Wesele na wysokościach

10 września

W całym tym kraju, na wysokościach najwyższych i średnich, na stokach odsłoniętych lub zacisznych, wędrowiec napotka liczne superszałasy, hacjendy i pełnoskalowe rezydencje królewskie/przywódcze. Lub może nie aż tak liczne, jednak ich nagromadzenie w atrakcyjnych miejscach sprawi wrażenie bizantyjskiego przesadyzmu. Dzieje i losy tych założeń, nazwiska z nimi związane, stare i najnowsze, czasem odstręczają… Jednak, w sumie, kto oprze się porannemu doskokowi do pałacu Sinaia w sąsiedniej miejscowości? Obiekt wart fatygi, zwłaszcza gdy cię setnie rozbawiały bawarskie pierwowzory jego.
(Obok monastyr z parantelami. A samo miasto rumuńskim Zakopcem zwą (polskie przewodniki)… – że niby kasyna, te rzeczy.)

Później może czasu nie starczyć na przejazd w kolejną piękną grupę górską. Plus – na daleką wędrówkę z sobotnio-rozochoconymi tłumami braszowian.
(Na sam atak szczytowy go braknie.)

Lecz wszak szczytów to oni mieli na pęczki, a takie wyrypy, jak w Parku Narodowym Piatra Craiului trafiają się nieczęsto. Takie widoki, podglądy (boczne) wspomnień całodziennego wczoraj, zderzenia stylów życia, taki folklor dziejący się naturalnie, nie skansenowo, a jak w skansenie… taki kurz drożny, takie zwierzaki, ludzie, hacjendy rozlatujące się i zadbane, skromniutkie i bogate, nowoczesne, że już tylko drogę podciągnąć jakoś na to wertepiszcze przeurocze…
…taka sobota.

Zdjęcia: Pak4 i basia 1, 2

Ciąg bliższy nastąpi…

Odpowiedzi: 16 to “Wesele na wysokościach”

  1. Kasia Says:

    pseudo-alpy wcale wcale

  2. basia Says:

    W realu to tam były dopiero odczucia!… — Przemieszczać się, doceniać, oglądać, podziwiać, podziwiać…

    Nb, cudny poranek w Tatrach! Teraz, właśnie!
    http://kamery.topr.pl/

  3. Jaś Beskidzki Says:

    Sinaja – słyszałem. Nasi ludzie jeżdżą wszędzie.

    Zakopiec = kasyna? Ciekawe, ciekawe…

  4. basia Says:

    Nie byłam nigdy w żadnym kasynie, ale ponoć są one atrybutem porządnego kurortu. Spytaj Dżejmsa Bonda! 😉

    Nasi nie tylko jeżdżą (to każdy potrafi) – ale i chodzą…
    Tu i ówdzie pozwalają się wywlec w górę gondolkom😎

  5. pak4 Says:

    @Jaś Beskidzki:
    Kasyno to jeden z ważniejszych budynków w Sinai, świadczących o jej świetnej przeszłości w międzywojennej Rumunii. Ale w porównaniu chodziło chyba o coś więcej — miasto, które jest „historycznym” centrum turystyki górskiej, w miarę możliwości zbierającym elity danego kraju. Po naszych doświadczeniach z Borszą (sprzed dwóch lat) na przykład, miastem górniczym, do którego dobudowano to i owo dla turystów (nawet jeśli nie takie małe, to jednak pozbawione typowego kurortowego centrum), ta kurortowość Sinai robiła wrażenie, jeśli nie Zakopanego, to może Krynicy.

    @Kasia:
    Jeśli chodzi o Piatra Craiului, to ja miałem wrażenie „Tatr Bielskich na sterydach”😉

  6. pak4 Says:

    PS. & Nasi chodzą:
    Dwa lata temu, na szczycie Pietrosula, to się spotkały trzy pary. Wszystkie z Polski🙂 Nawet zliczając ludzi spotkanych na podejściu, to wychodziło, że 50% turystów w Górach Rodniańskich to Polacy😀
    W tym roku aż tylu Polaków nie spotykaliśmy, ale bywało…

  7. basia Says:

    Z tymi kasynami jako wyznacznikiem elitarności to było oczywiście mrugnięciowo😎

    Bielskie na sterydach – powiadasz…😮
    A ja w drugiej częsci wędrówki miałam skojarzenia a to z Alpami, a to z okolicami Istebnej, to znów Obidzy… Tylko, iż płaskowyże beskidzkie nie mają kontekstu skalnego, i to po obu stronach…🙂

    *** * ***

    Cudny poranek!
    Wreszcie słońce, po raz pierwszy od wieeeelu dni (nie pomnę, od ilu).
    Rześko, optymistycznie, energetyzująco!!!😎

  8. pak4 Says:

    @Basia:
    Skojarzenia były różne. Oczywiście, że i alepjskie (te krówki!). Skojarzenie z Tatrami Bielskimi miałem przed dojazdem — to właściwie pojedynczy grzbiet, pełen wapienia.

  9. basia Says:

    O tak, ale o ileż bogatsza formacja, bardziej rozwinięta, rozczłonowana nawet…

  10. pak4 Says:

    Oczywiści! Większe w każdym wymiarze i dużo ciekawsze (w sensie formacji skalnych, czego niewiele zdołaliśmy posmakować…).

  11. basia Says:

    Pogoda + zapiątek ➡ A sio, a sio do realu!!! 😎

    Na wesela, inne balety i bankiety też oczywiście można!😎

  12. gradus Says:

    Jestem w robocie. A sio od komputera powiem sobie, gdy piątek przejdzie w zapiątek. Teraz się „Przemieszczam, doceniam, oglądam, podziwiam, podziwiam…”😉

    Klienci, a sio! 😛

  13. mru Says:

    są tacy, na których „a, sio!” nie działa.😉

  14. zawada Says:

    Parang był, Retezat miał być, Cozia odhaczona, Craiului ładnie.

    Co zostało? – Fagarasze i Buczegi na pewno, może coś jeszcze..🙂

    Jednak poczekam z zaliczeniem Wam Południowych Karpat aż do końca sprawozdania.😉

  15. pak4 Says:

    @zawada:
    3 punkty na 6? Ja bym się o jakieś 3 upomniał w tej sesji😉

  16. basia Says:

    😀 😀 😀 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: