Na przykład Dušan

Dušan lub Milan. Na początku, gdy spotykasz drugiego lub pierwszego na kartach ksiąg, w terenie, nawet na dalekobieżnych szlakach pieszych, za chwilę rozpływają ci się w niepamięci mgle: w końcu jesteśmy na wakacjach i nie ze wszystkiego, nie od razu trzeba zdawać egzaminy wyczerpująco-erudycyjne.
Lecz ani się obejrzysz, i zaczynasz – bezwiednie lub mniej – tkwić w „zapasowej ojczyźnie” po uszy… najmniej po szyję.
„Słuchaj, Bradlo to pagór z tym niesłychanym mauzoleum Štefánika, zaprojektowanym przez wiesz kogo?! – samego Jurkoviča, tego od Gontyny na Pustkach. Zjeżdżamy tam, to niedaleko!”

Zdjęcia: Pak4 i basia

[30.4.2017: Mohyla M.R. Štefánika, Bradlo. Trnava. Dunaj. Bakony]

Reklamy

komentarzy 13 to “Na przykład Dušan”

  1. gradus Says:

    Erudycję podziwiam nabożnie od lat, szczęścia do pogody zazdroszczę!

  2. TesTeq Says:

    A propos Duszana. Czytaliście? Jeśli nie, polecam:

    motor kupił Duszan
    teraz będzie jeździł
    na sto dwa
    a niech wyczyści wpierw
    niech wypucuje maszynę
    radzi matka
    ale gdzie tam – chłopak nie słucha
    mało to się namęczył
    przy zwózce gnoju z pola
    teraz chce pojechać
    jak wiatr poszumieć po wsi
    no dobrze jedź już urwisie śmieje się rodzicka
    pojechał chłopak jak pirun
    tylko silnik zaburczał
    nawet rąk nie umył

    (Dariusz Basiński, 2008, Wydawnictwo Znak)

  3. gradus Says:

    https://photos.google.com/share/AF1QipPDAPvvPCKu3KdcNytmue_b1DZAzTf9D7i7AgTSh9q_MXvvMtw6GlKX5GfkQtxA0g/photo/AF1QipMXeivw-miwA4hZ8sgQfM6UGDj1lUFi5VWpFFVv?key=Vk9ObGF0RjZmN01ZekxzLVJGMVdsREZncnRxajZn

    – podoba mi się to! 😉

  4. Mela Woman Says:

    Ciągnie Was do Madziarów.

    Piękne zdjęcia, nie wiedziałam, że Słowacy potrafią czcić bohaterów z takim patosem. Także Trnava zaskoczyła urokiem i porządkiem.
    O Małych Karpatach i Białych Karpatach opowiadała okoliczna młodzież – byli i bardzo się podobało.

    Z pogodą bywa tak, że aktywni mają szczęście, gdzieś ją spotkają w końcu, jeśli się wysilą i wyjdą jej na przeciw.

    Podziwiam intensywność objazdowego trybu życia Basi i Przemka – większość Polaków w moich młodych czasach pędziła po prostu nad Balaton, by się wyleżeć, poopalać, i najeść. Teraz jest inaczej, inne mody, lenistwo nie uchodzi.

  5. pak4 Says:

    @Mela Woman:
    @patos Słowaków:
    „Mogiła” jest z lat 20-tych XX wieku. To był okres o wiele większego epatowania patosem niż współcześnie. Dodatkowo Stefanik zginął w kwiecie wieku, w czasie gdy wydawało się, że jego kariera państwowa dopiero się zaczyna. To bardzo pomaga w tworzeniu legend.

    @intensywność objazdowego trybu życia:
    Ale też i dłuższa jazda jest męcząca. Planujemy więc ją tak, by znajdować ciekawe turystycznie przystanki.

  6. kij włóczy Says:

    nie mam czasu, obejrzę później:)
    gratki z powodu nowych podbojów!:):):)

    w Niskim było zimno ale megafajnie;)
    gdy się już ruszysz, to niesie i ciepli:)

  7. Mela Woman Says:

    Pak4,
    tak, rozumiem, ale wydawało mi się, podkreślam, wydawało, że młodej Czechosłowacji nie było stać na tak duże formy.

    Wciąż podziwiam zdjęcia. Obie Wasze relacje pięknie się uzupełniają a wyjazd zapowiada się niezwykle interesująco. Czekam na kolejne dni, wiecie jaką mam słabość do Bratanków!

  8. pak4 Says:

    @Mela Woman:
    Przyznaję, że też mnie zdziwiła wielkość tej mogiły. Ale żeby nie było ich stać? Przez Czechy i Słowację nie przetoczyły się fronty I wojny światowej, Czechy były też nieźle rozwinięte przemysłowo. Wśród państw regionu stali wyjątkowo dobrze.

  9. owcarek podhalański Says:

    „w ‚zapasowej ojczyźnie'”
    Heeej! Z tej zapasowej ojcyzny mom jo wiele pozytku. Dlotego jo tyz jak najbardziej cuje sie zapasowym słowackim patriotom 🙂

  10. basia Says:

    Gradusie, ja gwiazda blogosfery (TesTeq potwierdzi 🙄 ) zalecam w nabożeństwie trwać (nie mylić z tkwić) a o pogodę walczyć wytrwale. Pomagają urządzenia mobilne i wiedza o istnieniu meteo.pl (Europa Centralna) 😉 😎 😀
    Że się komuś spodoba ta foteczka – przypuszczaliśmy. Że może się też zdarzyć (choć niekoniecznie tu) jej antypatyk – też nas nie zdziwi 🙂

    TesTequ, nie czytaliśmy. Przeczytaliśmy. Zastanowiło. Do tego stopnia, że po łykendzie znajdziemy może konteksty jakoweś… Dzięki! 😎 😀

    Mela Woman, ano lubimy, czytamy trochę, blisko jest, ważne okolice – również dla naszych dziejów ogólnych i osobistych.

    Nie wiem, jak to było z tym wypoczynkiem „większości” za komuny. Co wiedzieliśmy (prócz szerszych albo węższych kręgów rodzinno-towarzyskich) pochodziło z mocno koncesjonowanych mediów. Teraz moźe też, gdybyś nie trafiła pod ten blog, dowiedziałabyś się, że „Polacy spędzili majowy dłuższy weekend narzekając na pogodę, niecąc grile i stojąc w powrotnych korkach”. A ja z kolei dla tamtych czasów mam kontrprzykład towarzyski: w jednym z zakładów pracy zatrudnieni mieli dostęp do tzw. wagonu socjalnego (doczepianego do pocięgów w obrębie demoludów wedle jakiejś misternej siatki odjazdów) i kto handlował ten handlował, inni gonili po Słowackich rajach, Krasach i wulkanach okołobalatońskich… albo jeszcze wyższych pagórach Bułgarii i Jugosławii 🙂 😎

    Paku4, nie zapominajmy, że Stefanik to był naprawdę łebski, renesansowy człowiek. Przy tym barwna osobowość, nieco awanturnicza nawet, jak na astronoma, inżyniera… ale i lotnika I wojny 🙂 😎

  11. basia Says:

    Kiju Włóczy, owszem, najważniejsze, by się ruszyć ❗ A Beskid Niski musi być uroczy w tej koronkowo-pąkowej krasie drzewnej. Nigdy nie byłam o tej porze roku! 😀 😎

    Mela Woman, Pak4, o czesko-słowackiej prospericie międzywojennej można przeczytać choćby u Smoleńskiego-Kurasia 😉 („Bedzies wisioł za cosik”) – wielu mieszkańców Orawy, których wioski przyznano Polsce wolałoby być po tamtej stronie z prozaicznego powodu – większej łatwości znalezienia zatrudnienia. Nie mówiąc o możliwości przemieszczenia się z obszarów pogranicznych w głąb kraju, perspektywach edukacyjnych dla dzieci, itd.

    Owczarku Podhalański, gwoli ścisłości nadmienić należy, że „zapasowa ojczyzna” (a może rezerwowa albo tak jakoś 🙂 ) to termin cytowany przez Krzysztofa Vargę (bodaj w „Langoszu w jurcie”) jako przynależący do Andrzeja Stasiuka. W przypadku AS chodzi o Słowację właśnie, czemu KV się nieco dziwi, bo jego Słowacja nudzi, jest tylko i wyłącznie tranzytem na Węgry… Co rozumiem, gdyż i dla mnie była długo korytarzem do Austrii, Włoch i czego trzeba (było) 🙂 😎

    Wszystkim Państwu pięknie dziękuję za miłe słowa o naszych fotkach i inne dusery!!!

    😀 😀 😀

  12. pak44 Says:

    @Słowacja jako ojczyzna zastępcza:
    Churchill w czasie wojny rozważał namawianie Polski i Czechosłowacji do utworzenia wspólnego państwa. Szczerek w Rzeczpospolitej zwycięskiej rysował alternatywną historię, w której Słowacja odłącza się od Czech i wchodzi w unię z Polską (oczywiście wszystko kończy się źle, jak to u Szczerka), przy czym powołuje się na autentycznego polityka słowackiego lat 30. który postulował taki ruch, uzasadniając go tym, że katolicka Polska jest bliższa Słowacji niż ateistyczne Czechy.

  13. basia Says:

    Myślę, że co poniektórzy Słowacy mogliby się nieco zdziwić bliskimi spotkaniami z co poniektórymi PolakamiKatolikami… 🙄

    Swoją drogą, tak na oko, jego pierwszy rzut – takie łagodne ludzie tuż za granicą od takich raptusów (myślę o góralach, choć nie wyłącznie) — to zdumiewa mnie nie mniej, niż „zachowanie i pielęgnowanie przez stulecia tożsamości narodowych” na frontierze Polska – Niemcy.
    Choć pewnie nie wiemy, jak (źle, inaczej) by było BEZ tego sąsiedztwa, kontaktów, wpływów.
    Dla mnie pouczającym zjawiskiem jest zaskakująco przepisowa (jak na góralskie temperamenty i turystyczne rozluźnienie) jazda w terenie zabudowanym Bukowiny, Białeczki, nawet Jurgowa —

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: