O wyższości…

…świąt jednych nad drugimi było nawet w kazaniu czuwaniowo-rezurekcyjnym, uczestnictwem w której to mega-długiej imprezie ktoś się już przechwalał na niniejszych łamach.

Zajęta sprzątaniem, praktykami, goszczeniem, radowaniem, muzykowaniem i muzykisłuchaniem, odwiedzinami, aktywnościami fizycznymi, zwiedzaniem objazdowym i czym tam jeszcze… – B dopiero przedwczoraj zauważyła, że POLITYKOWY Autor okołomedyczny chapsnął jej sprzed nosa temat, co go planowała od niemal półdekady:

Czas na apolityczną rewolucję: niech postanowienia wielkanocne zajmują w naszym życiu miejsce tych, które podejmujemy w okolicy Nowego Roku. Będzie zdrowiej. I skuteczniej.

Tak nam się ułożyła nasza (za przeproszeniem) cywilizacja, że przeróżne konwencje ważniejsze są od naturalnego rytmu natury. Świetnym przykładem są tu postanowienia noworoczne. No bo… zastanówmy się przez chwilę.

Podejmowanie postanowień o rewolucyjnych zmianach życiu – i to takich, które mają służyć postanowieniotwórcy – odbywa się najczęściej w okresie wybranym zgodnie z tradycją, ale wbrew elementarnemu zdrowemu rozsądkowi. Następuje ono bowiem w momencie, kiedy dzień jest najkrótszy, co wpływa negatywnie na nasz nastrój i zdolność koncentracji.

(O wyższości postanowień wielkanocnych nad noworocznymi)

Pan Doktór każe postanowienia przekuwać w plany. A B wam powiada – zaplanujcie po pierwsze pozytywne, radosne podejście do planów owych. I nie odstępujcie podejścia ni na krok! A że przed nami Niedziela Miłosierdzia Bożego, doszepniemy też: gdyby plany poległy, bądźcie dla siebie finezyjnie miłosiernemi. Czyli czasem. Bo jak zawsze legać będą, to nie.

Advertisements

komentarzy 20 to “O wyższości…”

  1. Kasia Says:

    na razie zima mam spokoj;)

  2. pak4 Says:

    Co do wyższości jednych świąt nad drugimi — mapka, gdzie w Polsce daje się prezenty dzieciom na Wielkanoc:

    PS.
    Autorów pytano, co to za wysyp prezentów w okolicach Dębicy, na co odpowiedzieli, że prawdopodobnie mieli za małą próbkę dla danego powiatu i przypadkiem wypadła ona tak, a nie inaczej. Czyli że to błąd pomiarowy… Biedna Dębica ;(

  3. basia Says:

    Nnno, niby zima, ale jak świeżo, jak zielono, okna umyte (i już ze trzy razy zaplaskane ulewą po umyciu owym 🙄 …w tym raz przetarte, tuż przed świętami)… a nade wszystko od kilku dni pod domem kwitną mi bzy… — więc nie ma odwrotu, mimo uporczywej poranności dwustopniowej (=dwa stopnie na termometrze o poranku konsekwentnie od wielu dni), wichrów, rzucania się co i rusz na człowieka jakiegoś białego opadu, itepe, itede…

    …Tak uważam, proszę Kasi — 21 kwietnia naprawdę i zaiste nie mamy odwrotu tylko ocieplać Panią Wiosnę ile sił, tchu i chuchu w ruchu!!! 😐 😈 😀

  4. basia Says:

    Paku4, ano biedna. Ale bogata Pendereckim, oponami i fajnymi dziadkami jednych moich czworga Kuzyniątek (kto wie, może to oni sprawili ten „błąd pomiarowy”? 🙄 ) 😀

  5. Krakowianka Jedna Says:

    W sprawie startu do postanowień – solidaryzuję się z Kasią.

    Co do prezentów – okropnie mnie denerwują życzenia w stylu „bogatego gwiazdora / zająca”. Dawniej tego nie było, i ja nawet nie mam na myśli obrażanie powagi świąt, to jest coś znacznie gorszego, co niektórzy z nas wpajają młodym pokoleniom, a potem się dziwią rezultatom!

  6. TesTeq Says:

    Proponuję zastąpić-pić-pić postanowienia nowo-cało-roczne dwunastotygodniowym rokiem. Szczegóły za słoną opłatą u kołcza. Osoby skąpe i bezczelne mogą sobie wyszukać w internetach. 😀

  7. TesTeq Says:

    @Krakowianka Jedna: Bogaty gwiazdor? Krzysztof Ibisz? 😀

  8. pak4 Says:

    @Kasia:
    Noooo… Nie, żebym miał wielkie postanowienia. Po prostu chcę wrócić do rytmu biegania, a tu albo pada śnieg, albo ma lać i w ogóle zimno…

  9. basia Says:

    Krakowianko Jedna, bo młode pokolenia to te swoje konsumeryzmy skądsiś biorą. Czasem oczywiście z powietrza… w skrajnych przypadkach – z zimnego 🙄 😛 😀

    TesTequ, bogaty to nie wszystko — a czy przystojny* choć trochę? 🙄 ❓

    _____
    * w komedii-wodewilu J. Jesionowskiego „Wuj z Ameryki”, 1961, jest kwestia „A czy ten wujo przystojny?” – O co pyta dziewczę, które matula chce wydać za bogacza jadącego albo i nie do wioski/miasteczka. „Przystojny czy nie, grunt że bogaty” – słyszy. Komedię ową znam na pamięć, bo pokolenie rodziców grywało ją do upadłego w teatrach amatorskich. Zresztą nie jest niemoralna sztuczka owa – kończy się chóralnym śpiewem „Samemu się trza pomęczyć żeby mieć wyniki/ Nie myśl, że cię w tym wyręczy wujek z Ameryki” – gdyż wujo okaże się fałszywym Amerykańcem, podstawionym przez lokalnego nauczyciela, by wysiłki lokalnej społeczności w celu godnego ugoszczenia i się-zaprezentowania na coś się przydały… To a propos postanowień wielkanocnych „wyjść bogato za mąż”. Jutro zrobi to (podobno) dziewoja, której poszczęściło się z pewnym golfistą lepiej, niż Karolinie Wozniacki… ale Caro ma trochę własnej kasy… 😉 😎

  10. basia Says:

    Paku4, a ja chcem na rower! I tak bendem miała jakiś straszliwy wieloletni pierwszomajowy rekord niedorowerowania… 😦 😀

  11. pak4 Says:

    @Basia:
    Ja też chcem na rower. I chcę na bieganie. Nawet ponordikować mogę chcieć. I teraz tu pięęeknie jest za oknem, ale rano minus był…

  12. Kasia Says:

    :):):):):)

    @basia: golfista jest meganieprzystojny z zewnątrz i w środku (in&out jak pisze dzisiejsza młodzież:)) – Karolinie udało się uniknąć wrednego typa, a „dziewoja” rozwiedzie się za 3 lata i wyrwie mu trochę kasy i to będzie sprawiedliwe:)

  13. GK Says:

    Kaaasiuuuu, dzieci w Twoim wieku nie powinny wiedzieć, co to rozwody i wyrywanie kasy!

  14. Bardzo Pretensjonalny Anglofil Says:

    Od rana są Urodziny Królowej Jej Królewskiej Mości Elżbiety Elizabety. Nikt jeszcze nie wspomniał? Szkandał!

  15. basia Says:

    Paku4, taaakkk, szczególnie przykre minusy z temi cudnemi zielonościami są… ;( — Na szczęście pozostaje mata gimnastyczna… i wszelkie rowerki stacjonarne pozostają 😎

    Kasiu, skoro już zainwestowali (tyyyyle) w zaślubiny — życzmy młodym szczęścia… ever after! A Karolinie – dwakroć gorliwie, by znalazła swoje(go), bo wygląda na fajną dziewczynę! 😎

    GK, dzieci teraz wiedzą, że trzeba wyrywać kasę na przedszkole, różne podania do unii pisać o chodnik, fundacje zakładać by się szkoła uchowała, dach na kościele zmienili, most zbudowali. — Brutalna rzeczywistość, ale bywali i gorsze czasy… 😎

    Bardzo Pretensjonalny Anglofilu, witam Cię serdecznie! 🙂
    Wspomniałeś Ty 😎 Tyle, że moderacja przytrzymała, bo kto wyrywa się z pierwszym (naj-pierwszym, nieprawdaż 🙄 ) komciem w piątek po południu? 😉

  16. pak4 Says:

    @Bardzo Pretensjonalny Anglofil:
    Wstyd się przyznać, ale przegapiliśmy też urodziny Johna Eliota Gardinera… 😦

  17. basia Says:

    …Natomiast jutro nie przegapimy imienin pewnego Jerzego, który kilka dni temu miał też okrągłe urodziny. Zaprogramowany od jesieni jest (ten wpis dla Jerzego, który dzielnie dotrwał do wpisu, a życzymy, by obszedł jeszcze wiele okrągłych jubileuszy), przy okazji zaś można uczcić Królową i wszystkich spod Flagi Św. Jerzego (wielce dumnej i pretensjonalnej 😛 )… Myślę więc, że wyważamy właściwie… – My, Tutejsza Monarchini 😉 😎

    … *** …

    Zaś monarchini brytyjska… urodzinowo (21.4.2017) na wyścigach… ach te emocje! 😉

    http://www.dailymail.co.uk/femail/article-4431682/Queen-celebrates-91st-birthday-privately.html

    …Czapki z głów 😉 — 21 salw salutu urodzinowego w Green Park:

  18. TesTeq Says:

    O co chodzi, PakuCzwarty, z tym bieganiem? W środę 7 km, w piątek 7 km, pogoda nie rozpieszcza, ale sucho.

  19. basia Says:

    Nie wiem dokładniej, jak u Paka4 (w czasie, gdy ma czas 🙂 ) — u mnie w tym tygodniu wieje (niekiedy mocno), pada (niekiedy rzęsiście) i jak rano bywa wyżej, niż dwa stopnie na plusie – to cud i TROMBY 😉 O, wczoraj rano chyba nie padało a w środku dnia były przebłyski. Dziś rano padało mocno, a jak przestało (i nawet pojawiło się ładne światło), to zaczęło (znów) niemiłosiernie wiać. Zrezygnowałam z rowerowania, choć baaardzo mi brakuje 🙂
    Gratuluję konsekwentnych przebiegów! 😎

    O, znów o szyby i parapety deszcz dzwoni…

  20. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Chodzi trochę o pecha. Bo albo mam pogodę, albo czas 😦 Np. w piątek rzeczywiście było ładnie, ale byłem umówiony z Traktorkiem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: