Wejść?

Dekadę temu o tej porze roi a cappelli wędrowała przez Gorce i Pasmo Lubania. Myśląc nie tylko o niebieskich migdałach i czterolistnych koniczynach, ale też poddając intensywnie-krytycznej obróbce wymyślony kilka dni wcześniej tytuł blogu. Który być może zostanie pokazany światu… Po to, by 10 lat później…

Reklamy

Komentarze 43 to “Wejść?”

  1. Kasia Says:

    znany fakt podczas spacerow dobrze sie mysli:)

    perypatetycznie czyli na chodzaco;)

  2. basia Says:

    Zawsze mnie zastanawiał związek chodzenia z patosem… ci Grecy to jednak mieli poczucie humoru… 🙄

  3. kij włóczy Says:

    albo z peryskopami?:)

    gratuluję wymyślonego tytułu bloga. trafiony-zatopiony!:D)))

  4. TesTeq Says:

    przygodnie-zalotnie-trzykrotnie
    czujesz? – czuję… przypala się… 😀

  5. Kumaty Says:

    apetycznie-ortopedycznie-akustycznie

    ;D

    Tytuł i podtytuł? -A,tam, przyzwyczaiłem sie;D

  6. pak4 Says:

    Chodzenie jest bardziej patetyczne od biegu, ale obmyślać można zawsze — idąc, biegnąc, jadąc (rowerem np.).

  7. nietoperek Says:

    spe
    le
    o
    lo
    gicz
    nie

    /wykrz/

    chi
    rop
    te
    ro
    lo
    gicz
    nie

    /wykrz/

    11 kHz
    do
    212 kHz

    /wykrz/wykrz/wykrz/

  8. zawada Says:

    Ja tam nie wiem, skąd to się bierze, ale na rozum (niech mnie jaki mędrek poprawi), gdy polujesz, mięśnie napięte, uwaga naprężona, wyobraźnia pracuje, itd., – wtedy i mózg musi się dostosować, z automatu, czy chce, czy nie chce. 🙂

  9. pak4 Says:

    glac
    jolo
    gicz
    nie

    /wykrz/

    pa
    trz
    ąc
    za
    ok
    no

    /wykrz/

  10. Przelotny Gość Says:

    To co było pierwsze u @basi? Widzę raczej, że wędrowanie a nie blogowanie. – Co nie zawsze oczywiste, zwłaszcza małolaty teraz mam obserwacje, czasem ruszają na narty czy snowboard po to, by mieli o czym napisać, wrzucić do sieci.

    Pogoda dziś, że tylko siedzieć przed monitorem. Ale na majówkę się poprawi, polecam ruch, choćby w okolice Zawoi. 😉
    Może dzięki temu zostaniecie blogerami ciekawymi, jak tutejsza Gospodyni? 🙂

  11. pak4 Says:

    Nad Zawoją kiedyś perypatetycznie wymyślałem pewien projekt, który potem udało się zrealizować 😉 Górny Płaj się opłaca 😉

  12. Przelotny Gość Says:

    Od lat się opłaca:
    http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/29278,markowe-szczawiny-zawoja—spacer-po-gornym-plaju.html
    Trochę tam bywa luda w szczycie, kto szuka ciszy, niech unika, bo wiele nie wymyśli wśród potyczek. 🙂

    Życzę Wam pięknych wędrówek majówkowych. 🙂

  13. marzena Says:

    to już 10 lat?

    NIE DO U-WIE-RZE-NIA!!!

    nb, widzę, że Basia puściła pierwszy wpis 25 kwietnia 2007 o godz 4:33.
    https://basiaacappella.wordpress.com/2007/04/25/witam/
    pytanie brzmi, czy wtedy był już tytuł, a jeśli tak, czy ten sam, czy jednak trochę inny? 🙂

  14. wkur--- Says:

    Perypatologiczni!

  15. Anonimowa Celebrytka Says:

    Szanownego Przedmówcę (10:40) uprasza się o rozważenie:
    czy oni mają większy problem ze mną, czy też ja z nimi?

    Choć nie bywałam tu od samego początku, też się zdumiewam, że to już tak długo. Co znaczy, że bywa bardzo ciekawie.
    Ogólnie życie jest milsze, gdy ma się bliskich, sąsiadów, znajomych, kolegów, pielęgnuje się te relacje. Od kilku lat okazuje się, że jego jakość poprawia się znacząco wraz z kilkoma przytulnymi miejscami „wirtualnymi”, niebanalnymi autorami, inspirującą rozmową. Tak trzymać, Mili Państwo!

    Spacerologia? 🙂

  16. Jankora Says:

    Bardzo słuszne uwagi, Celebrytko, popieram!

    Naturalnie,w zdrowym ciele zdrowy duch a po zdrowym spacerze -zdrowa myśl. Czy nawet w czasie. Takie oczywistości piszę, ponieważ internetowe „grupy wsparcia” są też po to, by sobie nawzajem przypominać oczywistości, które są gładkie w teorii a czasem nie wcielane w życie (chyba, że przez naszego dzielnego Zawadę ;-)).

    Basia pochylająca się nad leśną koniczynką by ją zapytać, czy dobry jest tytuł bloga – wzruszające. 😉

    Tekst Mariusza Lubońskiego wydał mi się aktualny:

    Spacerologia

    Chciałem zrozumieć wilka wycie,
    Zaszyłem się samotnie w las.
    I wiodłem wilkołacze życie,
    We wnyki wchodząc raz po raz.
    Chciałem zrozumieć co ptak śpiewa,
    Dotykać czasem rąbka chmur,
    Przesiadywałem więc na drzewach,
    Skończyło się porażką znów.

    Minęła naiwności pora,
    To było dawno, a od wczoraj:

    Mam ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean,
    Powoli chodzę i rozglądam się,
    Kieszenie jak ocean, a ręce mam w kieszeniach,
    Dlatego wiem gdzie żyję, dobrze wiem.

    Mam ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean,
    Powoli chodzę i rozglądam się,
    Kieszenie jak ocean, a ręce mam w kieszeniach,
    Dlatego wiem gdzie żyję, dobrze wiem.

    Była raz chwila uniesienia,
    I wchłonął mnie radosny tłum.
    Poczułem z ludźmi serca drżenie,
    Lecz w oczach ich był tylko lód.
    Kiedyś ujrzałem ranną zorzę,
    I wyciągnąłem do niej dłoń.
    Tak blisko byłem głębin morza,
    W kałuży tkwiłem jednak wciąż.

    Wynik doświadczeń i poznania
    Oduczył mnie utożsamiania.

    Mam ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean,
    Powoli chodzę i rozglądam się,
    Kieszenie jak ocean, a ręce mam w kieszeniach,
    Dlatego wiem gdzie żyję, dobrze wiem.

    Mam ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean,
    Powoli chodzę i rozglądam się,
    Kieszenie jak ocean, a ręce mam w kieszeniach,
    Dlatego wiem gdzie żyję, dobrze wiem.

    Patrzę na ludzi z brzegu, stoję,
    A wielką wodę w piersiach mam.
    Zaglądam w lustro ze spokojem,
    Bo wiem, że to jest światła gra.
    Gdy mi gorączka nagle skacze,
    W kieszeni mam dla pięści chłód.
    Gdy na swej drodze śmierć zobaczę,
    Wykrzyczę „Ta ma lekki chód!”

    A póki co spacerologia,
    To moja jest ideologia:

    Mam ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean,
    Powoli chodzę i rozglądam się,
    Kieszenie jak ocean, a ręce mam w kieszeniach,
    Dlatego wiem gdzie żyję, dobrze wiem. (3x)

  17. Jankora Says:

    Mariusza Lubomskiego oczywiście. Wszystko przez częste tu wymienianie przez Basię nazw Luboń, Lubań,Lubień i podobnych! 😉

  18. Prawie Znajomy Says:

    „Wędrowała”. – Z wpisu wynika, że sama. Z fotografii – że nie.
    To jak w końcu było proszę zeznawać, a biegiem, czytająca publika ma prawo wiedzieć !!!..

  19. Asia Says:

    Wielkie nieba, dziesięć lat!
    Pamiętam oglądanie koniczynki spod Lubania, jakby to było dziś!

    Tytuł wraz z podtytułem oddają entuzjastyczną i energiczną naturę Autorki, osoby z krwi i kości. Przyjemnie też było wrócić do pierwszego wpisu, wyrazistego manifestu, i zauważyć, ile z jego obietnic zostało wypełnionych treścią. Gratulacje i czekamy na więcej, mimo, że się nie odzywaliśmy ostatnio – choróbska w rodzinie, jakieś niespodziane wyjazdy —
    Za to Dzieci rosną, uczą się, rozwijają, obowiązków przy tym moc a mocy nie przybywa.
    Mimo wszystko czytamy, pilnie. 🙂

    Pozdrowienia dla Was wszystkich x 4! 🙂

  20. Anonimowa Celebrytka Says:

    Nota bene, z tytułu widać (też) upodobanie Basi do amfibrachów. 🙂 Generalnie – ma Dziewczyna poczucie rytmu i potrzebę symetrii. 😉 W życiu musi lubić porządek. Albo taniec. 😉

  21. basia Says:

    Wielkie nieba! Ależ się Szanowni Państwo spisali! 😎
    (Od razu widać, że pogoda nie sprzyja zaawansowanej perypatetyce (patetycznej ani nawet procesyjnej)… Cóż, przygotujmy wszystko, by w sobotę wyfrunąć z samego ranka… 😎 )

    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  22. TesTeq Says:

    Zestawienie dziesięciu lat w porządku alfabetycznym:
    Czwarty rok
    Drugi rok
    Dziesiąty rok
    Dziewiąty rok
    Ósmy rok
    Piąty rok
    Pierwszy rok
    Siódmy rok
    Szósty rok
    Trzeci rok

    3653 dni łażenia po górach i padołach. Przerażenie i podziw!

  23. basia Says:

    Z podziwem dla błyskotliwości rozmowy Szanownych Państwa, ze wzruszeniami wspomnieniowymi, dziękując za wszystkie miłe słowa… — B. nadmieni tylko, iż „wówczas” wędrowała częściowo sama a częściowo nie* i że było upalnie, cudnie, oszałamiająco…
    Dziś zaś… e, lepiej nie mówić… Lecz i tak jest cudnie, dziesięciolatka była wspaniała; szkoda, iż nie da się łazić po górach (a nie tylko łez padołach) 3653 dni na dekadę, ale… wówczas to by już pewnie MUSIAŁ BYĆ blog ortopedyczny, zatem dobrze jest jak jest, za co dzięki również Szanownym Państwu!

    ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️
    ________
    *opisy fotek sygnalizują nawet, od jakiego punktu topograficznego wędrówka stała się solową

  24. pro-fan Says:

    @temat: życzę udanych pochodów pierwszomajowych. 🙂
    i jeszcze piękniejszej drugiej dekady. 🙂
    niech żyje basia a cappella! 🙂

    @tenis: nikt się nie zająknął o wydarzeniu tygodnia? 🙂

  25. basia Says:

    …Nie zająknął?… — Trzymamy klasę… 😉

    A żyć musi pod ołowianymi chmury. Pochodzić też. Miejmy nadzieję, że nie majowo, bo troszkę ma już dość tych kropli dudniących dniem i nocą o parapety… 🙂

    *** * ***

    Pięknej pogody na zewnątrz i w sercach życzę Wszystkim Państwu (w okolicznościach pochodowych i wszelakich innych)!!! 😀 😀 😀

  26. kij włóczy Says:

    jedziemy w Beskid Niski (a dokładniej w jego Pogórza) i liczymy na pogodę;)
    superr majówki Wam!:)

  27. Przyjaciel Smutnego Diabła Says:

    @kij_włóczy, Beskid Niski zawsze popierany! 😉

    Gospodyni gratuluję wędrówkowego dorobku fotograficznego. Przez tą pogodę, nie powiem jaką, pochodziłem tu i tam po zdjęciach , no czapki z głów, i wolę nie myśleć, ile jest z całego życia.
    (A nie są te fotki z imprez czy tam pitraszenia przy ogniskach tylko z całodniowych wielogodzinnych włuczęg!.)

    Bawcie się dobrze! 🙂

  28. GK Says:

    Pójdę w ślad niezmordowanej Perysko… Orto.. + Was, którzy tak ładnie planujecie – i oddalę się „do realu”. Życzę Wam majówki cudo – cud jest potrzebny przy takiej pogodzie, jaką mamy od wielu dni na Południu! :lol;

  29. basia Says:

    Ach!!! 😉
    Poczytawszy to wszystko, z radością i wdzięcznością — chciałoby się wykrzyknąć energicznie i entuzjastycznie 😉 😆 „A sio, do realu, a sio z internetów, a sio!!!”…

    …Aliści pogoda w chwili obecnej jest taka, że trzeba polować na „okienko” bezdeszczowe, by – zrobiwszy rowerowo zakupy w tesku – nie przywieźć ich tak całkiem mokremi… 😦

    Jednak i tak powiem „A SIO!”: buty górskie poprzeglądać proszę, wyposażenie… Listę zakupów i zaprowiantowania zrobić… Szaliki i rękawiczki zimowe na tyły szaf poprzesuwać (kto jeszcze tego nie uczynił), itd., itp.
    A kto w pracy (i ma czas 😈 ), niech przegląda mapy internetowe, opisy tras, eskapad, sprzętów, notatki robi i zakładki… internetowe… 😛
    …A poza tym SIO z internetów! 😆

    😀 😀 😀

    Pogoda (bardziej sprzyjająca) podobno idzie… idzie… idzie… … … 🙄
    (Pod górkę, zero kondycji 😛 )
    Tymczasem o szyby deszcz dzwoni… 🙄

  30. mru Says:

    wszyscy się rozpływają:
    wspaniała gospo
    i jaka chodliwa
    zdjęcia robi
    i jak dużo
    tytuł wymyśliła rytmiczny
    i ortopedyczny
    porządna alfabetycznie
    i humorologicznie

    no genialna!

    na co gospo a sio!
    zamykam kram, spadać!

    a można zapytać co będzie?
    przyjęcie towaru?
    inwentaryzacja?
    sprzątanie doszczętne?
    remont?

    😛 😛 😛

  31. Anonimowa Celebrytka Says:

    Wszyscy się rozpływają w deszczu, proszę Łykendowego Łobuza… 🙂

  32. zawada Says:

    Rozumiem, że żarciki są wskazane a nawet potrzebne, gdy się patrzy na to, co za oknem. Ale ja serio, Wędrowniczka znająca teren mi chyba wybaczy.
    – 70 lat temu rozpoczęła się Akcja „Wisła”. Nasza własna czystka etniczna…
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_%E2%80%9EWis%C5%82a%E2%80%9D

  33. Jaś Beskidzki Says:

    Zawada, wielkie, ogromne dzięki, iż przypomniałeś tę rocznicę.
    Pogoda pod psem, niechlubne karty historii nie nastrajają dobrze. Nic to Baśko, spróbuję wkleić piękny song. Może znasz, może Twoi Czytelnicy znają?

  34. basia Says:

    Mru, dzięki za odę tak udatną i pochlebczą!
    Zwłaszcza „humorologicznie” mnie ujęło, ponieważ gdyż albowiem kojarzy mi się najlepiej, jak tylko może – z Huumorem (Mănăstirea Humorului w rumuńskiej Bukowinie)!
    A teraz sio! siiiooo! siiiiioooo! Do realu! 🙂

    Anonimowa Celebrytko, te niecałe 2 h kapuśniaczku (lecz nie z gatunku liquid sunshine), jakie zaoferował dzisiejszy dzień, wykorzystałam oczywiście najlepiej, jak się dało — poza tym leje bez ustanku. Ale ma przestać… Mamyż wierzyć? – ha, to wierzmy! 😈 🙂

    Zawado 🙂 bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za to przypomnienie. Normalnie mam pono ponadprzeciętną pamięć do dat (w tym rocznic), ale to nie znaczy, że czasem czegoś nie zapomnę. Tak się stało tym razem, a wszak temat niezwykle ważny i bliski sercu od ponad 30 lat! (10 lat temu ówczesna okrągła rocznica przypomniała mi się – pamiętam to jako spore kuriozum, bo myśl przyszła zupełnie „znikąd”, bez jakichkolwiek inspiracji lekturowych, rozmowowych, medialnych – w ostatniej chwili, w momencie, gdy autobus ruszał ze Szczawnicy do Krakowa. A wszak Ruś Szlachtowska to ostatni przyczołek Łemkowszczyzny, najbardziej na zachód w granicach Polski).

    Jasiu Beskidzki 🙂 wielkie dzięki za Balladę o świętym Mikołaju! Przyszedłeś tu latem 2015, więc możesz nie wiedzieć o moich „powrotnych” peregrynacjach łemkowskich z lata 2011. Jest z 5 wpisów na ten temat (lipiec, sierpień ’11); linki zdjęciowe do nich nie działają, więc trzeba sobie odnaleźć fotoreportaże w spisie
    https://basiaacappella.wordpress.com/aby-obejrzec-albumy-picasa/
    …A później były jeszcze Bieszczady 2012 (sierpień) – są wpisy, są fotorepo… także dwa „Biecze” – 2015, 2016 z bogatym plonem dokumentacyjnym (już w czasach Twego bywania pod „przelotnie-pobieżnie-przejściowo”.

    Pierwszy z tych objazdów uskuteczniłam w towarzystwie Siostry – obie znałyśmy Balladę z czasów harcerskich, przyszła punktualnie w Bartnem i nie odeszła – nuciłyśmy ją przez cały dzień…

  35. TesTeq Says:

    A propos rocznic: a gdybyśmy tak zapomnieli. O wszystkim. I zaczęli od nowa. Tabu la Rasa?

  36. basia Says:

    Tacy Wymazańcy Niepoinformowańcy? No nie wiem… Teraz to przynajmniej na około pół wieku mądrzeją… Niektórzy… W niektórych okolicach… A potem opiat’…

  37. pak44 Says:

    @TesTeq:
    Jak wszystko wyzerujemy to wreszcie będzie normalnie — będzie się pamiętać dla pamiętania a nie dla okrągłości rocznic.

  38. TesTeq Says:

    Straszna zawiść, zazdrość i inne paskudztwa na zet muszą się kłębić w duszy Gospodyni, że w następnym wpisie nie uwzględniła Agnieszki Radwańskiej i w dodatku wyłączyła komentarze! 😛
    Cóż poradzić, takie są przywileje gwiazdy blogosfery!

  39. basia Says:

    Wyzerujemy… 😮 — Wygląda na to, że mię WordPress zaczął szykanować (dopiero teraz 😈 ) — Zaczął wyłączać wpierw komentowanie i pingbacki stron (na początku wszystko i zawsze było „zezwolone” domyślnie) a teraz wpisów? 😮

    …Owszem, sama powyłączałam „grubym kreskom” zaplanowanym na wrzesień, ale potem było normalnie – Przepraszam, już poprawiłam; będę 3x sprawdzać czy są włączone rozmowy i odnośniki!

    A Agnieszka? W czym ją uwzględnić? Ma dopiero 28 lat, stosunkowo mało kontuzji (jej styl gry może jeszcze dłuuugo bawić publiczność i cieszyć sponsorów) i nie spada z czołowej 15 rekordowo długo, wszyscy o tym piszą ostatnio…
    Postulaty „odejścia” pojawiają się na ogół wobec sportowców po trzydziestce lub starszych… Osochoci? ❓

    😀 😀

  40. pak44 Says:

    Osochodzi?
    O chęć bycia prorokiem czasem? A że proroctwa rzadko są trafne?
    O trudność w znoszeniu porażek kochanych idoli? Nawet jeśli chodzi tylko o drugie miejsca?
    Pozostałbym przy tych dwóch, które dobrze świadczą o ludziach, a są i takie powody które świadczą źle…

  41. basia Says:

    Troszkę to mi niejasne – czy chodzi o to, że ktoś/ktosie/coś/cosie chciało/chcieli wysłać Agę na przedwczesną emeryturę czy może ona sama w chwili zmęczenia albo by mieć coś sensacyjnie-pytyjskiego dla potrzeb ekskluzywnego interwiu? O_O

  42. owcarek podhalański Says:

    Piknie blogogenne som te Gorce. Cosi o tym wiem 😉 🙂

  43. basia Says:

    Piknie powiedziane, Owczarku! 😎 🙂 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: