Magura Spiska i Jaworzyna Krynicka

cd 9.8 i 12.8.2016

Podobieństwa?
Ależ proszę! – Sierpniowy wtorek i piątek, przedzielone mocnodeszczową środą pracowitą oraz czwartkową kontynuacją przemieszczeń w przestrzeni i czasie.
Pogoda podobna: dobry upałek górski – da się wędrować na niskościach, popołudnia mogą się dać wędrowcowi we znaki.
Obie wycieczki materlializowały długo odkładane plany/marzenia. Magura – by przy dobrej widoczności spojrzeć ku Tatrom od wschodniej strony. Jaworzyna – by powędrować tam jeszcze raz w optymalnej aurze, najchętniej z jakimś widokiem od wschodniej strony ku… Tatrom i Magurze.
Trwały po około dwie trzecie dnia (kilka naszych zdołało się przeciągnąć w okolice 130% dziennej normy ;D).
Okolice zarówno Jaworzyny Krynickiej, jak i Bachledovej oplecione są niestarą i mocno reklamowaną infrastrukturą narciarsko-wyciągową, co oznacza zwiększoną frekwencję także w sezonie letnim. Obie pełne jagód (z czego skwapliwie korzystaliśmy; termos borówek znad Bachledovej dojechał nawet do domowych lodów skonsumowanych w szerszym gronie), obie z kontekstami łemkowsko-rusińskimi u podnóży.

Różnica podstawowa jest taka, iż na Jaworzynie bywałam wielokrotnie, w tym w „czystych turystycznych” czasach, natomiast Bachledową widziałam po raz pierwszy.

Żmijowy urodzaj szybkouciekający zoczyliśmy (parę razy) tylko w MS, choć czuliśmy również w Paśmie Jaworzyny.
W Magurze Spiskiej dało się wyciąć pętelkę z końcowym odcinkiem przez atrakcyjną wioskę Jezersko – przy udziale doprzełęczowego autobusu powrotnego. Który był sporym udogodnieniem, lecz tylko od momentu, gdy okazało się, iż… rzeczywiście przyjechał o wykazanej w rozkładzie jazdy godzinie. Jako, iż wcześniej nie mieliśmy stuprocentowej pewności, czy kursuje podczas wakacji – przez prawie pół godziny stopowaliśmy zawzięcie i bez większych szans (przy prostej, szerokiej drodze).

Pętelka Jaworzyny dostała odbicie na Runek i nad Wierchomlę (to stamtąd dostaniemy klasyczny pogląd na Tatry i naszą dopiero co oswojoną część Magury S.), ale wracać trzeba tą samą ścieżką, my zaś mieliśmy nietypowe wyzwanie: obejść Czarnopotokowy szlak do piętnastej. Albowiem potem (i po powrotnym pokonaniu długoweekendowej Krynicy) planowaliśmy urządzić pełnowartościową sjestę na kocyku przed czekającymi nas trzema (tak, 3-ma ;-]) wieczornymi koncertami… jak wczoraj, jak jutro… bo pojutrze to już tylko jeden. Lecz o tym w kolejnym wpisie.

***** * *****

Porankowe Tatry, widziane z Magury Spiskiej (Magurske sedlo – Bachledowa)
DSC06444

DSC06447

Trzy Korony i Beskidy nie zawodzą też
DSC06451

…ani jagody, (ani żmije które nb nie chcą zapozować)
DSC06458

Bocznie dostrzegamy dalekie północności – Giewont, itp.
DSC06463

Bachledova!
DSC06466

…i Giewont z wieży widokowej
DSC06468

…i północności
DSC06471

…tudzież borówkowe pejzaże rodzinne tuż pod stopami
DSC06477

…”stadion” na wysokościach i z widokami…
DSC06481

…Trzy Korony wyraźniej (widoki wyraźnieją => idzie psota, pouczały Babcie)
DSC06480

Na Bachledovej
DSC06491

Akcenty łemkowskie w zabudowaniach Jezerska
DSC06511

*** * ***
Na Jaworzynę idziem z Czarnego Potoku, clockwise
DSC06799

Idziem i patrzym, wspominając jak tu było przed dewastacją klepiskową
DSC06804

Schronisko-hotel
DSC06807

…z kącikiem książkowym i sielskimi widokami z okien
DSC06817

Osławiona gondolka
DSC06826

Pogoda jest, turyści-wyciągowicze też…
DSC06831

DSC06834

Ku Bacówce nad Wierchomlą (to teraz kolejna „mekka „narciarzy””)
DSC06837

Tatry w oddali – spod Bacówki
DSC06844

bliżej ;-/
DSC06845

Bacówka pożegnalnie – bo czasu mało…
DSC06849

Sianosuszenie, Tatrami zdziwienie
DSC06852

Na powrót w masywie Jaworzyny. Zerkania ku Beskidowi Niskiemu skąd doskoczyliśmy tu o poranku, dokąd wracamy.
DSC06855

Jaworzyna Krynicka z zejściowej pętli do Czarnego Potoku
DSC06860

[Zdjęcia: Pak4 – Magura, Jaworzyna …i basia – Magura, Jaworzyna]

Odpowiedzi: 8 to “Magura Spiska i Jaworzyna Krynicka”

  1. pak4 Says:

    Magura Spiska: https://goo.gl/photos/LgjxHWNY4jkV6JHA6

  2. pak4 Says:

    Jaworzyna Krynicka: https://goo.gl/photos/v3cqSw3ioakJZUKJ9

  3. basia Says:

    Pięknie dziękuję za piękne linki pięknych albumów pięknie opisanych! 😎 😉

  4. zawada Says:

    Nie ma obowiązku chodzić często pomiędzy wyciągami, tak, jak i nie ma konieczności tyle pisać latem.😉

  5. basia Says:

    Hę?…🙄 😉

  6. nietoperek Says:

    co
    tak
    malo
    piszecie
    /pyt/

  7. basia Says:

    Na Cię czekają, na Twą merytoryczną kontrybucję…😎

  8. Wokół Biecza | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] widzisz? – widzę… dziwujesz się? – dziwuję się… « Magura Spiska i Jaworzyna Krynicka […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: