/wierszyka dawno nie było/

Mimochodem

Płomienny uśmiech nietrwałych zórz
(O, złoć się dłużej!) — umiera już.

I jeszcze jedna z różowych chmur
Skrajem dogasa na grzbiecie gór.

I jeden jeszcze przeżyty dzień
(O, złoć się dłużej!) — odchodzi w cień…

Bolesław Leśmian

Odpowiedzi: 16 to “/wierszyka dawno nie było/”

  1. nietoperek Says:

    nie było?
    e
    naprawde?

    jakoś zleciało😛

  2. pak4 Says:

    Kolejna na blogu kopalnia poezji złóż
    (O złoć się dłużej) — przeczytana już.

  3. TesTeq Says:

    – Po kielonku?
    – Nie mogie, jestem mimochodem.

  4. pak4 Says:

    A OC na mimochód Pan ma?

  5. basia Says:

    znaczy… on jest napędzany mimicznie?😮

  6. owcarek podhalański Says:

    dawno poezji nie było

    Downo? Zoden geolog by sie z tym nie zgodził😀

    P.S. Na mój dusiu! A my z poniom Owcarkowom właśnie zamówili w empiku drugi tom zbioru poezji pona Leśmiana… yyy… to znacy, fciołek pedzieć: poni Owcarkowa popytała mnie, cobyk wykrodł z księgarni w Nowym Targu drugi tom poezji pona Leśmiana.

  7. basia Says:

    Znaczy, Pani Owczarkowa sobie czegoś zażycza, pieniądze na zakup odlicza, posłańca posyła… a Owczarek tak czy owak zakrada się do hurtowni Felka albo gdzie indziej… ładnie to tak?…😮

  8. TesTeq Says:

    OC na mimochód? Nie, mimochody są na DC (jeden paluszek półtora wolta).

  9. basia Says:

    Wciąż w temacie poezji i/lub prozy uduchowionej:
    „Wesele”, o którym pisałam tu: https://basiaacappella.wordpress.com/2012/04/18/apostazje-i-plotki/ (w Radiu Kraków w lutym na żywo wystawione przez A. Seweryna, ze śmietanką kwiatu aktorstwa, muzyką zamówioną specjalnie, etc., etc.) —
    — będzie do odsłuchania w Dwójce Polskiego Radia jutro, w sobotę i pojutrze, w niedzielę – o 21:00. Dziś o osiemnastej reżyser-aktor będzie opowiadał o swej pracy: http://www.polskieradio.pl/8/1698/Artykul/720399,Andrzej-Seweryn-i-jego-Wesele

    Tymczasem w samym Radio Kraków idą za ciosem (słuchowisko na żywo i wielce reżyserzy teatralni z nim się zmierzający) — w niedzielę patriotyczną Jan Klata wystawi w kawałkach opowieść o Jozafacie Dumanowskim, zapomnianym bohaterze XIX-wiecznego Krakowa http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/JPAK-8ZHNPF — początek w samo południe a potem… wyślij sms za …PLN a otrzymasz…
    – ha, nawet na przedsięwzięciach najbardziej misyjnych i ‚bezinteresownych’* można a nawet trzeba w dzisiejszych czasach coś… hmmm… dorobić…

    Obu radiostacji słucha się idealnie poprzez internet!

    _____________
    *ja, miłośniczka radia; powieści, reportażu, słuchowiska radiowego (w obu formach: polskiej i brytyjskiej… bawarskiej zresztą też) – nie mogę nie się nie radować na tę cudowną nadpodaż weekendową…

  10. basia Says:

    TesTequ, on mi wygląda na nawet bardziej oszczędny model, niż Toyota Prius… ten mimośród!… -śrut… 🙄 😮 😀

    [ba, nawet moja super-wydolna latarka czołowa pali trzy paluszki!]

  11. Tom Says:

    A w jakim czasie je pali?🙂

    Amerykańskie żarówki potrafią się spalić dopiero po dziesięciu latach. Albo później.🙂

  12. TesTeq Says:

    Cóż za brak oszczędności – palić żarówkę przez 10 lat!

    Ameryka globalnie ociepla, a potem dziwi się, że mu Nowego Jorka natura zalewa.

  13. pak4 Says:

    Natura mstliwa bestia i za kołnierz nie wylewa.

  14. basia Says:

    Ha, moja w kuchni (zwykłe 60W, duża, ozdobna forma pasująca (mi) do klosza ikei za 25PLN ;)) pali (albo i nie pali się) już od 13 lat i 5 tygodni…
    – świetlówka w kuchni – 11 lat
    – energooszczędna w centralnej lampie sypialni (jakaś tania; ten kolorek trupi, co go nie cierpię, ale kto świeci górną żarówkę sypialni? – czasem gdy coś przyjdzie uprasować wieczorkiem na szybko)… po tych samych 13 latach i 4 tygodniach spaliła się w zeszłym tygodniu
    – natomiast rekordy bije egzemplarz z przedpokoju: wciąż ten sam, który Pani poprzednia właścicielka (ś.p. zresztą) pozostawiła jako jedyny podczas przekazywania mieszkania (bym miała czym sobie drogę dalej oświetlić jeślibym przyszła z „moimi” kluczami po raz pierwszy nocą)…

    Zaiste, natura techniczna czasem bawi się z nami…
    ___________________
    [nad biurkiem pali się najczęściej, potem lampka przyłóżkowa w sypialni, łazienka, górny mocarz z dziennego… ]

  15. Tom Says:

    Nie uwierzycie, ale jedna z żarówek w moim rodzinnym domu (a dokładnie w garażu) świeci od kwietnia 1986. Pamiętam dobrze – wybudowaliśmy ów garaż i, po wkręceniu żarówki, nałożyliśmy taki kołpak-siatkę. Są jeszcze boczne lampy, przy stole do majsterkowania, (często się palą), żarówka u góry nie była wymieniana na mur beton. Wszyscy jej kibicujemy.😉

  16. basia Says:

    Swoją drogą zadziwiające, jakim cudem człowiek pamięta niektóre szczególiki tego typu…😮

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: