Szczytowa muza

Jenner w Alpach Berchtesgadeńskich jest co prawda niższy, niż Kasprowy (do tego otoczony wianuszkiem znacznie wyższego kamolstwa!), lecz wyjść nań trudniej, niż na główne klepisko narciarskie Polaków, bo zacząć trzeba niżej, około 600 m npm. Pomoże kolejka; by z niej dopełnić formalności Jennerowego szczytowania, wystarczy kwadrans. Gdy więc we wrześniu Team B&P wszedł na ten pagórek (z Schoenach nad Koenigssee), zastał dzikie tłumy.
Nic dziwnego – widoki stamtąd niewiarygodnie piękne ku wyższym Alpom, Berchtesgaden i Salzburgowi. Zwłaszcza kuszą tonie Koenigssee – nie dość, iż tuż pod stopami, to jeszcze „opływająco”. (Znacznie mniej, niż 2000 m w dół – jak będzie z drugiej strony, z Hochecka – za to o ileż rozleglej!)

Jedna z grup, gdy już się ucieszyła panoramami, klarowniejszymi z każdą minutą (ranek był szarawy, choć widoczność dobra+) – zaczęła śpiewać. Z pamięci, kilka zwrotek, potem drugą pieśń. Następnie rozdano kajeciki – minuty płynęły, pienia płynęły, spływały ze szczytu ku nieco niższej platformie widokowej.

Niemcy „tak mają”. Chóry, koła i związki śpiewacze tudzież przyjacielskie. Oraz wanderung, wanderung – w nieprzerwanej tradycji bodaj od romantyzmu.

Gdy się o tym czyta w Doktorze Faustusie, człowiek czuje dokładnie to, co Mann mu zamierzył czyli zgotował – ucisk psychofizyczny zarówno przyjemny, jak i dojmujący, niepokojący. Czy to Lorelei pod Gierlachem 2009, czy flet (czarodziejski) w Meteorach 1989 – sensy się namnażają, nakładają, kłębią. Zaklinactwo węży może? Czary, wtajemniczenia, kody ponad głowami i uszami (pozostałych? mniejszym bagażem dociążonych?)
— Wola mocy wniosła na szczyt a sił zostało jeszcze na wspólnotę, delikatność, frazę, subtelności, kilka zwrotek. Albo biegłość, technikę, osobność, wyindywidualizowanie się z.
I że też takie rozdawanie-rozkładanie śpiewniczków nie wyda im się śmieszne w tłoku, ostrokamiennej niewygodzie, wietrze wduszającym słowa i melodie w płuca wykonawców…

B troszkę pobyła wśród nich; nie dziwią jej tableaux wiszące w gabinetach czy domach szefów firm, ojców dzieciom a sławiące dozgonność jakiegoś młodzieńczego frojndszaftu. Patos, jaki patos? Kicz, nadmiar, przegięcie? – Czemu ta Nibybrytyjka się dziwi?
Dziwiła – krótko.

Tym krócej, że przecież ona zna te klimaciki. To „krowie ciepło obory”* wystawione na przeciągi i inne wygwizdowy. Zna z najswojszego podwórka. Wszak gdy z chórem zaśpiewała 20 lat temu „Czego chcesz od nas Panie” na tyrolskim lodowcu – ciarki ją przechodziły nie tylko w trakcie pień**, ale i podczas ich wspominania, ustawiania przeżyciowych hitów w szykach, gradacjach mocy i innych ordnungach.

Wcześniej harcerskie wyjścia w otwarty i wyniosły teren na ważne ognisko, sylwestra, itd., rozmuzykowane urodziny swoje lub cudze, jakiś duet po wyjściu z namiotu w bazie na gorcach, lubaniach, msza na magurce czy innej polanie… i te kolędy iskrzące się (nie tylko po pasterce) ze wzgórza czy zbocza… i te ogniska rodzinnosąsiedzkie oraz niedzielnowieczorne pienia – wspomnienie dzieciństwa.

Szczytna muzyka, cele wspólnotowe szczytne też, w rytmie łatwiej, w grupie raźniej.
Nawet w takiej czy byle nie w takiej? Ech, tu już za daleko idące skojarzenia, odmienne ciarki po grzbiecie… nie dziwne w terenie, któremu patronuje (wciąż nęcąc stada autokarów) źle-sławne „orle gniazdo”…

*** * ***

Na Boże Narodzenie 2015 życzę Państwu perfekcyjnie wyważonych akordów (konsonansów nie wyłączając) – wyśpiewania in excelsis chorałów na chwałę Cudu, Rodziny, Ciepła, Wspólnoty…
A w Nowym Roku niech nikt i nic nie zdoła nam  zdołować tonu i wykonu! 
Najlepszego!!! 

*** * ***
_____
*nieznający Faustusa będą na straconej pozycji – choć czy możliwa całkowicie stracona w czasach wujcia gugla?!
**niezbyt strojnych i dostojnych, niemniej i tak natychmiast znaleźli się słuchacze, oniemiali w pół lipcowego zjazdu zaśnieżonym żlebem
### o innych wyciach w plenerze i do księżyca było latem 2008inna muzyczka spontaniczna z wrześniowych wojaży skojarzyła się łatwo ze swojskimi archaicznymi harmoniami i skalami

Odpowiedzi: 198 to “Szczytowa muza”

  1. TesTeq Says:

    Przez śpiewanie na szczycie
    Możesz stracić swe życie,
    Oczarowan przez chóry
    Możesz zejść, lecz nie z góry!

  2. pak4 Says:

    Nie tylko w górach. Pamiętam jak przed laty wracałem sobie parostatkiem, a w zachodzącym słońcu, na środku Łaby, współpasażerowie niemieccy rozśpiewali się Schubertem…
    Choć w sumie i parostatek się wynosi nad Łabą. A nawet wypiera😉

  3. basia Says:

    Paku4, parostatek się niby trochę wynosi, ale jego pasażerowie nie wykazali się aż takim naddatkiem kondycji, woli mocy i pokrewnych energetyczności, by ich jakoś specjalnie podziwiać – ot, śpiewają bo im dobrze a po wodzie głos się niesie (por. mój wpis z lata ’08 zalinkowany pod tekstem)…
    No chyba żeby przeszli całe otoczenie Koenigssee i załapali się na ostatnią łajbę od Św. Bartłomieja – wówczas podziwiamy bezwarunkowo!!! 😎 😀

    TesTequ😀 owszem, zdarzają się i takie zejścia – nie wiem, czy da się stwierdzić, ile wnoszą „dodatkowe komponenty estetyczne”, a ile sam wysiłek, zmiany klimatu, ciśnienia, wiatry górskie różnych typów… Zasada jest taka, że nawet wędrowiec z dobrą kondycją i brakiem kardiohistorii powinien wchodzić w góry stopniowo (po każdej zimie, nawet bardzo aktywnej narciarsko i wędrówkowo).

    Nb, czytam Twe wpisy o książce Autora Szlachetnej Paczki. (Ostatni: http://biz.blox.pl/2015/11/Trzecie-pieniadze-ksiedza-Stryczka.html ). Wiele tam przeciekawych cytatów, nawet soundbite’ów a jam ciekawa, czy i ew. jak ks. Stryczek rozprawia się z motywem wielbłąda i ucha igielnego?
    A może po Nowym Roku popełniłbyś tu o tym (wszystkim lub o czymś konkretnym🙂 ) wpis gościnny? A może wierszem – od haiku po poemat heroikomiczny?… Mogłoby być fajnie, kształcąco, pobudzająco… 😎 😀

  4. gradus Says:

    Pak mnie przegania na boczne tory😛 a ja się nie boję Paka i państwu zwizualizujję Jezioro, Góry, Bartolomę, wszystko! (Modne ostatnio słówko – zwizualizować..)

  5. gradus Says:

    Tu Gospo pisze, że była 2 tysiące metrów powyżej Jezior, ale nie pisze, czy i co zaśpiewała.😛

  6. basia Says:

    …Zwizualizować… modne, natrętne, przemieszczające znaczenia😕

    Co do muzycznych/ nuceniowych natręctw pod górkę – był tu o nich wpis gdy jeszcze nie było @Gradusa😉
    Pod Hocheck na pewno coś się nuciło; na szczycie woli mocy akurat nikt nie uakustyczniał: ludzkie cisze zwł. gemutliśkajty rozamorowanych par, były dobrym kontrapunktem dla wzmagającej się wichury. Sama zaś B skupiała się już cała na zadaniu zejścia – sprawnego i bezpiecznego. Tak też bywa – triumfalizm dopiero w bazie a zaoszczędzony naddatek energii przyda się „na jutro” – np na zmagania z deszczowymi autostradami piątkowymi (co się nie ziściło, deszcz poszedł sobie, jazda była bardzo dobra).

  7. gradus Says:

    Eskalacja podlizywacja!😉
    Znalazł-żem ten kamień na tyrolskim lodowcu – wizualizujcie!😛

  8. nietoperek Says:

    nie
    ranic
    nietoperkom
    uszek
    /wykrz/

    poza
    tym
    robta
    co
    chceta

  9. pak4 Says:

    Ciekawe, czy wyjdzie:

  10. nietoperek Says:

    pak4

    (●^o^●)

  11. gradus Says:

    A nawet (✿◠‿◠) – Nietoperku! 😀

  12. Tom Says:

    Niedaleko miejsca, gdzie teraz mieszka gościu, który mnie ściągnął do Ameryki, jest skalista góra z kaplicą na szczycie. Teraz, w Adwencie ludzie tam wchodzą rano na mszę roratnią. Można trochę podjechać, jednak większość maszeruje pieszo z samej doliny, w tym chór.
    Z lampionami, latarkami, pochodniami.
    Znajomy się zachwyca, był parę razy, wyprawa zaczęła się o 3 am, więc dla nich w grę wchodzą tylko soboty.🙂

    Z okazji
    Pojutrze
    Najlepszego
    Dziś
    Życzy
    Grizli Miś!

  13. TesTeq Says:

    Ksiądz Stryczek nie pasuje do polskiego kościoła. Ale muszą być powody, że jest tolerowany. Nie wnikam. Znamienny jest cytat ze strony https://www.szlachetnapaczka.pl/artykuly/module,article,action,get,id,3427,t,bieda-ktora-nie-krzyczy.html :

    Liderzy rejonów, czyli osoby odpowiedzialne za organizację Szlachetnej Paczki w swoich miejscowościach albo dzielnicach większych miast pozyskują adresy ubogich rodzin w różnych miejscach. Pytają o nie w MOPS-ie i Caritasie, w parafiach i szkołach.

    Czyli w pewnym sensie stanowi konkurencję dla organizacji wbudowanych w kościół. Zadziwiające…

  14. TesTeq Says:

    Dziękuję za zaproszenie, ale gdzie ja – robaczek, co ledwie rymy częstochowskie składa – mógłbym coś godnego wypichcić. A ksiądz Stryczek już wzbogacił zbiory osiedlowej biblioteki…

  15. pro-fan Says:

    @temat: muza Halka śpiewała na gór szczycie, czy inna bielizna?😉

  16. basia Says:

    Gradusie, eskalację w ostateczności wybaczamy…😉 😀

    Nietoperku, a to niech noszą zatyczki…😛 😀

    Paku4, wyszło… to znaczy weszło… zeszło… zwisło…😉 😀

    Tom, serdeczne dzięki from the mountain 😆 A co do modłów górskich śpiewanych – znam tylko letnie zwyczaje włoskie albo alpejsko-tyrolskie… Aaaa, nie tylko – przecież we wrześniu widzieliśmy też śpiewane wejście na Święty Pagórek nad Mikulov!
    Jednak zimą musi być dodatkowo pięknie. I niebezpiecznie, jeśli przedświtem…

    TesTequ, „nie pasuje” do kościoła czy do jego obiegowo-medialnej gęby z ostatnich lat? Jeśli kościół (kościoły) to wspólnota wierzących duchownych i świeckich – w Polsce dzieje się wiele cichego dobra i trochę za dużo zła (choć o wiele mniej, niż sądzą niewtajemniczeni, niż wynikałoby z mediów… których za wiele nie oglądam, ale echa dochodzą tak czy owak, choćby jako rykoszetowe razy różnych „poinformowanych za pośrednictwem…”)
    Oczywiście o ks. Stryczku było głośno od dawna, ale działa i działało wielu ludzi specjalizujących się mniej spektakularnie, za to skutecznie, w duszpasterstwie przedsiębiorców. Pamiętam, że już w 1997/98 dawaliśmy (z bratem, który mnie odwiedził) przykłady rekolekcji dla maklerów i innych wysoko postawionych podczas rozmowy o „uchu igielnym” w północno-londyńskiej wspólnocie. Prowadząca miała tzw. working class background (czyli jej matka była… nauczycielką😉 …ona sama też po studiach) i widziała kosciół jako przystań dla ludzi małych (maleńkich) i biednych, poobijanych, potrzebujących przytulenia. W pewnym sensie jest to „specjalizacja” RC w Królestwie; podporą establishmentu (i – w ostatnich dekadach – areną lawinowej utraty wiernych) jest jak wiadomo CofE, więc ja przyjęłam enuncjacje naszej C. z pewnym takim zrozumieniem. Lecz mniej zorientowany i akurat filuternie usposobiony Młody dowodził wielce wprawnie, że bogacze są właśnie po to, by biedni się cieszyli, iż bogacze nie przejdą przez ucho igielne do królestwa niebieskiego…😀

    gdzie ja – robaczek, co ledwie rymy częstochowskie składa — tak, tak, absolutnie nie mógłbym, przekonujcie mnie to the contrary!😆
    Skoro więc nie mógłbym rymami, to może się przydarzyć coś prozą albo prozą zrytmizowaną, albo z wplecionymi wierszykami… Ot, kiedyś, przy okazji, gdyby wena naszła, temat i styl (np. lżejszy, odmienny, niż w blogu własnym) spotkały się niewymuszenie…🙂

    pro-fanie, ta bielizna na gór szczycie to mogła być Jontek. A Halka to nawet nad przepaścią Zakrzówkowego kanionu… Nie byłam, niestety, na żadnej Moniuszce chyba jeszcze nie byłam…😳 😀

  17. Anonimowa Celebrytka Says:

    „stanowi konkurencję dla organizacji wbudowanych w kościół”

    Jakże? Ks. Stryczek jest w kościele instytucjonalnym, inne organizacje liczne są bliżej albo dalej, pracy dla każdego, że nie przerobisz!

  18. pro-fan Says:

    @TesTeq: nie słyszałam o tym człowieku.
    poszukałem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Stryczek
    czytam, że specjalizuje się w PR Kościoła.
    jeżeli tak, a nawet bez tego, nazwa akcji „Szlachetna Paczka” wydaje mi się nietrafiona, więcej, z lekka obraźliwa dla innych „dobrych dzieł”. bo co, one nie są szlachetne?

  19. basia Says:

    Anonimowa Celebrytko😀 też na ogół nie zauważam, by w parafiach był problem nadmiaru darczyńców, ludzi do pomocy. Czasem wchodzą w grę jakieś zderzenia próżnostek… Albo apodyktyczny proboszcz, który wyobraża sobie coś tak a nie inaczej. Ale gdy sobie taki zrazi ludzi raz, potem ma problem, by się znów uaktywnili, więc raczej uczy się na błędzie.
    (Są i tacy, co się nie uczą… czasem nawet po przenosinach na inne miejsce się nie uczą – problem szefa, o którym też pisze ks. Stryczek).

    Pro-fanie😀 owa szlachetność tej akurat paczki też wywołuje u mnie lekki uśmieszek. Ale tak jest z różnymi nazwami – powstają w jakimś momencie i w celu (np. edukacji bogatszych w kierunku rozwijania potrzeb wtórnych – „bycia dobrym”, połechtania ich ego) a potem trwają mimo zmiany wrażliwości społecznej…
    Pamiętam też jak ks. Stryczek apelował via lokalne radio, by dawać do tych paczek tylko markowe rzeczy, np czekolady, co rozżaliło koleżankę próbującą wychować jej chłopaków do dzielenia się, ale kupującą pewne produkty spożywcze tylko ‚own brand’, bo na więcej ich nie było stać… – tak też bywa…

  20. kij włóczy Says:

    „ludzie tam wchodzą rano na mszę roratnią”

    A u nas roraty ino cięgiem po połedniu!:(

    Barbarce, miłej Barbórki!:)

  21. basia Says:

    Kiju Włóczy, dzięki! 😀

    Też to przyuważyłam – popołudniowe (wieczorne) roraty rozpleniły się. W miastach ma się wybór, ale w oddalonych parafiach (albo gdy ktoś chce koniecznie chodzić do swojego kościoła, co jest ważne w przypadku dzieci) pozostają wędrówki z lampionami pod koniec dnia🙂

  22. nietoperek Says:

    hu hu

    im
    zycz
    najlep
    /wykrz/

  23. basia Says:

    Sk
    si
    ni
    wy
    na
    imp

    To
    dzię!😉 😀

  24. TesTeq Says:

    E…
    mol…

  25. Asia Says:

    Najlepszego, Barbórko!😉

    Muzyka i szczyty🙂

  26. pro-fan Says:

    4 XII – pierwszy!

    zdrówko!

    __________$_______$$_$
    ____________$$$__$_$$$$
    ____________$$__$$_____$
    ___________$$$_$__$_____$
    __________$$$$_____$$___$$$$$$
    _________$$$$$______$$_$______$$
    ________$$$$$_______$$________$_$$
    ________$$$$$_______$_______$
    ________$$$$$$_____$_______$
    _________$$$$$$____$______$
    __________$$$$$$$$_______$
    __$$$_________$$$$$$$_$$
    $$$$$$$_________$$$
    _$$$$$$$_________$
    __$$$$$$_________$$
    ___$$$___$_______$$
    ___________$_____$__$
    _______$$$$_$___$
    _____$$$$$$__$_$$
    ____$$$$$$$___$$
    ____$$$$$______$
    ____$$$________$
    ____$__________$
    _____________$_$
    ______________$$
    ______________$

  27. pak4 Says:

  28. basia Says:

    Maestro to potrafi skonkludować! 😎 😀

    Asiu, Dziękuję pięknie!😀
    Górność tych szczytów polega między innymi na ciągłym używaniu drona czy innego diabelstwa😈 …Ale wydaje mi się, że miałam kiedyś w ręku (a nawet w posiadaniu) czarną płytę „Śląska” nagrywaną na jakimś Koniakowie czy czymś podobnym… ergo, prawie szczytowo… płaskowyżowo, przełęczowo (a na przełęczach niekiedy duje gorzej, niż na wierzchołku samym, więc śpiewa i tańczy się z wysileniem😛 )
    …A może był to nagrany program świąteczny, widziany w tiwi?…

    Pro-fanie, o, jakie ładne… A zbójnika śpiewającego ciupagą na skale byś potrafił? 😉 Z góry dziękuję też pięknie!😀

    Paku4, a co on śpiewa? 😀 No chyba, że dziękuje (pięknie)… 😉 😀

  29. TesTeq Says:

    Szybkiego najlepszego Gospodyni z okazji Święta Artylerii!

  30. basia Says:

    Tak jest, psze Maestra! 😎 😀
    …Szybko dziękuję i uciekam z pola masy huku i ostrzału! 😉

  31. Ja Says:

    Wszystkiego najlepszego, Barbaro!

    Przy okazji pozdrawiam PP Rekonwalescentów. Drodzy moi, szybkiej sanacji, wracajcie do blogowego Senatu. Lub chociaż uśmiechnijcie się do próby porannego dowcipu.🙂

  32. pak4 Says:

    Skoro już idzie dym, to trochę więcej smogu imieninowego😛

  33. Kumaty Says:

    Toś PAK dowalił do pieca!;D

  34. Kumaty Says:

    Jak idzie o temat „teutoni i śpiew”, mnie z tym kojarzą się „Krzyżacy” i śpiewy rycerstwa niemieckiego w drodze przez las (nie góry;P) i przed bitwą (była szczytem?-była!!!;D)

    A, był bym zapomniał – życzenia! Jak wszyscy,to wszysscy,Kumaty też nie zaszkodzi!;D

  35. gradus Says:

    Basi, samych szczytowych uniesień: górskich, sztucznych, o jakich tylko zamarzysz.🙂

    Tu chyba jeszcze nie byłaś? – Polecam!
    https://pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%82tarz_%C5%9Awi%C4%99tej_Barbary

  36. GK Says:

    Jeszcze bardziej najlepszego! 😉

    Nie śpiewać na mrozie!

  37. zawada Says:

    W atmosferze życzeniowej „Najlepszości” Basia niech powspomina sobie Karwendel🙂

  38. gradus Says:

    💡 -Zawada, coś mi przypomniałeś, a raczej nie coś, studnie bez dna.😀
    Jodeln ist cool:

  39. 18 karatów Says:

    Może nie szczytowo, ale za to ze szczerze zainteresowanym audytorium

    Gospodyni najlepszego!

  40. 18 karatów Says:

    Zdrowia i kondycji!

  41. mru Says:

    coś na piątkowy nudny😛 wieczór:

  42. mru Says:

    stil bored

  43. mru Says:

    miało być
    still bored /pyt/😛

  44. zawada Says:

    Mru,
    co to za język, ja się pytam?

    Szukaj „gipfel+gebirge+jodeln”
    O!😈

  45. pak4 Says:

    Co Wy z tym jodłowaniem? Jakaś Wisła, czy co?

  46. 18 karatów Says:

    Jodłowanie podszczytowe

  47. basia Says:

    Niesamowite, co się tutaj dzieje! 😯 — Jodłować się uczą podszczytowo, muzyczka, tany i młode talenty, maliny, Św. Barbara Wrocławska, balony nie na talony, Krzyżacy, Senat…

    Serdeczne dzięęęęęęki za radość i wszystkie dobre energie!!!
    To tyle na razie, bo… hm… busy night…😎
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  48. TesTeq Says:

    Bosa noc?

    Bosa jest noc i oprócz niej nie mamy nic…

  49. mru Says:

    i nie stanie się nic, aż do końca! 😉

  50. TesTeq Says:

    Gdy spod kołdry Cię odsłonię,
    Pewnie cała znowu spłoniesz,
    A ja chciałem tylko sprawdzić,
    Gdzie początek Twój, gdzie koniec…😀

  51. pro-fan Says:

    gdzie jesteście?😉

  52. basia Says:

    Teraz jesteśmy już w domu. Lecz wcześniej byliśmy oczywiście na szczytach. Czy trzeba dodawać, że śpiewająco?!…😉 😎
    https://picasaweb.google.com/basiainlondon/LubonWZRabkiMaciejowa

    Pozdrawiam!!! 😀 😀 😀
    Poodpowiadam wkrótce❗

  53. 18 karatów Says:

    My też
    https://picasaweb.google.com/106330699671134958820/December2015#slideshow/6225520441264749554

  54. TesTeq Says:

    Gościu się uderzył w głowę czy płacze?

  55. basia Says:

    Nie-no, Maestro, taż widać, że operuje maszyną z obiektywem białem jako te śniegi na gołoborzach! A poza tym Chłopaki nie płaczą❗ 😀 😎

    18 Karatów😀 piękne zdjęcia!😎 A gdzie to? A ten szpiczak w środku kadru to co on za jeden? 😀 😉

  56. pro-fan Says:

    najpierw całymi dniami nic do przeczytania, ani do oglądnięcia.😛
    później w pięć minut dwa.
    Nie ma zrównoważenia na świecie!😐

  57. 18 karatów Says:

    Gdzie? Alpy Berneńskie, a szpiczak wabi się Stockhorn (2190 mnpm) – najwyższy szczyt w paśmie Stockhornu.
    Nie ufajcie polskiej Wiki, która podaje prawidłową wysokość, aby potem napisać coś takiego: Szczyt można zdobyć ze schronisk Martischipfa (1940 m) lub Stockhorn-Biwak (2598 m)🙄

    Jest to informacja dotycząca innego Stockhornu (3532 m) w kantonie Wallis, w okolicy Zermatt.

    Ten tutejszy Stockhorn ma na północnej ścianie modny ostatnio balkon

  58. basia Says:

    Ja😀 dzięki i dołączam się serdecznie do pozdrowień dla Blogowego Senatu!. Od Jankory mam wieści (poprzez Córkę), że sprawy idą mniej więcej ich kursem, od Joszko wieści nie mam.
    Każdy dowcip, uśmiech, szpileczka o poranku pobudza i dobudza w dni takie, jak obecne – nie obawiajmy się, iż coś nie wyjdzie!😎

    Paku4😀 za siwy dym (lotnie balonikowy) dzięki, za wszystkie kolorowe poranki, i w ogóle! 😎

    Kumaty😀 dzięki! A śpiewy żołniersko-przedbitewne to jeszcze osobna kwestia. Równie ciekawa, jak wycia stadionowe, ich ocena jakościowo-wolumenowa…😎

    Gradusie😀 dzięki, muszę się wybrać – jak widać w dwa miejsca…😎

    GK😀 dzięki; czasem trzeba i na mrozie – np w górach podczas B. Narodzenia czy sylwestra nie da się inaczej! 😎
    (Dobry oddech podstawą!)

    Zawado 😀 dzięki, powspominała w atmosferze i później. – To były piękne dni!:cool:

    Wszyscy Jodłujący😀 dzięęęęki za alphorny, szkoły śpiewu alpejskiego, widoczki w tle, itede! Wszystko to przypomniało mi liczne wędrówki, testowania akustyk górskich świątyń, próby techniki „jodłowniczej” i jodełkowej… Nb, w sobotę pozyskaliśmy w zejściu z Lubonia piękne i pachnące gałęzie jodły: sporo ściętych drzew leżało, większość bez „czubków” czyli wierzchołków (jeśli jeszcze nie do domu – na pewno przydadzą się już do sklepu), ale te cudnie urodziwe konary!😎 — Podejrzewam, iż sprzedawcy tak czy siak pozyskują gałęzie w listopadzie czy początkiem grudnia i trzymają je w miejscach chłodnych lecz sprzyjających obsychaniu (z każdym rokiem mniej pachną po przyniesieniu do domu z placu targowego).

    Mru😀 dzięki! – Już się nudy nie boimy!😎

    TesTequ😀 dzięki za wszystkie wierszyki i całodzienny humor najlepszej próby😎

    18 Karatów😀 dzięki… i za objaśnienia szczytowo-balkonowe!😎 Co do Wikipedii – z natury rzeczy anglojęzyczna musi być lepsza, niż polska a z kolei czeskie i słowackie rzeczy bardzo często są zrobione lepiej (a w każdym razie – pilniej😉 ) po polsku, niż w językach „gospodarzy hasła… — it’s only natural… Wchodzenie na szczyt ze schroniska mocno w dół – przesmakowite!!!😈

    Pro-fanie😀 ‚całymi dniami nic do przeczytania, ani do oglądnięcia’ – no tak, tenisiści chyba mają wolne, skoczkom wolne (za szybkie) daje wiatr => jak żyć?! 😎

  59. gradus Says:

    Profan, tu zawsze jest pustawo w weekendy.
    Za to później jest co oglądać.😀

  60. basia Says:

    Nie zawsze. Na ogół😀
    I nic nie stoi na przeszkodzie, by jeśli się ma czas, napisać coś ciekawego, zabawić innych a nie tylko oczekiwać na bycie zabawionym w trakcie i po weekendzie😛

    Jeśli jednak w godzinach pozabiurowych😉 bywa tu przestronniej – to chyba dobrze: Czytelnicy Komentujący mają swoje sprawy, znajomych, liczne inne obowiązki — nie są skazani na internet i ten czy ów krąg wirtualny… co widujemy tu i tam. Patologie i dramaty związane z taką a nie inną gospodarką własnym czasem i zaangażowaniami (śmieszne dla nas, być może dojmujące dla innych) też widujemy albo słyszymy o nich.
    Zatem to, co zwykle – real przede wszystkim, zwłaszcza, gdy z racji wieku, zdrowia, posiadania PRAWDZIWYCH kręgów przyjacielskich mamy wiele do stracenia!😎

    Obrazki z aktywności weekendowych uprasza się oglądać sprawnie, wybiórczo, motywacyjnie!😉

  61. pak4 Says:

    Takie tam ze smokiem…

  62. gradus Says:

    Basia, racja.
    A w skrócie moja filozofia jest taka, że sam nie wrzucam zdjęć do sieci, ale kiedy tak robią innni, to jest dobrze, bo samemu można się czegoś dowiedzieć. TYLKO nie można wymagać, że oni będą wrzucać stale i natychmiast.😉

    Pak4, nieźle, nieźle.😉

  63. TesTeq Says:

    @gradus: Sam sobie odpowiedz na pytanie, jak nazwać gościa, który nic nie dodaje do wspólnego skarbca kulturowo-wizualnego, a tylko korzysta.

  64. gradus Says:

    Hm, TesTeq, hm – taki gościu ma łatwiejsze życie, mniej kłopotów, zarzutów. Znaczy nie zarzuca sieci własnymi tanimi wypocinami, a tylko ogląda cudze, ew. podaje dalej.🙂

  65. TesTeq Says:

    Co wypocę, to jest moje,
    I gradusa się nie boję,
    Że zarzuci, iż jest tanie,
    Tak jak ciepła woda w kranie…😉

  66. pak4 Says:

  67. gradus Says:

    TesTeq, moje wypociny były by mniejsze, niż Twoje, nie ma sensu zawracać nimi głowę Sieci, gdzie można się łatwo narazić na krytykę.🙂

    (Krytyka dotknie cię z każdego powodu, także ze względu na genialność.😦 )

  68. kij włóczy Says:

    mam raczej jak gradus – żeby ktoś się produkował, któś też musi wielbić muzy na szczytach:)

  69. TesTeq Says:

    Fajnie macie. A ja ciągle zajęty, bo co sekundę odkrywam kolejną osobę, której muszę prostować światopogląd. Ale się nie poddaję. Naprawię cały świat na amen!

  70. TesTeq Says:

    Na chwilę tylko przerywam, żeby na polecenie reklamy w TV wybrać dla siebie biustonosz spośród 18 dostępnych wzorów…😉

  71. gradus Says:

    TesTeq, powodzenia!😀

  72. gradus Says:

    W doborze biustonosza, bo naprawa świata (na amen) zajmie Ci chyba do poświąt, co? 😉 😆

  73. basia Says:

    Hmmm, jedni mają światopogląd, inni – światopodgląd (wrzucany do sieci bądź nie, taki tam ze smakiem albo smokiem, albo…🙂 ), jeszcze inni podgląd poglądu w przerwach od doboru lub wielbienia szczytów. Jak zwykle niewychylającym się na szczyty i inne przeciągi (m)nie(j) wieje…

    I tą przeogromniegłęboką sentencją… … …😎
    😀 😀 😀 😀

  74. nietoperek Says:

    hu hu
    swiateczny
    smok
    wawelski

    jest
    wzorowany
    na
    mnie
    /wykrz/

  75. nietoperek Says:

    a
    ten
    to
    ja
    /wykrz/wykrz/

  76. Tom Says:

    Nietoperku, a Tyś Batman, Wedel, Pralnia czy Flora? Pytam, bo to nieoczywiste, patrząc na obrazek.😈

    Wiecie, zabawnie poimprezować z Wami po kilku dniach!😀 Gdyby mi pozwolili poćwiczyć w robocie😉 , to już bym umiał zajodłować😀 Pooglądałem też wyczyny weekendowe MegaAktywnych i postanowiłem zabrać rodzinę na wakacje do Szwajcarii. Już to kiedyś pisałem? Aha.😀
    (B&P nie opowiadali się, tylko wzięli i pojechali w Alpy po prostu. Tak też trzeba zrobić.😎 )

  77. Asia Says:

    ktoś tu tryska optymizmem, a ja jestem ciekawa, kto przygotuje rodzinkę kondycyjnie, bo na razie, gdy zbliża się wyjazd w niegroźne pagórki amerykańskie, czy do Polski (gdzie wędrujemy głównie po Beskidach w okolicach Bielska, spotykając się tym samym z rodziną i przyjaciółmi), napotykam na wymówki, brak czasu, sprawy nie cierpiące zwłoki. A potem jest, jak jest.😉

  78. zawada Says:

    Aśka, męża trzeba sobie wychować: baczność, na zaprawę wymarsz, wykonać! :-]

  79. TesTeq Says:

    Wychowywać chciała chłopa,
    Ale wyszło jej na opak:
    Pierze, szyje, gary myje,
    Chłop z kumplami piwo pije…

  80. Tom Says:

    TesTeq, u nas akurat jest typowo: on zarabia kasę, Ona jeździ na zakupy.😀

  81. basia Says:

    …Zapewne jeździ w rzadkich wolnych chwilach (na inne zakupy, niż spożywcze i gospodarstwa domowego)😛
    …Lecz gdy się bardzo pragnie wychowywać drugą dorosłą osobę – często wychodzi na opak, to fakt!🙄
    …Co się zaś tyczy zaprawy przedurlopowej – zapracowani panowie, oddajcie się z rozkoszą pod komendę energicznych pań bo iść prosto od biurka w wysokie góry jest bardzo niezdrowo a w porywach niebezpiecznie na pograniczu zagrożenia życia❗
    …Poza tym optymizm, poślizgowe imprezowanie, słodki Nietoperek w saniach… — żyć nie umierać! 😀 😀 😀 😀 😀

  82. Kumaty Says:

    Testeq, podobają mi się twoje wierszyki.
    Już kiedyś mówiłem?;D
    Acha, to dalej mi się bardzo podobają.;D

  83. mru Says:

    włóczenie się po takich bezdrożach, jak podała Gospo a już zwłaszcza 18 Katarów, ma sens w kwietniu i październiku. poza tym za ciepło a przed tym za zimno!😛

  84. TesTeq Says:

    @Kumaty: Dziękuję!😀

  85. basia Says:

    Mitesz, jak Kumatemu, a może i bardziej! Mitesz! 😎 (Ciekawe, czy Maestro znów podziękuje?… Bo przecież może mieć tylko jeden wieczorny obchód blogów…🙄 )

    Mru, ale inne ciepło jest w październiku na Maciejowej (850 czy cóś i to nad balsamiczną Rabką dzieciową), a inne (być może, z inwersją włącznie) tam gdzie chadza i poluje 18 Karatów. To samo latem – tu już nie do wytrzymania a tam chłodek, wiaterek i lodowce albo choćby takie efekty polodowcowe:

  86. TesTeq Says:

    Jeden obchód? Dwa obchody?
    Gospodyni robi zwody:
    Prowokując rozpoznaje,
    Jakie TesTeq ma zwyczaje!👿

    Więc dziękuję dziś o świcie,
    Lecz przestrzegam: stracisz życie,
    Gdy wędrując po kamykach
    Patrzysz w tył na fotopstryka! (*)

    (*) koniec odnosi się do zdjęcia turystów ze „skręconymi” karkami na skutek pozowania do zdjęcia.😀

  87. mru Says:

    mru odnosi się że tu znów pusto, a sprawy ratuje TesTeq i jego obchodowy wierszyk.😀

  88. Jaś Beskidzki Says:

    Spóźnione acz serdeczne pozdrowienia dla Barbary.

    „Szczytową muzą” może się także okazać słuchanie dzieł symfonicznych lub wszelkich innych z wysokich balkonów naszych nowych sal koncertowych! Znajoma osoba, u której nie podejrzewałbym lęku wysokości (chadzaliśmy razem tu i ówdzie) odczuła ostatnio wiele niedogodności związanych z modą na bardzo wysokie miejsca dla publiczności, melomanów. I o ile górołazi sami sobie gotują ten los – to „koncertowicze” niekiedy nie wiedzą, co ich czeka.

    Posezonowo pozdrawiam
    Górołaz Jan

  89. basia Says:

    Mru😀 jak to pusto?! Są wszyscy, którzy chcą i czas mają, niektórzy się nawet odzywają! 😎

    TesTequ😀 owo patrzenie w tył na fotopstryka odbywało się w trybie przy(e)stankowym a nie wędrówkowym; inaczej można by było nie tyle stracić życie na kamykach, co pojechać owym stromym zaśnieżonym w dół…
    Ale buty trzymały – nawet tak nieadekwatne szmaciaczki, jak ówczesne basiowe, były wystarczające do pewnego stąpania po ziemi.
    Czego nie można powiedzieć o damskim obuwiu koncertowym! Jaś Beskidzki😀 (dzięki za życz i pozdr😎 ) ma pełną rację — wdrapanie się na niektóre balkony w Operze Krakowskiej czy NOSPR może deprymować niejedną panią obytą z górami nie tylko dlatego, że w koncethauzach nie ma łańcuchów😈 ale i z powodu obuwia, w jakim przychodzi im (nam) zdobywać te szczyty:

  90. basia Says:

    A jeśli już mowa o tego typu szczytowej muzie – z mojego chóralnie-podbojowego żywota pomnę kilka świątyń z niesłychanie wysoko zawieszonymi chórami muzycznymi. Może najmocniej Landwarów pod Wilnem, któryś z kościołów w Innsbrucku… Gdy stoisz na wąskim chórze na drugim czy trzecim schodku praktykabli (oczywiście bez poręczy ograniczających „brzegowo” – bocznie) – efekt barierki czy balustradki oddzielającej emporę od czeluści rozpływa się, a ty, w niestabilnych butach, czasem ciasnocie, w jednej pozycji, tuż obok innych zmęczonych obiektów ruchomych, masz stać ileś tam kwadransów i produkować dźwięki estetycznie akceptowalne 😈
    Mam opanowany lęk wysokości😎 ale…😉 😀

  91. zawada Says:

    Wyobrażam sobie, jak Gospo szuka trzeciego i czwartego punktu podparcia wspinając się w szpilkach po schodach NOSPR czy ICE! 😆
    ICE nomen omen.😛

    A w naszej operze są jeszcze te okropne szyby. Przerażające nawet dla mnie. 😉

  92. basia Says:

    A tu to sobie nie trzeba nawet tak wiele wyobrażać, psze Szanownego bo temat był już bogato napomykany a nawet elukubrowany😉 Np.: https://basiaacappella.wordpress.com/2009/09/16/w-gorach-dama-byc/

    Jako okazjonalna nosicielka wysokich szpilek powiem, że śliskość schodowych materiałów akustycznych w wielkiej sali NOSPR, w tym na stromych schodach balkonów, jest spora (zewnętrzne schody bodaj szorstkawe (i estetyczne)); schody foyer ICE – gładko-marmurkowe… Sala Teatralna i Studyjna – schody śliskie, strome i wąskie…
    A co do naszej kochanej Opery – strach się bać! 😈
    https://picasaweb.google.com/108271870011088271461/OperaKrakowskaWnetrze albo

  93. pak4 Says:

    Punkty podparcia polecają się na koncerty😀

  94. Jaś Beskidzki Says:

    Cieszę się, że moja dygresja zainteresowała rozmówców tutejszych.

  95. marzena Says:

    czemu nie „szczytna muza”?:-)

    dawno mnie tu nie było:-)

  96. TesTeq Says:

    Szczytno? Muza? Krzysztof Klenczon był ze Szczytna. I tańcząca policjantka…

  97. pro-fan Says:

    @temat&dygresje: ciekawi mnie, ile chórzystek zmieściłoby się bezpiecznie na balkonie pokazanym kilka dni tamu przez @18_Karatów?🙂
    ( https://basiaacappella.wordpress.com/2015/12/02/szczytowa-muza/#comment-39397 )

  98. TesTeq Says:

    @pro-fan: Tyle, ile diabłów!👿

  99. basia Says:

    …Czyli mówi Maestro😀 że ma scenariusz na wysokoalpejskie jasełka…😈 …

    A Pro-fan😀 to zawsze dotknie sportowo-rekordowego aspektu spraw…😉

    Szczytna?! —O, czemu JA na to nie wpadłam!… Choć gdyby miało się kojarzyć z policją albo zaszczytami pierwszego sortu… to może lepiej nie?
    Miło Cię znów widzieć, Marzeno!😀

    Jasiu Beskidzki😀 – ależ żadna dygresja! Wrzutka w punkt, sedno i sam środek stawu!😎

    Paku4😀 laseczka dziękuje z dźwięcznością!😎

  100. gradus Says:

    Apropo „punkt, sedno i sam środek stawu” – w niedzielę dostałem od kuzynki takom wrzutkem SMS:

    Ojciec i syn wędrują wokół stawu. Podpływa kaczka. „Wiesz, synku, co to za ptak?” „Tak, to orzeł pierwszego sortu, tato.”
    😆

  101. basia Says:

    😆

    Oj, pośmiałam się (choć sobie obiecywałam, że z nazwisk już nigdy… ) – no orzeł, alpejski orzeł, jak dziadzię kocham!😎

    Ale co do ilustracji to too much honour, psze Szanownego Gradusa!😐 — To moja zwierzyna, upolowana na Morawach😎 …lecz nawet w mych zbiorach tego sortu znalazłoby się coś mniej… flamboyant… ;-]]]

  102. nietoperek Says:

    gdyby
    laseczka
    miala
    lek
    wysokosci

    toby
    nie
    wyla
    dzwiecznosciou
    soprano
    /wykrz/

  103. nietoperek Says:

    gradus

    hu hu

    he he

  104. basia Says:

    Niestety, czasem się zdarzy zaniżyć, psze Szanownego Nietoperka… 🙄

    (Tato mawiał niekiedy „detonujemy, kochani, detonujemy, proszę trzymać dźwięk”🙂 …bawiło nas to detonowanie😎 )

  105. TesTeq Says:

    Niech Szanowna Gospodyni nie używa takich słów na D, bo blog zostanie wpisany na listę mediów t e R R o R y s t y C z n y C h .

  106. gradus Says:

    Dajcie mi solistkę, a paragraf się znajdzie TesTeq. Niepokorny za coś być musi w kartotece.😉
    (Chociaż osobiście ja bym wolał, żeby za „alpejskiego orła, jak dziadzię kocham”.😆 )

  107. basia Says:

    Eeetam, „solistkę” — chórzystkę a solo raczej incydentalnie… A co do niepokorności, to gdyby tylko troszkę pokazać, co to śliczne słówko tak naprawdę znaczy…
    …Okej, okej – najważniejsze to się nie wystrzelać w pierwszych tygodniach z całej tej-tam amunicji! 😎 😎

  108. GK Says:

    Czy „orzełem, extra-sort” będzie podwawelski kurczak zalinkowany przez Gradusa?
    (https://basiaacappella.wordpress.com/2015/12/02/szczytowa-muza/#comment-39412)

  109. GK Says:

    Tzn., linkę do Gradusa dałem ja, on wkleił orzeła.
    Choć nawet bez linki daje się toto odnaleźć w sieci,🙂

  110. TesTeq Says:

    NiepoKORNy?
    PoKORNy?
    KORNy?
    KORN?
    Jiří?

  111. Asia Says:

    Złote ciałka mają się znakomicie, a w Wałbrzychu?… koniec pieśni o złotym pociągu?
    http://www.bbc.com/news/world-europe-35104117

  112. basia Says:

    Asiu, wieść niesie, ze to był dobry koniec lata dla wałbrzyskich hotelarzy… a może i szerszego biznesu hospitality, o ile takowy tam istnieje😀

    TesTequ, ciekawe, co się śpiewa na szczytach fali i czy da się wespół w zespół…😀

    GK, tylko prima-sort, na ekstra trzeba zainwestować jeszcze ekstrawysiłeczek (w kierunku proporcji i masy mięśniowej) 😀

  113. TesTeq Says:

    Gdy na szczycie jesteś fali,
    To na brzegu wredni, mali
    Ludzie życzą ci upadku,
    Ale ty masz ich w swym za…pomniałem, w czym.😉

  114. basia Says:

    Tak, właśnie tak! 😉

    =dokładnie tam… wredni życzą a my zbawiamy Polskę….

  115. pak4 Says:

  116. basia Says:

    Ze szczytnych pobudek odmawia, niewątpliwie-naturalnie…🙄

  117. Kumaty Says:

    Farby nie dowiezli, oczywista oczywistosc;D

  118. basia Says:

    Drukarze poszli na marsz poparcia dla jun… zbierania manny z nieba🙄

  119. Kumaty Says:

    Junosza?
    Junta?

    Wiem!
    Junkers!;D

  120. pak4 Says:

    Junkier.
    Juno.
    Juneau.
    Junior Diaz.
    Junak.

  121. Kumaty Says:

    Pak4, tylko tyle?;D

  122. TesTeq Says:

    Tymczasem w galerii obrazów malowanych ustami i stopami…

    Aga Radwanska painted using mouth and feet.

    A photo posted by TesTeq (@testeq) on

  123. basia Says:

    Paku4, Kumaty, tak, tak, egzegeza wyjątkowych tekstów to niełatwa rzecz!😀 😀

    TesTequ, gdy jeszcze plama barwna się ładowała (a tekst już był wyświetlony), przeczytało mi się, że Aga także umie malować w taki sposób…😀
    A obrazek niewiarygodny… w jego „fotograficznej” ekspresji! Rzec można „szczyt maestrii!” w tym sposobie wykonania!

  124. TesTeq Says:

    Tak, Aga jest „fotograficzna”, ale to… Zachwyciło mnie. Fotka nie oddaje wszystkich blasków i cieni…

    Isn't it awesome? Painted using mouth and feet only!

    A photo posted by TesTeq (@testeq) on

  125. basia Says:

    Tak, niesamowite, nawet w elektronicznej wersji!

  126. zawada Says:

    A tymczasem…
    Przychodzi Everest do Muzy Melpomeny!
    http://www.npm.pl/index.php?action=show_all_news#news218

  127. basia Says:

    Lub też muza eM sięga po Everest. Trzeba przyznać, że wysięg ma… olimpijski (ta eM)😎

  128. basia Says:

    Nie wiem, jaka muza patronowała metodologii i decyzjom terminologicznym badań będących u podstaw artykułu przywołanego w ostatnim wpisie TesTeqa
    http://biz.blox.pl/2015/12/Spoznialski-optymista.html :

    z artykułu Optimistic People All Have One Thing In Common: They’re Always Late dowiedziałem się, że spóźnialstwo jest wyrazem optymistycznej postawy życiowej. Spóźnialski nie jest przypadkiem beznadziejnym, ale wręcz przeciwnie: osobnikiem pełnym nadziei. Wierzy, że wszystko jakoś się ułoży, że zawsze będzie dobrze, więc nie ma co się tak bardzo przejmować punktualnością.

    To nie jest optymista „z moich książek” i praktyki życiowej, ale osoba beztroska, a carefree person, która to beztroska dotyczy oczywiście bardziej Innych, niż mnie samego: a co tam, niech czeka 15 minut dłużej, przynajmniej będzie miał gwarancję, że on sam się nie spóźni! 😆

    W następnym akapicie TesTeq pisze:

    Muszę powiedzieć, że ta teoria wstrząsnęła mną, podważyła tak pieczołowicie pielęgnowany przeze mnie obraz świata i skłoniła do głębokiej refleksji. Coś w tym musi być, ponieważ analiza zachowania wielu moich znajomych wydaje się potwierdzać związek optymizmu ze skłonnością do ignorowania zegarka. Niektórzy z nich – mimo swojej niestabilności temporalnej – odnieśli olbrzymi sukces zawodowy. Nigdy nie mogłem zrozumieć dlaczego. Teraz już wiem!

    Skłonność do ignorowania czasu i nastawień bliźnich mogła jednakowoż spowodować, że te sukcesy są olbrzymie jedynie w odbiorze intersubiektywnym (jakiejś grupy ludzi na tej ziemi, wedle kryteriów czasu, w którym żyjemy). Nie są takie ani Obiektywnie, transcendentalnie, ani (co pewnie ważniejsze dla empirycznej oceny zjawisk😉 ) – w odczuciach podmiotu odnoszącego: on wart był i jest więcej, świat miał wszak i ma się kręcić wokół niego. Tak więc sukces jest dalece niepełny i nie aż tak olbrzymi😉

    (TesTeq zamknął onegdaj możliwość komentowania pod swoimi wpisami blogowymi, co wprawdzie oszczędza nieco czasu oraz pozwala bardziej się zamyślić nad samą treścią notek… lecz bywa też źródłem całkiem olbrzymiej😉 frustracyjki🙂 …)

  129. pak4 Says:

    Może chodzi o to, że:
    a) optymista optymistycznie wylicza czas dotarcia do celu i nie ‚wyrabia się’ na czas?
    b) optymistycznie zakłada, że się na niego poczeka i spóźnienie wybaczy?

  130. basia Says:

    Gdyby był PRAWDZIWYM optymistą (a nie lisem farbowanym😛 ) to by wierzył bezzastrzeżeniowo, że ten Drugi umawiający się przyjdzie na czas a ogólnie ma głowę na karku i szacunek dla niego…🙄

    (I.e. tu mi coś nie gra z terminologią😉 )

  131. TesTeq Says:

    @pak4: Tak. I okazuje się, że w większości przypadków świat wybacza spóźnialskim. Bliźni też raczej są wyrozumiali.

  132. basia Says:

    Samolot też poczeka…🙄

  133. zawada Says:

    Albo rak, że „optymistyczny” wreszcie rzuci papierochy, zacznie leczenie..😛

  134. TesTeq Says:

    I jakie jeszcze codzienne przykłady wymyślicie?

    Co do samolotów, to słyszałem kilka wiarygodnych opowieści o opóźnieniu lotu z powodu jednego spóźnialskiego i to nie żadnego prezydenta czy posła.

  135. mru Says:

    Kulczyk?
    Krauze?
    Solorz?
    Mucha?

  136. TesTeq Says:

    Pierwszych trzech nie lata/latało z gawiedzią, a ostatnia lata sama, o własnych skrzydłach.😀

  137. basia Says:

    W samo południe poleciałam – sama na własnym rowerku – do Najgłówniejszego na pierwsze podejście do scen plenerowych filmu „Uprowadzenie Agaty 2”🙂
    Jak z imprez flagowych zdecydowanie wolę skoki i siatkę, tak i ta była całkiem wesoła… nie do przesady, ale całkiem…

  138. pak4 Says:

    Katowice:

  139. TesTeq Says:

    Demonstracje, demokracje itp. to nic niezwykłego.

    Mnie martwi ŁKS – Łatwość Karczemnych Słów.

    To, co kiedyś było pijackim aktem agresji, dziś jest standardowym językiem polityki i nie tylko. Kiedyś okrzyk „Pan kłamie!” prowadził do pojedynku. A dziś? Normalka…

  140. GK Says:

    Testeq, czasami gra się tak jak przeciwnik pozwala.

  141. basia Says:

    Choć z drugiej strony, gdy się studiuje publicystykę ruchu egzekucyjnego czy sejmu czteroletniego – tam inwektywa (jako środek literacki/retoryczny) była zjawiskiem częstym, by nie rzec na porządku dziennym…
    Poniekąd ma rację GK, że jest strona inicjująca styl, narzucająca moc* określeń… podczas gdy druga dobiera środki riposty (obrony) adekwatne do ataku.
    Osobiście staram się jednak nie wkręcać się i każdemu od wiosny doradzam to samo – miarkowanie reakcji, w tym werbalnych.
    But easier said than done…

    Moc się rodzi, PiS truchleje! albo Łamcie opłatki, nie konstytucję! to niektóre z season greetings dzisiejszego krakowskiego seansu🙂

    Inne:
    – Jarek bajoku, dejze spokój!
    – tu jest Kraków, nie Budapeszt!
    Trzynastego grudnia spałeś do południa!

    Klasyka:
    – Oddaj dyplom!
    – Wstyd za Dudę!
    – Andrzej Duda do Torunia!
    – Partia PiS to PRL-bis

    Oczywista oczywistość:
    Brońmy prawa by prawo mogło bronić nas!
    Monteskiusz głupcze!

  142. TesTeq Says:

    W takim razie… Kw eh PrtXw V0V JTA gca EA4s Marek Kondrat FN z LCAK QXIZ Ok atnq.

  143. basia Says:

    Maestro znów coś kod…uje…
    A Marek Kondrat… hmmm, na żywo* nie zorientowałam się, że on to był on🙄 lecz to, co mówił „niezbyt służy” imperatywowi szacunku dla wyborców wszystkich partii, w tym rządzącej.

    ______
    *nagłośnienie było słabe a konkurencja z wielu stron – m/in od pro-reżimowych zagłuszaczy ulokowanych albo w Szewskiej, albo w okolicy Krzysztoforów… oraz ze strony kiermaszu bożonarodzeniowego tudzież przeglądu i parady grup kolędniczo-jasełkowych… wszystko w tym samym czasie (lub minimalnie wcześniej – bo o 12:15 przeparadować przez RRynek w okolicy PpodB raczej by się nie dało – karetka i radiowóz ledwo się przebijały)

  144. pak4 Says:

    @TesTeq:
    W Katowicach nie mogę narzekać na organizatorów — czasem mogłem mieć wątpliwości, czy hasło nie jest przedwczesne, ale generalnie trzymali się w ryzach — właściwie to nawet nie było przeciw, a za — za konstytucją, TK itp. I nie znając z twarzy przemawiających nie mogłem obstawiać z jakiej partii są…

    [polityka]Z uczestnikami demonstracji to już różnie… Grupka obok mnie np. wymusiła skandowanie: „Cztery lata to za dużo!” wzywając do referendum, co uważam za postulat nietrafny. [/polityka]

    Więcej było kpin z „Kaczorów”, czasem zabawnych (np. pies w „sweterku” z napisem: „Kundel najgorszego sortu”), ale czasami niezbyt ładnych… Ale, tak „politycznie” myśląc, to nie można oczekiwać, by wszyscy zwolennicy jakiejś postawy trzymali fason, bo wiadomo, że ludzie są różni… A i trochę wbrew organizatorom, wiele osób nie przyszło walczyć o przestrzeganie konstytucji, tylko krytykować Kaczyńskiego, bo poczuli się urażeni jego słowami…

  145. TesTeq Says:

    Na jutubie jest tylko czytanie preambuły konstytucji przez Marka Kondrata. Brzmi pozytywnie. A jeżeli powiedział o tych nmao yhuI, że są GUT juetI ako pozuhih, to i tak był powściągliwy…

  146. basia Says:

    Jeśli chcemy nie tylko pokazać, jacy my jesteśmy na ich tle lepsi, jaśniejsi, oświeceni, ale i PRZEKONAĆ ich (bodaj niektórych!!!) do zmiany poglądów, do rozwoju, do innych decyzji w przyszłości — musimy im dać szansę partnerskiej pozycji w tym procesie… Czas, szacunek, przyznanie części racji, może i naszych własnych zaniedbań… Bodaj pragmatycznie, by następnym razem zagłosowali inaczej.
    To zupełnie tak, jak w rodzinie, zwł. bliskiej albo najbliższym sąsiedztwie… – ludzie, na których „jesteśmy skazani”. Albo optymistyczniej, pro-rozwojowo – są oni naszym zadaniem, zadaniem dla nas, dla mnie, ciebie, niego… na poszerzenie siebie, wyjście poza, odszpuntowanie naszej najracniejszej, najkoherentniejszej prawdy…

  147. TesTeq Says:

    Oj naiwna, naiwna, naiwna,
    Jak dziecko we mgle,
    Jak goliat na pchle,
    Mól w otchłani wód,
    Który liczy wciąż na cud.
    Oj naiwna, naiwna, naiwna,
    Dziecko w kwiecie sił.
    Choć w intencjach
    To w zasadzie pozytywna…

    Szambo się rozlało, kiedy nastąpiło równouprawnienie elity intelektualnej i nieelity w dostępie do środków masowego rażenia medialnego. To powoduje erupcję szamba zalewającą system wartości (w tym wolność słowa), który to szambo chroni przed wykluczeniem. Koniec.

  148. GK Says:

    Coś mi nie styka!
    W lecie Basia cytowała:
    podobnie jak pyskata straganiara może rozwinąć cały swój kunszt jedynie w dyskusji z inną pyskatą straganiarą, a nie z profesorem filozofii.

    Dziś Basia twierdzi:
    musimy im dać szansę partnerskiej pozycji w tym procesie

    Czyli?

  149. TesTeq Says:

    Czyli mija się z prawdą podczas oficjalnego, publicznego przesłuchania przed Trybunałem Blogowym. Proszę wstać, Trybunał idzie spać!😀

  150. basia Says:

    GK😀 wbrew pozorom tu nie ma sprzeczności: to była prowokacja Kroha (i moja), poza tym model „przekupka contra profesor” nie wyczerpuje schematów dialogu, co więcej, bywają profesorowie (nawet prawa), o doktorach nie wspominając, którzy chętnie i cyklicznie obsadzają się w rolach straganiar…

    TesTequ😀 spośród wszystkich trybunałów, najchętniej stanęłabym przed Trybunałem Dwójki😎

  151. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Jak znam Trybunał Dwójki, to trzeba zebrać więcej wykonań Gospodyni, a następnie głosować, które jest najlepsze. To i jak? Przygotujesz listę?😀

  152. basia Says:

    O, widzę, że organizacja imprezy zaczyna się rozkręcać już w TEJ SEKUNDZIE! O_O 😎

  153. pak4 Says:

    W ramach porannej gimnastyki chwila biegu:

  154. TesTeq Says:

    GK i ja – oto Trybunał Dwójki. My sądzimy, nasze służby zbierają dowody. A świadek Pak4 dostaje 2999 zł kary porządkowej za wypowiedź nie na temat.

  155. pak4 Says:

    Ja upraszam Wysokiego Trybunału o zmniejszenie kary do 2499, bo wyżej Rysów nie byłem😦

  156. GK Says:

    Się zastanowi Wysoki Trybunał.
    Świadek niech napisze tysiąc razy po blogach, że Jaro jest wielki i się nie cofnie. Potem niech się zgłosi do apelacji.

    A, gdyby kiedy było rozdawane to pinset, to już nie dostanie, niech pamięta!

  157. GK Says:

    {{Zgłosi, stawi, wstawi? – Nie takie proste orzekać z trybuny!}}

  158. basia Says:

    Ojej, tylko się na chwilę oddalić, a tu przewrót?! O_O — Pak4 goni, Trybunał Dwójki orzeka drakońsko… Ucie… tzn.💡 wycofuję się strategicznie na z góry upatrzone szczyty! 😐

  159. GK Says:

    Pak nie goni, Pak ucieka, też ucieka!
    Na placu boju pozostajemy my! Żadne prowokacje, dialogi, czy schematy! My, tylko my, teraz q..wa my!!!..

  160. pak4 Says:

    Hm…

  161. GK Says:

    Majestat Trybunału czuje się obrażony!!!

  162. basia Says:

    Nnno, pogrywa sobie Pak4 z Trybunałem-2, nie ma co!😯

    A tak bajdełej, jak to jest (czy też było) z tym pięset – bo jam myślałam, że to tylko dla dzieci/dorosłych specjalnej troski, ale że nie uważałam zbytnio na tych obiecywankach, to pewnie przeoczyłam (przeuszyłam)… więc Pak4 też by się kwalifikował (był), proszę Trybunału-2?… 😮

  163. pak4 Says:

  164. TesTeq Says:

    Trybunał pod nieobecność Paka Czteropaka przegłosował (zgodnie ze stanem faktycznym), że takowy nie występuje w przyrodzie. Wszelkie próby ewentualnego zaistnienia będą sprzeczne z tym prawomocnym bez-wakacjo-legins orzeczeniem, które jest nieodwołalne I JUŻ.

    I ani mru mru!

  165. basia Says:

    Pod jaką nieobecność?! Że defiluje przed Sz. Trybunałem to znaczy że nieobecny?!
    A, ja już wiem, dopiero gdy będzie siedział to będzie obecny!
    Niech się Sz. Trybunał-2 lepiej przyzna, że jak się już uczuł obrażony w uczuciach, to się nie potrafi odczulić, ale jak my go odwołamy, to zaraz… (tzn. nie tak zaraz, ale!)

    *** * ***

    http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/przed-nami-najdluzsza-noc-w-roku-rozpocznie-sie-tez-astronomiczna-zima,188977,1,0.html – w Wigilię pierwsza od 38 lat pełnia Księżyca😉

  166. TesTeq Says:

    Trybunał się nie obraża. Trybunał został przez Naród namaszczony nabzdyczeniem. Trybunał zamyka dyskusję w sprawie Punkt4. Głosujemy: kto jest za, dziękuję, kto przeciw, nie widzę, kto się wstrzymał, nie widzę. Punkt4 został przyjęty w brzmieniu zaproponowanym przez wnioskodawców.

  167. pak4 Says:

    http://giphy.com/gifs/xTk9ZTFOoqkbw1VFyo/html5

  168. GK Says:

    [video src="https://media.giphy.com/media/xTk9ZTFOoqkbw1VFyo/giphy.mp4" /]

  169. GK Says:

    Buuu, chciałem odebrać moce Pakowi…

  170. nietoperek Says:

    hu hu

    pokaralo
    was

    hu hu

    ;]]]]]

  171. nietoperek Says:

    na
    swieta

    zeby
    wszyscy
    ladnie
    wisieli
    /wykrz/

  172. pak4 Says:

    OKi, zmywam sobie głowę:

    I życzę zdrowych, pogodnych Świąt!!!

  173. TesTeq Says:

    I ciepłych, i ciepłych!
    .

  174. basia Says:

    Ojej, już sobie życzą na całego!😮

    GK, niech mMoc będzie z Tobą! I z Pakiem4 też! 😀 😀 (Paku4, widzę głównie zmywanie bransolet… oby swoich…😛 )

    Nietoperku, żeby niektórzy i raczej metaforycznie… albo ew. na suchej gałęzi… Nietoperki mogą bardziej serio…😛 😀

    TesTequ, u nas tropikalnie! Jutro znów dziesięć na plusie, kursuję wszędzie na rowerze, drogi iścieżki suche, słonko już ma pod górkę (całe dwie minuty z wieczora); ani się nie obejrzymy i będzie 38 w cieniu…😈😀

    …To ja też…

    *** * ***

    Na Boże Narodzenie 2015 życzę Państwu perfekcyjnie wyważonych akordów (konsonansów nie wyłączając) – wyśpiewania in excelsis chorałów na chwałę Cudu, Rodziny, Ciepła, Wspólnoty…
    A w Nowym Roku niech nikt i nic nie zdoła nam zdołować tonu i wykonu!
    😉
    Najlepszego!!!😀😀😀

    *** * ***

  175. Tom Says:

    Najlepsze życzenia świąteczno-noworoczne ślą Wam Asia, Tom i Dwa Budrysy! 😀 😀 😀 😀

    Dziękujemy za wszystkie dobre słowa, jakie tu przeczytaliśmy w tym roku. Trzymajcie się!

  176. zawada Says:

    Duzo zdrowio!
    Trochu radości!
    Kapecke piękna!

  177. zawada Says:

  178. pro-fan Says:

    śpiom tam?
    dobrze, to gromy i śpiwomy!

  179. zawada Says:

    Heeej, Profan, za chwilę usłyszysz o niebo lepsze!😉

  180. Asia Says:

    Pokoju i mocy!

  181. pak4 Says:

  182. pak4 Says:

  183. Kumaty Says:

    Wesołych Świąt i szczęścia w Nowym Roku!;D

  184. pak4 Says:

    Radosnych, pogodnych i wzajemnej życzliwości!

    PS.
    No dobrze, dobrze, znacie:
    — Tato… a co to jest śnieg?
    — To taki biały proszek, który przykrywa brud i brzydotę i wszyscy czują się z nim lepiej.
    — I to jest legalne?!
    PS.2.
    Wiem, wiem, nie wszyscy. Ale przynajmniej na zdjęcia to działa🙂

  185. kij włóczy Says:

    wturuje Kumatemu czyli koledze z pokoju, a Wam wszystkim życzy jak najlepiej:)
    kij włóczy

  186. kij włóczy Says:

    ORT! – NO TO SĄ SZCZYTY!!!

  187. GK Says:

    SZCZYTY WSZYSTKIEGO I APSOLUTNA GRANDA!!!

    Mało, że Trybunał wzięty, to jeszcze @Kij_Włóczy się po ortografii, interpunkcji i pomiędzy biórkami!!! Wrrrarrrowwwrrrruuurrrbrrrr!😀

    Weselcie się (mimo to), bo smutasowanie gorsze!😀

  188. basia Says:

    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    O jak tu pięknie, rodzinnie, przytulnie, odświętnie, świątecznie, wesoło, krzepiąco. kolorowo (tu i tam)!!!…
    Serdeczne dzięki, wzajemności, pozdrowienia… Pozdrowienia także od blogowych słabujących – Joszko, Jankora i Anonimowa Celebrytka wszyscy spędzą Boże Narodzenie wśród bliskich😀 😀 😀
    A teraz sio, a sio do realu!!!
    (Związki z wirtualem będą u mnie choćby poprzez dzieła TesTeqa i Red. Adamczewskich… więc coraz on bardziej realowy, ten wirtual😎 )

  189. TesTeq Says:

    Pies Wam… życzy wszystkiego najlepszego…

    Christmas Dog "Reksio"

    A photo posted by TesTeq (@testeq) on

  190. basia Says:

    Reksio… A gdzie Reginka?😀

  191. TesTeq Says:

    Regina biega i pracowicie zmienia hasła…

    Trzymajcie się zdrowo i cyber-zdrowo w 2016 roku!

    Ruszajcie się dla zdrowia i wydłużcie swoje hasła do co najmniej 16 znaków dla cyber-zdrowia!

    http://biz.blox.pl/2015/12/DwaatY-sionce16.html

  192. basia Says:

    Tak jest!😀
    — To znaczy dzięki, wzajemnościowo i meldujemy się powrotnie ze zdrowego wędrowania, obdarowywania bliźnich Terazami!!!😀 tudzież innych baaaardzo pracowitych aktywności. Szczegóły będą, choć jeszcze nie Teraz!!! i daleko nie wszystkie!!!😉 😎 😀

    Jeszcze raz optymalnego 2016 Wszystkim Państwu!!!❗

    Aaaa, spotkaliśmy małego muzyka-skrzypka czynnego na polskich szczytach!
    O, tego: http://mali-giganci.com/tag/stas-neel-borek/
    Na Kondratowej a potem na przełęczy między Giewontem a Kopą Kondracką go spotkaliśmy — na którą to Kopę wbiegł znacznie przed nami, bo w rakach a my tylko w wibramach, co było najzupełniej wystarczające, ale troszkę wolniejsze-ostrożniejsze jednak… 30 grudnia, do południa😀 )

  193. TesTeq Says:

    Kamień spadł mi z serca do żlebu, że Gospodyni cała i zdrowa, bo ostatnio media donoszą o masowym zrzucaniu kobiet ze szlaków tatrzańskich…

  194. basia Says:

    Podsłuchaliśmy kilkukrotnie na szlakach, że jacyś PT Przypadkowi doszli asfaltówką do Morskiego Oka i zadzwonili do Pogotowia z reklamacją, iż ślisko i nieoświetlona droga… tudzież z żądaniami zwiezienia ich w dół…🙄

    Na szczytach (tatrzańskich i beskidzkich) nuciliśmy – bardzo po cichutku – kolędy albo ich reinterpretacje, albo co po(d)padło😎
    😀

  195. gradus Says:

    Puk, puk, jes tu kto?🙂

    „Mało nas, mało nas do pieczenia chleba…”😉

  196. basia Says:

    Zaglądają, zaglądają, tylko może po N Roku pisania zapomnieli… albo wyczekują a Gradus ich sprowokował mało skutecznie? 😛 😀

  197. pak4 Says:

  198. basia Says:

    O jakie świetne!!! 😎

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: