Nowe wpisy na listę UNESCO!

Zgłoszone w 2010 roku, weryfikowane, wizytowane… oczekiwane…
I wreszcie!!!

Nowy wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO obejmuje osiem obiektów z terenu Polski: cerkiew św. Paraskiewy w Radrużu, cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Chotyńcu, cerkiew św. Michała Archanioła w Smolniku, cerkiew św. Michała Archanioła w Turzańsku (wszystkie na Podkarpaciu) oraz cerkiew św. Jakuba Młodszego Apostoła w Powroźniku, cerkiew Opieki Bogurodzicy w Owczarach, cerkiew św. Paraskiewy w Kwiatoniu, cerkiew św. Michała Archanioła w Brunarach Wyżnych (wszystkie w Małopolsce).

Pozostałe osiem cerkwi znajduje się po ukraińskiej stronie granicy. Z obwodu lwowskiego – cerkiew Zesłania Ducha Świętego w Potyliczu, cerkiew Św. Dymitra w Matkowie, cerkiew Świętej Trójcy w Żółkwi, cerkiew Św. Jerzego w Drohobyczu, z obwodu iwanofrankowskiego – cerkiew Św. Ducha w Rohatyniu, cerkiew Narodzenia Theotokos w Werbiążu Niżnym, z obwodu zakarpackiego – cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego w Jasinie i cerkiew Św. Michała Archanioła w Użoku.

turystyka.wp.pl

Wszystkie nawiedziłam, niektóre wielokrotnie, parę już 28-30 lat temu. Cieszę się niezmiernie!

Owczary Owczary, np. lipiec 2011, po raz pierwszy w sierpniu 1985!

Powroźnik Powroźnik, np. sierpień 2011, po raz pierwszy w latach 80.

Kwiatoń Kwiatoń. Np. w lipcu 2011i 2012.

Brunary Brunary. Np w sierpniu 2011.

Turzańsk Turzańsk. Np. sierpień 2012.

Trzy dni przed Turzańskiem byłam też w Smolniku (i okolicy). Pozostałe obiekty po stronie polskiej* widziałam ostatnio w okolicach 1987-88 roku. Czas najwyższy na powtórkę!

______
*po ukraińskiej tylko jeden – w Żółkwi (w 1990)

Odpowiedzi: 38 to “Nowe wpisy na listę UNESCO!”

  1. Asia Says:

    Wiedziałam, że Gospodyni poczuje się ucieszona, ale żeby dowiadywać się o takiej rzeczy via text message z USA?!😯
    Musi być bardzo zalatana nasza Basia kochana..😉

  2. mru Says:

    robienie ludziom list wycieczkowych a nawet zakupowych popieram.😛

  3. mru Says:

    Aśka, jesteś bliżej Junesko a napewno CIA – to nie dziwota, żeś wiedziała wcześniej, niż oblatana i zalatana Gospo.😀

    /Sijajej dziwnie wygląda/

  4. mru Says:

    uuupał… uf!

  5. basia Says:

    Nasza kochana otwiera z trudem jedno oko (po świętowaniu Listy :roll:) — jednocześnie się przyznając, że o szóstej… okej, sióóóódmej… była już pod torem kajakowym (czyli w sumie 18 km na rowerku)… bo letnie przesilenie zdarza się tylko raz w roku a gdyby nas ‚śpiochowatość’ dopadła to sobie ew. południową sjestę utniemy (upałek stosowny na śródziemnomorskie zwyczaje)🙂

    A propos przesilenia – w tym roku Wianki trwają tu aż 3 dni http://www.wianki.krakow.pl/pl/3/0/241/wianki-2013 a dzisiejsze fajerwerki dopiero o 22:30… Jeszcze jeden argument za wyspaniem się (kiedyś/jakoś)😉
    Wczoraj w plenerze wystąpili Filharmonicy… lokalni… ale pod samym A. Witem i z produkcjami rocznicowców Verdiego i Wagnera (podsłuchałam kawałek bieżąc na świętowanie Juneska :))

    Słowem cudnie jest. I nawet burze jak dotąd nie nadchodzą… uuupał ma zelżeć o całe 2 stopnie (znaczy z 35 do 33 gradusów?…😎 😀

    Serdecznie Wszystkich Państwa pozdrawiam i do realu sio!… A sio!!! 😀 😀 😀

  6. TesTeq Says:

    A ile kasiory się dostaje za wpis na tę listę? No, na konserwację, remonty, utrzymanie? Bo jeśli to tylko tytuł honorowy, to proszę mnie skreślić z listy kandydatów do wpisu na tę listę.

  7. basia Says:

    Nnnie-nno – taki piękny biznes plan https://basiaacappella.wordpress.com/2012/09/22/rajsko-bylo/#comment-22556 miałby nie wejść w życie z powodu jakiegoś marnego, nie-dość-prostego sposobu pozyskiwania kasy (wstępnej)?!😮

  8. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Nie ma co wycofywać własnej kandydatury — po zaliczeniu do światowego dziedzictwa kultury UNESCO możesz się ubiegać o specjalne fundusze🙂

  9. basia Says:

    Tak czy owak – zapłaci człowiek (to brzmi dumnie)… pojedynczy, zbiorowy; duży, mały; w podatkach, darowiznach, sponsoringach…😎

  10. basia Says:

    A propos podatnikowego piniądza —
    — patrzę ja rano (choć okiem niedospanym i jednocześnie zmęczonym porowerowo) i widzę na rzeczonej liście
    ‚Wooden Churchies of Southern Little Poland’ (listed 2003) zilustrowane http://whc.unesco.org/en/list/1053 przy pomocy polichromii prezbiterium w yesterday-listed Owczarach😉 (‚Wooden Tserkvas of the Carpathian Region in Poland and Ukraine’) – por.: https://picasaweb.google.com/108271870011088271461/ObjazdEmkowski#5628850251613824850
    Na mejlik jeszcze nie odpowiedzieli, fotki nie zmienili – bo to i sobota, i pewnie po imprezce są (dla uczczenia tego, że się wysilili i wpisali… jako i my imprezowaliśmy troszkę* dla uczczenia przesilenia, Wianków, odwiedzin znajomych w ‚starym kraju’ i listy, którą oni klepnęli… nie znajomi tylko urzędnicy z Junesko… a może nawet eksperci?… :roll:)

    _______
    *ale o niebo cudniejsze (z całym jego wczorajszym żarem ;)) były wcześniejsze (krótkawe, po pracy) żagle w kryspinowskim bajorku😀

  11. TesTeq Says:

    Dlaczego na listę wpisują obiekty małe i drewniane, a nie solidne, betonowe i długie – na przykład autostrady? To musi być jakiś przekręt!

  12. basia Says:

    Maestro, zwykle tak business-astute, nie pomyślał tym razem, jaki to byłby koszt dla dziedziców dziedzictwa, dla tych wszystkich późnych i jeszcze późniejszych wnuków – musieć utrzymywać w stanie te wszystkie tanio wylicytowane (i bynajmniej nie betonowe, zapewniam), wertepiaste ciągi oraz ich otoczenie… a jeśliby jeszcze trawa musiała być oryginalnie taka, jak w momencie przecinania wstęgi… farba równie nietrwała (czyli często odnawialna)… hmmm…😮

    Nb, ostatnio (2004) z Polski wpisano Park Mużakowski – 560 ha i różności w nim: http://whc.unesco.org/en/list/1127 Może być? 😀

  13. TesTeq Says:

    Nie, nie może być, bo to prowokacja. Park von Muskau! Muskauer Park! Fürst-Pückler- Park! Spadkobiercy Hermanna von Pückler-Muskau’a pewnie już tresuja sforę prawników, żeby nas po raz kolejny upokorzyć!

  14. Tom Says:

    Mieli by jeszcze co wyprawować? o_o
    Przecież od jakiegoś czasu wszystko w Europie macie wspólne (a kto ma kasę, dostaje okrasę)…🙄

  15. gradus Says:

    Tu pisze http://whc.unesco.org/en/news/1043 , że z dużych rzeczy wczoraj wpisali „Hill Forts of Rajastan, India”. Może być?😉
    Dziś nie imprezowali, jak co poniektórzy insynuują, ale dalej obradowywali i wpisywali, wpisywali.
    W Kambodży a nie w CIA ani USA.😉

    Komu się chce, to niech poszuka, co im wyszło,
    gradus życzy wam wszystkim dużo miłości krajowej i międzynarodowej – i odmeldowuje się.🙂

  16. stamtąd Says:

    Sękowa zilustrowana Owczarami?
    To jednak lepiej nieco, niż gdyby dać Żółwia z Galapagos z podpisem „Nietoperek z Leluchowa”!🙂

    Serdecznie pozdrawiam z daleka. Podczytuję ze względu na zapach, klimat,melodię młodych lat.

  17. basia Says:

    W 2006 wpisali „naszą”, „odzyskaną” Halę Stulecia… ale to też woda na młyn Maestra…😀
    Co by tu zatem z rzeczy dużych i prapolskich (bo Wawel, Malbork, Toruń jak rozumiem zdecydowanie odpadają :roll:)… może Puszcza Białor… Białowieska? 💡

    Gradusie, obradowanie nie wyklucza imprezowania, co wiedzą wszyscy konferencjusze pod słońcem! 😀

    Tom, niby wspólne, ale jak co do czego…😉 😀

    Stamtąd, witam Cię serdecznie!🙂
    Myślę, że nasz Nietoperek będzie zaszczycony tym porównaniem i całą argumentacją😀

    Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Państwa. Tu chyba nieco się ochłodziło. Wczorajsze fajerwerki były przepiękne (15 minut i idealny wieczór do endżojowania ich)😎

  18. pak4 Says:

    Niesamowite te forty… (Dodam, gratulując cerkiewkom towarzystwa🙂 )

  19. basia Says:

    W istocie, forty warte zainteresowania (gdy się Indie ucywilizują; w ostatnich miesiącach jechać tam „nieodwaga”)… — zawsze zaś można pooglądać przez szybkę (ba – przez śliczny i nowy witrażyk juneskowy)!

    Zaś co do akuratności opisów na stronie UNESCO – zaczynam mieć coraz większe obawy, że z powodzeniem gdzieś opisali żółwia z galapagos poprzez nietoperka z leluchowa (albo innej krynicy) – zerkam ci ja znów, czy przypadkiem (mimo że przy niedzieli i w końcu obradują pracowicie) nie poprawili tej „Sękowej zilustrowanej Owczarami”… i czytam w ‚Long Description’ (Wooden Churches of Southern Little Poland http://whc.unesco.org/en/list/1053 (listed 2003))
    :
    The Church of Archangel Michael of Szalowa was built in 1736-56. The vestibules in the facade are later additions. This church differs from the others because of its architectural form, although it was still built using the same technique as the rest. The church has a nave and two aisles, and it is built in basilica form. The extremely rich Baroque-Rococo polychrome decoration and fittings date from the 18th century.

    Owszem, Szalowa* kandydowała, ale się nie dostała. Tylko kto by się wysilał i przeredagowywał zgłoszenie/uzasadnienie?!…🙄
    …Strach czytać dalej?…😮

    ________
    * https://picasaweb.google.com/108271870011088271461/SzymbarkWysowaEmkowszczyznaIII#5635429337939918946 jak najbardziej warta mszy a nawet grzechu – i nie tylko ze względu na słynnego diabła w fasadzie!😉

  20. TesTeq Says:

    Southern Little Poland? Ja im dam „little”! Palanty!

  21. pak4 Says:

    Linkuję co inni piszą:
    http://archeowiesci.pl/2013/06/23/drewniane-cerkwie-z-polski-wreszcie-na-liscie-swiatowego-dziedzictwa-unesco-galeria-zdjec/

  22. pak4 Says:

    A dla rozrywki:

  23. pak4 Says:

    Względnie, póki mnie Łotrpress za spamera nie uzna:

  24. basia Says:

    Zanim poczytam i pooglądam – wczoraj po południu obradujący w Kambodży Komitet uzupełnił listę UNESCO o (między innymi)
    Wielicki Zamek Żupny i Kopalnię Soli w Bochni!
    Jak poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, sztolnie w Bochni i wielicki Zamek Żupny uzupełniły na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO wpis dotyczący kopalni soli w Wieliczce, która w rejestrze znajduje się od 1978 r. Wszystkie trzy obiekty związane z historycznym wydobyciem soli w Małopolsce figurują teraz na liście pod wspólną nazwą „Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,14153499,Kopalnia_w_Bochni_i_wielicki_Zamek_Zupny_trafily_na.html 😀

    …z Southern* Little Poland, of course!😉
    *Central Little?…

  25. TesTeq Says:

    Wszystkie trzy obiekty związane z historycznym wydobyciem soli w Małopolsce figurują teraz na liście pod wspólną nazwą “Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni”.

    Teraz czas na Mazowsze. Wczoraj, robiąc sobie kanapki z jajami na twardo dokonałem historycznego wydobycia soli z szafki kuchennej. Wysłałem już zgłoszenie do Kambodży i czekam na wpis na listę UNESCO.😀

  26. basia Says:

    Procesowanie tego wniosku może co prawda potrwać, lecz proszę nie tracić nadziei…🙄 😀

  27. zawada Says:

    Testeq chce być wpisany JUŻ, razem z jego solą i rolą😉 – a tego pana kiedy wpiszą, ja się pytam?😆
    http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2346751/Paul-McCartney-71-playfully-flexes-muscles-Poland.html

  28. basia Says:

    Tego pana?
    Musi napisać wniosek, przedstawić argumenty, program i kierunki konserwacji (np. czy dalej będzie farbował włosy bo orzechowe są już dziedzictwem, czy też pozwoli im róść w stanie naturalnym…🙄

    Ja zaś, jak już Państwo wiedzą, napisałam na początku weekendu do UNESCO uwagę o błędnym obrazku. Dziś rano dostałam odpowiedź:

    Szanowna Pani,

    Dziękujemy za wskazanie nam błędu w galerii.

    Zdjęcie przedstawiające wnętrze kościoła w Owczarach zostało usunięte z galerii drewnianych kościołów Małopolski.

    Z poważaniem,

    Wojciech SZMAL

    UNESCO World Heritage Centre

    Communication, Education and Partnerships Unit

    Czem ujęta, ośmieliłam się jeszcze🙂 poruszyć „kwestię Szalowej”, na co widzę reakcję:

    Szanowna Pani,

    Dziękuję za wskazane przez Panią błędy na naszej stronie internetowej.

    Tekst przygotowywany jest na ogόƗ przez kraj członkowski i następnie przysyłany do nas.

    Potwierdzam, że poinformowałem osoby odpowiedzialne za opis polskich dóbr wpisanych na listę o potrzebie zweryfikowania tekstu i – w razie potrzeby – o potrzebie jego poprawy.

    Z poważaniem, (etc.)

  29. basia Says:

    PAKu, wordpress nie uzna nigdy za spamerów zaufanych i długoletnich Gości! (Nie mówiąc żeby im kazał za każdą wizytą wypełniać jakieś szemrane oświadczenia lustracyjne! ;)) 😀

    Co do sedna:
    Film nr 1.
    to be loyal and to be a hero are my personal favourites!
    Film nr 2.
    I loved that wrist action, and the result of course! 😀

    Z frontu meteo:
    Tu druga pompa, po porannym ‚oberwaniu chmury’… wystarczyło(by) pójść po pracy na krótkie zakupy a człowiek wróciłby całkiem mokry – w zamian siedzi sobie jak jaka lejdy (byle nie łymbledońska ;)) i sprawozdaje, jak to ekscytująco walą grube krople o parapety…🙄
    O, i piorun walnął… może wyłączę sprzęty?…💡 😕

  30. zawada Says:

    Dobre Junesko, dobre….😉

    Swoją szosą, ciekawym, ile te kwiatki wisiały, zanim ktoś zauważył? 10 lat?..😯

  31. TesTeq Says:

    Kwiatki wisiały,
    Odkąd zwiędlały,
    Ktoś zauważył
    I się poparzył,
    Bo to niedobra pokrzywa była,
    Co się podstępnie w kwiatkach ukryła…

  32. basia Says:

    Na razie się nie poparzył🙂
    A w kwestii „odkąd” – zapyta. W końcu się jakoś wszyscy zrzucamy na ten cały ONZ i pensje pokornych sług jego…🙂

    Nb, zauważą Państwo kwiatuszek stylistyczny w pierwszym liście:
    Zdjęcie przedstawiające wnętrze kościoła w Owczarach zostało usunięte z galerii drewnianych kościołów Małopolski.

    Otóż obiekt w Owczarach http://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_Opieki_Matki_Bo%C5%BCej_w_Owczarach , choć współużytkowany obecnie przez katolików rzymskich i grekokatolików, był-jest od XVII wieku cerkwią greckokatolicką i jako taka aplikował o wpis na listę dziedzictwa (oraz się tam znalazł). Ale ostatecznie można argumentować: tu i tu Małopolska, tu i tu kościół… (w dodatku z Sękową (będącą na liście od 2003) w bezpośrednim sąsiedztwie*).
    …Zresztą może to nie (potencjalna) kazuistyka, a zwykły lapsus?

    _______
    *nb, gdy dwa lata temu dotarłyśmy do Owczarów z siostrą (jako do pierwszej dla mnie cerkwi łemkowskiej po latach a dla niej bodaj najpierwszej!) – stało się to poniekąd przez pomyłkę (nnno, szybko świadomą… uświadomioną… nie pchasz się tylu kilometrów okropną drogą, nie sprawdziwszy, dokąd cię to ten o-jeden-zjazd-za-wcześnie zawiedzie…) — bo ‚w tym momencie’ miałyśmy na radarach Sękową a okolice Bartnego – w kolejnych kwadransach i godzinach… Czy miałyśmy w planach dnia Owczary? – Raczej nie.
    ( https://picasaweb.google.com/108271870011088271461/ObjazdEmkowski )

  33. pak4 Says:

    Mogli by jeszcze płacić znaleźne za błędy😛

    Z frontu meteo — tu rozpadało się później, ale bardzo skutecznie😦

  34. basia Says:

    Znaleźne? — Co za zgubne (dla podatnika) pomysły! 😮 — Taż by błądzili specjalnie-niechcący-naumyślnie a potem krewni i znajomi królika by startowali do konkursu w tej sekundzie (o’błędnej publikacji)…🙄 …nie, to trzeba robić pro publico bono…🙄

  35. nietoperek Says:

    Nietoperek Z Wszystkich Cerkwi Karpackich nie jest zachwycony wasza argumentacja

    /basta//wykrz/

  36. basia Says:

    Hmmm… znaczy musimy się postarać lepiej? 😉

  37. TesTeq Says:

    W Wimbledonie też dobra organizacja pracy:

    On to brutalna ofensywa, ona – delikatna defensywa. On – wielkolud, ona – maleńka. On usiłuje zestrzelić rywala jednym zamachem, zdarzają mu się gemy złożone wyłącznie z serwisowych asów, bez ustanku niepokoimy się, czy razem z piłką nie pośle na drugą stronę siatki rakiety i własnego ramienia, ona chętnie zagłaskałaby piłkę w wymianach rozciągniętych do bladego świtu. On ma w oczach wojnę nuklearną, ona – Pokojową Nagrodę Nobla, czasem wygląda, jakby zwycięstwo próbowała wynegocjować; on na niepowodzenia reaguje wściekle, ona zdaje się znosić je beznamiętnie. Co tu dużo gadać, Janowicz przyleciał z Marsa, Radwańska jest z Wenus. Aż wypada marzycielsko westchnąć, że gdybyśmy ich złączyli, wyrzeźbilibyśmy gracza totalnego.

  38. basia Says:

    Zaczynanie artykułu o tematyce tenisowej od słów ” jestem tenisowym ignorantem ”
    Oto cyganeria dziennikarstwa, oto forpoczta postępu, oto logika tak absolutna, że nielogiczna.
    To zdumiewające, jak Rafał Stec skacze po branżach, dziedzinach i dyscyplinach – w dziennikarstwie sportowym specjalizacja jest bardzo ważna, jeśli ktoś jej nie respektuje, to skazuje się na pitolenie o niczym, na wodolejstwo, a w każdym razie na coś, co nie jest dziennikarstwem sportowym.
    Kiedyś otwieram dodatek świąteczny gazety – oto jest, Rafał Stec. I co tam jest jego autorstwa? Artykuł o kinie Quentina Tarantino.
    Tarantino, Radwańska, kibole, Janowicz, Premier Tusk, ciężarowcy… Mów do nas, o wielki! O czym napiszesz jutro, panie Stec? Nie przejmuj się. Zrób analizę struktury etnicznej Tadżykistanu. Wyznasz, że nie masz o tym pojęcia, a potem już jakoś pójdzie. Trochę liter, przecinków i kropek, mnóstwo wody…
    sam wiesz, jak to idzie🙂

    — To komentarz (prawdopodobnie) spod artykułu, który zacytował Maestro 😉 😀
    …ach Tumbledon!… – tyle zadań przyjemnych i pożytecznych a tu przychodzi ludź i pierwsze co robi to otwiera… ajerkoniak… niepolski zresztą…🙄
    …co za dzień, co za dzień… i jeszcze nie koniec dzionka onego!…😮 😎

    [Ci, którzy nie rozumieją, czym się ta gospo podnieca, niech się poczują poinformowani, iż w porze Wimbledonu spędziła świadomie w Anglii nie mniej niż 8 sezonów… najczęściej wśród kibicującej młodzieży z różnych krajów ‚tenisowych’, z przewagą oczekujących niecierpliwie na czempiona Brytyjczyków… Sześć lat temu sama niecierpliwie oczekiwała wpierw na operację a potem na wypuszczenie ze szpitala – Wimbledon (nawet Raindom) był bardzo dobrym konsumentem czasu owego…🙂 … ;)]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: