Pogranicznie

Z 1988 pamięta się terenowe przyswojenie i utrwalenie nazwy Hrebenne. Oraz przeprawę terenową Siedliska – Werchrata; jedyny odcinek nieasfaltowy, stąd poprzeprawowe pieczołowite czyszczenie łańcuchów z piasku (naftą i pędzelkiem, wedle porad vademecum turysty-kolarza).

Że dziewczyny ważyły sobie superbliską granicę i (tępiejące) pazury wschodniego sąsiada znacznie lżej, niż stan ich stalowych rumaków – to jakoś oczywiste. Tym oczywistsze było tym razem podjechanie na sam punkt graniczny, by skonfrontować realia z medialnymi mitami. – Natenczas kilka tirów czekało, ale gdzie jej-kolejce do… ubikacji rozstawionych daleko wgłąb terytorium Rzplitej Najjaśniejszej Naszej! (Dzień jasny jak malowanie, choć niekoniecznie jak niektóre obrazy lubiącego te strony Adama Chmielowskiego).

Chcąc odskoczyć w Siedliskach do słynnych skamieniałych pni sekwoi trzeciorzędowych (kilkaset metrów od samochodu zaparkowanego przy wzruszająco oldskulowych sztachetach, obok wiejskiej przelotówki), zoczyli doskakujących (na wzruszająco oldskulowych motocyklach) dwóch pograniczników. Ci zagaili jak Słowacy pod ukraińską granicą AD 2014 – „Czy to państwa pojazd”. Potwierdzenie. Dokumenty. Zainteresowanie, z jakiego powodu wymiana dowodu – elementarne sztuczki psychologiczne trenują, czy co?… Żeby rozwiać wątpliwości władzy w kwestii zagrożenia naszego własnego dla obronności państwa własnego bądź cudzego – najlepiej sprawnie odegrać nieszkodliwego wariata (jakim się wszak w istocie jest). W tym przypadku oznaczało to skwapliwie-łapczywe zasięgnięcie języka w temacie czasów oczekiwania na przekraczanie w tę i wewtę, tu i tam a nawet w Bieszczadach, stanu dróg po tamtej, mentalności onych (a o mentalnościach to oni by zaskakująco chętnie i non-PC).
Oni się przekonali z pewnością, że oni nie zagrażają a drudzy oni powzięli wiedzę, której nie zawahają się użyć (choć nazwy małych przejść granicznych wyleciały z pamięci po pięciu sekundach ;-/)

Bo pejzaże, siarką woniejące uzdrowisko (przed laty przyciągające lwowian, wcześniej nawet Marysieńkę Sobieską wraz z małżonkiem) a zwłaszcza cerkwie i klimaty wschodniego obrządku – wszystko oczywiście piękne. Smętnym pięknem, gdy podupada… lub gdy przyplącze się konstatacja, jak głębokie muszą być tu wciąż niektóre rany lat 40. XX wieku, skoro tak pieką, iż odczuć to musi większość uczestników grup oprowadzanych – dzień po dniu, po dniu, po dniu – po obiekcie UNESCO.

Zdjęcia: Pak4 i basia

[16.7.2017: Rezerwaty Szum i Na Tanwi. Józefów. Narol. Wola Wielka. Hrebenne. Siedliska. Werchrata. Horyniec Zdrój. Radruż, cerkiew UNESCO]

Reklamy

komentarzy 19 to “Pogranicznie”

  1. pak4 Says:

    @choć nazwy małych przejść granicznych wyleciały z pamięci po pięciu sekundach:
    Krościenko-Smolnica? Bo blisko Bieszczad to tylko to.

  2. basia Says:

    Padły dwie inne nazwy 🙂 Na pewno nie ta – nie tylko dwuczłonowa, ale i dobrze znana; od pięciu lat niemal fizykalnie znana 🙂

  3. pak4 Says:

    Hm… Drogowe są:
    Budomierz–Hruszów (Podkarpackie),
    Dołhobyczów-Uhrynów (Lubelskie),
    Dorohusk-Jagodzin (Lubelskie),
    Hrebenne-Rawa Ruska (Lubelskie),
    Korczowa-Krakowiec (Podkarpackie),
    Krościenko-Smolnica (Podkarpackie),
    Medyka-Szeginie (Podkarpackie),
    Zosin-Uściług (Lubelskie).
    Mają zbudować jeszcze Malhowice-Niżankowice, ale wciąż się odwleka.
    Ja nie wiem, czy nie na B…, czyli ten Budomierz-Hruszów polecali…

    PS.
    Dziękuję za odchudzenie komentarza 😉

  4. TesTeq Says:

    A o tych przejściach nie słyszeli?
    Babiniec-Okrutnica
    Jaksobie-Pościelesz
    Cykuta Dolna-Ciamciury
    Gwiszcz Mokradła-Pluski Ciche…

  5. Anonimowa Celebrytka Says:

    Oglądam 🙂
    Uśmiecham się do Was 🙂

    Lepiej 🙂

  6. zawada Says:

    Czy dobrze rozumiem, że każdy plątający się w pasie granicznym z Ukrainą samochodem na polskich numerach (czyli unijnych) jest tam traktowany jako potencjalny przemytnik ludzi, dóbr?

  7. pak44 Says:

    @zawada:
    Plątający to nie. Ale parkujący (kilkaset metrów od granicy) – chyba tak.

  8. Nudysta Says:

    Nuda

  9. owcarek podhalański Says:

    „Bo pejzaże, siarką woniejące uzdrowisko (przed laty przyciągające lwowian, wcześniej nawet Marysieńkę Sobieską wraz z małżonkiem)”

    A wnikliwie badający dzieje króla Jana pon profesor (świętej pamięci juz) Jarema Maciszewski godoł, ze pod koniec zywobycia królowa Marysieńka robiła bidnemu królowi sakramenckie awantury. Moze właśnie ten zapach siarki tak jom rozsierdził? 🙂

  10. basia Says:

    Paku4, TesTequ, po tylu przejściach, po takich przejściach… to się chce… natychmiast przechodzić! 🙄
    🙂 🙂

    Anonimowa Celebrytko, bardzo serdecznie pozdrawiam! Bardzo! 🙂

    Zawado, Paku44, kilkaset metrów, a więcej też — boć przecież przed wyjściem na Kremenarosz zaparkowaliśmy w pewnej znaczniejszej odległości.
    Mają swe procedury, się ich trzymają, i dobrze. Choć niekiedy zabawnie przy tym 🙂 🙂

    Owczarku 🙂 hmmm, Jan ją rozpieszczał i tak mu się wypłaciła?… 😯 — Nie mówmy za głośno, bo to woda na młyn pewnego polskiego eurodeputowanego… 😕

  11. basia Says:

    PS, a to dopiero w czasie deszczu nNudyści muszą się nudzić… ❗ 🙄

  12. TesTeq Says:

    Akurat podczas deszczu (ciepłego) najracjonalniej jest się rozebrać, zwinąć ubranie i osłonić je swoim wysportowanym, szybkoschnącym ciałem

  13. Nudysta Says:

    Zgoda

  14. Modysta Says:

    Nie mass zgody mopanku

  15. pak4 Says:

    Ja sobie to próbuję wyobrazić i wychodzi mi, że niewysportowane ciało lepiej nadaje się na parasol. Bo jest go więcej 😛

  16. TesTeq Says:

    Zgoda

  17. basia Says:

    Ja bym osłoniła torbą plastikową z Auchan (to ubranie).
    A w braku – od Hugo Bossa 😐

    🙂 🙂 🙂

  18. pak4 Says:

    Uhm… Z Auchan a nie z Tesco, bo nie każdy jest chirurgiem 😉
    http://aszdziennik.pl/119119,sukces-chirurgow-z-krakowa-po-11-godzinnej-operacji-otworzyli-sklejona-reklamowke-z-tesco

  19. basia Says:

    Ojejjjj! 😯 O_O

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: