Szeptem – na przekór arkom i potopom

Wpis mój widziałam (wcale nie ogromny) —
— o rozlicznych możliwych formacjach deminutywnych
od imienia jednego czy drugiego, ale nie tylko
(w języku naszym umiłowanym możliwych).
I o realizacjach potencjału owego…
wiekopomnych a co najmniej jedno- czy dwu-osobo-pomnych.

Lecz coś mi się nie chce… *
— może się ludziowi nie chcieć gdy ciemno-zimno i koniec świata za trzy tygodnie.

Jaskółczy niepokój… – uśmierzenia i konsolacje zakradają się, okrążają swoiście: poprzez podświetlanie krain łagodności w tym, co poszarpane, postrzępione.
Jeśliby ująć sprawę wedle logiki Gór niewzruszonych Jacka Wożniakowskiego [1], to od Okropnego uroku dzikości

Słyszę, jak silne wichrów tarany
Tłuką niezłomne gór boki;
Słyszę, jak strumień deszczu wezbrany
Ryczy po wierzchu opoki… [2]

…wolę aktualnie Góry światłem odziane (auspicje transfiguracyjne prywatnego samego-Początku pożyteczne są również na ewentualność jednej czy drugiej apokalipsy)

Nie trwóżmy się, chocia wszędzie
Z gruntu ziemia trząść się będzie,
Chocia góry niewzruszone
Będą w morze przeniesione [3]

…A jeszcze bardziej wolę – naturalnie wygodną – perspektywę ‚z połowy stoku’: widok z miejsca niezbyt wyniosłego powinien być dostatecznie przejrzysty a jednocześnie detalicznie urozmaicony; domniemywamy optymistycznie, iż varietas delectat również w dniu onym.

Do którego… rozumieją państwo.

Proszę więc (ob)chodzić wokół szeptem i leciuteńko na paluszkach.
A potem jeszcze bezszelestniej powędrować, jak kiedyś ja – klifem – Ścieżką Atlantycką, craggy a jednocześnie arkadyjską (dziecię wieku nosi arkadię na miarę plecaka i kroku swego)…
z tomikiem poezji [4] w dłoni albo plecaku (onym)
…ciepłym krajem powędrować (riwiera angielska całkowicie ok), malachitową łąką mo-o-orza:

Rzeczy niepokój
Basi

Nie wiem nic. Jest wokoło ten rzeczy niepokój,
który rzeki przesyca i morza obłoków,
który jest sam przez siebie, a ja ponad którym
jestem jak smutne dziecko przenoszące góry.

I nie wiesz nic, i możesz ręce jeszcze
zanurzyć w płynność rzeczy i rzeczy niepokój.
Bo jest w tym jak w tworzeniu z marmuru drzew żywych
(które się same ciosają pod ręką)
coś jak nieuchwycenie w locie złotej grzywy,
jak opadanie – smutne i jak ziemia – piękne.
Jak ziemia, bo ta w trwodze najdalszej wywoła
– i w grobach – jakąś smukłość anielską kościoła.
Więc idź, chociażbyś wiedział, że zmierzasz do grobu,
bo nie w tobie jest trwoga, ale ty przez trwogę.
Bo to nie żądzą wzrasta, ale zapatrzeniem,
jak wierzby, które rosnąc w wodzie, rosną – cieniem.

Wtedy ziemia się skurczy, aż za wąska stopom
będzie chmura – na przekór arkom i potopom.

Tylko ludzie znad trawy – jak krowy – spojrzenie
zwrócą w niepokój rzeczy, w to, co zapatrzenie,
i przez swoją osobność, w to, co gromem śniło,
powiedzą nierozważnie i osobno: miłość. (s.7)

___________________________
[1] Jacek Wożniakowski, Góry niewzruszone. Znak 1995 (wyd. III, zmienione).
[2] Konstantyn Tyminiecki, z Pieśni Osjana, cyt. za Jacek Woźniakowski, op. cit.
[3] Psałterz Dawidów przekładania Jana Kochanowskiego, cyt. za Jacek Woźniakowski, op. cit.
[4] Krzysztof Kamil Baczyński, Najpiękniejsze wiersze. Wydawnictwo „bis”, 1998.
* Ok, przyznajemy pokątnie: chce się a nawet chciało na tyle, że wpis Czułe słówka ukaże się w czwartek 14 lutego 2013 (cheba zeby ten koniec św. – wtedy się ze szczętem zmarnuje… ;/)

Odpowiedzi: 85 to “Szeptem – na przekór arkom i potopom

  1. nietoperek Says:

    szeptem chodź i szeptem mów
    doskonałe zalecenie
    na sobotę po andrzejkach

    dogłębnie przeanalizuje jak mu białe mewy przestaną st..ąpać

  2. Jankora Says:

    „Chodź do mnie szeptem” -co za cudowne i uniwersalne zalecenie, Nietoperku!😀

    Gdy już odlecą mewy i jaskółki – orły i sokoły zainteresuje zapewne sprawa przygotowania się do sezonu narciarskiego:
    http://www.polityka.pl/trasyszwajcarii/podroze/1532675,1,jak-przygotowac-sie-do-sezonu-narciarskiego.read
    („Siła nie wystarczy”😉 .)

  3. TesTeq Says:

    TesTeq nie lebiega:
    Umie szeptem biegać!

  4. pro-fan Says:

    @Temat i Autorka:
    szepnę, że mnie się podoba.🙂

  5. Asia Says:

    Piątka ze śłoneczkiem i serduszkiem!🙂
    (Zdolna ale leń!)

    To było do pro-fana albo i do kogo innego.😉

  6. pro-fan Says:

    @Asia:
    nie martwsia waćpani, takie coś mogło być do każdego.🙂

    ale my tu po cichutko gadu gadu, a zima i apokalipsa zbliżają się nieubłaganie do półkuli połnocnej. ruszam w poszukiwaniu stosownych pociech, czyli po basinemu – „uśmierzeń i konsolacji”…🙂

  7. mru Says:

    ha, gospo się nagle handryczy ze swojemy handramy,
    ha, dobrze jej tak!😛

    a mru wczoraj jechał przez daleką drogę.
    i wjechał razu jednego do mniasta lepsiejszego a tam złapał radio dla lepszych sfer.
    i podsłuchał słowa i wyrażenia następującej formy i treści:
    dwuznaczne konsonanse melancholii.
    nauczą się i utrwalą sobie.
    jak również fakt, iż mru chodzi wyłącznie szeptem.
    z natury.
    do natury też.😎

    ps(t), był, podsłuchał, odszedł szeptem najszypciejszym.😉

  8. TesTeq Says:

    TesTeq jednym konsonansem
    Wygrał dziś „na sukces szansę”.

  9. Ja Says:

    Kogo konsolacja konsonansowa koi?
    Kto się konsonansowej konsolacji boi?
    /Niczym jakiej Wirginii Woolf :-)/

  10. mru Says:

    kojota na ko(j)i,
    jak mu się podwoi.

    (smartfon – zaraza sobotniej nocy :twisted:)

  11. Tom Says:

    🙂 ……………………………………..

    Zza pęku czerwonych melancholii…
    …nie pęka… j… Tom

    😉

  12. mru Says:

    a pani cuszzzzzz
    nie chce tych ruszzzzz

    lecxz mru teszzz nie pęka
    leciuteńńńnkho na paluszzzzkachhhhh

  13. basia Says:

    Ha, jak to nigdy nie wiadomo, którędy i dokąd pójdą skojarzenia Szanownych Państwa!…😀
    …btw, słyszę i wyczuwam podszepty andrzejkowych harców😉 😀

  14. basia Says:

    ps, właśnie obróciłam zaspane oko nieco w lewo… — śnieg pada… leciuteńko (na paluszkach)… drobniutki… grudniowy…
    listopadowego nie było; o październikowym zdążyliśmy zapomnieć…🙂

  15. Anonimowa Celebrytka Says:

    1. Przychodzi na myśl Miłoszowe „Innego końca świata nie będzie”.🙂

    2. W lenistwo nie wierzę i proszę wziąć to sobie do serca publikując przynajmniej jeden wpis tygodniowo.🙂

    3. Melancholie to sprawa sezonowa. Konsolacje znane i nieznane zaleca się stosować i testować. Bez chandryczenia, jeśli można.🙂

    4. Miłość jest najlepszą pocieszycielką. Zawsze była, zawsze będzie.
    Szczęśliwi, którzy…😉

    5. Państwa wypowiedzi stały się ostatnio takie krótkie!
    – „Kupili smartfony” – objaśnia mi wnuczka, zdziwiona, że babka „nie kuma” takiej „prościzny”…🙂

  16. basia Says:

    Anonimowa Celebrytko, nad kwotami połowów wpisowych zastanowię się w okolicach 28 grudnia… ale nie obiecuję, że pójdą w górę – raczej w dół, jak śledzie w Bałtyku😈

    Asiu, u nas była piątka z KROPKĄ – koniec dyskusji :P…

    Tak jest, Jankoro, plus ratio quam vis – tak mnie pouczano przez ca pół dekady…😎

    Szeptobiegaczy (i się-zakradaczy) TesTeqa, Nietoperka, Pro-fana, Mru poucza się niniejszym o możliwości kontuzji trąbki Eustachiusza…🙄

    Poszeptliwych rymopisów pre-neo-post-apokaliptycznych Ja, TesTeqa i Mru poucza się, iż poezja post-post konsonansową być nie może. Tym mniej – konsolacyjną. (tak w każdym razie prawili tam, gdzie plus ratio et caetera (ex cathedra))😉

    Tomowi i wszystkim WSzanownym Ofiarodawcom czerwonych pęków i pąków zwraca się uprzejmą uwagę, iż, przyczyniając się do globalnego ocieplenia obyczajów, powinni zostać dodatkowo opodatkowani i ukróceni o co najmniej dwa ciernie😉

    W kwestii smart*: TesTeq ma wszystko od zawsze – gadżety, programy, umiejętność ich obsługiwania i błogosławieństwo D.Allena😈
    Owczarek/-rka się chwali, że zawsze zdobędzie, co mu potrzebne (w metody nie wnikajmy, bo owczarko-etyka jest to tyka przywiązana do patyka :twisted:)
    PAK ma tablety i tabletki w trójwymiarze, technikolorze, sporym wyborze – tak już ma i ślus😛
    Mru kiedyś przyprowadził tableta albo smart-coś-tam… i siostrzenicę na test-assessment, czy się nadaje do intensywnej nauki angielskiego. Nadawała się, ale nie tabletka (czy tam co), bo za małe klawisze miała i Mru pisał komcie (w tym pod moim blogiem) z mojego kompa, podsłuchując jak świetnie idzie Królewnie ręczne czyli ustne testowanie🙄
    Rob… pardon – Zawada ma bardzo kompaktowe i mocne – jak to w trekingi. Ale rzadko używa bo mu się nie chce (że niby zasięg i godzina nie ta…)😛
    Nietoperek sam nie wie, w której pieczarze która sieć najlepiej zapajęczona jest – więc w sumie nadaje tylko z zewnętrza, gdzie rzadko bywa😈
    Asia to ostatnio nawet do zwykłego kompa tylko wówczas się zbliża, gdy jej Tom pozwoli😉 😉
    Jankora, 18 Karatów, Ogonek, Abnegat.ltd zakupili, zakupiają, zakupią (niepotrzebne skreślić) w celach nartowych, ogólnobrazylijskich, okołoeigerowych i palemkowo-drinkowych… tudzież zrównoważonego pobudzania konsumpcji i czytelnictwa😎😉 😈😛
    Więcej nie pamiętam, a choćbym nawet, to komć i tak jest już tak długi, że Anonimowa Celebrytka będzie narzekać, lecz inaczej (uważam rze)😈
    _________
    *Fakt czy żart? ;/

  17. Anonimowa Celebrytka Says:

    Cóż za kondensacja prowokacji!😀

    Rozumiem, Basiu, że Ty nie piszesz ze smartfona? 😉

  18. basia Says:

    Już miałam odrzec, że nie –
    lecz…
    taż to byty… poszeptliwe!… (ciiii..) —
    — na potrzeby niniejszego wpisu musi zostać podane do wiadomości, iż właśnie one pośredniczą między mną a Państwem-
    – …proste decorum tego wymaga😎
    (i każdy prawdziwy poeta to potwierdzi :roll:)

  19. Ja Says:

    A czy byłoby możliwe dowiedzenie się czegoś więcej o warunkach owego przetrenowania owej trąbki Eustachiuszka?😉

  20. mru Says:

    byłoby możliwe

    przetrenowana trąbeczka rozdyma Eustachiuszkowi płucka.
    Eustachiuszek wieziony jest do szpitalika kareteczką na sygnaliku (io-iou – Abnegat umie lepiej… przetrenować sygnalik).
    szpitalik nie ma kontrakciku z enewzecikiem, ale kareteczka może pojeździć z Eustachiuszkiem po uliczkach, aż on wyzdrowieje.
    wróciwszy do domu nie zastaje jednakowóż trąbeczki: mamusia wyrzuciła ją do szlachetnej paczki meneli(czków).
    a to prowokacja – zakrzyknie trąbeczka wpadając przez okieneczko wprost w Eustachiuszkowe usteczka – on nie umył rano ząbków, ten meneliczek, a mój ustniczek jest Bach Artizan posrebrzany Schilke Heavyweight model Denis Wick!…

    happy end!
    morał: prowokować to my, nie nas!😛

  21. nietoperek Says:

    ciiiiii…szej

    się mru nadął😉

  22. nietoperek Says:

    prowo my nie nas
    zgoda

  23. pak4 Says:

    Zmusili mnie Państwo do sprawdzenia, po co się ziewa😛

    PS.
    Ale jak tak się słucha, to brzmi groźnie — bębenkowa, jak bębenek w rewolwerze, nie przepuszcza powietrza, jak w duszeniu, a napinacz prawie jak jakiś spust…

  24. basia Says:

    😀 a nawet😆

    Nb, PAKu – ten Mikołaj święty wie też o paprykarzu szczecińskim (jeszcze nie sprawdziłam, CO wie :roll:)…

  25. Asia Says:

    Tak? Ktoś w nas wstrętną prowokacją?😉
    A my weń – życzeniami!😀
    Najlepszymi.
    Wigilijnie poniekąd.😉

    Zawsze humoru i bardzo dobrej formy
    życzą Basieńce (deminutyw ;))
    Asia i Tom.🙂 🙂

    (W dniu jutrzejszym nie udzielamy sobie pozwolenia na korzystanie z sieci! Tough. ;-))

  26. Asia Says:

    Mru, PAK –😆

    W ogóle jesteście kochani – Wszyscy!😀

  27. basia Says:

    …A, dziękuję ślicznie…😀 …i prawie-autentycznie wigilijnie (od rana biało i bajkowo jest – gdyby prawdziwa Wigilia, ta za 3 tygodnie, miała być mniej fotogeniczna – tym bardziej trzeba korzystać: napawać się czyli delektować :))…

    Co do 12:22 — stuprocentowa zgoda!😀

  28. pak4 Says:

    Paprykarz szczeciński? Wolę tiki-taki i kasztanki😛

  29. basia Says:

    Taaak…
    A ja w Londynie miałam koleżankę z Malagi…😛

  30. Tom Says:

    Sto

  31. Tom Says:

    lat!

  32. Tom Says:

    Sto lat

  33. Tom Says:

    niech żyje

  34. Tom Says:

    Basia naaammmm!

  35. Tom Says:

    Niech żyyyyyyjeeee naaaammmmm!😀 😀

  36. mru Says:

    niech jej gwiazdka!

    no i chlup! 😀

  37. Tom Says:

    A ten co tu robi? Miał czas ostatnio tylko w łykendy! 😛

  38. mru Says:

    zrobił jontek-wyjontek.😉

  39. Tom Says:

    Aaa…💡

  40. Tom Says:

    😀 Pozdrowienia, Mru!

  41. mru Says:

    bywaj Tom!
    ukłony dla żony,
    dla dzieciaków garść lizaków!😀

  42. owcarek podhalański Says:

    Bajuści! Dzisiok zodnym septem, ino zdecydowanie głośno trza zycyć Basiecce – wzorem góroli z Ochotnicy – najlepsego!!!! Przy cym od rozu wyjaśniom, ze ochotnickie „najlepsego” jest duzo serdecniejse niz ceprowskie „wszystkiego najlepszego”😀

  43. pak4 Says:

    Sto lat, sto lat,
    sto lat, sto lat,
    niechaj żyje nam!

  44. TesTeq Says:

    Wstąpiłem na działo i spojrzałem na zielnik:
    Dwieście harmat grzmiało na cześć a cappelli!

  45. basia Says:

    Ojeeejjj…😯 — spozieram zaspanym okiem i mowę mi odbiera — dzięki Wam przeeeeeśliczne (Asiu &) Tom, Mru, Owczarku, PAKu, TesTequ!!!!!
    😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Nb, dwieście armat grzmiących szszszeptem…. — to dopiero byłoby coś! 😆

  46. basia Says:

    …zdumienie i zwruszenie wciąż mi odbiera mowę i zwrok…😎

  47. Joszko Says:

    Wszystkiego najlepszego, Pani Gospodyni!🙂

  48. Joszko Says:

    Ale tu ruch od rana! :shock;

  49. nietoperek Says:

    niech Ci wszystkie gwiazdki z nieba
    czy ich trzeba czy nie trzeba
    niech Ci co dzień góry (złota)
    zdrówko, moc, na śpiew ochota
    i czas

    /sklecił nietoperek wedle instrukcyji cioci polonistki :P/

  50. nietoperek Says:

    porażka
    ona mówi szeptem
    a oni pod okienko o północy
    i wyją
    😛

  51. gk Says:

    Basi,
    wszystkim Basiom.
    śpiewa Basia.😀

  52. Irek Says:

    Najlepsze życzenia imieninowe z samego Lublina

  53. Jankora Says:

    Kolej na pozdrowienia Imieninowe spod samego Lublina.😉

    Kwitnij nam Basiu, i niech Ci wszystko sprzyja!🙂

  54. Ja Says:

    Ja też, Ja też!

    – Dzielnica nie ta, ale barwy walki się zgadzają z ostatnimi „przedpiscami”; tak mni-więcy.😉

    Przybili ułani po południu: Vivat – i bum!😀

  55. zawada Says:

    Spod samiuśkich Himalajów przybywa ułan z niezapominajką w?… w?… ostrodze?🙂

    (Pieszo, busem, Koleją, paro-statkiem też można, samolotem).

    Cicho się nie da, jednak trzeba próbować.😉

  56. Anonimowa Celebrytka Says:

    Pozwolę sobie na żarcik:
    Basiu,
    aby Ci wystarczyło gór do zdobycia!🙂

  57. gradus Says:

    Artylerii się nie da robić bezwybuchowo!😯
    (Wiem co mówię.)
    To już raczej – górnictwo szeptem. Hłe, chłe..😉

    Tak czy inaczej życzę wielu przyjemnych eksplozji i jak najmniej detonacji.😉 😀

  58. basia Says:

    Dziękuję, dziękuję, dziękuję, Joszko, Nietoperku, GK, Irku, Jankoro, Ja, Zawado, Anonimowa Celebrytko, Gradusie!!!!!!!! — to był dzień wspaniale optymalny, przytulny i cieplutki… że aż się przypomniały najlepsze czwartogrudniowe bajki dzieciństwa.
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

    Więcej – o poranku 😉

  59. pak4 Says:

    Myśli, że już po życzeniach?😉
    I jeszcze raz, jeszcze raz, niech żyje żyje nam🙂

  60. basia Says:

    Myśli? O tej porze? Ach ten smadny mnich! (butlowy wszakoż pozostał nietknięty ;))…
    — Nie myśli tylko porusza palcami po klawiaturze…🙂
    I jeszcze jeden i jeszcze raz… — zdrówko Wszystkich Miłych Gości! 😀

  61. nietoperek Says:

    jak koniecznie tszeba
    to jheszcze thoszku whyphijemy

    mus tho muuss🙄

  62. basia Says:

    Dzięki Wszystkim Szanownym Państwu raz jeszcze!
    😀 😀 😀

    Wczorajszy dzień był super pod każdym względem (się powtarzam ;)); dziś też nie gorzej, choć mógłby ludź wstać te 2-3 godzinki wcześniej… ha, trudno! 😎
    A teraz do dzieła (na działa! ;)) bo kolejni (kolejne) goście zachodzą za chwilę na śniadaneczko z szarloteczką!… 😉 😀

  63. pro-fan Says:

    @Basia:
    przybywa maruder pod okienko,
    przybywa maruder pod okienko –
    etc.🙂

    wszystkiego najlepszego!
    vivat!
    (‚cheers’ też, ale za kilkanaście godzin.🙂 )

  64. TesTeq Says:

    @basia: To trzeba przychodzić z własną szarlotką?😮

  65. basia Says:

    Testequ, nie, a nawet można wyjść z całym krążkiem. Serio😎
    …O czym więcej wkrótce – baaaardzo pojemnie 😀

    Pro-fanie, cheers, Panie Maruderze! 😀

    Nietoperku, mam nadzieję, że nie leczy Szanowny kaca. A jeśliby, proszę nam kiedyś opowiedzieć, jak wpływa on na tę całą Waszą echolokację…😀

    Gradusie, mój Tata nazywał detonowaniem chóralne spadanie… zaniżanie tonacji wyjściowej podczas wykonywania utworu wokalnego… zawsze mi się bardzo podobało to jego ‚zdetonowaliśmy’😉 😀

    Anonimowa Celebrytko, wyyyyystarczy… a gdyby zaczynało brakować – zawczasu wprowadzę rygorystyczną reglamentację😀

    Zawado, niezapominajka w ostrodze, wszystko to na niesyczącym paro-statku… za chwilę się rozmarz(ż)ę…😀

    Ja, tak, trzy odcienie żołnierskości ustawiły się w szeregu…😀

    Jankoro, robię co mogie w kwestii tego kwitnienia, ale na mrozie w sumie nie polecam – wówczas wolę, gdy mi autko sprzyja (odpukać)😀

    Irku, po Sandomierzu byłoby kilka logicznych celów w tamtych okolicach😉 — niech więc w najbliższych latach Miłośnicy jeszcze czulej pamiętają o ogrodach swoich…😀

    GK, Basia Trzetrzelewska! Jak dla mnie ta muza się nie starzeje, ale nie mogę tu być w najmniejszym stopniu obiektywna…🙄 😀

    Nietoperku, gwiazdki o północy (kiedy ułani obudzili… nnno, praaaawie :D) w(y)glądały… pod idealnymi auspicjami😀

    Joszko, ruch prześliczny i przekochany…❗ 😀 — szkoda, że z powodu dnia takiego a nie innego nie miałam zbyt wiele czasu, by się włączyć…😦 …lecz nadrobię w weekend-łykend😀

    TesTequ, do działa pasuje dzielnik, zielnik – do ziela*…
    a armatami a cappella planuje się podzielić z brytyjskim ‚royal baby’ (założywszy mu wpierw czapeczkę na zawacikowane uszki)😀
    _________
    (na kraterze – Barbara może być też patronką wulkanów – bo niby czemu nie? :D)

    PAKu, jakoś mi się ostatnio ze stolatami najbardziej kojarzy góralska (dokładnie flisacka) egzegeza wybiórczej przydatności „stuletniego źródełka” w Pienińskim Przełomie Dunajca…🙄 😀

    Owczarku, tak, tak, Ochotniczanie mają ponadprzeciętną amplitudę drgań w obu kierunkach emocjonalnych… coś o tym wspominałam np. tu…😉 😀

    Mru, Jontku-Wyjontku, doceniam…😎 …garść lizaków takoż 😀

    Tom, cóż za efektowne (i pełne wyrzeczeń) północne czuwanie!… zza kałuży… 😎😀 😀

  66. pro-fan Says:

    Muzo, Gwiazdo, cheers! 🙂

  67. pak4 Says:

    @Basiu:
    Flisacy mają rację — setka to nie jest dobry wiek… Co innego 110 lat!

  68. basia Says:

    Powiem tak – nieustające zdrowie studziesięcioletnie plus Wszystkich Miłych Gości!… — Co wychylimy wieczorem (albo i nie, lecz dobry humor mamy zawsze a zwłaszcza w tych dniach gwarantowany stuprocentowy ;))😀 😀

  69. pak4 Says:

    Ale sobie Gospodyni załatwiła: imieniny, poprawiny szarlotkowe po imieninach i Mikołaj.
    (Nie wiem, co wychylę wieczorem, ale mnie św. Mikołaj z Coca-Coli już cukierkiem obdarował. W sumie może bardziej na diabełka zasłużyłem, ale diabełek przyzwyczajony do ciepełka, schował się i nie witał na ulicy…)

  70. pak4 Says:

    PS.
    Właśnie wpadło mi w oko i skojarzyło się z flisakami:

  71. Joszko Says:

    Zdrowie Świętego Mikołaja!🙂
    Zdrowie Miłych Diabełków!😉 (Wszystkich, a co! :lol:)

    P.S. W ślad za Gospodynią zaczynam popadać w Manierę WielkoLiterową, co zauważyłem wczoraj, pisząc do urzędu gminy… ;-))

  72. Joszko Says:

    PAK4, na pół godziny?😯 – Na trzy zdrowaśki nie wystarczy?😉

  73. TesTeq Says:

    Maniera WielkoLiterowa czy manierka wielolitrowa?

  74. Joszko Says:

    😀

    Łebski chłopak z Pana, Testeq!🙂

  75. basia Says:

    Mikołaj Święty jakoś o mnie nie zapomniał… wprost przeciwnie… zaskakująco😉😀 …i w ogóle kolejny cudowny dzień – bardzo pełny różności przyjemnych i pożytecznych… był… będzie…😀

    Co do manier wielkoliterowych – czasem nimi faktycznie epatuję nieco (czegóż ludź nie zrobi, by pobudzić do myślenia czytelnika swego… rozbawiając go nieco przy okazji (miejmy nadzieję ;))… lecz jednej (manierze)) absolutnie nie hołduję (może dlatego, że stała się w sieci plagą) – powiększonym zaimkom osobowym… brrrr😈

    Jeśli zaś idzie o manierki… mam dwa termosy a trzeci szklany starej daty, do którego przywiązana jestem i nawet czasem używam… Do tego kubek termiczny zaposiadowywuję – prezent bardzo sprytny z samego ci Harvardu (ponad dekadę temu zwieziony z jakowejś konferencji – gdy u nas takich jeszcze nie robili)…
    Inne manierki mam nieustannie nieskazitelne — to wszyscy wiedzą lecz powtórzyć nigdy nie zaszkodzi😀

    Że i kto Łebski Chłopak jest też wszyscy wiedzą. I też nie zaszkodzi (nikomu) poupowszechnianie tej wiedzy od czasu do czasu…😀

    Przepis na odświeżanie bab wymyślili zapewne jacyś inni Łebscy Chłopakowie… albo ci sami. W zależności od opcji polito, ideolo, femino, etc — dostali/dostaną (owi) prezenta lub rózgę. A potem sobie zapewne kupią babę słodką – świeżą lub odświeżoną, wedle apetytu 😀

  76. TesTeq Says:

    DUŻY MOŻE WIĘCEJ, łebski morze w Łebie podziwia.

  77. pak4 Says:

    I na Łebę zeszło, choć tytułowa Arka to jest w Gdyni😛
    (I Gospo jej na przekór, choć to sojuszniczka Wisły Kraków… No, no…)

    PS.
    1) Ale fakt, u mnie diabeł był z trójzębem zamiast rózgi, jakiś więc takiś morski diabeł z niego był…
    2) Wydawało mi się, że wszystko rośnie z pokolenia na pokolenie: miasta, samochody, podatki, a zaimki osobowe nie… no proszę…

  78. basia Says:

    Łebskiemu to dobrze! W Łebie byłam ostatnio z ćwierć wieku temu… a tak lubię ruchome wydmy… i inne lotne piaski… nie mówiąc, że jod o tej porze roku się podobno wchłania znakomicie…😀

    „Wisły Kraków sojuszniczka”? — a nie daj PB! Jam sojuszniczka wyłącznie tych, co wygrywają… a już być kojarzoną ze strefami spadkowymi… brrrr – wizerunkowy horror wręcz… powiedziałabym…😀

    Tu śliczna, lekko-śnieżna zima… Powtórzę się z „bajkowością”, lecz Dary Losu można i trzeba dostrzegać nawet kilkukrotnie.
    Rusza sezon narciarski; towarzystwo robi suchą zaprawę już od dwóch tygodni, choć niektórzy wyruszą na dłuższe wyraje zimowe (oksymoron?) dopiero na przełomie stycznia i lutego… Inspiracje-mobilizacje-antycypacje-akcje-dystrakcje… Oraz smakowita powszedniość doskonale uregulowana i naoliwiona — ttto, lubię, barrrrdzo lubię!!!😀

  79. Jankora Says:

    U nas też zima jak z obrazka, mróz niewielki, kwiatuszkowi by się krzywda nie stała.😉
    Do nart jeszcze daleko, i masz rację, że mimo to przygotowania zacząć czas,wielki czas.:-)

  80. basia Says:

    Ha, ja tylko mówię, że inni zaczęli… prymusi…🙂
    Sama może wystartuję* gdy święta Łuca zacznie dnia przyrzucać, już za kilka dni (z wieczora, bo z rana jeszcze poczekamy)… — Łudzę się, że kondycja się z dnia na dzień nie zapadnie pod ziemię, porozciągana jako-tako też jestem – wszak podstawową gimnastykę co wieczór robię (albo ‚odbębniam’ ;))…
    …Dziecko samego środka lata protestuje przeciwko tym ciemnościom, och, jak protestuje… (znaczy spać mu się chce chronicznie) — do Australii by teraz… na równik w ostateczności… niech nawet na Antarktydę…😀

    _______
    *to też dobry moment na wystartowanie postanowień noworocznych: pocz. adwentu, imieniny, albo mikołaj… łuca, albo zimowe przesilenie… – a nie z całym stadem dopiero 2 stycznia🙄

  81. pak4 Says:

    Nie tylko Dzieci Samego Środka Lata tęsknią do światła:

  82. pak4 Says:

    PS.
    Nie przekopiował się czas początku — chodzi o fragment tuż po rozpoczęciu 5 minuty.

  83. basia Says:

    Jak dla mnie – najbardziej serotoninogenny był jednak skok narciarski😀
    A ze Szwecji – i cóż że ze… że wszystko naj — najlepsze powieści przygodowo-detektywistyczne dla dzieci… i nawet kibic może wynieść legalnie wszystkie krzesełka ze stadionu…
    Ciekawe, czy ktoś tych fulwypasowych żarówek nie przemieszcza?… nie wyznacza im optymalniejszych stanowisk operacyjnych🙄 …wszak nasi tam też są…😕

  84. mru Says:

    mrrrrrrru_z

    piętnaście_minuzzzzz🙂

  85. basia Says:

    Godzinę temu, gdy wstałam (ma się ten luksusik czasem :-)), tu było podobnie; teraz słońce blado-bajkowe😉 podwyższyło do -11 (na drugim piętrze)…

    Nb, co tam u nas, wzwyczajonych!😎 — Brytyjczyki to mają!
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2244458/UK-weather-Siberian-winds-blast-Britain-ice-snow-freezing-temperatures-weekends-respite.html
    Najbardziej podobała mi się ośmiornica zamiast banalnego bałwana – na pierwszym z licznych obrazków. Perspektywa jeżdżenia po Yorkshire Dales (albo Lake District) na letnich oponach (bo często nawet nie na uniwersalnych) nie podoba mi się prawie wcale…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: