Rajsko było!

…Jak to w Raju. Tym razem Słowackim.

Spiska Sobota, Lewocza, Objazd Słowackiego Raju
Sucha Bela, Klasztorisko, Kysel’
Sokola Dolina
Przełom Hornadu
Dobszyńska Jaskinia Lodowa, Liptowski Hradok, Mikulasz

Szef Wyprawy kontrapunktuje: dzień pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty.

Odpowiedzi: 61 to “Rajsko było!”

  1. Joszko Says:

    Też tam kiedyś byłem.🙂

    Mój wiek wymusza stateczność i umiar. Ale skoro ktoś tam był, dobrze się bawił i nie spadł – to super.😉

    Uważajcie na siebie a wszystko bedzie dobrze.🙂

  2. pak4 Says:

    Ano, było! A teraz została mapa, zdjęcia i wspomnienia🙂

  3. basia Says:

    Joszko, bardzo uważaliśmy; jedyne, na co nieco mniej – to na nieprzedawkowanie rajskich jabłek… lecz tu by można kolejną epopeję…😀

    PAKu, tudzież Smadne Mnichy, nie zapominaj! 😀

  4. pak4 Says:

    @Basia & Smadne Mnichy:
    Ja tam mam Kozla i Becherovkę cytrynową😉

  5. pak4 Says:

    PS.
    No i pozostają wizje tego, co jeszcze warto uszczknąć z przyrody tu i ówdzie😉

  6. basia Says:

    Właśnie! Jak trochę bardziej podeptać przyrodę oryginalnie rajską…😀

    Nb, tu paaaada i jest nieprzyjemnie – można się do woli oddawać rajskim wspomnieniom, marzeniom i zaległym pracom domowym.
    Mniam, mniam, mniam
    (- kolejna szarlotka się kroi… a raczej czeka na szybkie zagniecenie kruchego, starcie jabłek i ubicie pianki na bezowe zwieńczenie)😎

  7. mru Says:

    https://picasaweb.google.com/100017103147766566592/SokoliaDolina#5790697971499283794
    subiektywny rajski faworyt mru!😀

  8. basia Says:

    …przede wszystkim chyba Fotografa, który skadrował a potem fotki nie wykasował?…🙂

  9. pak4 Says:

    (Nawiasem mówiąc, ów Fotograf, schował fotkę przed niepowołanymi oczami, a Gospodyni ją upubliczniła. Więc może i fotofaworytka Gospodyni?😉 )

  10. basia Says:

    Ha, jeśli musiałabym koniecznie wybrać fotofaworytkę mojego derierre — niech będzie ta:
    https://picasaweb.google.com/103892840995890796596/RajSOwackiDzienDrugiPrzezSuchaBeleDoKlastoriskaKyselIPowrotPrzezKlastorisko#5789616745412486210

    — jedna z pierwszych drabin tego wyjazdu, długa i imponująca… i wcale ale to wcale nie schowana przed niepowołanymi oczami😛

    (ps, Schowam, schowam przed niepowołanymi… lecz na razie niech ilustrują przeprawy naszej wyprawy… bo coś mało niewizerunkowych wyszło… :roll:)

  11. mru Says:

    faworytka gospodyni też ostatecznie może być (na ile ja widzę na małym wyświetlaczu). obstaję mimo wszystko przy swoim typie.🙂

  12. ogonek Says:

    podziwiam i gratuluje,
    aczkolwiek sokolej doliny nie zaliczam.

  13. owcarek podhalański Says:

    Nie rozpowiadojcie tego ostomili, ale wiecie, cemu w tym Klasztorisku ostały sie ino ruiny? Poni Owcarkowa nie schyliła sie wystarcająco w przejściu z jednej izby do drugiej, mocno uderzyła głowom w górnom poziomom belke w futrynie i…
    Ale jako pytołek – zbytnio o tym nie rozpowiadojcie😀

  14. basia Says:

    @Mru, wedle gustu, proszę Szanownego Pana! 😀

    @Ogonek, dzięki za gratulacje, lecz wstrzymam się z przyjęciem wyrazów podziwu jako nienależnych. Gdyż, po pierwsze rzecz zorganizował Szef Wypraw 2012 (znany w okolicach jako ROI PAKa)🙂 Ja co prawda marzyłam od 20 lat o Słowackim Raju, lecz tylko w dawniejszych czasach wyjazd tam był (z punktu mojego zamieszkania) jakimś wyczynem. Dziś ruszasz o szóstej a w południe jesteś u stóp parku narodowego, i to zaliczywszy po drodze dwa-trzy hity kulturowe. Zatem wystarczyło się zebrać. I fajnie, że nie zrobiłam tego sama w zeszłym roku! 🙂

    Sokola niezaliczona?😮 A można prosić o uzasadnienie wyroku? Takie drabiny, taka duma dla nas i w nas… a tu masz – uprzedzenie?! Może wody za mało w Zawojowym?…😥 …Zasnę niepocieszona…😉 😀

    @Owczarek, nie będziemy rozpowiadać, Owczarku, ale zdumiewamy się wielce gdyż do tej pory takie zajścia znane nam były wyłącznie z przykładów brytyjskiej substancji budowlanej… a tu siedemsetletni klasztor Kartuzów którego nie zmogły wichry, zamiecie, Tatarzy, reformaci i kontr- … i delikatna główka Pani Owczarkowej dała radę z pierwszego i jedynego podejścia?!😮 😀

    …Już sama nie wiem, który z blogowych dylematów ma mi się śnić tej nocy…🙄

  15. "...tam nas jeszcze nie było." | Przydasie Says:

    […] Góry, doliny, woda i schodki! Wpisany pod Albania,Ciekawostki,Macedonia,Mołdawia,Rumunia Brak komentarzy […]

  16. TesTeq Says:

    Raj z kobyło?

    Nie widziałem na zdjęciach żadnej kobyły! Widziałem zaś zwinną kozicę w ludzkim ciele…

  17. basia Says:

    Była kobyła! Oczywiście! I to gotycka… i to w głównym ołtarzu… i to ze smokiem też gotyckim😯 (i świętym Jerzym)… — tylko fotkować nie pozwolili (mimo, iż 2 euro od twarzy skasowali… i poganiali wewnątrz (bo grupa niemiecka, umówiona, najechać miała… kołowo-pieszo, nie konno… i mszy świętej wysłuchać o godzinie)😀

    Kobyła w całej jej krasie! – pierwszy obrazek z lewej. (Spiska Sobota, ołtarz główny Kościoła Św. Jerzego, pracownia Majstra Pawła z Lewoczy lub nawet sam Mistrz)

  18. TesTeq Says:

    Majster – OK. Mistrz – OK. Byle nie Maestro!

  19. nietoperek Says:

    wszyscy raj-cują i har-cują a za skutki i tak odpowiadają Niemcy❗

  20. nietoperek Says:

    dla nietoperka to pSzykre
    że nie fotneliście
    jaskini gotyckich
    i innych
    😛

  21. pak4 Says:

    @nietoperek:
    Fakt, pożałowaliśmy 10 euro na fotki nietoperków😉 Ale i tak nie latały, nie to co w naszym Raju.

  22. TesTeq Says:

    Ja się dam sfotografować za 9 Eurów. Pasi?

  23. basia Says:

    TesTequ, ® © Maestro ™ for ever! 😀

    Nietoperku, fotnęliśmy wiele wejść do jaskini romańskich, gotyckich i gackowych. Wiedziony swymi legendarnymi radarami echolokacyjnymi, Szanowny poleci tam, rozgości się i w przyszłym sezonie nas ugości godnie…😀

    PAKu, nie moglibyśmy dodatkowo ich męczyć naszymi spustami migawek, tych słuchowych wrażliwców… — wystarczy, że pan przewodnik wiele razy musiał resetować nagrania falstartujących odcinków jaskiniowej opowieści (bo że jarzył w czarne kuleczki swą latarą – to podobno śpiochom nie przeszkadza za bardzo…)😀

  24. basia Says:

    TesTequ, gdy będziesz na liście UNESCO… gdy Maestro będzie… – to faktycznie mógłby być niezły deal… Wstęp do negocjacji w każdym razie…🙄

  25. basia Says:

    Ewo, automat wordpressa umieścił Waszego pinga w spamie (nie wiedzieć czemu :?:) —
    — odratowałam, dziękuję, pozdrawiam😀

  26. TesTeq Says:

    Znaleźć się na liście UNESCO – oto cel godny Maestra! Dziękuję za pomysł i przyrzekam udział w profitach.

  27. Tom Says:

    Basia
    zegarek Ci późni w komórce. Albo PAK-owi spieszy w jego sprzęcie. Mimo to da się dorozumieć przemieszany materiał🙂 fotki ładne, podpisy wyjaśniają resztę. Będziemy ogladać sukcesywnie, a i może tam kiedyś pojedziemy, dzięki.🙂

    Ogonek
    jeślim sadysta, to kontrolowany.😀

  28. pak4 Says:

    @Tom:
    Na wyrywkowo dobranych porównaniach sprawdziłem, że przesunięcie między ujęciami wynosiło ok. 1 minuty.

  29. basia Says:

    @TesTeq: W profitach? Z tego co ja wiem o juneskowych obiektach to one najczęściej mają udziały w listach proszalnych…🙄 Lecz że są godne i sprawiedliwe – nikt nie zaprzeczy… /zadumana a jednocześnie rozbawiona kufa/😀

    @Tom: Moja komóra późni, przyznaje się bez (jej) bicia…😀

    @PAK: I oto precyzja! Niech się dowiem, jakim logarytmem czy innym skanowaniem osiągnięta…😀

  30. TesTeq Says:

    Coraz lepsze pomysły!

    Zatem nasz model biznesowy będzie następujący:

    0. Wpisanie Maestra do Rejestru Zabytków.

    1. Ogólnoświatowa zbiórka funduszy na restaurację Maestra.

    2. Loteria charytatywna pod hasłem: „Ratujmy Maestra”.

    3. Sporządzenie cennika sponsoringu poszczególnych części Maestra.

    4. Rozpisanie konkursu na siedzibę Maestratu składającego się z Maestrytu – Instytutu Badań nad Maestrem oraz Maestreum – Centralnego Muzeum Maestra.

    5. Przygotowanie programu franszyzowego umożliwiającego tworzenie regionalnych oddziałów Maestrytu oraz lokalnych Maestreów.

    6. Pozyskanie dotacji z Unii Europejskiej na uruchomienie obowiązkowych zajęć Maestrologii w szkołach podstawowych, gimnazjach i liceach.
    7. Wprowadzenie do szkół wyższych obowiązkowych, płatnych zajęć z Maestrologii stosowanej.

    8. Udzielenie McDonaldowi licencji na Maestroburgera.

    9. Doprowadzenie do przekazywanie przez MasterCard jednego promila od kwoty każdej transakcji wykonanej za pomocą karty Maestro.

  31. basia Says:

    😆 …

  32. basia Says:

    …nie-no — to jest oczywiście bardzo solidny biznesplan – już poważnieję! 😐

  33. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Jak mnie uczono robić biznesplany, to zadawano takie pytania kontrolne:
    1) Czym nasz produkt (Maestro) jest lepszy od innych.
    2) Do jakiego segmentu rynku on trafi.
    3) Jaki fundusz przeznaczamy na rozkręcenie interesu — tu wydaje się niezbędny pewien lobbing, chociażby. A może Maestra należałoby odremontować i zadbać o historycznie zgodne otoczenie?
    No i muszę zadać jedno pytanie — czy prawnicy już rozstrzygnęli, że nie będzie konfliktu na linii Maestro (Maestro) i Maestro (karty płatnicze)?

  34. pak4 Says:

    PS.
    Co gorsza:
    4) Czy nie należy zruinować Maestra, by bardziej przekonująco na niego zbierać (patrz punkt 2 biznesplanu)???😛

  35. TesTeq Says:

    Konfliktu nazewniczego nie ma, bo Maestro działa w innej branży – jest dziedzictwem, a nie płatnictwem.

    Maestro nie musi być lepszy od innych – wystarczy, że będzie jedyny w swoim rodzaju.

    Niepokoi mnie trochę perspektywa zrujnowania. Ale rzeczywiście – dramaty i tragedie lepiej sprzedają się w mediach…🙂

  36. pro-fan Says:

    @temat
    piękne miejsca!
    lecz wyglądają na niebezpieczne.

    nawiasem, wie ktoś, czemu „Raj”?🙂

  37. Asia Says:

    Pro-fanie,
    Gospodyni sama się pcha w szkodę, i jeszcze drugich wodzi na pokuszenie…😕 😉

  38. pak4 Says:

    @pro-fan:
    Ciocia Wiki rzecze:
    Autorem nazwy „Słowacki Raj” był działacz turystyczny ze Spiskiej Nowej Wsi Béla Hajts. Obdarzył on nią północną część Krasu Spisko-Gemerskiego, zwaną też Górami Strateńskimi (słow. Stratenská hornatina). Premiera nowej nazwy w druku miała miejsce w pierwszym roczniku czasopisma „Krásy Slovenska” (nr 2-3 z 1921), w artykule, którego autorem był Gustáv Nedobrý.
    Czyli względy marketingowe😉

  39. pro-fan Says:

    @pak4
    to bardzo młoda nazwa.
    dziękuję.🙂

  40. pak4 Says:

    @pro-fan:
    Znam nowsze — choćby Szczeliniec Wielki🙂

  41. gradus Says:

    Groń Jana Pawła II…🙂

  42. owcarek podhalański Says:

    i delikatna główka Pani Owczarkowej dała radę z pierwszego i jedynego podejścia?!

    A bo tamci syćka próbowali siłom. A poni Owcarkowa – jak widać – technikom. Choć dlo głowy poni Owcarkowej nie skońcyło sie to zderzenie bezkrwawo. No ale do wesela sie nie zagoiło tylko i wyłącnie dlotego, ze to były juz dwa roki po weselu😀

  43. basia Says:

    PAKu, czyli najpierw zrujnować a potem odremontować, czy na odwrót? 😛 😀

    TesTequ, mediom można też sprzedać dramaty i tragedie fasadowe… w razie czego (potrzeby) służę ekspercką ekspertyzą…🙄 😀

    Pro-fanie, niebezpieczeństwa są solidnie ubezpieczone a zabawa w nie – przednia! Słowo!😀

    Asiu, tym razem to gospodynię wiedziono. O rezerwacji akomodacji przemyśliwano (już nawet w czasie przedbieszczadzkim, jak słyszę, bo z powodu polskiego długiego weekendu były pewne trudności na kierunku wetlińsko-polańczykowskim), trasy wymyślono i do zatwierdzenia przedłożono… a my zgodliwa ludzina jesteśmy, więc nawet jeśli w 2011* wykluczyliśmy Sokolią z planów solowego nawiedzenia, to, skoro chcą – dla towarzystwa jakoś przejdziem… z bidą, drżeniem kolan i trwogą w sercu…😉 😀

    PAKu (12:36), marketing Słowackiego Raju mógłby być w Polsce jeszcze lepszy… póki co cieszyliśmy się względną przestrzennością posezonową… a w porywach nawet dzikością😀

    Pro-fanie, PAKu, Gradusie, a może jest też jakaś Góra Solidarności 1980… powinna być… góra, perć, grzbiet cały…😀

    Owczarku, postęp techniczny kosztuje, niestety. Ale to wszystko dla dobra ludzkości😎 Najważniejsze, że P. Owczarkowa miała wprawnego Pocieszyciela w fazie się-gojenia…❗😀

    ______
    *Późnym latem ’11 B zakupiła mapę Sł. R. z opcją jednodniowego doskoku pod koniec 3-4 dni w Tatrach. Tego zaniechała (niepotrzebne przepały benzyny – lepiej wygospodarować na ten kierunek ze 3 dni…) – mapę i słowacki nawigator wypożyczył zimą ROI PAKa… i teraz jego własna kopia mapy jest zniszczona, podczas gdy ta pierwsza – wciąż prawie nówka😉

  44. pak4 Says:

    @Basia:
    Kolejność obojętna. Istotna jest tylko wysokość pobieranej przy tej okazji prowizji😉

  45. TesTeq Says:

    Jak mi pak4 zrujnuje fasadę, to chyba nie będzie dramat fasadowy, lecz całkiem fundamentalny…

  46. basia Says:

    Tak, prowizje muszą mieć solidność fundamentalną… żeby starczyły z łatwością na zabezpieczenie się depozytu/deponatu przed ew. dramatami…😀 😀

  47. owcarek podhalański Says:

    Ooo! Nie ino poniom Owcarkowom musiołek w tym Slovenskim Raju pociesać. Trafił mi sie tyz tamok, dokładnie w Hrabuszicak, jeden pon… yyy… to znacy fciołek pedzieć: jeden pies, co to zolił sie, ze nom Polakom to dobrze, bo nos przyjmom do Europskej Unii, a ik Słowaków – racej nieprędko. No i jo wte zacąłek go pociesać, ze moze nie bedzie tak źle? Moze przyjmom nos, Polske i Słowacje, rozem? No i krucafuks! Prorok jo wte jakisi byłek cy jak?😀

  48. basia Says:

    O, teraz wiem, dla-czego ROI PAKa zarezerwował te Hrabuszyce (oprócz, że miejsce wygodnie niesłychanie) — dla pochodzenia sobie (nam) po prorockich śladach! 😀

    Nb, w ‚chwili obecnej’ oni nas podpytują, kiedy do monety euro dołączymy… i bardzo różną barwę emocjonalną miewają te podpytywanki…😉

  49. szpila Says:

    Nie za dużo tych rajów, jak na jeden rok?

  50. zawada Says:

    Szpilo Szanowna, nie starcza im 366 dni w roku, że sobie „wzmacniają” tam i ówdzie…😉

  51. zawada Says:

    P.S. Nie kłuj ludzi! Konie kuj!😉

  52. basia Says:

    Szpilo, witam Cię serdecznie! 🙂

    Kilka godzin w Czeskim Raju; Raj albo Niebo po opuszczeniu Piekiełka w Szczelińcu Wielkim, 45 minut w Jaskini Raj pod Chęcinami, około 100 godzin w Słowackim Raju — Zawada ma rację: w porównaniu ze zwykłymi rajami to tele co nic! 😛 😀 😀

  53. szpila Says:

    Dzięki za zauważenie.

    Jestem ten a nie ta. Jeśli gospodyni przestanie być taka rajska-niebiańska, to może kiedyś zaloguję się jako ta.

  54. nietoperek Says:

    basia w ogrodzie – anielska i ziemska.
    I ta siła zwiewna – stała czy ulotna.
    Spojrzał […], zgubił się nie wie –
    Widział czy się zdawało, że wybraną spotkał.

    http://teksty.org/grzegorz-turnau,soplicowo,tekst-piosenki
    😐

  55. nietoperek Says:

    😆

  56. szpila Says:

    Pochlebiasz sobie, pan Nietoperek.
    Ztrsztą nietylko sobie, ale głównie sobie.

  57. basia Says:

    Szpilo, nasz Szanowny Nietoperek to znany pochlebca, ale żeby aż tak?!😮 — czuję się przeanielona jak nigdy od czasów hurtowej lektury dramatów mistycznych Słowackiego (Juliusza)…🙄 😀 😀

  58. basia Says:

    …A Zdrrrrroooowie Maestra!!! wychylam rajskim piwem*. Z lodem bo tu ciepły dzionek mieliśmy.

    I niech mu gwiazdka!…
    😀 😀 😀

    _____
    *tym z kozicą…😉

  59. nietoperek Says:

    nietop jest największy lizus pod księżycem

    apropos
    księzyc dziś widzieli?
    wszyscy?

    mogę wznieść zdrowie
    też

  60. basia Says:

    Apropos – wschód słońca i niesamowitą obłoczność różową dziś widzieli? A jesień kolorową (choć za wczesną)? —
    — Cuuuudo!😀

  61. TesTeq Says:

    Dziękuję, Szanownej Gospodyni! I Nietoperkowi też.

    Różowość obłoczna zaiste niesamowitą jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: