Uklejna

Miało padać. Kropiło trochę na początku.
Miało wiać. Porywało momentami na szczycie.
Mieli mało czasu. Ale trochę tak.
Poszli. Przeszli. Pięknie było!

I ta zakopianka powrotna. Tak pusta, że aż dekoncentrująca (!)

Zdjęcia: Pak4 i basia

[15.4.2017: Zarabie – Uklejna – Śliwnik – Talagówka – Wierch Stróża – Chełm – Zarabie]

Reklamy

Komentarzy 12 to “Uklejna”

  1. pak44 Says:

    Wszędzie ktoś był. Nie tylko motocykle. Ale nigdzie wielu. Może z wyjątkiem motocykli pod barem na Zarabiu.

  2. basia Says:

    Na wyciągu na Chełm nikogo nie było. Na ogół 😐 🙄

  3. pak44 Says:

    Ano tak… Na wyciągach (2 z 3), na wieży widokowej (zamkniętej, chronionej drutem kolczastym), na przejściach dla pieszych przez zakopiankę… Hm… Koniec listy? Bo na drogach, szlakach, stokach, rzekach, parkingach, ścieżkach pieszych i rowerowych, ławeczkach przydrożnych, siłkach, placach zabaw i w kościołach ludzie (a czasem i psy; a w najgorszym przypadku kaczki) bywali…

  4. basia Says:

    Ach ta precyzja! 😎

  5. TesTeq Says:

    Kiedyś będzie fajnie…

  6. basia Says:

    Tak, wracając przedostatnio widzieliśmy, że budują… 🙂

  7. pak44 Says:

    Rzeczywiście, zakopianka na tej wizualizacji niesamowita — tak pusta jak dzisiaj. Może to znak, że kiedyś zaprowadzą 365 Wielkich Sobót w roku, a tylko w rok przestępny będzie środa?

  8. basia Says:

    …Ale z drugiej strony… siedzieć przez 365 dni w roku po pięć godzin u Dominikanów? – To by chyba spowszedniało*… 🙄 Raz w roku ma wielki sens (a nawet atrakcję) 🙂 ❗

    U Dominikanów wczoraj/dzisiaj nocą dawali wiele energii muzycznej. Lecz trudno przewyższyć jeden hymn… (chyba, że moja pamięć jego odśpiewań jest aż tak dobra?)
    :


    ______
    *i skąd by wzięli tylu katechumenów? 😉

  9. basia Says:

    Radości, energii, wiosny — Wszystkim Państwu!!!

    …Wspomnienia 😉

  10. pak44 Says:

    No ale po 4,5 godz. u Dominikanów, to mniej zostaje czasu na zwiedzanie zakopianki. I o to chodzi! A katechumenów można importować 😛

  11. basia Says:

    Hmmm, jak rozumiem, po tych wszystkich godzinach rezurekcyjnych musieliśmy ją szybko jeszcze raz przemierzyć, by zadać kłam co poniektórym tezom „albo-albo” 😉 😎

  12. O wyższości… | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] jednych nad drugimi było nawet w kazaniu czuwaniowo-rezurekcyjnym, uczestnictwem w której to mega-długiej imprezie ktoś się już przechwalał na niniejszych […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: