Herosi

Just when you start hating him he does something cool *

Podśmiewaliśmy się ostatnio z Cristiano Ronaldo, CR7, aka Cristina Penaldo. Pamiętając (ci, którzy jako-tako śledzą futbol), że szczodry, że pracuje dla drużyny jak wół, że samodoskonali się zawzięcie (aż za). I oto przychodzi taki wieczór (Portugalia – Walia, półfinał ME 2016), po którym krytycy, szpilkowcy, hejterzy i żólciowcy milkną. I mamy (na moment) świętego Krystianka, postać jak z bajki dla najgrzeczniejszych dzieci.

Gdy tymczasem u świętego Messiego… – nie tylko niespełnienie w Copa América 2016 i zakończenie kariery w reprezentacji Argentyny, lecz także wyrok

Odpowiedzi: 36 to “Herosi”

  1. Kumaty Says:

    Jezusicku, nowy wpis!
    Dobrze,że krótki;D

  2. pak4 Says:

    Żebyż tylko taki CR7 był mniej karykaturalnym superbohaterem sportowym. Gdyby używał mniej żelu… Gdyby było mniejsze zapotrzebowanie mediów na Ubermenschów….

  3. Ja Says:

    PAKu, my stare konie, obznajomieni z technikami i sztuczkami PRu – to jedno.

    Lecz wyobraź sobie małego chłopca z Portugalii, kibica Realu Madryt.

    Każdy miał swojego superbohatera w młodości. Gospodyni, jak czytam, kochała się w PARU piłkarzach naraz.🙂

  4. pak4 Says:

    @Ja:
    Ja nie muszę szukać chłopca z Portugalii, bo znam młodszego nastolatka zafascynowanego Ronaldo (choć nie rozmawiałem z nim po meczu Polska-Portugalia, może się odkochał?😀 ).

    Sam nie przypominam sobie „superbohatera” młodości. Owszem, Katarina Witt ładna była, ale żeby się od razu kochać? Ale może jakiś dziwny byłem…

  5. Ja Says:

    PAKu, ja nie mam trudności z odpowiedzią na zapytanie o własnego spportowego superbohatera.
    Choć nie byłem już małym chłopcem, zakochałem się najpierw w Lubańskim (czy może raczej w sukcesach Lubańskiego), a później w całej drużynie Kazimierza Górskiego.

    (Siatkarzy z lat siedemdziesiątych też lubiłem, choć mniej. W sumie Polacy w tamtych czasach nie mieli wielkiego wyboru – kochało się naszych, o których bębniły radio i telewizja, pisała cała prasa. Znałem panów mojego pokolenia, zakochanych na zabój w Szewińskiej czy Rabsztynównej. Mnie to nie dotknęło.🙂 )

    Do Pani Gospodyni:
    zgaduję, co miał wyrażać tytuł, ale zmieniłbym na „Herosi”. Będzie równie dobry, a szerszy.🙂

  6. pak4 Says:

    @Ja:
    Hm… czyli chłopaki i dziewczyny są wpatrzeni w panów biegających za piłką?
    Może ja trafiłem na jakąś próżnię talentów w piłce, więc jeśli już kimś ze sportowców chciałem być, to raczej Andrzejem Mierzejewskim, czy Lechem Piaseckim😛

  7. Jaś Beskidzki Says:

    Fortuna piłką się toczy.🙂

  8. Ja Says:

    PAK,
    Dziekanowski?

    (Szacuję zgrubnie Twój wiek, być może błędnie.)

  9. pak4 Says:

    @Ja:
    Ale Dziekanowski grał w „niewłaściwym” klubie🙂 Jeśli reprezentacja nie ma sukcesów, to nie ma co jednoczyć…

  10. Ja Says:

    PAK,
    pełna racja.🙂

  11. basia Says:

    Ja też miałam ulubionych kolarzy: Szozda zawsze przed Szurkowskim, był jeszcze Mytnik… Dziecięctwo.
    A lekka atletyka miała też masową publiczność… Może teraz też ma jakąś, ale nie słyszałam, by małolaty robiły sobie albumiki z wycinków prasowych (lub internetowych). – Nawet w erze „drugiej propagandy sukcesu”, która tak się rozpanoszyła, że aż ją trzeba było odgiąć/przegiąć „Polską w ruinie”…

    Podkochiwać się nie podkochiwałam w sensie ścisłym nigdy i w nikim* z postaci publicznych. Ani w Janku Kosie, ani w Hansie Klossie, ani w Bońku, ani w Tusku (w pewnym okresie był fotogeniczny – video raczej niż foto). W Rummenigge i Schumacherze (patrz wynurzenia sprzed kilku dni) – to tylko do towarzystwa Siostrzeeby nie była osamotniona, opiekuńczo tak…🙂

    Ale poooodziwiać, inspiroooować się — o, i wieeeeele razy!

    Wielkie dzięki za dzisiejsze rozmówki i inspiracje tutejsze!
    😀 😀 😀 😀
    ____
    *od zawsze muszę mieć sygnały zwrotne, bogate, wielostronne i to szybko, inaczej neutralnieję w pozytywnych przyjacielskich postawach😎 => belmondy z obrazków całkowicie odpadają 😆

  12. basia Says:

    O, proszę, jak mi ładnie wyszła modyfikacja tytułu wpisu.
    Jako, iż przekreślenie nie w każdej pozycji wyświetla się jednakowo efektownie – usunę je po jakimś czasie. Lecz póki co, niech świeci ku pamięci. Dzięki, Ja🙂

  13. TesTeq Says:

    Do żelu CR7 przylepiają się tylko kobiety z Gospodynią na czele. Dlaczego? Bo goguś pozuje na bezradnego chłopczyka skopanego przez życie i Pazdana. Chłopczyka, którego trzeba podnieść z murawy i przytulić. Żeruje, skubaniec, na matczynych uczuciach omamionych niewiast! Lelija jedna…👿

  14. basia Says:

    Nie-no, czasem jest radny a nawet twardziel❗ Faulować potrafi, przedrzeć się przez zasieki obrońców, przedryblować wirtuozowsko, skakać wyyyysoko do piłki, strzelić głową, z przewrotki, scyzoryka… Nnno, narcyzem też trzeba umieć być – on jest mistrzowskim🙄

    A jeżeli kochać się (po Karlu-Heinzu😉 ) — to tylko w Zizou… achhhh, jakże on rewelacyjnie TERAZ się prezentujeee!!!…

  15. basia Says:

    …So they are human after all…

    (Herosi zza Odry i Nysy) – Karnych nie strzelają. Ewidentnie dominując na boisku, przez długi czas nie potrafią strzelić gola. Gorzej, popełniają dziwne błędy (karny, błąd obrony przy drugim golu)…
    Zdumiewające…😮 …trochę😉

    [ That Platini guy… employing an Italian ref for this game after they’ve just been knocked out by the Germans ;D]

  16. TesTeq Says:

    Cóż, o gustach się nie dyskutuje. Niech sobie Gospodyni wielbi użelowanych chłopczyków i łysych w płaszczu. Na zdrowie!

  17. basia Says:

    …W płaszczu, ale wciąż przy piłce…😛

  18. kij włóczy Says:

    kibicowałem Niemcom:(

    w gronie herosów postawił bym też Walijczyka:)

  19. Tom Says:

    Messed times 4 Messi.

  20. pak4 Says:

    Ronaldo i drużyna cieszą się z bycia przedmiotem wpisu Basi:

  21. Tom Says:

    Im osobnik mniej przebojowy, wysportowany czy aktywny, tym bardziej potrzebuje półbogów.
    (Nie mówię o dzieciach.)

  22. Tom Says:

    I nie mówię o PAK-u.🙂

  23. basia Says:

    Kiju Włóczy, ja też😎 True Underdogs (Unterhunden?😆 ) Będą niedługo jak Hiszpania z dawniejszych czasów, przed Dekadą Dominacji: Graliśmy pięknie jak nigdy a przegraliśmy sromotnie jak zawsze😈 …ach, z jakim bólem wypowiadał tę formułkę kolega Hiszpan w tiwi-roomie jednego akademika, o którym tu już tyle razy…😉

    Walijczyka? Mistera Garetha Bate? Bo ja tam widzę jeszcze co najmniej dwóch nie mniej godnych😎

    Paku4, nie wątpiłam ani na moment, że do nich w końcu dotrze, czego dokonali i dostąpili😎

    Tom, a nawet messed up…😕

    Im osobnik mniej… – myślę, że nie ma reguły. Znam wielu starszych i całkiem starych koni, którzy nie wstydzą się swoich sportowych idoli, ba, pozyskują nowych. I to ich mobilizuje, motywuje. Z drugiej strony ci bierni, ziemniaki kanapowe, czasem rozmyśnie nie wchodzą w szczegóły życiorysu sportowca, którego (pół)podziwiają… trudu dokonań, przeszkód, itp. – Aby przez przypadek nie znaleźć się twarzą w twarz z pytaniem „a ty?”, nie odnaleźć analogii, które będą świadczyć bardzo na niekorzyść tak, tak ten w lustrze to niestety ja

    Nb, inny absolutny heros właśnie poległ w półfinale swego absolutnego forte przez lata (Wimbledonu) — Lecz co to była za walka! (Piszą, bo nie śledziłam).
    Ujęło mnie (a może i poruszyło), gdy kiedyś Simon Ammann (już po olimpiadzie, albo i obu) powiedział, że Adam Małysz to Roger Federer skoków…🙂

  24. TesTeq Says:

    Basia pisze: Nb, inny absolutny heros właśnie poległ w półfinale swego absolutnego forte przez lata (Wimbledonu) — Lecz co to była za walka! (Piszą, bo nie śledziłam).

    No mogłaby napisać kto, ale nie… Pseudotajemnice. I po co? Żeby wkurzyć TesTeqa? Bo orzecież nie po to, żebym kliknął w link albo reklamę i zwiększył czytalność, klikalność i dochody. Czysta ludzka złośliwość niedopowiedzeń utrudniających innym życie!👿

  25. basia Says:

    A wystarczyło doczytać kolejne zdanie… żadnego klikania ani nawet „polajkuj moją… ” 😛

    (😎 – na korcie Król jest tylko jeden…😎

  26. TesTeq Says:

    Przeczytałem. Ale wyglądało na oderwaną myśl o Simonie Ammannie albo Adamu Małyszu. Jeśli odpadł Roger Federer, to piszemy „odpadł Roger Federer”, a nie „Ammann powiedział, że Małysz to Federer skoków”. Skoki średnio kojarzą się z odpadaniem – chyba że skoki z upadkiem…

  27. TesTeq Says:

    Ciacho z ćmą na oku dla Szanownej Gospodyni!😀

    Ale muszę przyznać, że CR7 po zejściu z boiska nadal był liderem drużyny. Szczególnie w dogrywce. Gratulacje dla Portugalii!

  28. Asia Says:

    ‚Ciacho z ćmą na oku dla Szanownej Gospodyni!’

    Czy to coś znaczy, TesTeq?
    Coraz bardziej nie łapiię języka, jakim mówią do mnie Rodacy.😦

  29. pak4 Says:

    @Asiu!:
    Rozumiem, że poszło o ten obrazek:

  30. TesTeq Says:

    Gdyby i Pak4 mnie nie rozumiał, zapłakałbym rzęsiście. O ja nieszczęsny!😀

  31. basia Says:

    O ja szczęsna, bardzo szczęsna, iż zachodzą do mnie Goście tak wspaniali, pionformowani, dowcipni, oczytani, ciekawi nowego…😎 ❗
    😀 😀 😀

    Szczęsna też, że od początku niniejszej imprezy (wczoraj skończonej) miałam aż takiego nosa do Portugalejros i CR7… Nie żebym im jakoś specjalnie dobrze życzyła…🙄

    …Znów upał, lato, ach to ty! 😀

    ******* * *******

    I’m guessing the bookies didn’t even bother offering odds on Ronaldo crying. Either way it was a dead cert. => http://www.bbc.com/sport/football/36696772

    Partizan YU, Sarajevo, Bosnia and Herzegovina, 22 hours ago

    Cristiano cries more than my cousin’s 3 month old baby!

    MK_, London, United Kingdom, 21 hours ago

    You lot need to look after a baby properly

    Anonamoos, Manc, 21 hours ago

    You should stop hanging around and scaring the poor baby😉

    http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-3683544/Cristiano-Ronaldo-tears-Portugal-star-suffers-knee-injury-Euro-2016-final-clash-Dimitri-Payet.html#ixzz4E881KT8t
    Follow us: @MailOnline on Twitter | DailyMail on Facebook

    Portugalski heros płakał ale i dzielnie dowodził do końca, nawet po zdjęciu z boiska (i opaski kapitańskiej):

    Z drugiej strony nie tylko portugalski heros zapłakał rzęsiście. Także Szkot, który bywa Brytyjczykiem a w porywach nawet Anglikiem🙄 a w niedzielę podbił znów Wimbledon (bo Serb mu pozwolił, mówią):

  32. GK Says:

    Najpiekniejsze że Ronaldo nie grał w finale tylko trenerował pajacował zza linii
    I nie był to udany turniej w jego wydaniu

  33. basia Says:

    Czy nieudany – zdania są podzielone. Ja bym powiedziała, że się troszkę „przekwalifikował” a troszkę poszerzył pole działalności w porównaniiu z rolą klubową. Coś jak nasz Lewandowski.

    Z jednej strony jest bezsprzecznym talizmanem Portugalczyków.
    Z drugiej – ma bardzo duży elektorat negatywny w Anglii, Europie.
    Z trzeciej – to nie było tak, że Portugalia to CR7 + dziesięciu albo i dwudziestu dwóch facetów (trenera nawet nie liczę; na filmiku z 11 lipca 6:14 widać doskonale, że Cristiano ma wprawę w sajdlajningu😉 bossów🙄 ) — oczywiście nie da się za wiele wygrać w pojedynkę.
    Z czwartej – CR7 jest niewątpliwie rozrywkową postacią na piłkarskiej scenie. O co chodzi, gdyż futbol (i sport) to rozrywka, o czym nie mogą zapomnieć nawet najwięksi i najpoważniejsi herosi…😎

  34. mru Says:

    przeczytane.🙂

  35. pro-fan Says:

    https://www.theguardian.com/sport/blog/2016/jul/15/roger-federer-cristiano-ronaldo-wimbledon-euro-2016#comments – Federer paralelnie z Ronaldo.🙂

  36. basia Says:

    Ja wczoraj wynotowałam to:
    https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2016/jul/16/clive-james-wimbledon-roger-federer-sue-barker-nostalgia#comments🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: