Pieter to my

Przedwczoraj naród (rozsiadły przed telewizorami w oczekiwaniu na deszcz medali – powetowanie za posuchę na normalnej skoczni) zafrapowała reakcja Piotra Żyły: po zdobyciu brązu MŚ wieczny wesołek pęka, niby-luzak okazuje się mieć długo hołubione niebłahe ambicje i marzenia, wrażliwiec wychodzi z cierpliwego, pogodzonego z losem „aktora drugiego planu”.

Rzecz jasna media usiłują sprzedać jego wzruszenie jako łzy szczęścia, spełnienia, oszołomienia nadspodziewanością, może nawet naddatkowością wyniku…
— Co może być ledwie pierwszą warstwą emocji.

Na człowieka żyjącego w ciągłym napięciu, przewlekle niedowartościowanego, itd. spada niekiedy taki moment, że „los” daje nagrodę, „świat” dostrzega ogrom wysiłków, wyrzeczeń, niesprawiedliwości (niech to ślepych, niech to bardziej mierzonych, „adresowanych”) — i gdy ów świat postanawia cię wreszcie publicznie pogładzić po główce, ty w ciepłym kokonie owej afirmacji, w bezpiecznym odreagowaniu koncentracji, wysiłku, pozy, pękasz jak dziecko.

Lecz nie wyłącznie ze szczęścia. Jest tu i przymieszka ludzkiego-arcyludzkiego wiecznego dramatu niespełnienia, niedopełnienia — Tak, może mi powiecie („wielkodusznie”), że najniższy stopień podium to i tak fuks, ale niech będzie, w sumie należało ci się, masz ciesz się. Podczas gdy ja, jakaś część mnie, krzyczy, zanosi się szlochem albo powtarza w otępieniu too little, too late! – O ileż szerzej zakrojone były marzenia, aspiracje, na ileż wiecej harowałem od dziecka, ileż zawrotniej obiecywał, mobilizował świat dookolny i świat szeroki.
Paradoksalnie – gdyby nie ten moment „nagrody” – dalej po stoicku trzymałbym fason: ot taki los mi pisany, a pogodne przyzwyczajenie do porażek, niezrozumienia, się-nieukładania zdążyło się już stać moją drugą naturą…

Gdyby nie ten (kapryśny?) głask miłośnie-litosny, niekiedy na pięć minut przed opadnięciem kurtyny (tu – raczej ku końcowi kariery, choć naszemu Punktowi Wyjścia ;/ życzymy jak najdłuższej) — gdyby nie on, nawet byś nie wiedział, jakie pęknięcie chowasz w sobie, że rezonans będzie aż tak głuchy.

Reklamy

Komentarzy 17 to “Pieter to my”

  1. pro-fan Says:

    @temat: co Szanowna Gospo wypisuje może nawet być podobne do prawdy. 😉

    dobranoc!

  2. pak4 Says:

    @pro-fan:
    6:20 i już dobranoc? Przecież nasi jeszcze dzisiaj skaczą 😉 😀

  3. zawada Says:

    Zgodzę się z psychologizowaniem Basi, ale tylko jako z „Punktem Wyjścia”. Gdy przeczytamy zwierzenie sportowca Żyły o „innej planecie”, dojdziemy do wniosku, że nie każdemu znas będą kiedykolwiek dane takie odloty. 😉

    PAK, też za chwilę powiem dobranoc, układając się spać w samolocie w środku dnia ( nie wiem, jaka jest pora dla mojego organizmu i czy on ma nadspane czy wręcz przeciwne). 🙂

    Do nastepnego!

  4. basia Says:

    Pro-fanie, dziękuję, dzień dobry Szanownemu! 🙂

    Paku4, o, chyba nawet właśnie teraz skaczą! 💡 — Tak się zajęłam własnym wiosennym usportowieniem (19 celsjuszów za nigdy-nie-widzącym słonka oknem) a potem sportem blogowania, że aż…
    zaraz włANczam podgląd FIS albo konkurencję! 😎

    Zawado, czyli, skoro nie wiadomo, czy Szanownego budzić – cicuteńko, na paluszkach zgodzę się ze wszystkim… I już lecę, leciuteńko, z telemarkiem, kibicować… 😎 🙂

  5. basia Says:

    Brawo złociutkie chłopaki — Piotrek, Dawid, Maciek, Kamil!!!! — historyczna chwila; za oknem wciąż balsamicznie, choć w kuchni już cieplej, mała jest – cokolwiek ugotujesz – podnosi temperaturę… Jeszcze bardziej ją podniesie coś dobrego, np. dwuwarstwowy likierek kawowy ostał się w nieznacznych ilościach od walentynek i ostatków… mniammm!!! 😎

    😀 😀 😀 😀

  6. TesTeq Says:

    Śpi Zawada w samolocie,
    Zamiast w wannie lub na płocie.
    Nabył go był z demobilu
    I śpi teraz po cywilu. 😀

  7. basia Says:

    😀 ❗

  8. basia Says:

    Choć w zasadzie… czemu „na płocie” a nie „lub w robocie”? 🙄

  9. owcarek podhalański Says:

    Przedwcora: Pieter to my.
    Dzisiok: Pieter, Dawid, Maciek i Kamil to my 🙂

  10. pak4 Says:

    @owczarek:
    Patrz w lusterka. My są wszędzie…

  11. basia Says:

    Owczarku, o tak! – I jest to absolutnie komfortowe „my” — miszczostwo od początku do końca, ponad i wbrew warunkom i okolicznościom, z zapasem, szampańsko, bezkompleksowo… w ogóle zero filozofowania (psychologizowania 😉 ) 😎 😀
    (Nb, Samozwańczy Autorytet: http://www.skijumping.pl/wiadomosci/22997/Okiem-Samozwanczego-Autorytetu-Zycie-hehe/ …Por. dedykacja dla Piotrka – i kto śmie powiedzieć, że discopolo nie oddaje czasem istoty rzeczy?! ;P )

    Paku4, tak mi się skojarzyło…
    „a te małe, a te małe to są my…” 🙂

  12. Mela Woman Says:

    Lubię tych chłopaków – są tacy różni, wszyscy pracowici, wszyscy sympatyczni. Gratulacje, należało się.

  13. basia Says:

    Wszyscy chudzi, wszyscy jakby z adhd – skaczą, psikusy sobie robią nawet przed kamerami… (nie mogliby to kroczyć i stać z godnością, jak na pozłoconych mistrzów świata przystało?! 😐 ) 😆

  14. pak4 Says:

  15. basia Says:

    Faaajne… Tylko te pisięta mnie frapują, bo wiadomo, że znalazły się nie bez kozery…

    Zatem dorzucam link do mini-wywiadu 14-letniego Żyły
    http://noizz.pl/sport/youtube-piotr-zyla-archiwalny-wywiad-w-wieku-14-lat/83g7n79

    Wart przypomnienia choćby w paraleli do klasyka – 12-letniego Stocha; w sb Szaranowicz wepchał się do współkomentowania i popisał szczerością przeszczodrą:
    Baliśmy się co to będzie, gdy kończyła się epoka Adama Małysza (…) Na szczęście wtedy w Planicy wygrał Kamil Stoch, którego Telewizja Polska odkryła, gdy mając 12 lat skoczył na Wielkiej Krokwi 128 metrów

    Cudo!!!
    (Nb, wszyscy doskonale wiedzieliśmy, jak bardzo się baliście – o wszystkie wy dojarki na Woronicza!… 😛 😛 😛 )

  16. mru Says:

    a coż za dziennikarski pacan zrobił taki wywiad z dzieckiem?

  17. basia Says:

    prawda… 😦

    niby pyta a nie poczeka, sam dopowiada… dobrze, ze choć pozwolił dziecku powiedzieć o tym wybiciu Małysza, przedmiocie podziwu (a wywiad króciutki, tym bardziej szkoda, że tak spartaczony)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: