (Pak4):

Rynkowości (basia):

Zamek (basia):

Komentarzy 8 to “W Kőszeg”

  1. pak4 Says:

    Bardzo dziękuję za przypomnienie Vargi. Z jego lektury zostało mi pamięci: „miasteczko ze szkołą-pierwowzorem szkoły w powieści”, przez co byłem bardzo mile zaskoczony na miejscu. Bo Kőszeg rzeczywiście, bardzo, bardzo przyjemne, przynajmniej w swojej centralnej, historycznej części. I nic to, że bohaterowie, że ich wieża, że zamknięty historyczny kościół — ważna była ta przyjemna atmosfera.

  2. basia Says:

    …I jeszcze da(łoby) się powędrować po Alpach Węgierskich 🙂

    Dwa interesujące kościoły zamknięte (bo nie tylko stary Św. Jakub; także Najśw. Serca wart zobaczenia jako naprawdę udany przypadek neogotyku).

    *** * ***

    Nb, same ciekawostki:

    Kőszeg, the Town of „Mosts”.

    One of the most beautiful towns of Hungary, Kőszeg is called „The Jewel Box of the Country”.
    One of the most romantic towns in the country.
    The oldest town hall in Hungary belongs to Kőszeg.
    The oldest pub of the country is in Kőszeg.
    The smallest baroque house is situated on the Fő (Main) Square of Kőszeg (13th Fő (Main) Square – Today it is a hairdresser’s saloon.)
    Kőszeg has some of the cleanest air in Hungary. (Healthy, subalpine climate.)
    Kőszeg has one of the greatest numbers of historic monuments in the country (as Turkish invaders avoided the town, consequently, even the inner town remained undamaged.)
    This is the most trustworthy town in the country. (Kőszeg has a great tradition of being trustworthy and the locals expect everyone to keep this rule.)
    This is the most eastern town at the foot of the Alps. (Alpokalja, „the Hungarian Alps”.
    Kőszeg is one of the most elevated towns in Hungary.
    The highest point of Western Hungary and Burgenland is situated in Kőszeg, this is Írottkő peak, in the Kőszeg Hills.
    Here is the first Hungarian Baize, Felt and Tarboosh Factory. (Today, this is the only one in the country.)
    The first orphanage of Hungary was opened in Kőszeg.

    In addition, Kőszeg boasts with several other legends, small niceties and sights that are hiding in the „jewel box”, which well represent the Central European culture and architecture.

    Ratusz to ten budynek 🙂

  3. pak4 Says:

    @The oldest pub of the country is in Kőszeg.
    Przewodnik pisze o hotelu… Cenzura jakaś, czy co? 😆


    Podczas oglądu zdjęć sobie przypomniałem o tej ciepłej wodzie (nie w kranie)… Że też tyle się zaciera.

  4. basia Says:

    Fotografowanie i notatkowanie cyfrowe to coś fantastycznego. Co widać najlepiej po powrocie z dłuższych, bogatych i nasyconych wojaży — gdy bez materiału zdjęciowego zatarłoby się nawet przedwczoraj, cóż dopiero początek!!!

  5. Przyjaciel Smutnego Diabła Says:

    Leje, wody w rzekach dużo, to nie było za dobre lato choć mądrzy gadają, że może być jeszcze gorzej.
    Trzeba spróbować poprawić humor wspomnieniami z dalekich i bliskich wypraw wakacyjnych,cudzych. 🙂

    Pozdrowienia dla tutejszego Grona. 🙂

  6. owcarek podhalański Says:

    Na mój dusicku! A jo, przecytawsy opis cwortego zdjęcia, zdumiołek sie straśnie, bo najpierw wycytołek „Na kolumnie Pak4”, zamiast tak jak trza, cyli „Na kolumnie (Pak4)”. Literki sybciej docierajom do owcarkowyk mózgów niz nawiasy? 🙂

  7. pak4 Says:

    Hm… A jakby tak w drugą stronę? Na kolumnie (Zygmunt3)? 😆

  8. basia Says:

    Przyjacielu Smutnego Diabła, nie dajmy się, przyjdą jeszcze te piękniejsze i cieplejsze dni! 🙂 Jak na razie… — ha, cóż, pada 😉

    Owczarku, Paku, na wyniosłej kolumnie w bliskim pokrewieństwie aktualnie leżą piloty (remote controls), by pewien uroczy Mały po nie nie sięgnął, a ona sama od dołu obudowana jest plastikowymi bąbelkami… – Tyz piknie! 😎 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: