Róż-ne

A bo wszyscy o problemach Prezesa Polski z kolorami
A my nie… Niech rozumie, co chce.
Bo my, od zawsze, bierzemy czyli wąchamy wszystkie! —
— Ach ta ojcowska książka o różach, ich odmianach, wymaganiach, ach ta akcja plantowania wielkiej liczby kolczastości – już nie tylko w ogródku, ale i wokół domu… pod koniec lat 70. – Wiele wymarzło, zmarniało; kilka ostało się do tej pory.
Mieszańce herbatnie, te najpierwsze – najstarszy dzieć nie pamięta sadzenia – pachniały najpiękniej. Może dlatego, że Tata powiedział, iż właśnie one ponad wszystkimi?
Potem (dobre potem) była mania zabierania do Krk wiązki pąków wrześniowych, najchętniej różowych (mimo inspiracji i ksiąg domowych tudzież schodzonych rosariów nie nauczyliśmy się jakoś odmian i pod- – pozostają więc barwy, wonie, skojarzenia…)
A Rumunia z jej niektórymi monastyrami zapadła w pamięć także dlatego, że tak triumfalnie bywała róż-na wrześniową porą!

Zniecierpliwiony czytelnik zapyta w tym miejscu, do czego zmierzamy majową porą, gdy róże nie mają jeszcze na polskiej ziemi pąków (bo najpiękniejsze są polskie kwiaty).

Nie, nie pójdziemy na całość i nie zadedykujemy z tygodniowym wyprzedzeniem białego kwiecia, znaku (kolczastego) szacunku, pokoju i przyjaźni, tym wszystkim Matkom-Polkom, które nas (znów) wpędziły w ambaras: żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe a czarne jest czarne
Przeciwnie, nasze intencje są niewinnością organiczną: otóż jutro w UK odbędzie się ślub wraz z weselemConfirmed facts about the event may be scarce, but that has merely fed the speculation over every aspect of the biggest Middleton wedding since the last one.
Czyli kto? Czyli nasza ulubienica Pippa! To, że będzie mieć bukiet z białych róż właśnie jest równie niepotwierdzone, jak większość informacji o wydarzeniu, ale gdyby – zapamiętają państwo, kto szanownym domiósł o tym jako pierwszy?

Reklamy

komentarzy 20 to “Róż-ne”

  1. pak4 Says:

    Rosa alba pulchra est. — Niewiele więcej zapamiętałem ze szkolnej łaciny…

  2. mru Says:

  3. mru Says:

    równie piękne róż-ności. 😛

  4. TesTeq Says:

    Róża oburza.
    Fiołki – aniołki.
    Sosna radosna.
    Brzoza to zgroza…

  5. TesTeq Says:

    @mru:

  6. pak4 Says:

  7. pak4 Says:

  8. pak4 Says:

  9. basia Says:

    TesTequ, zgroza zgrozą, ale pokąd ludzie nie boją się soku brzozowego… 🙄

    Paku4, jakoś słabo wierzę, że niewiele więcej! 😛
    A ja zapamiętałam pierwszą deklinację singularis i pluralis – że na róży była 😎

    Mru, można było 🙂

    A teraz zapodam utwora, który tak pobije wszystko, że po nim, to już doprawdy tylko biały miś i czarny alibaba!

    Dedykacje słowno-muzyczno-obrazowe dla Pippy i jej millionaire hedge fund fiance zaczynają wyglądać imponująco! 😎 😎 😎

  10. mru Says:

    dzięks! 😉

    i że co? bożem nie dosłyszoł! – deklinacje na róże?
    jak się będą deklinować te panie z pierwszego utwora to może być! 😛

    to obiecany biały miś, on musi dziś wybrzmieć! 😛
    – i czerwone gitary żeby było kolorowo, juhuuuu! 😛

  11. zawada Says:

    Tu cichosza tam cicho, w niejedną sobotę.
    Słomkę wetkne w zęby, stane se pod płotem! 😉

  12. Asia Says:

    Zawada, 😉

  13. TesTeq Says:

    Jest kilku takich piosenkarzy, co są, mimo że ich nie ma, i czasami wyłażą: Turnau, Mietek Szcześniak i oczywiście Alicja Majewska. 😀

  14. owcarek podhalański Says:

    Krokusy, sarotki i osty górskie lepse 😉 🙂

  15. owcarek podhalański Says:

    Swojom drogom… skoro według Prezesa bioło róza to symbol „skrajnej głupoty i skrajnej nienawiści”, a jo sam jest jak wielko bioło róza (no bo jestem bioły i mom zeby ostre jak kolce rózy), to… ciekawe – kruca – jak wielkie pokłady skrajnej głupoty i skrajnej nienawiści drzemiom we mnie 🙂

  16. pak4 Says:

    Wczoraj odwiedziłem dawną klasę, w której uczyłem się łaciny. Chórem powiedzieliśmy to „Alba rosa pulchra est”, choć paru kujonów próbowało powiedzieć więcej ;D

  17. basia Says:

    Mru, „Biały miś” nie został obiecany, a tylko napomknięty… 😛 — Jeśli już musiał tu wybrzmieć, to niech już będzie 🙄 ale „Czarnego Alibaby” proszę nie linkować, bo pamiętam, że słuchaliśmy go ledwie kilka miesięcy temu…
    …Co prawda było to wykonanie z Opola 1987, o ile pomnę, a tu u bram Opole 2017, Maryla R. (to jest dopiero white rose!), jej jubileusz, rozwód, smutki oraz Maryla-Gate… historio, historio, cóżeś ty za pani? 🙂

    Zawado, jak widzisz, jak widzimy, jak puentuje Asia — cicho w niejedną sobotę i nawet niedzielę z piątkiem, ale nie tym razem! 😎

    TesTequ, gorzej by było, gdyby nie istnieli, mimo, iż ich zawsze i wszędzie pełno. Dotyczy również aktorów… Ci co wyłażą tylko by nakręcić a potem wypromować/sprzedać film mają choć domniemanie życia rzeczywistego toczącego się pomiędzy wymienionymi wyżej działalnościami… 🙄

    Owczarku, Krokusy, sarotki i osty górskie lepse – dla owiec? dla kóz? — nie sądzę (nie wszystkie w każdym razie) 🙂 …
    — A Ty co, taki wybiórczy esteta, Biała Róża wcielona z zębami straszącymi prezesów, z pokładami drzemki? 😀 — Jak prezes widzi, co widzi, to trudno, wolno mu. Sęk w tym, że tylu innych odgrywa z nim i za nim tę tragifarsę kołtuńską… (A myśmy prawie trzy dekady temu spędzili ponad semestr seminarium dywagując, czemu tylu Polaków – wyrafinowanych i nie – zgłosiło akces do pewnego systemu… )

    Paku4, próbowało, ale nie powiedzieli więcej, bo co – zakneblowaliście ich?… A, już wiem, to Was zakneblowano! 😛 😈 😆

    …Ja tam najlepiej pamiętam utwory na motywie „Tota pulchra est…” No i Perfidny Albion… Mówiąc o czym… 😉

    …Lecz najpierw dedykacja dla Asi, Zawady, TesTeqa i Innych Miłośników GT:

  18. basia Says:

    Co do wczorajszego wydarzenia galaktycznego w wiosce Englefield, Berks. i kwiatów w dłoni:

    The bridal bouquet was by Lavender Green and was a stunning collection of peony, sweet pea, astilbe, freesia, waxflower, green bell and mollis.

    Kwiatami we włosach w tych kręgach są – jak wiadomo – tiary odziedziczone lub nabyte. Kwiecia w pomieszczeniach wyciekną albo nie. Przez szkła szklarni (wypożyczonej za sto tysięcy funtów aże z Germanii) wyciekły już jakoweś drzewa czereśniowe a wejście do kościoła ustrojone było różami jak najbardziej.

    The front archway of the church was decorated with two large bouquets of pink peonies and roses and white flowers.

    — I kto to Państwu pierwszy powiedział? 😉

    Jeśliby ktoś pragnął jeszcze więcej kwiecia [ 😯 ] — nasz niezawodny tabloid dysponuje tysiącami wielkich i dobrych ujęć! 😈 – Help yourselves, ladies and gentlemen tudzież wszyscy Pozostali! 🙂

  19. owcarek podhalański Says:

    Do Basiecki
    „Jak prezes widzi, co widzi, to trudno, wolno mu”
    No… niby wolno. Ale kapecke teroz zol mi Prezesa. Bo kie przyjdzie mu zaśpiewać te starodownom piknom piosnke „Rozkwitały pąki białych róż…”, to bedzie sie musioł bidok męcyć, śpiewając: „Rozkwitały pąki symboli skrajnej głupoty i nienawiści” 🙂

  20. basia Says:

    Żal… Mnie od dawna żal tego człowieka.

    Lecz co do śpiewania, po pierwsze różnie z tym w dziejach prezesa Polski bywało, więc może – po nauczce – uważa i wystrzega się. A jeśli rzeczywiście próbuje – wytrenowany jest w tekstowym podawaniu jednego a myśleniu drugiego… chyba więc prozodia „Pąków białych róż” nie ucierpi zanadto? 🙂 😕

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: