Barania Góra i czwarta tężnia sezonu

…Czyli piękna niedziela czerwcowa po sobocie też pięknej, lecz z załamaniem pogodowym w środku dnia ;-/

Radlińska tężnia to „pierwszy tego typu obiekt w przemysłowej części Górnego Śląska”. (Autostopowicz dzielnie-niedzielny poinformował nas, że okolicznie powstaje jeszcze co najmniej jedna – w Pawłowicach, tuż przy wiślance.)

Zdjęcia: Pak4 i basia

[11.6.2017: Wisła Czarne – Dolina Białej Wisełki i Kaskady Rodła – Barania Góra – Gawlasi – Cieńków – Czarne. Tężnia w Radlinie]

Advertisements

komentarzy 12 to “Barania Góra i czwarta tężnia sezonu”

  1. Jarząbek jestem Says:

    Było coś nie tak z dostępem, teraz szafa gra.
    Oglądam i się „napawam” wyziewami gór i soli.

  2. kij włóczy Says:

    napisze nieorginalnie – gratki super ze nie marnujecie czasu tak trzymac my tez;)))

    przy okazji się człowiek dowie i uzupelni;)

  3. basia Says:

    Dzięki, pozdrawiam Panów serdecznie! 😀 😀

  4. TesTeq Says:

    A ja? Wymiennie-myślowo-wrażeniowo…

    "The Exchange Office of Thoughts and Experiences" somewhere in the wild Masurian forests…

    A post shared by TesTeq (@testeq) on

  5. pak4 Says:

    A po jakim kursie? Czyli ile trzeba dzieł Kanta wymienić na jeden szczycik z 1439 m n.p.m.?

  6. TesTeq Says:

    Kurs korzystny. Bez kantów. 😀

  7. owcarek podhalański Says:

    A jo – zgodnie z zasadom kosuli blizsej ciału – bierąc pod uwage, ze woznym etapem w ryktowaniu oscypka jest mocenie go w roztworze soli, śpekuluje teroz, na kielo takom tęzniowom solanke dałoby sie wykorzystać do produkcji oscypków 🙂

  8. pak44 Says:

    @Owczarek:
    A czy w Ciechocinku są owce i barany niezodiakalne? Bo w Rabce są. W MNK by się znalazły (równie artystyczne jak tężnia). W „przemysłowej części Górnego Śląska” one nie szokują (chociaż ja widziałem je tylko w skansenie). Ale w Ciechocinku?

  9. basia Says:

    Owczarku, Paku, generalna zasada jest taka, iż kto aktywny ruchowo – ten potrzebuje uzupełniać słonawości w organizmie (a na pewno latem), więc-zatem-jakoiż i owieczki, i owczarki, piechurzy i cykliści… oraz im podobni nie boją się ogórków i oscypków wielkosolnych, tężni, solanek, solnych zapraw do potraw i szyneczek domowych… a już soli morskiej w powietrzu się unoszącej to zupełnie nie!!! (Nie boją się) 😎 😎

    TesTequ, kurs wymiany to jedno, ale zawsze lepiej wymienić tysiąc funtów, niż dziesięć… o funcie kłaków nie wspominając… :rool:
    Zdjęcie wspaniałe! 😎

  10. Szpila Says:

    Wrócili już?
    Bo wom przysole!

  11. Tom Says:

    Nie martw się @Szpila, jak dotąd po okresie ciszy były fajerwerki nowych zdjęć i tematów. 😉

  12. basia Says:

    Szpilo, to i ja sypnę (prósznę 😉 ) soli na łepek: Twój mejl opiewa na „hotlail”… — Czy tak ma być, czy coś dojdzie do Cię taką drogą? 🙂

    Tom, zaiste, jak dotąd zawsze się udawał podobny (u)myk… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: