Ale dżez!

Jestem popkulturą! Ba, culture pop c’est moi!

— Nie wyłącznie „w”, nie tylko świadoma wpływów, osmoz i podstępów, ale na szpicy (i widelcu), w awangardzie zaraźliwej jak uporczywy kaszel na koncercie symfonicznym.

Dzięki wycieczce, zalodzonym puzlom przykościelnym w UlinieW, nagraniu owego, wypreparowaniu z niego ergo ze mnie gifa… ;-/

ChurchDancingOnIce – ⒸPak4:

Reklamy

Komentarzy 31 to “Ale dżez!”

  1. Jankora Says:

    Witajcie po przerwie! 😀
    Przedwczoraj wróciłam z dalekich wojaży (jak dla mnie, bo dla innych „daleko” to musi być co najmniej obcy kontynent). Pobyłam z wnukami, zwiedziłam. Teraz będę powracać do naszej rzeczywistości, a na blogu nadrabiać spore zaległości.
    (Jak widzicie,uciekam od rzeczywistości do bloga. :-))

    Co do tych szybko biegających obrazków,powtarzających się w nieskończoność -powiem, że nie wiem, po co ludzie to robią, nie podoba mi się moda(może się narażę? 🙂 ).- Zwykłe nagranie jest ładniejsze.
    Podoba mi się nazwa, jaka nadaliście.:-)

  2. Przyjaciel Smutnego Diabła Says:

    Bo ludzie już sami nie wiedzą, co mają „potworzyć”!
    Natura dosypała trochę, trzeba wyjść, poodśnieżać jeszcze, raz już byłem.
    Lód na bruku zdarza się, nie lubię.

  3. Kumaty Says:

    A co wy tak serio?;D
    Takie rzeczy robi sie w pare minut dla jaj usmiechu;D
    Troche wykrzywione lustro marionetka te klimaty;D
    Kul;D

  4. pak4 Says:

    @Jankora:
    Co do szybkości biegania, to jest mój błąd, bo nie zgrałem częstotliwości zgrywania klatek z filmu z opóźnieniem klatek w GIFie.
    Po co ludzie robią? Podobno, gdy z pierwszymi Macintoshami pojawiła się możliwość wydruku obrazka, wszyscy dołączali obraz trampek. Bo można.
    Gify animowane czasem mi się podobają, czasem nie. Jak komu wyjdzie.

  5. basia Says:

    Jankoro, fajnie, że nie tylko jesteś, ale i wiemy, czemu Cię nie było! 😀 Fajnie, że powojażowałaś! 😎
    Co do obcego kontynentu — odsyłam do mej podstawowej pracy w nowopodróżniczym temacie 🙄 😐 „Podróże wyłącznie duże” 😉

    Moda na teksty kulturowe prześmiewcze, z założenia bez ambicji „wysokich” (i.e. w efekcie najczęściej na średnim czy niskim poziomie jeśli idzie o zakrój/dobór środków stylistycznych, odbiorcę wpisanego wirtualnie w wytwór, itd., …aczkolwiek niekiedy sprawne lub bardzo z rzemieślniczego punktu widzenia… i niezwykle interesujące po latach)… istniała od samego początku (polskich) dziejów. Stąd poloniści (i inni literaturoznawcy, kulturoznawcy) spędzają tyle czasu na zgłębianiu literatury/kultury sowizdrzalskiej, jarmarcznej, rybałtowskiej i jakiej tam jeszcze… stąd silva rerum, stąd… … … przez stulecia.
    Wiek XX przyniósł tu dodatkowe „ubogacenia” 😛 — futuryzm, miasto-masa-maszyna, fascynacje technologią, „robociością”…
    Kino miało to wszystko od samego zarania tej sztuki, nie mogło inaczej. A potem doszły techniki komputerowe… 🙂

    Przyjacielu Smutnego Diabła, też nie lubię śliskich „puzli” zimą, w ogóle ten typ bruku to wynalazek na inne klimaty, niż nasz.
    Dbaj o siebie, nie tylko podczas odśnieżania! 🙂

    Kumaty, czym byłyby dzieje kultury bez objazdowych kukiełek i marionetek, bez kataryniarzy, bez przebierańców karnawałowych w tym turonia kłapiącego rytmicznie i do znudzenia… nienaturalnie długich nosów pinokiów i innych prześmiewczości! 🙂

    Paku4, a po co ludzie chodzą po górach? Albo naśladują moonwalk dance routines Jacksona?… Albo… 🙂

  6. Ja Says:

    „Church has been dancing on brittle ice”.

    A co powiedzieć o kraju?

    Jankoro, dobrze, że wróciłaś szczęśliwie z ziemi włoskiej do Polski. Jakiś notes włoski prowadziłaś może?

  7. kij włóczy Says:

    a o świecie, co powiedzieć?;)

  8. marzena Says:

    jazz – to sztuka wysoka, średnia, czy niska?;)

  9. Anonimowa Celebrytka Says:

    Jankoro,
    dobrze, że jesteś!
    Dobrze też, że miałaś piękną podróż i wiele chwil z bliskimi. 🙂

    Basiu,
    święte słowa (odnoszę się do Twej odpowiedzi do Jankory).
    Co ciekawe, zawsze też następowało mieszanie się, przenikanie stylów i poetyk. Były czasy i nurty (antyk, renesans, klasycyzm), gdy usiłowano rozdzielać pedantycznie to, co wzniosłe od trywialności, tworzono teksty normatywne, ustanawiano bariery i zalecenia „co gdzie pasuje”.
    Jednakże niziny i ich wytwory weszły do sztuki tym mocniej w romantyzmie, im bardziej były wypychane (lub uładzane) wcześniej.
    I zostały.
    Odtąd mieszają się, mieszają szyki, mieszają percepcje niewprawnym.

    Wątpię, czy dziś można mówić o kulturze popularnej w trybie wartościującym.
    Pewnie tak, ale trzeba taką debatę obłożyć tyloma założeniami i zastrzeżeniami, iż rozmywa się lub jest nadto przyczynkarska.

  10. Jankora Says:

    Jesteście wszyscy bardzo mili,dzięki.
    Notesu nie prowadziłam bo po pierwsze nie było czasu, a po drugie nie sądzę, żeby moje spostrzeżenia były aż tak ważne ani odkrywcze. 🙂

  11. TesTeq Says:

    Należy z okoliczności przyrody wybierać te 20%, które przynoszą 80% korzyści. A potem z tych 20% te 20%, które przyniosą 80% korzyści z 80% korzyści. I tak dalej, zgodnie z GIFem mojej konstrukcji:

  12. TesTeq Says:

    Ale nie podność rąk w triumfalnym geście przed metą:

  13. TesTeq Says:

    I uważaj na chcące cię rozjechać TIRy:

  14. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Tiry też potrafią:

  15. pak4 Says:

    Ale przede wszystkim nie należ ustawać:

  16. TesTeq Says:

    No ale tym GIFem to Szanownych Państwa zastrzelę. A właściwie Pani TesTeqowa 😉

  17. basia Says:

    Ja, Kiju Włóczy 🙂 🙂 o świecie można powiedzieć, że jest najlepszym ze światów, chyba, że kto chce i może na Marsa – no to lu!
    O kraju można powiedzieć ukochany kraj, umiłowany kraj, a jaksiekomuniepodoba, to lu! (Póki jeszcze można)…

    Marzeno, generalnie niska jak dla mnie, bo znam tylko jej przybytki parterowe lub piwniczne. Zatem uściślijmy – niska i średnioniska. Jeszcze zależy, jak strome i niewygodne są schody do tych piwnic… 🙄 🙂

    Anonimowa Celebrytko, idąc nieco dalej, poetyki normatywne wymarły w pewnym momencie, ale manifesty twórcze (grup, kierunków) wciąż się mają dobrze…

    Wątpię, czy dziś można mówić o kulturze popularnej w trybie wartościującym. Przypomniałaś mi pewne zaskoczenie (może i lekki szok), gdy na początku lat 90. przeczytałam u idola, Stanisława Barańczaka, że i jakim anachronizmem i generalną niedorzecznością jest ocenianie kultury masowej z arystokratycznego punktu widzenia (a nie ze współuczestniczącego). Byłam wówczas w tak wysokiej wieży z kości słoniowej, a tu takie dziwy prawi (z tej swojej dość jeszcze świeżej Ameryki) on, tłumacz Donne’a, Dickinson, Audena… Szekspira (last but not least)… 😆

    Idąc jeszcze dalej – kiedy umarła poetyka normatywna w muzyce? Te harmonie i kontrapunkty Rameau, te święte idiomy późniejsze… A może na tej działeczce najlepiej widać, że najlepszym idiomem jest – sam dla siebie i dla rzesz potomnych – po prostu genialny twórca. Bez manifestów twórczych, bez kodyfikowania muzycznych środków i celów… A choćby i Chopin jeden! 🙄

    Jankoro dla Ciebie obserwacje nieodkrywcze, ale skąd wiesz, co powiedzą czytelnicy? Nie daj się prosić! 🙂

    TesTequ, piękne i pouczające gify, jak to u Maestra! 😎
    Panią TesTeqową zmobilizowaną w obronie terytorialnej już co prawda widziałam, ale i tak czuję się zastrzelona! 😐 🙂

    Paku4, a czy takim TIRem kieruje ten aktor, co wszystkie żony, dzieci i kochanki nawraca na scjentologię? 🙂

  18. TesTeq Says:

    Idiomy? Мы идём на коньки! Хорошо?

  19. basia Says:

    Как выбрать ледовые коньки – для спокойного „прогулочного” катания?…
    — Прежде всего…
    http://www.roller.ru/content/kak_vibrat_konki/article-2558.html 😀
    (Myślę, że „mój” spokojny lód w Ulinie Wielkiej podpada pod kategorię… No chyba żeby jednak rolki… 🙄 )

    Nb w kwestiach odmiany „idu” polskie dzieci bulwersowała zazwyczaj 3. os. l.poj. — że na ruskim można sobie poubliżać… bezkarnie… 😉

  20. TesTeq Says:

    3. osoba zawsze denerwuje, gdy mamy tylko pół litra. Chyba że ta osoba przyniosła ze sobą l.poj. (litr pojemności). 😀

  21. basia Says:

    😆

    Po góralsku nawet pół litra na dwóch to było „nic” — co sławetnie rozpropagował Tischner… 😀

    Dziś deszczolód wszędzie – na świeckim, na duchownym… 😕

  22. Jankora Says:

    Basiu, jak już napisałam, notatek niestety nie prowadziłam
    zaobserwowałam tylko rzeczy, które jak wiesz dostrzega każdy podróżujący.”Ale ty to sprawdź i potwierdź”.:-)

    Szanowni wczorajsi GIFowcy:
    Czy już Wam ktoś powiedział, że jesteście wspaniali, lek na całe zło, i tak dalej?-
    -Nie? To ja wam mówię ja! 😀

    Dobrego weekendu! 😀

  23. basia Says:

    O, widzę, że Jankora przekonuje się do gifów i gifomanów — …powoli a nawet dość szybko… 😎

    Co do prowadzenia notatek z życia i oprawiania ich w ramki takie czy owakie – niedawno doleciały mnie z Dwójki strzępy audycji o parze artystów multimedialnych, takich, co to nagrywają swe życia jak leci i robią z tego (lub znaczy 😉 z części) jakieś wideoinstalacje, itp,, które później kupi MOCAK (albo nie) i wystawi w aurze i aureoli (albo nie):
    podkradłeś mi motyw… nie podkradłem… nie możesz sobie zabierać najlepszych kęsków, bo wtedy nie mam szans… ty zabrałaś tamtą rozmowę… czyli ta kłótnia też znajdzie się w jakimś twoim dziele?… gdy cię poznałam byłam tylko autorką jakiegoś dziecinnego bloga a ty uznanym artystą… tak po prostu nie mam szans…

    Dwa tygodnie temu od-obejrzeliśmy sobie „Wszystko na sprzedaż”… — tamci to (się im wydawało, że) mieli problemy… 🙂

  24. TesTeq Says:

    Dwa tygodnie temu
    Użył Zenon kremu,
    Nie pomogło wcale:
    Zenonowi palec
    Nie odrósł. 😀

  25. basia Says:

    O_O 😯 O_O …

    *** * ***

    5.2: Nietoperkuuuu…
    https://basiaacappella.wordpress.com/zeby-bylo-kolorowo8/#comment-46164

  26. zawada Says:

    Ruchy przypominają trochę jakby Lewandowski przestawił się na sporty zimowe.. 😉

  27. basia Says:

    Pomyślałam, że słowa Szanownego mogą coś znaczyć… 😛 😉 …Poczytałam… I oto… Robert Lewandowski przekwalifikował się na bierne zainteresowanie sportem — dokładniej ślizgami lodowo-powietrzno-śnieżnymi 🙄 😎

    http://www.skijumping.pl/wiadomosci/22780/Robert-Lewandowski-Szacunek-dla-chlopakow-za-to-ze-to-robia/

    A szalik zupełnie jakby ode mnie pożyczony…

    Alllle dżez! — Noto jeszcze z trenerem go!

  28. TesTeq Says:

    Było nie myśleć, nie czytać, tylko iść do sąsiada na telewizję. Druga tura lotów się w niedzielę nie odbyła i transmisję poświęcono na zwiedzanie skoczni z Robertem Lewandowskim.

  29. basia Says:

    Ja też kiedyś na wariata popędziłam z Monachium do Oberstdorfu na dużą skocznię (i z dwoma bawarskimi kumplami). Wygrana Małysza też się nie odbyła… lecz nikt nas w zamian nie oprowadzał po skoczni! ani z ani bez transmisji… 😯 O_O 😥
    (Mogliśmy choć RZądać zwrotu za bilety!!! 💡 )

    A myślenie i czytanie versus bezmyślenie z sąsiadem w poniedziałek o ósmej byłoby w danym przypadku i tak sauer-kraftem po obiedzie… a nawet kolacji ze śniadaniem 🙄

  30. Asia Says:

    Szafirowy Jubileusz Akcesyjny – 65 lat na brytyjskim tronie:
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-4194274/Poignant-portrait-sapphire-Queen.html

  31. basia Says:

    O, tak!… Biżu też imponujące 😉 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: