Koguty

Nasz śródlipcowy wypadzik letnio-zimowy na Roztocze zamknął się – door2door – w spokojnych czterdziestu godzinach i pół — pięknie.

Jeszcze piękniej byłoby bez tej połówki, lecz… zaskakujące zjawisko korkowe na A-4 (pomiędzy węzłami Targowisko i Kraków Bieżanów) pożarło około 30 niedzielnych minut.
Bo to nie był korek kolizyjny bądź takie spiętrzenie zjazdów do Krk, że zwolnić należało już 18 km wcześniej…
— Ot, w pewnym miejscu na tym odcinku stał sobie na pasie pobocza i mrugał filuternie samochód policyjny. Co spowodowało taką panikę, że z prędkości 130 (my) lub plus (niektórzy inni) zwolnić trzeba było do 5-10 a nawet 0 (zera).

Jedni powiedzą, iż od dawna wiadomo, że polscy królowie szos (dla nas – pędzące króliki) plus statystyczna większość pozostałych to w istocie mięczaki-chojraki – mistrzowie suchej jasnej gładkiej poziomej prostej. Dodajmy prostej pustej bądź pustawej. A jeśli pełnawej, to w stylu wyglądasz mi na takiego, który się usunie gdy mu tylko najadę na ogon i zajarzę światłami.
Lecz wymiękam przy byle deszczyku (i to wymiękam głupio), zjeździe na jeden pas metodą zamek błyskawiczny, wpadam w histeryjki, kombinacje, tracę głowę, robię bałagan, wprowadzam szarpany styl. (Niech mi ktoś powie, jakim cudem 400 czy nawet 800 metrów autostradowej jednopasowości (remont) na A-4 pod Wrocławiem może dać czterokilometrowy korek w sobotnie wrześniowe popołudnie (niewiele mniejszy – w środku nocy)?

Inni zawyrokują, że policja – wiedząc, jak bardzo statystyczny użytkownik polskich dróg wciąż nie radzi sobie z jej widokiem – kategorycznie nie powinna tak się zachowywać, jak wspomniany radiowóz 16 lipca, a po prostu wyświetlać ograniczenia prędkości dostosowane do liczby pojazdów znajdujących się aktualnie na danym odcinku drogi. W piękne popołudnie piątkowe (wrzesień, obiecujące prognozy na weekend) trzypasmowa autostrada z Melku ku Pasawie i odbiciu na Graz była zapchana niemożebnie; szybko zobaczyliśmy więc ograniczenie do setki a później jeszcze niżej. – Miłe to wszystko nie było (ani gęstość aut, ani spowolnienie podróży), lecz piątek piątkiem jest, i wiele już widywaliśmy korków (także porannych, np. klasyk na obwodnicy Antwerpii), by się czemukolwiek dziwić.

Można podejść do sprawy jeszcze inaczej: że kilku niekoleżeńskich potrafi zrobić bajzel dla 95% porządnych i jadących z wyobraźnią – to oczywistość. Ważne, by pamiętać o tych dziewięćdziesięciu pięciu procentach, które okiełznały (lub są w nieustannym pozytywnym procesie) kogucią czupurność swoją, jeśli się irytują na tych drugich, to krótko, z filozoficznym spokojem, nie odbierającym im ani troszkę koncentracji i przyjemności z jazdy.
Albowiem na Lubelszczyźnie (bodaj w Nisku to było) dało się 10 dni temu zaobserwować zjawisko z drugiego końca skali: samochody metodycznie jadące… prawie poboczem. No, u nas na Południu to się słyszało o takich ostańcach od instruktora gdy się robiło prawko… dawno albo niedawno temu, zależy, jak liczyć. Tak czy owak inna epoka drogowa to była.

Zatem postęp jest, nadzieja zawsze, szklanka nieustannie pełna ponad połowę, a koguty, chojraki a nawet pędzące króliki dają się lubić. Mimo wszystko.

Reklamy

komentarze 42 to “Koguty”

  1. pak4 Says:

    Uhm… Ja dodam swoje wspomnienia z obwodnicy Krakowa, gdzie korek potrafiło spowodować… przycinanie trawy na poboczu. Czyli sytuacja podobna do tej policji — stoi coś z boku i miga, ale ani na milimetr nie blokuje dwóch pasów ruchu…

  2. basia Says:

    Polscy użytkownicy autostrad wydają się uważać iż kiedykolwiek cokolwiek (nie)charakterystycznego się dzieje „z przodu” — najlepiej momentalnie włączyć światła awaryjne… — Co się może bardzo podobać mojemu trzynastomiesięcznemu bratankowi (P. na wszelkie mrygania, koguty i wielkie, nietypowe aucicha reaguje entuzjastycznie), ale płynności ruchu nie służy.

  3. Modysta Says:

    Jak to tak
    Nudystka I ja bez przywitania?

  4. pak4 Says:

    @Modysta i Nudysta:
    Pozwolicie, że w zastępstwie Was przywitam? Witajcie! 🙂

  5. basia Says:

    A ja myślałam, że – bezprzywitaniowo – może się Wam (wszystkim pięciorgu czy ilu) łatwiej i szybciej znudzi ta zmiennanickowość 😉

    🙂 🙂

  6. TesTeq Says:

    Rozmarzyłem się. Jak to pięknie brzmi: gładkie poziome proste! Oby jak najszybciej wszelkie góry i doły osiągnęły ten standard!

  7. TesTeq Says:

    Czy po zmianie nicka
    Stary nick nie znika? 😀

  8. Jankora Says:

    Bardzo, bardzo Wam dziękuję za relacje z Roztocza,tak liczne i piękne zdjęcia.
    Właśnie przeczytałam do końca i jestem pod wrażeniem! 🙂

    A kierowcy,samochody poruszające się po poboczach, cóż u nas czas płynie wolniej.
    Mam gości w domu,więc lektura mi zajęła trochę dłużej, teraz uciekam do tak miłych obowiązków.

  9. basia Says:

    TesTequ, autostradowcy musieli brać u Szanownego lekcje, i to od dekad! 😉 — Pamiętam dokładnie, jak niemile się zdziwiłam jadąc do Włoch w 1988: zamiast serpentyniastego podjazdu na Przeł. Semmering i innych serpentynowych efektów, które jakoś najmocniej trzymałam w pamięci przez cztery lata od pierwszej wyprawy — droga równa jak stół, wiadukt-tunel, wiadukt-tunel, wiadukt… i jeszcze te ekrany i inne ściany… Deprecha! 😆

    Stary nick znika gdy wielonickowiec przelogował się na kolejny i przy tej okazji zapomniał, co wcześniej wymyślił w zakresie ksywkowo-pocztowym 🙄
    (Oczywiście wielonickowców także pozdrawiamy serdecznie! 🙂 )

    Jankoro, ależ proszę bardzo, miło nam, korzystaj w czasie i zakresie najdogodniejszym dla Cię! 🙂
    Oczywiście, powtórzę tysięczny raz: goście, obowiązki i inne działania są tysiąc razy przyjemniejsze, niż wędrówki po cudzych wyczynkach. Te ostatnie mogą jednak być miłym wspomnieniem, uaktualnieniem, inspiracją. Jednak lato jest po to, by pożyć do woli samemu i „z pierwszej ręki” 🙂 — Pozdrów serdecznie Twych Gości! 😉 😎

  10. Przelotny Gość Says:

    Ciekawe rzeczy piszecie, tylko czasu nie ma na czytanie, dziś się obudziłem wcześnie, widzę pada, przejrzę co tam w pięknej Polsce Piszczy.

    O polskich kierowcach każdy jest ekspertem, a prawda jest taka, że wszyscy stale się musimy uczyć i brać przykład z lepszych. Oby było bezpiecznie, nie tylko podczas święcenia pojazdów na Krzysztofa.

    Tego Wam wszystkim życzę, trzymajcie się i zwiedzajcie co się da.

  11. basia Says:

    Święte słowa! 😎
    — Serdecznie pozdrawiam, dzięki za uwagę, życzenia; także życzę dobrego lata (w tym wysypiania się gdy tylko okoliczności i aura pozwalają! 🙂 )

  12. TesTeq Says:

    Wiadukt-tunel-wiadukt-tunel to zgniły półśrodek. I dość idiotyczny, bo to drogie konstrukcje inżynieryjne. A rozwiązanie jest takie proste i oczywiste! Wystarczy górę, pod którą miałby być tunel, wsypać do dołu, nad którym miałby przebiegać wiadukt. Wyasfaltować płaszczyznę I JUŻ!

  13. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Ale jak będzie płasko, to woda nie będzie miała jak spływać. I będzie tak stać, jak w kolejce po mięso w latach osiemdziesiątych… Życzysz tego wodzie?

  14. TesTeq Says:

    Jak to? Woda ma źródła w górach! Jak nie będzie gór, to i nie będzie spływała! Tak prawdę powiedziawszy, to rzeki są przeżytkiem. Przecież woda jest w kranie, a drewna się nie spławia, tylko wozi koleją albo tirami.

  15. basia Says:

    Logika Maestralna jest tak nieubłagana, że chyba i sam Król Jaruś Pierwszy by padł pod naporem (tego spławiania alternatywnego 🙄 ) 😐

    🙂 🙂

  16. mru Says:

    1.52 pm

    co robi gospo na blogu o tej porze? 😯

  17. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Pamiętam z Biblii, że woda dzieli się na tę w niebiesiech i tę w morzach. O wodzie na górach nic nie było, za to o deszczu, owszem. I o górze, na której zatrzymała się arka. Jak po reformach TesTeka będzie potop, to arka nie będzie się miała gdzie zatrzymać…

  18. pak4 Says:

    PS.
    Nie zapomnijmy też o fakcie, że więcej jest wody pod poziomem morza, niż lądu nad poziomem morza. Po absolutnym wyrównaniu na całym świecie byłaby tylko woda i woda…

  19. basia Says:

    Mru, co robi? Oczekuje na dziecko mające się zgłosić po instruktaż. Co prawda dziecko takie 50-60, ale skoro chce być nauczane a nawet po- – dziecięctwo mu przyznajemy z najskoczniejszą skwapliwością 😎

    Paku4, lecz TesTeq na owym wodnym ogniu docelowym upiecze swą windsurfingową pieczeń… 🙄

  20. pak4 Says:

    @Basia & TesTeq:
    No fakt, wiatr by jeszcze został…

  21. TesTeq Says:

    Pak4 pisze: Pamiętam z Biblii, że woda dzieli się na tę w niebiesiech i tę w morzach.

    Ja wiedzę o wodzie czerpałem z innych (pun intended) źródeł. Z podręcznika:

    – geografii – woda dzieli się na słodką i słoną;

    – chemii – woda dzieli się na H2 i O;

    – kelnera – woda dzieli się na gazowaną, niegazowaną i ognistą. 😀

  22. TesTeq Says:

    Wiatr? Dzięki, że o mnie pamiętacie!

  23. pak44 Says:

    @TesTeq:
    O hydrauliku nie wspomniałeś, z jego dopływem i wypływem.

  24. basia Says:

    Filozof: wszystko płynie a my lejemy wodę 🙂

  25. pak44 Says:

    PS.
    Jakoś chodzą za mną anegdoty o wodzie i wojsku.

    Instruktor: Wystrzelony pocisk leci nad ziemią po krzywej balistycznej.
    Słuchacz: A co jest nad woda?
    Instruktor: A to już jest zagadnienie marynarki wojennej.

    – Jaka jest wojskowa definicja rzeki?
    – Przeszkoda terenowa o wilgotności 100%.

  26. owcarek podhalański Says:

    Kie uwidziołek tytuł – myślołek, ze Basieckowy wpis bedzie o drobiu. I teroz sam nie wiem, co o tym myśleć: wstydzić sie, ze ino jedzenie mi w głowie cy być dumnym, ze nie lękom sie policyjnyk patroli i dlotego nawet na myśl mi one nie przychodzom 🙂

  27. basia Says:

    Paku4, legenda stylu zadawania pytań przez pewną nauczycielkę geografii (nb, ze szkoły Adriana i jego czasów, ale to szczegół): „co to jest góra i w jaki sposób?” 🙄

    Owczarku, Ty się przemieszczasz najszybszym ze ścigaczy, to czemu byś się miał lękać byle radiowozu?! 🙄
    Ale że kogut Ci się nie skojrzył ze zwierzem atakującym małe dziecko?
    Albo z dwoma chłopcami tłukącymi się o dominację w młodszych klasach podstawówki?
    Lub starszymi – o pannę na/w dyskotece?

    🙄 😮

  28. pak4 Says:

    @Basia:
    Do dziś wspominam geografa w siódmej klasie, który kolegę i mnie wywołał i kazał odpowiedzieć na pytanie:
    — Dlaczego zlewisko Oceanu Atlantyckiego jest w Ameryce Północnej większe niż Pacyfiku?
    A ja myślałem intensywnie nad tym pytaniem, pamiętając fizyczną mapę Ameryki Północnej, ale to nie odpowiada na pytanie „dlaczego”. Aż geograf odpowiedział za nas:
    — Bo woda płynie z góry na dół!

    ***
    Tu przypomina się kolejna anegdota, tym razem z Churchilla. Churchill odwiedził w czasie wojny Kanadę i zabrano go nad Niagarę. Dziennikarze pytali o wrażenia. Churchill:
    — Byłem tu już ze dwadzieścia lat temu. I cóż, zasada pozostała ta sama — woda płynie z góry na dół.

    @owczarek:
    Drób odwzajemnia się myślami 😉

  29. pak4 Says:

  30. pak4 Says:

  31. TesTeq Says:

    Znakomite wodne anegdoty! Dzięki! Z kur lubię tylko piersi, bo udka są kościste.

  32. arkadius Says:

    korki to wspaniala okazja by troszeczke poszorowac telefona i sie winternecic 🙂 ,badz popatrzec na otaczajace okolicznosi 🙄 usmiechnac sie do blondynki na sasiednim pasie, pomachac bachorowi wytykajacemu jezyk 😛 + + + +
    ale poza tymi, to najlepszy korek mam, kiedy go wyciagam z flaszki, dobrego czerwonego wina 🙄

  33. TesTeq Says:

    Diana, 6 sierpnia 2017… https://www.theguardian.com/uk-news/video/2017/jul/30/watch-the-trailer-for-diana-in-her-own-words-video-documentary-princess-channel-4

  34. basia Says:

    Paku4, dziś prawdziwych kogutów już nie ma… 🙄

    TesTequ, strasznie dużo się wysypało prób skapitalizowania* wszelkich znanych i nieznanych ‚Diana stories’. Tambylcy do tej pory podniecali się bardziej programem ITV 🙄 – „chwała” więc Channel 4 za przeciwwagę dokładnie w dniu urodzin… nie, nie Księżnej… Tym bardziej „chwała”, że urodzinowiczka i tak nie będzie miała czasu na obejrzenie, ani w tym dniu, ani w okolicznych, ani w ogóle 😈
    _____
    *mam wrażenie, że w okolicach 10 rocznicy była fala „odrzuceniowa” a teraz znów przybiera. co związane jest też z „biografią” Camilli Parker-Bowles (na 70 urodziny), działaniem tak bezczelnie wybielającym ją i Charlesa kosztem biednej nieżyjącej, że zrobił się „temat”

  35. basia Says:

    Arkadius, witam Cię serdecznie! 🙂

    I przepraszam za zwłokę w zmoderowaniu – niestety na ogół nie loguję się do blogu (ani nawet nie zaglądam do sieci) z telefonów czy tabletów (tym bardziej, że mijający weekend był bardzo intensywny rodzinnie, towarzysko, sportowo 😎 )

    Co do karków korków w butelkach i na drodze – lepiej niech nie chodzą/jeżdżą w zbyt bliskim sąsiedztwie… 🙄 Jednak, naturalnie, już bliskie sąsiedztwo* jest ok 😎
    …Podobnie jak z logowaniem się do sieci: Nie zapomnę euforii (ok 🙄 ) gdy ja prowadziłam w drodze z Wszystkich Świętych 2015 (gęsto było na drodze, oczywiście), a towarzysz podróży sprawdzał pogodę itp. na dalsze nasze plany i pomysły. Przy okazji zapytany o wyniki tenisowe półfinałów Singapuru (takie damskie zwieńczenie sezonu dla ośmiu najlepszych zawodniczek) melduje mi, że tu są jeszcze jakieś cyferki wygranej z Kvitovą… ale jak to, w półfinale Aga nie grała z Kvitovą, oponuję… no ale wygrała ten półfinał i finał też (się okazało)… — Ot, drobne uroki podwójnej mobilności 🙂
    ____
    *Tzn. ty jak masz ochotę możesz się napić z moimi braćmi i tak dalej, a ja mogę się ucieszyć, że wam smakuje i nawet poprowadzić (w środku nocy, gdy z korkami lżej nawet na A-4) 😎

  36. pak4 Says:

    @TesTeq & Podwójna Mobilność:

  37. Anonimowa Celebrytka Says:

    PAKu, wybrany przez Ciebie obrazek pasuje też do hobby Arkadiusa, nie tylko TesTeqa.

    Pozdrawiam Was, nie dajcie się upałom! 🙂

  38. basia Says:

    O, tak – mobilność wiatrowo-falowa kęci w tym gronie Arkadiusa, TesTeqa… a może kogoś jeszcze — coming outy mile widziane letnią porą, o poranku dnia, gdy temperatury sięgnąć mają… okej… na razie jest cudne, przewiewne 20… 😎 😎

  39. Kogutysta Says:

    Jestem

  40. basia Says:

    Ja też, Kogutysto/Kogutystko — o 18:00 było 35 celsjuszów, teraz mój nigdysłońcaniewidzący termometr wykazuje 33.5 (prognozy wieściły na dziś 37…) — lato, ejże ty! 🙂

  41. owcarek podhalański Says:

    Do Basiecki
    Cyli – powinienek sie wstydzić, skoro telo kogucik aspektów przegapiłek… 🙂

    … i do Pakecka…
    … ale jest to wstyd, ftóremu towarzisy pikny śmiech, kie na te drobiowom wersje centaura pozirom 🙂

  42. basia Says:

    Ten to się potrafi urządzić – nawet w skrusze znajdzie przyjemność 😉 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: