Na niżnotatrzański Chabenec

7.8.2016

Na Przełęczy nad Żeleznem* (Prievalec) wita nas słońce podświetlające liczne jeszcze mgiełkowe obłoki. I konstatacja nas wita, że nie biwakowaliśmy sami – cichy biały van na czeskich numerach ma jednak większych lokatorów, niż tylko grzyby suszące się pod przednią szybą.

Jako, iż jest późnawo, kurtuazyjnych wizyt krótkosąsiedzkich nie składamy. Sprawnie jemy śniadanie i wracamy po wyboistym asfalcie w dół do odbicia w sąsiednią dolinę, w górnych okolicach której umościła się zacisznie wioska Magurka, osada o górniczych tradycjach, zupełnie jak ta o rzut kamieniem (za dwiema czy trzema górkami) – odwiedzona w maju Szpania Dolina.

DSC06094

Pozostawiwszy auto pod pomnikiem partyzanckim i ławeczką (przydadzą się może w kolacyjnej porze ;-/), pokonujemy do-Magurkowy odcinek pieszo. Zachwycając się typowymi zjawiskami poranka, ale też wynalazkami, na przykład takim:
DSC06096

– lepsza to forma rozlokowywania zimowej posypki, niż wykiprowanie kupy piachu czy żużlu na pobocze i liczenie, że tym razem sypkość nie pójdzie w potok z pierwszymi większymi opadami a najpóźniej przy roztopach.
Gęste rozmieszczenie „żwirkownic” sugerowałoby, iż ukryta wysoko w gęstym lesie i daleko w dzikiej dolinie Magurka okazalsza jest, niż by to wynikało z mapy.
I rzeczywiście letnisko przeurocze i z dołu i z gór(y)…
O, nawet kościółek mają!
DSC06110

Nawa doliny rozszerza się i wynosi gładko na Sedlo Latiborskej hole.
Pogoda klaruje się dokładnie tak, jak miała, zatem perspektywa najdłuższego wariantu realnieje z każdym kwadransem wędrówki. Widoki – wszechogarniają, borówki – dystrakcjonują. Klasyka. Grzybów chyba mało, ale na wszelki wypadek nie rozglądamy się zbyt gorliwie

DSC06128

Na grani zaskakuje nas chłód wiatru (choć to i owo wiemy o zwyczajach i przeciągach niżnotatrzańskich). W tej sekundzie wyciągamy docieplacze. Inni turyści, wędrujący, o dziwo, bardzo licznie (lecz jak nie teraz, to kiedy, jak nie po tych okolicach Niżnych Tatr, to którędy) walczą z wichrem opatuleni równie stosownie.

To towarzystwo zaskakuje bardziej
DSC06145

DSC06144

DSC06146

…choć wielkie obory widzieliśmy wczoraj w dolinie. Lecz żeby gnać aż tu, na grań, kilkaset metrów w pionie? Tyle paszy wszędzie niżej… komu się chce… a może Unia dopłaca? ;-]

Masyw Chabenca ma swój klimat, zimny
DSC06152

A widać, jako się rzekło, perfekcyjnie wszystko, w tym naszych nowych przyjaciół, na południe od Niżnych Tatr. (Co pokaże dowodnie Ten, Który Dzierży Wielki Aparat)…

Widać też czasem Stworzenia Małe
DSC06162

W wędrowaniu na sam szczyt Chabenca ukazuje się nam znajoma sprzed dwóch lat – Skałka
DSC06190

Jeszcze trochę – i wyłania się on sam. Władca tej części Niżnych Tatr
DSC06191

Z Chabenca widoki są raczej szerokie
DSC06197 Ku Chopokowi i Dziumbirowi

DSC06198 Na południe, ku Pol’anie

DSC06199 Skąd przychodzimy – masyw Chochuli, w dali Wielka Fatra

DSC06200Wielki Chocz

DSC06202i Tatry, dziś lepsze, niż się nam tu zazwyczaj udawało

Gdy dozumować w kierunku Chopoka – matryca odbije i Kralową Holę. Oczy dojrzały królową natychmiast i bez problemu
DSC06204

Jest jeszcze Jezioro Mikulaskie i znajomi choczańscy
DSC06206

Kręcąc się po masywie, oswajając przeeeświetloną choć wietrznie-zimną (i hałaśliwą) rozległość widoków, zerkamy także na Kotliska i różne szczególiki naszych eksploracji AD 2014.
Najwyższy punkt wygląda od wschodu tak
DSC06216

Lecz ambitna wycieczka dzisiejsza wymaga dyscypliny. Czas odtrąbić odwrót. Z zahaczeniem o utulnię albo chatę pod Chabencem. (Chatar jest, czyli chata; za utulnią przemawiałyby rozmiar i dość podstawowe warunki bytowania.)

DSC06220

O, tam, na dole
DSC06222

DSC06223

Z widokiem na Skałkę, cośmy ją kiedyś bohatersko zdobyli
DSC06225

Wszystko fajne, pieski kudłate itepe, tylko czemu palą butelkami PET (zaraz po tym, jak odszedł na odległość zabójczego zapachu strażnik ochrony parku albo innej przyrody…)
DSC06226

Wspiąwszy się powrotnie na grań – schodzimy szeroką pętlą do naszej Magurki
DSC06241

Za się
DSC06244

DSC06245

W dole Magurka, wokół której zatoczyliśmy miłą pętelkę
DSC06248

Zszedłszy bezpiecznie
DSC06257

W drodze ku jutrzejszym celom odhaczamy punkt estradowo-widokowy, który nas korcił od dawna
DSC06265

A nocleg będzie nie tylko przesmaczny, ale też z widokiem ku Kralovej
DSC06268

…I ku gwiazdom, i ku rożkowi księżyca. Klasyka.

[Zdjęcia: Pak4 i basia]

Odpowiedzi: 8 to “Na niżnotatrzański Chabenec”

  1. pak4 Says:

    Linkuję: https://goo.gl/photos/kVZKC6Rf1z9ynwVSA

  2. pak4 Says:

    *) Przełęcz nazywa się Prievalec (tako rzecze mapa papierowa).

  3. basia Says:

    Dziękuję! 😀
    Dziękuję! 😀

    Pak4 opisał tak akuratnie oba pierwsze dni wyjazdu, iż praktycznie nie ma potrzeby, bym dorzucała swoje albumy — mogę sobie bojkotować Gugla tak długo, aż mi się znudzi (albo G. uwolni Picasę, którą więzi w wieży…😛 )

  4. Anonimowa Celebrytka Says:

    W naszych młodych czasach, gdy ludzie marzyli o wyjeździe w góry do Czechosłowacji – myśleli – rzecz jasna – o „naszych wspólnych” Tatrach granicznych. O Niskich Tatrach dowiadywaliśmy się najczęściej już tam, na miejscu.
    „A co to takiego wysokiego się rysuje na południu? To wy macie jeszcze jakieś góry oprócz naszych, których za dużo zabraliście sobie po wojnie?” (Tak zahaczył przewodnika jeden z uczestników obozu-rajdu, w którym braliśmy udział z narzeczonym, późniejszym mężem.)

    Dzięki Wam i innym wędrowcom czynnym w Internecie wędruję ścieżkami, których już nigdy nie przedeptam naprawdę.🙂

  5. basia Says:

    A co to takiego wysokiego się rysuje na południu – Nawet nie wiesz, Celebrytko, kto tak pytał, i to niedawno (na szczęście siebie):
    Stałam na świszczącej wiatrem Bystrej, był sierpień 2011 i patrzyłam na… Kralovą holę. Dziumbir i Chopoka znałam od dwudziestu lat organoleptycznie, że się tak wyrażę, wiedziałam, że jest tam gdzieś druga część N.T., Masyw Kralowoholski…
    „To będzie Kralowa” – zawyrokował młody rodak z samej ci Brukseli przyjechany. „Byłeś?” – pytam zaciekawiona (i zaimponowana). „Ależ skądże, ale znam z literatury przedmiotu” .😎

  6. nietoperek Says:

    tu
    tez
    malo
    komentow
    /wykrz/

  7. nietoperek Says:

    skandalicznie
    /;p/

  8. basia Says:

    A tyle pieczar w Niżnych Tatrach…😆

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: