Wołoskie klimaty

8, 11 września

Gdy, przeczytawszy krytycznie ale dokładnie, ba dwukrotnie, osławione Bałkańskie upiory. Podróż przez historię Roberta D. Kaplana, zachodzisz do najsłynniejszych rumuńskich świątyń za Karpatami Południowymi (czyli na Wołoszczyźnie), nie może cię nie uderzyć duża frekwencja w dni świąteczne ale i powszednie oraz aura niesamowitego, intensywnie-żarliwego mistycyzmu. Z szacunkiem lecz też odrobiną niepokoju podglądasz kobiety, mężczyzn, starszych, młodych całujących ikony, święte księgi, relikwiarze, zapisujących „jakieś karteczki”, zapalających dziesiątki świec w luminariach…

Nie, to lekko niebezpieczne… ależ nie, to tylko moje projekcje…

Gdy krótko potem wdajesz się w fascynujący rozhowor (via Google Translator ;-/) z gospodarzem pensjunii – i wszystko idzie kordialnie przedtem i potem… prócz momentu, gdy oni komunikują zachwyt przeszłą wielokulturowością i relatywnie zgodnym wspólistnieniem nacji siedmogrodzkich… a on, przeczytawszy, kręci z uśmiechem głową… no, no – Romania Mare… jeszcze tylko ta Besarabia! (BASARABIA E ROMANIA – wciąż czytali na płotach i murach)…

…Jedynym, co łagodzi, (leczy!) i rozchmurza ten przedburzowy czas jest nowy gronowy napój? O, jeszcze porządna kawa… i bajkowo-bałkański cień przydomowej winoroślnej altany… uśmiechy… serdeczność… obustronne zainteresowanie… dobra wola, by gadać dalej o historii, polityce, o kulturze, turystyce… przez karteczkę i/lub komputer.

Zdjęcia: Pak4 1, 2 i basia 1, 2
[Curtea de Argeș, Negru Vodă, Cozia, Horezu, Novaci]

Ciąg bliższy nastąpi…

Odpowiedzi: 20 to “Wołoskie klimaty”

  1. Kasia Says:

    piekne klasztory cudo malowidla
    ciekawie tam

  2. basia Says:

    O, tak!

    Na Wołoszczyźnie byliśmy raptem kilkanaście godzin (w dwóch odsłonach), ale już taka próbka pozwala zachwycić się… i potem tęsknić🙂

  3. marzena Says:

    upał by się teraz przydał, co?🙂
    kilka winogron prosto z krzaka – też bym nie pogardziła.🙂

  4. gradus Says:

    Każdy marzy, żeby jego kraj był wielki i potężny…

  5. pak4 Says:

    @gradus:
    Nasz Gospodarz był zdegustowany tym, że zasadniczo Rumunii nie pragną przyłączenia Mołdowy… Jak widać, czasem od pragnień wielkości bardziej się liczy rachunek ekonomiczny…

  6. gradus Says:

    Pak4 bo potęga dziś = potęga ekonomiczna.
    Popatrz ile kosztowało bogatych Niemców włączenie NRD.

    Nawiasem niezły obrazek to Wasze obradowanie za pomocą Google Translatora! 🙂

  7. kij włóczy Says:

    koleś od bojowych przepaści „Transalpiny” był też w okolicach Czerwonej Wieży i dosyć chwalił te wycieczki.
    nie kusiło Was?:)

  8. pak4 Says:

    @kij włóczy:
    Świat jest pełen pokus, ale kalendarz jest na pokusy odporny…😦

    @Gradus:
    Początkowo próbował tłumaczyć syn gospodarzy, ale niezbyt mu szło… Więc zeszło na GT.

  9. Przyjaciel Smutnego Diabła Says:

    Wycieczki w tamte strony upowszechniają się, to dobrze, może znikną obiegowe skojarzenia „Drakula, żebracy, Ceausescu”, jak myślicie?

  10. TesTeq Says:

    Jedne obiegowe skojarzenia zastępowane są innymi. A propos: czy Gospodyni zaPAKowała i zawiozła ludności rumuńskiej widelce? Na Polakach ciąży obowiązek niesienia przez Europę widelca oświaty…😀

  11. pak4 Says:

    @Przyjaciel Smutnego Diabła:
    — Drakula — sami się tak promują. Co z jednej strony dziwne, bo do 1989 roku nie przetłumaczono na rumuński powieści Stokera. Z drugiej strony, Vład Pałownik służy sprawie narodowej i stołeczności Bukaresztu…
    — Żebracy — w zasadzie to sobie nie przypominam żebraków w Rumunii. W Budapeszcie to co innego.
    — Ceausescu — na pewnej górce pytaliśmy ludzi, który to dom kazał sobie Ceausescu zbudować. Okazało się, że po pierwsze za młodzi i nazwisko im nic nie mówi, po drugie Niemcy… Ale, nawet w Rumunii, o Polsce nie wspominając, wyrosło pokolenie, które nie kojarzy nazwiska.

    @TesTeq:

    #widelec

  12. Przyjaciel Smutnego Diabła Says:

    Żebrzą pewno tam gdzie się coś da wyżebrać?

    A z tymi widelcami to o co biega?

  13. pro-fan Says:

    @ott:
    http://www.tennis.com/pro-game/2016/10/agnieszka-radwanska-china-open-beijing-tennis/61692/ 😉

  14. basia Says:

    Pro-fanie, już się bardzo niepokoiliśmy o Szanownego! Aga bierze szturmem Pekin, wszyscy (obcy😛 ) piszą o jej geniuszu tak, jakby Pro-fana czytali, a jego – barda geniuszki – nie ma…😯 😥 To znaczy – gdzieś tam jest, jak się szczęśliwie okazało, ale pod przelotnie-pobieżnie-przejściowo go nie ma… Jak tak można?! 😮

    Nb, bardzo ładny, dobry, celny tekst!!!

    Przyjacielu Smutnego Diabła, pewnie już teraz wiesz, ku wieczorowi… Ale jeśliby nie…😮

    TesTequ, a wiesz, akurat zabraliśmy tylko jeden jedyny, i to mały do ciasta… + malutką łyżeczkę (ot takie plecaczkowe wyposażenie – kawę zamieszać, jakiś dekielek podwadzić) – i tym przyszło nam się posługiwać podczas pichcenia i konsumpcji paru posiłków plenerowo-biwakowych… taka oświata widelcowa poszła od nas w Europę (bałkańską) – że Polak potrafi a Polka tym bardziej!…😎

    Btw, coś mi dzisiaj brzęczał ten widelec – na ulicy, w sklepie… W pracy to raczej wciąż Wajda (no i Dylan – wieczorem usłyszałam, że Zagajewski kupuje gitarę😉 )… więc pomyślałam, że na pewno jakiemuś niedoukowi na posadzie przypomniały się historie (albo bajdurki), jak to Walezy z Krakowa wiał z kradzionymi widelcami. Wyszukiwarka mi mówi, ogólnie, że wiceszef MON, a dalej każe kliknąć – zatem (bez klikania) już natychmiast, wreszcie powstaję z kolan, ale za brzuch się jeszcze chwilę potrzymam – nie, nie z przejedzenia❗ 😐

    Paku4 i Przyjacielu SD🙂 🙂 – żebrzących rumuńskich Romów (i gangów żebraczych) jest więcej w bogatszych okolicach Europy.
    …Pamiętam, gdy najechali Kraków (dobrze ponad dekadę temu…)
    A znów Polacy kojarzyli się wielu Berlińczykom czy Wiedeńczykom z handlem i szemranymi interesami dookolnymi. Czyli tak, jak nam „Ruski” z Tandety.
    To nie jest reprezentacja społeczeństwa, a bardzo szczególni (jego?) delegaci…
    Dracula i Ceausescu – obie historie mają dość wyraźną część wspólną, rys charakterystyczny… Czy „charakterystyczny dla tamtych stron”?

  15. basia Says:

    Kiju Włóczy, gdy jedziesz przez tak piękne miejsce – chciałbyś się zatrzymać i natychmiast tam wyruszyć (park nar. czy może i junesko), ale Szef tym razem twardo dzierży nie tylko plany i rezerwacje, ale też kierownicę…🙄 😆

    Gradusie, ja marzę, by mój był wielki i mądry…😈

    A obrazków było znacznie więcej, ale coś musimy zachować na potem albo na czarną godzinę. Mądrość życiowa tak nakazuje😉

    Marzeno, tu było zimno i lało przez dziesięć dni chyba… a może tylko zimno było, a lało od poniedziałku🙄 W każdym razie ostro. Winogrona w cenie, wspomnienia wołoskiego upału – bezcenne. (Za wszystko inne liczni niektórzy zapłacili… przeziębieniem, po prostu. Ja na razie okej, ale nie zapeszajmy…🙂 ).

  16. basia Says:

    A propos (czasów) Walezego – kiedyś to były polemiki!!!
    ➡ Klasyk
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gallo_crocitanti_AMOIBH
    oraz tekst
    https://pl.wikisource.org/wiki/Francuzowi_krakaj%C4%85cemu

  17. Ja Says:

    Owszem. z inwektywami jako środkiem stylistycznym, z oszczerstwami dla większej wyrazistości argumentacji.

    Dziś nie do pomyślenia.😉

  18. basia Says:

    Czy to jeszcze ironia, czy to już sarkazm, proszę Szanownego Pana Rekonwalescenta?…🙂 😎

  19. owcarek podhalański Says:

    Wołoszczyzna – pikny kraj! Kasi słysołek (abo cytołek), ze to właśnie jemu zawdzięcomy te pikne orzechy, ftóre powinny sie nazywać wołoskimi. Cemu więc nazywajom sie włoskimi? Najwyraźniej komusi nie podobało sie, ze w jednym słowie som jaz dwie literki „o”🙂

  20. basia Says:

    Pięęęękny! I (jak już wspominałam) ciagnął nam się – nazewniczo – aż na Morawy.

    Ogrrrromne orzechy w(o)łoskie pozyskaliśmy akurat w Siedmiogrodzie – już przy wyjeździe na Arad i ku granicy…🙂
    Tak czy siak – bliżej stamtąd do Curtea de Argeș, niż do jakiejś za przeproszeniem Meldoli… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: