Tysiąc i jeden

– to wciąż tylko tysiąc (boć jedna notka gościnną jest).

Nie zapytam retorycznie „kiedy to minęło?”
Wszak upłynął szmat czasu, wiele się działo. A gdy mówię „wiele” – kontekst to bogate i barwne wcześniejsze życie (choć wciąż relatywnie młode, co dopiero dziewięć czy dziesięć lat temu); rozległe i ciekawe doświadczenia w kilku krajach; liczne i wielopłaszczyznowe działania w POL (niekoniecznie odnotowywane www); przedinternetowe przyjaźnie, w tym tej rangi i jakości, że od zawsze sprawą oczywistą jest nierozplakatowywanie ich detali, tym mniej w szerokiej formie wszechświatowej – byłaby to profanacja.

Nie mogę więc prostolinijnie napisać, że gdyby nie internetowe spotkania, moje życie byłoby znacznie uboższe, bla, bla.
Przeciwnie, od samego początku, jeszcze przed startem blogu – gdy szybko zdałam sobie sprawę, jak wciąga sieciowa wymiana poglądów, wrażeń, talentów, przechwałek… że nawet może modelować osobowość – zapytywałam się cyklicznie, czy najlepszą cząstkę obieram sobie. Czy warto, w imię czego warto (przeszłego i przyszłego).

A jednak.
Choć w sieci a potem w swoim własnym miejscu chciałam po pierwsze i po trzykroć dawać (jeśli czasem coś brać, to w dalszej kolejności, niejako przy okazji) — szybko zdałam sobie sprawę, że czerpię naprawdę i nadspodziewanie dużo, na tysiąc jeden sposobów, w odcieniach i aspektach, jakich na przełomie sierpnia i września 2006 czy „wówczas” nie tylko nie dało się logicznie przewidzieć, ale nawet przed-śnić!

Kusi, by napisać tysiąc jeden słów o prywatnej ścieżynie, rzekomo-szerokiej drodze Internetu, meandrach niektórych sieciowych społeczności, ostatnich wirtualno-realowych zapętleniach społeczeństw…
Ale…

Może lepiej ograniczyć się do pokornego ‚dziękuję’?
– Tak zrobię.

Dziękuję Ci, Internecie!
Dziękuję Wam, moi Współrozmówcy, Goście, Pochlebcy, Polemiści, Krytycy (i Intryganci, i Napastnicy zza węgła – stosunkowo niewielu, jednak zdarzyli się).
Bardzo Wam dziękuję!

Odpowiedzi: 82 to “Tysiąc i jeden”

  1. pak4 Says:

    Trudno dziękować w imieniu internetu🙂 Można tylko we własnym!!!🙂 Tyle świetnych notek i inspiracji, o realnościach pozanotkowych inspirowanych nie wspominając nawet🙂

  2. basia Says:

    Jak to „tylko we własnym”? — A toż nie jest się częścią internetu? O_O A jeszcze pouzurpować można różne w_imienie”: państwa, społeczeństwa, narodu, miasta, regionu…
    — Za wszystko gorąco podziękuję, choć z tymi trzydziestoma dwoma i dwie kreski o 20:10 (czyli przed momentem) to chyba nasz niedaleki termometr wylotowo-drogowy przesadził nieco…😀 (Asfaltowi zmierzył 34.1…)

    Pięęęękny dzień, piękne rowerowe kilometry sumaryczne!😎

  3. basia Says:

    No właśnie, dzięki internetowi poznałam na przykład ROI Paka4… i jak tu nie dziękować Internetowi oddzielnie i specjalnie?!!! 🙂

  4. TesTeq Says:

    Najlepszy blog we wszechświecie w kategorii blogów o tytule BIZNES BEZ STRESU pozdrawia blog młodszy, acz teź najlepszy we wszechświecie w kategorii blogów przelotnych-pobieżnych-przejściowych.
    ===
    Gdy się roi paka,
    Zdejmij dłoń z temblaka,
    Wtedy Pak się zjawi,
    Tańcem swym zabawi!
    ===
    Lecz niech zważa, Droga Pani:
    Wnet się zjawią grafomani!
    Też.

  5. mru Says:

    co tam dyskusyjki, głupoty,

    z Tobą by konie kraśc różaniec odmawiac!

  6. basia Says:

    Najlepszy we wszechświecie blog BIZNES BEZ STRESU od piątego sierpnia jest Dziesięciolatkiem — jeszcze raz wielkie gratulacje dla Autora!
    I dziękczynienia, rzecz jasna – za wszystko, tam, tu a jeszcze i ówdzie… Niesamowite wierszyki (częściej na cudzym, niż u siebie) są dla mnie nieodłączną częścią TesTeqowego stylu i uroku! 🙂

    Mru, koronka do miłosierdzia w modzie… a koni coraz mniej w przyrodzie…
    …w internecie jednak opowieści, dyskusje, spory – no bo co?… 🙂
    i humor, i kreacje, i koncepty…😎

  7. Jankora Says:

    Powiem tak:
    są blogi, które uzależniają, ale nic poza tym. Basia jest Blogerką, która swoją energią, pasją, szerokimi horyzontami inteligencją przede wszystkim mobilizuje do działania.
    Podobało mi się przez lata Twoje „real przede wszystkim”, to ważne, by odejść od komputera, walczyć o swoje powodzenie zdrowie, rozwój umiejętności, i podobne.

    Dziękuję Ci za to w imieniu swoim, jak również i młodszego pokolenia, które wyfrunęło z domu,jest daleko, i ciągle podczytuje gdy tylko może.😀

  8. Jaś Beskidzki Says:

    Najpierw czytywałem tylko rzeczy wędrówkowe, od jakiegoś czasu wszystko jak leci. Zaległości nadrabiam.
    Uzależnienie? Obyśmy mieli tylko takie!

  9. Jaś Beskidzki Says:

    Ja oczywista gratuluję Basi umiejętności pisania, eksperymentów (nawet jeśli nie wszystko rozumiem) i umiejętności życia- drugie jest trudniejsze, niż pierwsze.

  10. Jaś Beskidzki Says:

    Dziękuję wzajemnie. Takie strony, jak A Capella pokazują, jakim dobrem cywilizacji jest Internet, gdy się go właściwie używa.
    Właściwie, czyli „Internet dla życia, a nie dla samego internetowania”!

  11. TesTeq Says:

    TesTeq urok wirtualny
    Sieje tylko w sposób zdalny,
    Bo gdy go podziwiasz z bliska,
    Często zionie ogniem z pyska!
    ŁAAAAAAA!😉

  12. basia Says:

    Ciekawe, który ogień lepszy* – Michnikowy czy Łotrpresowy? — Kto ciekaw, niech zagląda regularnie i wnikliwie do nowego miejsca TesTeqa — łałłłł! 😎 🙂

    Jasiu Beskidzki, pięknie dziękuję, oczywista rozumiem, że ktoś z taką ksywką musi się czymś interesować w pierwszym rzędzie… a potem go wchłoniemy, wciągniemy i uzależnimy, że ho ho! 😎 🙂

    Jankoro która swoją energią, pasją, szerokimi horyzontami inteligencją… — nno, zaczynam mieć wielkie wyrzuty sumienia, że tak mały wpisik jest tysięcznym przejawem w/w jakości…🙄
    (Okej, najpierw napisałam dwa duże, mam w prywatnych w razie czego… 😎 )
    Bardzo mi miło, gdy zapracowani młodzi z różnych egzotycznych destynacji zaglądają, bodaj na chwilę! 🙂

    ____
    *tzn gorszy, mocniejszy, bardziej zionący, z przymieszkami…😈

  13. Jankora Says:

    Basiu, zawsze Twoi fani..🙂

    Jeżeli ujawniłaś w końcu wersję krótszą, miałaś z pewnością powody.

    A co to się stało z moim znaczkiem?,jest inny,chociaż ja nic nie zmieniałam.

  14. basia Says:

    Chyba wordpress od jakiegoś czasu generuje niektóre automatyczne awatary inaczej…
    Sprawdziłam: adresy mailowe są takie same (inaczej musiałabym moderować), a wzorki i kolorki się zmieniły.
    Niektórym.
    I jeszcze zależnie od przeglądarki oraz pozycji na stronie… – Najwidoczniej musi być ciekawie, stagnacja to nasz najgorszy wróg!😈

  15. pak4 Says:

  16. basia Says:

    😎

  17. Kumaty Says:

    Gdy ja tu zaglądam,to mi się gęba śmieje bo wiem, że przeczytam o sprawach pogodnych spotkam ludzi kul;D

  18. kij włóczy Says:

    :))) dobrze gdy ci w interku pasuje kilka kątów:) przez długi czas, a ty masz wymagania, byle czego nie kupujesz:)

    podpisuję się pod przedmówcami i pod @Kumatym bośmy oba włóczykije na starośc:)
    @Basia za to wiecznie młoda, więc się wyrównuje:)
    coś bym jeszcze klepnął, gdyby nie pogoda, za dobra, ostatni dzień urlopu:)

    tysiak postów, ho ho!!!:)

  19. pro-fan Says:

    @celebra: o czym tu gadac, gdyby nie bylo po co, to bym nie przychodzil!
    – pogoda ducha, inteligencja, aktywnosci, podroze, gory, sport (nie telewizyjny😉 ), itd., itp.

    brawo, tak trzymac!😀

  20. TesTeq Says:

    Miast guglowej fotoramy,
    Patriotyczne Instagramy!🙂

    Patriotic run to the Józef Piłsudski Stone.

    A photo posted by TesTeq (@testeq) on

  21. basia Says:

    Tak, tak, psze Maestra, wszyscy się ostatnio aktywizują jako patryjoci…😈

    Pro-fanie, Kiju Włóczy, Kumaty, słowa Waszmościów to miód na serce, śmiatana na duszę, babka (lancetowata) na rany… — są dni, że tego właśnie potrzeba jak tlenu…😎 🙂 🙂 🙂
    — Pięknie dziękuję!

  22. basia Says:

    A propos wzorków i kolorków – Właśnie mi się zaobserwowało, iż Pana Pro-fanowy widzę nowym niebieskawym na prawym pasku w spisie ostatnich komentarzy. A kiedy otwieram niniejszy wpis, nowy wzorek na oczach mych starym zielonym się staje… (firefox, pod Linuksem; w starym laptopie (Windows, firefox i chrome) jest inaczej i różnie, tutejszy chrome (znaczy w nowym laptopie) wzorków nie wyświetla w ogóle…)

    A może by tak tropem Pro-fanowego znaczka poszedł Google – powrót do przeszłości nam fundując, na naszych oczach w Picasę się cudownie przemieniając…😛

  23. basia Says:

    I już pierwszy września… kiedy to minęło?… lecz z drugiej strony ile się zdarzyło, więc nic dziwnego, że czas mknął a refleksja nie naDANżała! 😉

    W poczcie znalazłam przemiły list od Ja🙂 któremu system nie pozwolił wczoraj dodać gratulacyjnego komentarza.
    Co do życzeń dwóch tysięcy – może porozmawiamy za jakiś czas (czy, dlaczego, dlaczego nie, jak długo w ogóle)🙂 — …z pewnością nie zaplanowano i nie będzie nowej notki pierwszego września, zatem, gdyby system puścił – można wciąż próbować pod niniejszą😎

    Przed przepięknie zapowiadającym się (kolejnym) dniem pozdrawiam wakacjuszy, powróconych, właśnie ruszających w drogę, rodziców, dzieci, młodzież… i wszystkich pozostałych, którzy to przeczytają a nawet tych, którzy nie!…😎 😎 😎

  24. Anonimowa Celebrytka Says:

    Gratuluję!
    Pisz dalej!

    Sprawy zdrowotne, rodzinne nie pozwolą na długi tekst, tylko sprawdzę system i pozdrowię Was! Pa! 🙂

  25. Anonimowa Celebrytka Says:

    …I przeszło.🙂

  26. GK Says:

    proba

    stoje w korku

    – szkola😉

  27. GK Says:

    poszlo!

    no to gratki, pisz, Magię masz nie wahaj sie

    jedziemy!😈

  28. basia Says:

    O, co za wysyp o poranku!😀 — Widać (słychać, czuć) wzmożoną pilność pierwszowrześniową!! 😎 😎

    Dziękuję pięknie!!
    I proszę nade wszystko dbać o zdrowia (własne i okoliczne) a także o bezpieczeństwo swoje i cudze w ruchu lądowym! 😉 🙂 🙂

  29. Ja Says:

    Próba.

  30. Ja Says:

    I proszę, jestem… z domu, zza biurka.🙂
    Teraz nie mogę szerzej, napiszę na pewno.

  31. basia Says:

    Taaakkk… dobrze sprawdzić, czy maszyna znów działa, jak powinna…😎

  32. zawada Says:

    „Pisz, pisz, pisz dalej”. – Ktoś wie, że B. zawiesza pisanie? Skąd wie?

    Internet to fajna sprawa. Ty w nim również.🙂

  33. TesTeq Says:

    Podobno Donald Trump ogłosił, że za jego prezydentury Gospodyni będzie rosła w siłę, a nam się będzie żyło dostatniej. Jak mu nie pójdzie w USA, to zamierza zostać prezydentem Warszawy.🙂

  34. GK Says:

    Może Gospodyni nie potraktuje lekko słów D. Trumpa?
    Ja jednak mam swoje podejrzenia. Jednak i mimo wszystko.😉

  35. basia Says:

    Podejrzenia GK przeczytałam po raz pierwszy tak gdzieś końcem wiosny… a może to był już początek lata?… Hmmm…🙂

    TesTequ „nam” dostatniej, tylko nam, bez gospo? To po co mi sama siła, bez dostatku? Taka siła, to czasem daje ale obciążenie… No i wizerunkowy deficyt daje, bo przypakować trzeba, niestety (vide dyskusje nt pałera Agnieszki w kontraście do mocy innych ‚pocket rockets’ (Cibulkowa, Halep, …))… Więc czy to się opłaca? 🙂

    Zawado, my w nim wszyscy również, w tym internecie!🙂

  36. TesTeq Says:

    Jakoś trzeba się podzielić: dla jednych siła i godność osobista (wężykiem), a dla innych dostatek. Można mieć każdą, ale nie wszystką rzecz w przyrodzie…

  37. pak4 Says:

    A TesTeq nie mógłby przygotować więcej, by tak nie skąpić przy tym dzieleniu się?😛

  38. basia Says:

    😀 😀

    Jeszcze a propos dostatku internetowego, sieciowych przeszczodrych obdarowań — uświadomiłam sobie właśnie, że wraz ze zmianą sposobu wyświetlania Picasy utraciłam dostęp do wszystkich licznych komentarzy pod zdjęciami… od wszystkich licznych bardzo pozytywnych ludzi: aktywnych, wysportowanych, ceniących piękno przyrody, umiejących je sfotografować, dowcipnie opisać… znaleźć na to wszystko czas, na dodatek do swej pasji (najczęściej górskiej).

    Ci Goście Albumów podejmowali też próby kontaktu mejlowego – korespondencja niekiedy trwała przez czas jakiś, cześciej się urywała (gdy brak czasu na publiczną wymianę, skąd go brać na zakulisowe kontakty?!!!) – ale dzięki temu ogromnie poszerzałam wiedzę górską, dostawałam (np. na pdf. czasem fizycznie) ważną literaturę przedmiotu (np. WHP)… – Ach, trudno wszystko ogarnąć pamięcią ot tak, na „okazyjne” zawołanie).

    Wraz ze zmianą funkcjonowania zasobów Picasy w obrębie jej nabywcy, Google utraciłam też (jak wszyscy) przegląd-podgląd klikalności. (Czasem lekceważyłam to, gdy było: np. Jankora pisała czasem „popatrz tylko ile masz wejść na Starorobociański albo Sławkowski” a ja coś w stylu: „okej, zerknę kiedyś, dobrze że oglądają, niech i sami pójdą, dzięki”😉 _
    …I dostęp do licznych „subskrybentów” moich zbiorów (po kilkadziesiąt osób, często wierni, tzn. natychmiast się podłączający do nowego zbioru) —
    …I wstępy do albumów znikły – niekiedy pracowicie stylizowane, by zmieścić w zadanym obrębie literniczym maksimum treści…😦

    — Tak, tak, bogactwo przemija, przyjdzie pożar albo i nieznajomy wróg jakiś… lecz pamięć pozostała, uśmiechy i radości się skumulowały i procentują, dobrze procentują, i oby jak najdłużej => czyli DOBRE BYŁO!!! 😎 😎 😎

  39. basia Says:

    A może nie utraciłam? Skoro (mówią, iż) raz opublikowane – nie ginie z internetu, to może da się to gdzieś zlokalizować, odtworzyć? Gdzie? Jak?… … …

  40. GK Says:

    Odradzam powroty, poszukiwania przebrzmień🙂 – Idz naprzód, nie oglądaj się.na Pikasę.🙂

  41. TesTeq Says:

    „Photo tags, tagging people, likes, +1’s, and Picasa Web comments. You can see these in the Album archive.”
    https://support.google.com/picasa/answer/6383491?hl=en

    Nie miałem Picasy, więc nie mogę sprawdzić tego „album archive”.

  42. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Mam, więc sprawdzam. Album archive pracuje jak Zdjęcia Google, tylko ma mniej opcji. A to znaczy, że nie ma statystyk lajków.

  43. basia Says:

    NIestety, inaczej wyglądają (-ły) obiecanki Gugla a inaczej – krajobraz po zniszczeniu…😦

  44. TesTeq Says:

    Chciałem grubo i świetliście skomentować, ale się nie dało. Gospodyni z rozpaczy rzuciła się objęcia serwerowe Agory? O_O

  45. TesTeq Says:

    „Leave a comment” i kamieni kupa (pod kolejnymi wpisami). I dobrze. Oszczędność czasu dla Gospodyni i Gości.

  46. TesTeq Says:

    One little Indian left all alone;
    He went out and hanged himself and then there were none….

  47. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Zawsze możesz zostawić lajka. Chyba się da?🙂

  48. owcarek podhalański Says:

    Jo nie moge, bo nimom profilu w kufoksiędze. Moge ino zamerdać swojom… grubom kudłatom kreskom🙂

  49. Anonimowa Celebrytka Says:

    Wszyscy zamilkli,
    czy wiedzą coś, czego nie wiem ja?
    Czy nie wypada tu pisać?
    Czy Basia zablokowała wszystkich oprócz PAKA?

    Jeśli nie spróbuję, to się nie dowiem.🙂

  50. pak4 Says:

    @Celebrytko:
    Nikt nie jest zablokowany. Pod „grubymi kreskami” nie bardzo daje się komentować (tylko jedna, jak dotąd, jest otwarta dla komentarzy). Brakuje więc nowych tematów, ale zawsze możesz coś podrzucić😉

  51. zawada Says:

    Bo widzisz Celebrytko,
    teraz na tego bloga zaglądamy już tylko my: Ty, pak4 i ja.😉

  52. pro-fan Says:

    i ja.
    chciałbym naprzykład zapytać, dlaczego „gruba świszcząca kreska”, ale czy mi ktoś odpowie?🙂

  53. zawada Says:

    Uczone kreski nie mogą być grube z definicji.😛
    Grubymi kreskami posługują się analfabeci.😛

  54. pak4 Says:

    @Zawada:
    Są potrzebne kreski w pełnym asortymencie😛

  55. zawada Says:

    Dobra, pak4, modyfikuję: asortyment jest po to, by jego pewnych elementów używać z umiarem.😉

  56. basia Says:

    TesTequ, nie wiem, czemu wyświetlała się (wciąż się wyświetla!) zachęta „leave a comment”?… – W notatkach-obrazkach zaprogramowanych na początku lipca na czas „po tysięcznym wpisie” zablokowałam komentowanie. Z kilku powodów (stylistyczno-retorycznych, artystycznych, praktycznych, …)
    Ale można było „dać wyraz ekspresji” wszędzie indziej. Także z linkiem, do czego się ekspresja owa odnosi.
    Poza tym miła wrześniowa cisza, tak potrzebna czasem, wręcz ratunkowa😎 …🙂

    Paku4, dzięki za wszystkie lajki…😎 — Ten to zawsze znajdzie środek ekspresji! 😉 😎

    Owczarku, a ja niby mam konto FB, ale nie używam… Chyba, żeby w stanie najwyższej konieczności – polajkować moich chórzystów, harcerzy, Autora „Teraz”… — Przydaje się raz na pięć lat😎 🙂
    Biała Kreska – to jest to!!!

    Anonimowa Celebrytko, jak już wyczaił (i sprawdził doświadczalnie) Pak4, – nikt nie został zablokowany (ani teraz, ani nigdy). Wypada pisać, zawsze wypadało, wypada pomilczeć (a przynajmniej czasem nie zaszkodzi)…🙂 😎

    Zawado, Pro-fanie, „Kreski” programowałam przed likwidacją Picasy i linki do niej (gwiazdki) wszystko objaśniały. Od sierpnia ostała się z tego dowolność jeno i artystyczna multiinterpretacja (mogłam co prawda podmienić linki, ale nie miałam czasu i pomyślałam, iż niech już zostaną w historycznej formie, na wieczną rzeczy pamiątkę…)
    „Świszcząca” – bo na Strzeleckich Polach tatrzańskiej Doliny Staroleśnej bardzo wówczas (VIII 2008) kwiczały świstaki. „Uczona”, bo obrazek przedstawia RRR (Round Reading Room) British Library…🙂 🙂
    Coś jeszcze?😉 😎

    Paku4, tak, kto pamięta komunę, nigdy nie wzgardzi asortymentem… nawet troszkę, nieco, ociupinkę szerszym! 😎

    Serdecznie pozdrawiam Wszyyyyystkich Państwa!!!
    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  57. GK Says:

    O, jest wreszcie Nasza Basia Kochana! 🙂

    Wpisy jakieś będą?

  58. basia Says:

    A muszą być?😮 —
    — Tysiąc i jeden to taka piękna liczba. Tysiąc dwadzieścia dwa też niczego sobie…😎 😀

    Jestem, jestem. I dzięki za troskę (od samego maja😉 )…🙂

  59. GK Says:

    Mam propo: u GK piekne liczby zaczynają się od… powiedzmy 2222, dla Gospodyni spuszczę na 1111! 😀
    (Potem będziemy negocjować powtórnie! 😈 )

  60. basia Says:

    Już od około siedemsetnego pięćdziesiątego wpisu bardzo mi się podobała idea zakończenia blogowania na tysięcznej notce.
    Przy czym nie chciałam (jakoś😉 ) czynić tego za szybko (ach te nawyki, doskonałe, rewelacyjne wirtuprzyjaźnie, wspomnienia!…😎 ) — zatem wyraźnie wyhamowałam notkowrzucanie, co zresztą Szanowny GK zauważył. Wyszło mi, że fajnie byłoby zamknąć ten rozdział gdzieś w kwietniu lub latem 2017…
    Lecz wiosną 2016 postanowiłam jednak przyśpieszyć (co Szanowny GK też spostrzegł, a nawet odnotował😀 )… i finiszować w okolicach dziesiątej rocznicy regularniejszej styczności z dyskusjami sieciowymi, światem html i 2.0…
    I co, teraz miałabym się wycofać z tak pięknie i symetrycznościowo dopracowanej strategii… lub prolongować dedlajny?!… O_O

  61. gradus Says:

    Co też Gospodyni wypisuje?
    Ja tego nie przyjmuję!
    🙂

    Jednak mam wyrzuty sumienia o nie zaglądanie ostatnio, Wiecie, jak jest, wakacje, remont mieszkania, jakieś małe katastrofy, jak u każdego, tylko timing jeszcze gorszy, bywa.😦

  62. Jankora Says:

    Basiu, nie żartuj!

    Jak poprzednik, też ja mogę mieć wyrzuty sumienia,po prostu sądziłam, że wrzesień znaczy normalny urlop u Basi i dla nas,przetwory, zajęcia rozliczne, dobra pogoda zawsze brak czasu,lecz kiedy przyjdą relacje z wyprawy, to wszyscy albo prawie wszyscy na nowo zlecimy się na blog.
    Tak myślałam,może byłam w błędzie..

  63. basia Says:

    Budzenie niepotrzebnych wyrzutów sumienia u drogich Aktywnych Gości byłoby rzeczą najgorszą…
    Lecz…

  64. Jankora Says:

    „Lecz…” co? – A chyba to, że poukładana Basia przywiązała się do niedorzecznego pomysłu swojego,ot co!:-)

  65. Jankora Says:

    A czytelnicy mogą sie rozpierzchnąć?

  66. basia Says:

    Zawsze jest taka możliwość i mogą – mają zarówno dryf, jak też wolną wolę. Niektórzy – również szybką wolę🙂

    I ci ostatni, i ci pierwsi mogą założyć jakieś miejsce, by prowadzić nasze pogawędki i dysputy – ludzi wolniejszych, wolnych, szybkich. Przyznam, iż po Niejednym/Niejednej spośród tu zaglądających spodziewałam się tego od dość dawna…🙂

  67. Jankora Says:

    Basiu,
    z Twojego punktu widzenia wyda się to łatwe, by założyć i prowadzić blog. Ale tak nie jest.
    Ja uważam, że dokonałaś wielkiej rzeczy,i powinnaś to ciągnąć jeśli tylko znajdziesz trochę czasu,
    nie wchodzę w powody, które Ciś skłoniły do myśli o zaprzestaniu pisanie po „1000”, one mogły być ważne..

  68. Jankora Says:

    -Cię
    -zaprzestaniu pisania

    Przepraszam!

  69. Kumaty Says:

    Pisać czy nie pisać, oto pytanie!;D

    Moje zdanie jest takie, Gospo odhaczyła tysiąc (i więcej), ale niektóre noty były krótkie czyli nie przepracowała się przy nich;D
    Wniosek, kazać pisać do 1555 a dalej się zobaczy;D;P

  70. gradus Says:

    Kumaty, bingo! 🙂

  71. Anonimowa Celebrytka Says:

    Mili Państwo,
    właściwie dlaczego rozmawiamy tu, a nie pod najnowszym wpisem?
    Skoro jest widoczne okienko, najwyraźniej czynne, GK dodał drobną uwagę – może powinniśmy się przenieść? 🙂

    https://basiaacappella.wordpress.com/2016/09/25/i-tyle-grubych-kresek-zaprogramowano/#comment-44027

    Myślę jak Jankora (7:56).🙂

  72. basia Says:

    Hmmm… Hmmm… – krótkie noty, nie przepracowała się, a jeszcze pewnie nie pod każdą odpowiedziała na sto komentarzy, hę?…😈 …
    — To jak długa miałaby być, aby się „liczyła”?😛
    A czy podany w dobrym momencie cytat „w punkt” świadczy gorzej czy lepiej o rzemiośle autora, niż tysiącjedensłowny „eleborat własny”?
    I jak to oszacować, rozgraniczyć, skoro czasem tylko sam autor wie, jak bardzo to było „w punkt”? 🙄
    🙂 🙂 🙂 🙂

    Można się – naturalnie – przednieść pod najnowszą notkę, jeśli tam byłoby wygodniej… ➡ https://basiaacappella.wordpress.com/2016/09/25/i-tyle-grubych-kresek-zaprogramowano/#comment-44027 …🙂

  73. Pamiętliwy Says:

    Czytam pomału ostatnie miesiące..
    Za co ty właściwie dziękujesz krytykantom intrygantom i napastnikom zza węgła?

    A, pies ich!..

  74. basia Says:

    Za to, że są – są częścią „normalnego” obrazu świata, a ten ma zawsze dobro i zło,
    za to, że ich w sumie tak mało w proporcji do niesamowitych osobowości, jakie się tu przewinęły, wykreowały,
    za to, że tak szybko wywalają na wierzch swe kompleksy, bóle (np. od razu widać, czy intrygują w imieniu własnym czy np. córuni szarej myszki, i to leniwej strasznie)…
    Za to, że dają skalę porównawczą (jak wspaniałymi ludźmi, w tym kobietami byłam i jestem otoczona – pracowitymi, dyskretnymi, honorowymi, itd. – przecież prawie nikt nie jest aniołem, zwł. w starszym wieku, dlatego nigdy za często przypominać sobie, jak źle mogłoby być… często bywa…)

    I tak dalej…🙂

  75. Pamiętliwy Says:

    Dziękujesz wodzie że jest? Powietrzu ?

  76. Pamiętliwy Says:

    Twoim zdaniem nie ma w internecie miejsca dla szarych myszy ?

  77. TesTeq Says:

    Szare myszy z pytajnikiem
    Gospodyni są konikiem,
    A gdy która dokazuje,
    B. pytajnik jej prostuje.
    Mysz na widok wykrzyknika
    Do swej dziury szybko zmyka!

  78. basia Says:

    Nie, proszę Szanownych Panów — w internecie nie ma miejsca dla szarych myszy (z pytajnikiem ani bez)!
    Co więcej, jak się taka szara mysza pojawi w polu twojego oddziaływania, to uciekaj nawet gdyś lewem i tygrysem! (W spódnicy😛 )
    Mam rozwijać tę myśl? — Może jutro – o wodzie i powietrzu…😎
    😀 😀

  79. Pamiętliwy Says:

    Testeq ciebe też znam!

    Gospodyni to czekam na rozwiniecie myśli byle nie umysłu !

  80. Asia Says:

    Czuję, że znam @Pamiętliwego.🙂

  81. Gloria! | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] Wczoraj Pamiętliwy zapytał: […]

  82. basia Says:

    Pamiętliwy, możemy też porozwijać wspólnie – w autorsko-komentatorskim gronie!😀

    Asiu, a ja mam często wrażenie, że, im dłużej spotykam, tym słabiej znam…😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: