Rower-power

Przejechali.
Najpierw policja.
Potem media.
Jeszcze więcej mediów.
Po nich dwaj tacy.
Po których kilku – też na cienkich kółkach.
Auta z rowerami na dachach.
Potem kilkudziesięciu.
I znów duuużo (więcej) aut z rowerami na dachach.
I media.
I ochrona.

OK, pomyślałam. Od czasów, gdy pod koniec lat siedemdziesiątych wyprawiliśmy się raz do ‚czwórki’ (zwanej wówczas dumnie E-22) by zobaczyć Wyścig Pokoju (do nas to tylko samochody ryczące czasem zawitywały), obsługi przybyło a zawodników ubyło. Albowiem to są zawodnicy-zawodowcy co mają wolne związki, wnioski i soboty (dlatego Kraków doświadcza od rana paraliżu komunikacyjnego w deszczowy poniedziałek). A sportowcami to byłyśmy my! Trzyosobowa silna żeńska grupa pod wezwaniem ‚Roztocze!’ czy ‚Polska Litwa!’ – w tym po piachach wzdłuż białoruskiej granicy. Naftę do czyszczenia łańcuchów z owych piachów tudzież łatki i kleje (dzięki PB nie przydały się) wiozłyśmy solidarnie i sportowo w sakwach. Wszystko wyszło jak z płatka, rekordy pożądane pobito z nawiązką, co wieczór lotne premie górskie i nizinne…

Okidoki, sportowo-amatorsko-zawodowe arki przymierza między dawnemi a nowemi laty to jedno a zobaczyć jak pedałują (pardon – pałerują) z intensywnie się promującej Wieliczki – to drugie. (Jeden z gapiów zapytał przed chwilą: ‚co ta Wieliczka się tak promuje? najpierw Włosi, teraz to?!’)

Ja do Wieliczki w trzy kwadranse, na luziku – strach pomyśleć, jak szybko turdepoloń?!

Odpowiedzi: 68 to “Rower-power”

  1. Tom Says:

    To, o czym piszesz, nie jest sportem, a rozrywką i biznesem.🙂

  2. mru Says:

    apropos rozrywki – kolarki wyglądają korzystniej, niż kolarze.😛

  3. mru Says:

    ps – tylko te korki w mieście!:mrgreen:

  4. pak4 Says:

    Nooo…. czekając na pociąg oglądałem, jak zachwycony (?) dziennikarz przechodzi przez ulicę w Krakowie i nic, ale to nic nie jedzie😛 Większy news niż wyścigi.

    BTW. W telewizorze mówią właśnie, że ‚mamy arenę do rozgrywania wyścigów kolarskich’, czyli z telewizyjnego na nasze — Polska jest dość piękna by pokazywać, jak po niej jeżdżą rowery😉 Noooo… kto by śmiał wątpić?

    Co do wspomnień — Wyścigu Pokoju to nie (za wysoka ranga, na miejsca, w których się obracałem; tylko od znajomego księdza wciąż słyszę opowieść, że jako młody chłopak wysłany na oglądanie Wyścigu Pokoju i przyjaźni międzynarodowej, oglądał jak Szurkowski bił kolarza z NRD, czy innego ZSRR pompką; co potem trudno było opowiedzieć w szkole…) — ja tylko widziałem TdP, w latach 80-tych, nad Soliną jadący.

  5. Tom Says:

    Dzieciom się odnawiają świeże traumy (https://picasaweb.google.com/100017103147766566592/TourDePologne#5765802245097053202) a Mry prawi o korkach pod Wawelem?😯

  6. Tom Says:

    Pak4 – Polska z punktu widzenia Ronda Grunwaldzkiego jest optymalna, zapewniam!😀

  7. mru Says:

    Tom,
    polskie dzieci twarde muszom być!

  8. mru Says:

    😈

  9. pak4 Says:

    @Tom:
    Ba! A ta promocja dla południa kraju😉 A zwłaszcza miejscowości „Gołębiewski Karpacz” i „Bukowina Terma Hotel Spa”😛😀

    @mru:
    A w tej telewizji chcą dzieci rozmiękczać, co by się cieszyły sukcesami Polaków w przyszłości. Że już nawet teraz jest lepiej😛

  10. Tom Says:

    Pak4, na zdjęciach Basi widzę promocję: Kraków – byłe Spa Forum!😆

  11. jankora Says:

    Tak. Macie Państwo rację. Biznes, komercha.😦
    Jednak są też na śiecie maluchy, którym trzeba stale przypominać,że istnieją na świecie proste przedmioty,radości- np rower.

    Pozrawiam.🙂

  12. 18 karatów Says:

    Tuż po opuszczeniu Warszawy peleton został zatrzymany na przejeździe kolejowym – trzeba było przepuścić pociąg towarowy

    Przed etapem masażysta mieszał w wiadrze jajka i jedliśmy kogel-mogel

    Jest gorąco i gospodarze powybiegali z wiadrami, żeby polać kolarzy wodą. Ale nie wolno lać wody. A tak by chcieli czymś pomóc, pokazać, że i oni coś się na tym sporcie rozumieją i coś dla tych zwariowanych miastowych potrafią zrobić.

    Podczas jednego z etapów Szwajcar Visenti złamał pedał, ale dojechał do mety, pedałując jedną nogą. Wspominał potem, że na finiszu ludzie pchali go pod górę

    Kolarz Mytnik: „zamiast Wyścigu Pokoju był to wyścig wojny. Nie było etapu, byśmy się nie bili z reprezentantami ZSRR, naszymi największymi wrogami. Pamiętam starcia z Wiaczesławem Gorełowem czy Aavo Pikkuusem. Kiedyś tak się mocowałem z Jurijem Awierinem, że w czasie jednego etapu dwa razy leżeliśmy w rowie.
    Rosjanie jeździli bardzo niebezpiecznie – opowiada Mieczysław Nowicki. – Najgroźniejszy był Jewgienij Lichaczew. Rozpychał się, powodował kraksy. Dzięki temu potrafił wygrać podczas jednego wyścigu nawet siedem etapów. Na jednym, w 1975 r., upadł przez niego nasz lider Ryszard Szurkowski. Następnego dnia otrzymałem zadanie pilnowania Lichaczewa. Jechaliśmy przez tereny budowlane ogrodzone siatką. Zaczęliśmy się pchać. Lichaczew wpadł na siatkę, a my byliśmy najlepsi na etapie. Innym razem potężnie zbudowany Berndt Drogan złapał za kark radzieckiego rywala i jak zająca »posłał« w pole

    W 1981 r. Niemcy chcieli oszukać rywali i zamknęli główną bramę, zostawiając otwartą inną. Nie zdążyli jednak powiedzieć o tym swoim kolarzom i ci, tak jak wszyscy, wpadli na barierkę. Wygrał Włoch jadący na końcu

    W 1973 r. na Wyścig Pokoju przyjechał pewien Duńczyk. Był sam, więc musiał pełnić rolę zawodnika, trenera i kierownika zespołu. Na każdym etapie był ostatni, ale się nie wycofał. Po przyjeździe na metę biegł na bankiet dla kierowników drużyn. Nie opuścił ani jednego, nie stroniąc od alkoholu. Pił z umiarem i stawał codziennie na starcie

    Po etapie do Karl-Marx-Stadt (przed 1949 r. i dziś: Chemnitz) kolarze dostali swoje nagrody. Więckowski odebrał kilo bananów i pół kilo cukru. »Prowiant« z mety do hotelu dowiózł i zjadł wszystko przed kolacją

    Szurkowski twierdził, że nikogo nie bił, a ja pamiętam jak mówiono, że ten z pompką to był Królak😎

  13. pak4 Says:

    @jankora:
    Trochę komercji tu i tam… Irytuję się na tego Gołębiewskiego, bo przecież mówiło się, że zbrodnia na górskim krajobrazie, chodziły pomysły by wyburzyć samowolkę, a teraz ważniejszy od Karpacza i to w oficjalnej mapie imprezy, która lansuje się punktami kolarskimi na świat.
    Ale przecież ważniejsze, że jeżdżą, pokazują kraj, no i zachęcają do wsiadania na rower! Kto był mały i jeżdżąc na rowerze nie chciał naśladować aktualnie najlepszego polskiego kolarza, ręka w górę ;P😉 I o to chodzi.

  14. Joszko Says:

    „W telewizorze mówią właśnie, że ‘mamy arenę do rozgrywania wyścigów kolarskich’, czyli z telewizyjnego na nasze — Polska jest dość piękna by pokazywać, jak po niej jeżdżą rowery”.

    PAK’u, tylko nie w czasie Tour de France! Zawsze, ale nie wtedy!

  15. Joszko Says:

    Z notesu lektora:
    „Michał jest bardzo pracowity i poukładany, ma charakter, czyli wszystko to co jest potrzebne dobremu kolarzowi”.
    [http://www.sport.pl/kolarstwo/1,93765,12138559,Tour_de_Pologne__Kwiatkowski_za_Moserem__czyli_mlodziez.html]

    Pytanie – komu to NIE jest potrzebne? 🙂

  16. Joszko Says:

    poprawka:
    http://www.sport.pl/kolarstwo/1,93765,12138559,Tour_de_Pologne__Kwiatkowski_za_Moserem__czyli_mlodziez.html

  17. TesTeq Says:

    Jak ja nie lubię tych rowerów! I łyżew. Po prostu tak mam.

    Panie prokuratorze! Pokazywanie rowerów w telewizji publicznej obraża moje uczucia sportowe i naraża mnie na cierpienia. Wnoszę o zawieszenie wszelkich transmisji do czasu rozpatrzenia mojego wniosku o ich całkowite usunięcie z mediów.

  18. zawada Says:

    Ja nie lubię rolek.
    Kojarzą mi się z kryzysem.

  19. pak4 Says:

    @Joszko:
    — TdP vs TdF — ja rozumiem, że Olimpiada… Albo raczej: mam nadzieję, że to przez Olimpiadę.
    — Pytanie: kto nie jeździ na rowerze?😉😆

  20. basia Says:

    Królowa brytyjska?

    TesTeq?

    😀

  21. pak4 Says:

    @Basia:
    http://musicbicycles.blogspot.com/2012/05/little-girl-on-tricycle.html

  22. basia Says:

    A! 😮😀 — w takim razie pozostaje tylko TesTeq…
    …i ew. Prince Harry, który kazał w ostatni weekend riksiarzowi pałerować-hołm nie tylko jego książęcą wysokość, lecz i dwóch równie potężnych ochroniarzy…🙄

    http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2173766/Prince-Harry-Rickshaw-driver-shocked-chauffeuring-royalty-London.html?ito=feeds-newsxml

  23. mru Says:

    a co?
    książę powinien kupić rikszę i riksiarza, posadzić na siodełku jednego aniołka, potem drugiego, potem siebie.
    ‚fun’ – to ‚fun’!

  24. mru Says:

    odpowiecie, że Harry ma spending-power ale nie ma earning-power?

    tyz prowda.

  25. pak4 Says:

    @Basia:
    Niestety, nie tylko TesTeq, ale także krakowski urzędnik w godzinach pracy:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12135743,Urzednik_na_rowerze_jechac_nie_moze__To_wbrew_BHP.html?lokale=katowice

  26. mru Says:

    Pak4, hmmm…
    Zawada, hellou boy.

  27. basia Says:

    PAKu, słyszałam, czytałam… but still/styl — „Kraków miastem rowerów!” 😉 😀

    A TesTeq i nie-lubienia jego? — Ha, właśnie sobie przypomniałam, że z 5 lat temu lubił urządzenia z amor ty za torem… :roll —
    — i niech tylko chwilka swobody… już jutro rano, może nawet dziś wieczorem – odszukam, odpiszę, odwiedzę, od-rehabilituję się…😉 –

    – na razie serdecznie pozdrawiam wszystkich amatorów bicykla!!!
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  28. zawada Says:

    Jeśli tak, to zapytam, czy amor rowerowy nie przeszkadza amorowi pieszemu?

    Czy waszym zdaniem patrol na rowerach wygląda poważnie?

    Heloł Mru!

  29. TesTeq Says:

    Z amor ty za torem? Lubię też nie, jak nie pamiętam, mówiłem co kiedyś!

  30. pak4 Says:

    @zawada:
    Patrolu na rowerach nie widziałem, ale nie sądzę by wyglądał mniej poważnie niż mijane patrole na skuterach. A patrol na skuterach wygląda całkiem normalnie.
    IMHO, za przeproszeniem dwukołowców, najlepiej wygląda ośmionożny* (2×4) patrol konny🙂


    *) A nawet dwunastonożny = 2×4+2×2😉

  31. TesTeq Says:

    zawada pyta: Czy waszym zdaniem patrol na rowerach wygląda poważnie?

    Tak, ale tylko na trójkołowcach❗

  32. mru Says:

    policja na trójkołowce, magistraccy do riksz?😮

  33. pak4 Says:

    A prezydent do lektyki! Hej!

  34. TesTeq Says:

    A politycy do Polskiego Stronnictwa eLewarrowego… Jak to było? Dajcie mi punkt podparcia, a swym lewarem poruszę ziemię? Ojczystą?🙂

  35. pak4 Says:

    Ale punkt podparcia, może być albo tu, albo tam, ale jak jest tu, to nie jest tam…

  36. mru Says:

    apropo lewarrów i pałerrów – widział ktoś Nietoperrrka?

  37. nietoperek Says:

    może widział może nie

  38. nietoperek Says:

    naprawdę mają wolne soboty?

  39. el kondor Says:

    Szkoda wielka, że Tour de Pologne to od jakiegoś czasu juz nie Tour de Pologne tak naprawdę, tylko Tour de Sudety, Beskidy et Małopolska. Trasa wyścigu już któryś raz z rzędu wiodła jedynie przez południowe, górskie rejony Polski, a to przecież jedynie mały skrawek naszego nizinnego jednak kraju. Nawet o stolycy zapomnieli. Tak więc uważam, że nazwa „Tour de Pologne” jest tak samo trafna jak nazwanie Krakowa największym miastem Górnego Śląska :-)))))

  40. el kondor Says:

    Ale tak naprawdę to nie jest mi do śmiechu, właśnie rozpocząłem żałobę po straszliwych wydarzeniach, które miały miejsce w Nadleśnictwie Trzebciny.

  41. Joszko Says:

    A słusznie! Za komuny mieliśmy nie tylko Wyścig Pokoju, lecz i Małopolski Wyścig Górski!

  42. pak4 Says:

    Komuna wiecznie żywa?😉

  43. basia Says:

    @Tom: To, o czym piszesz, nie jest sportem, a rozrywką i biznesem
    Krakowskim targiem – zachętą do sportu także! 😀

    @Mru: Korki bo organizatorzy liczyli że się im tym sposobem uda pozyskać entuzjastów na trasie przejazdu!…😮 😀

    @PAK: Polska jest dość piękna by pokazywać, jak po niej jeżdżą rowery

    Polska już ćwierć wieku temu była dość piękna, by po niej jeździć w doborowym towarzystwie na wypasionym rowerze z wypasionymi sakwami! 😀

    @Tom: Dzieciom się odnawiają świeże traumy — Takkk… i kto by pomyślał, że słowo „Czesi” może mieć tak długodystansowo-złowieszczy wydźwięk! 😆

    @Jankora: Jednak są też na śiecie maluchy, którym trzeba stale przypominać,że istnieją na świecie proste przedmioty,radości- np rower.

    Nnnno, rower nie jest prosty (ani tami) …any longer. Choć dobre przerzutkowce ani kolarzówki tanie nie były nigdy… a z drugiej strony młodociana znajoma zakomunikowała mi niedawno, ze przyjechała była do mnie (10km w jedną stronę) na rowerze, który mama odkupiła od znajomej za… 30 PLNów! 😀

    @18 Karatów: Świetne!!!😀 Ja co prawda kibicowałam najbardziej sportowcom o nazwiskach Szozda, Mytnik, Lechpiaseckiandrzejmierzejewski… ale Szurkowskiego też kojarzę (za pośrednictwem kokegów z przedszkola, którzy od zawsze marzyli o kolarzówkach z ‚baranimi rogami’… a potem je nawet mieli😀

    @Joszko: jest bardzo pracowity i poukładany, ma charakter, czyli wszystko to co jest potrzebne dobremu kolarzowi

    Miłosz też pisał/mawiał, że z jego pracowitością i wytrwałością poradziłby sobie w każdym zawodzie😀

    @TesTeq: Pokazywanie rowerów w telewizji publicznej obraża moje uczucia sportowe

    Moje też, moje też! Nawet bardziej, gdy je widzę na żywo, np. na dachach aut timowych TdP — od razu mi się przypominają dwie polskie kradzieże mych rumaków stalowych (w tym z włamaniem do piwnicy) i jedna angielska… i natychmiast zastanawiam się nad nie-klasycznymi rozumieniami zasady fair play w stosunku do perpetratorów… a tak przecież żyć nie można, nesepa?😀

    @Zawada: Kojarzą mi się z kryzysem — znaczy z wyrolowywaniem? 🙄 😀

    @Nietoperek: naprawdę mają wolne soboty? — eeenieee… tak tylko żartowałam, pokazując moją sławetną fair play w stosunku do autora frazy o wnioskach, związkach i sobotach…😉 😀

    @El Kondor: Szkoda wielka, że Tour de Pologne to od jakiegoś czasu juz nie Tour de Pologne tak naprawdę, tylko Tour de Sudety, Beskidy et Małopolska

    Może to najbardziej zadbany zakątek Polski?😈 Hotelowo dostępny, turystycznie atrakcyjny?… A poza tym drogi dają możliwość licznych premii górskich (a może i hotelarze dają premie, kto wie?… :eek:) 😀

    Mi też nie jest do śmiechu po obejrzeniu tylko-jednej fotki w Twym blogu…😦

  44. basia Says:

    P.S. „amor ty za torem!” było i jest, tak jak pamiętałam😉, u Owczarka… — znaczy pamiętałam, że kwiecień 2007 ale już że druga połowa i jaki tytuł wpisu – tego to już nie…😦 😀

    Nie dla psa Ceprownia,
    Nie dla cepra bułka,
    Biega pies po hali,
    Śmiga cepr na kółkach.
    Kółkach od roweru
    Z amortyzatorem.
    Przyszła wiosna – Amor
    Czai się za torem.

    (TesTeq
    26 kwietnia 2007 o godz. 13:22; wpis ‚Dwa kostorysy’)

  45. Joszko Says:

    Paku, mmniej się słyszy o tym wyścigu, to żem chciał powiedzieć. Bo że istnieje dalej, to wiem.

    Basiu, amor na bicyklu w lecie też aktualny. Może i bardziej, jak tak pomyśleć..😉

  46. mru Says:

    pozyskać entuzjastów na trasie przejazdu

    hm, za komuny mieli znacznie lepsze metody „pozyskiwania entuzjastów”. 🙄

    ale za komuny to i kolarze byli lepsi.😛

  47. TesTeq Says:

    Dziękuję za przypomnienie mojej twórczości walającej się po świecie.

  48. pak4 Says:

    Ale też, w kwestii pozyskania entuzjastów, dużo dobrego robią wzorce z TdF. Na TdF pokazali ludzki rower? TdP nie mogło być gorsze😉

  49. basia Says:

    Joszko, letnie amory często nie potrzebują bicyklów i innych podpórek… powiedziałabym…😀

    Mru, za komuny to i kolarze byli lepsi.
    – nie powiedziałabym…😀

    TesTequ, no wie Maestro, walającej się po świecie!😯 — taż opublikowanej w bardzo godnych, zaprzyjaźnionych i zaufanych miejscach, cieszącej oko przytomności i potomności!… …no chyba, że Owczarek także powinien gromadzić tudzież wydawać w osobnych tomikach gościnne poezyje?… 😉 😀

    PAKu, dużo dobrego robią wzorce z TdF
    …jakoś nie nadanżam za TdF (za szybcy są pewnikiem :roll:) zatem ostatnie wzorce, jakie kojarzę to były próbki dopingowe… 😛😀

  50. pak4 Says:

    @Basia:
    Myślałem raczej o dopingu bardziej dozwolonym, ba! wzorcowym:
    http://www.bielsko24.pl/wiadomosci/i/497/ludzki_rower_na_cieszynskim_boisku

  51. nemo Says:

    TdF 2012, no Alpe d’Huez, no Mont Ventoux😦

  52. jankora Says:

    Poproszę rower w kolorze i o zapachu lawendy!:-)

  53. zawada Says:

    Eau de cologne ou eau de toilette, Madame?🙂

  54. basia Says:

    @PAK, taki wzorzec z tego miejsca to ja kupuję w ciemno…😀

    @Nemo, taaaaaką ❗❗ ❗ lawendę też kupuję, zwłaszcza że w ciemno baaardziej pachnie😀 (A kojarzy mi się z… ruchliwą West Cromwell Road w Londynie i z trzecią dekadą lipców, z których moja większość była upalna* ** …)

    @Jankora: A jak trwały ma być ten zapach? I czy gwarancja oddzielna czy łączna? 😀

    @Zawada: Po turach (niech nawet de force czy de farce) toaleta jest każdemu kolarzowi do zbawienia koniecznie potrzebna…😀

    Nb, nie wiem, czy zauważyli Państwo (którzy jednocześnie intensywnie chodzą i jeżdżą na rowerach), że velo to bardzo podstępne urządzenie: niby nie męczy ani w połowie tak bardzo (w trakcie) jak wędrówka, ale potem zwala z nóg (zwłaszcza gdy szybko, dużo, pod wiatr, z bagażem…) …i padasz na moment by odsapnąć a potem nie możesz się ruszyć ani pod prysznic ani nawet (to panie raczej niż panowie) na posiłek czy jego przygotowywanie… Miałyśmy tak z koleżanką najbardziej na zimnej i wietrznej Suwalszczyźnie…🙂

    _____
    *lecz nie 2007 – nie wiem, czemu tam szukałam tej wielkomiejskiej lawendy… natknęłam się za za to… na… Tour de France coming to London i upamiętnienie tego faktu na… rabatach kwiatowych… nielawendowych…😀
    **w albumach znalazłam ją przekwitłą… sierpniową… za to na pewno z owej arterii wiodącej prosto na Heathrow (a mnie często wiodącej wieczorami do megaTesco – stąd ta zapachowa pamięć…

  55. TesTeq Says:

    Na świętego Krzysztofa
    Chyba strzelę tu focha!
    Rower-power – bez zmiany!
    Jestem zły i zmieszany!

  56. pak4 Says:

    @TesTeq:
    Z ulicy marszałka Focha,
    Czy świętego Krzysztofa,
    Donoszą cykliści szczęśliwi,
    Rower-power wiecznie żywy!

  57. 18 karatów Says:

    Rauer-pauer na Krzysztofa
    Złapał gumę, więc się cofał
    Ten cyklista nieszczęśliwy
    I na Focha wpadł w pokrzywy😦

  58. basia Says:

    Rzutem na taśmę — najnajnajlepszości Krzysztofom, Kubom… zaliczkowe najnajnaj Aniom, Joannom i Achimom… zaległościowe najnajnaj Kingom, Mariom Magdalenom…
    😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  59. owcarek podhalański Says:

    Bajuści. Takik przezyć jak te Basieckowe to sie nie zabocowuje. Zupełnie jak… jazdy na rowerze😀

  60. basia Says:

    Zawsze powtarzam to i powtórzę jeszcze raz — rower ósmym cudem świata jest.
    Samolot — dziewiątym.
    Samochód — dziesiątym!

    😉 😀

  61. TesTeq Says:

    Samolub – jedenastym cudem świata❗

  62. basia Says:

    😆

    Przyznaję niniejszym Maestrowi złoty medal, oskara i wstrząśnięty acz niezmieszany uścisk ręki prezeski za najbardziej obosieczny (wszechsieczny) komentatorski miecz damokl… wszechczasów… no, niech będzie, że czasu Olimpiady 2012! ❗
    :
    :
    :

  63. pak4 Says:

    Victoria Pilzno — czyżby czeska trauma na dziś?

  64. basia Says:

    Hmmm – wyguglować muszę😉 — bez wsparcia wiem tylko, że pewna firma odniosła wiktorię na Pilsku (lub prawie ;)) — zakupiwszy tamtejszy ośr. narciarski… modernizacja na horyzoncie…🙂

  65. pak4 Says:

    No i Pilzno wygrało z Ruchem 2:0. I to w gościach (czy goście nie powinni być uprzejmiejsi dla gospodarzy? może poczuli się źle ugoszczeni?).
    Co bardziej boli — piszą, że Victoria ma tyle pieniędzy, co wcale nie bogaty jak na rodzimą ekstraklasę Ruch, a nawet powojowała już w Lidze Mistrzów…

  66. basia Says:

    A, rozumiem. Dzięki!🙂

  67. Darek Says:

    Fajne zdjęcia, też tam byłem i oglądałem wszystko na żywo🙂

  68. Na bicykle, hej! | przelotnie-pobieżnie-przejściowo Says:

    […] wpisu z lipca 2012 Rower-power jeszcze przybyło bicykli w mieście. I to wszędzie – na trasach rekreacyjnych, np. tej […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: